Jump to content
Dogomania

kikaka

Members
  • Posts

    250
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kikaka

  1. taaa skąd to znam...część rodziny oraz znajomych twierdziła, że jestem przewrażliwiona na punkcie swojego psa...że przesadzam, gdy prosilam, żeby powstrzymali się z puszczaniem petard do 24 w sylwestra ( bo rozumiem, że to jakaś tam tradycja i radocha dla niektórych) dopiero gdy zobaczyli na własne oczy w jakim stanie jest Zojka, chyba coś do nich dotarło. Szczarze wczesniej nigdy nie widziałam tak przerażonego psa, bo nigdy nie trafił mi się aż taki "wrażliwiec", ale teraz już wiem, że nawet jeśli nie bede miała kiedyś psa to nigdy nie bede strzelać...ta jedna krótka chwila nie jest warta tego, żeby jakiekolwiek zwierze tak bardzo cierpiało:( Na marginesie u Zojki wygląda to teraz tak, że dopóki siedzimy w domu wszystko jest ok, na hasło "spacerek" zamienia się w galarete, po dłuższej chwili na dworze jest już ok...wczoraj pozwoliliśmy sobie nawet na dłuższy spacer po lesie i było jak dawniej:):):) dopóki nie zaczeli strzelać...a dziś wieczorem wchodze do domu, a Zojka wita mnie w drzwiach od łazienki-Jej nowym sypialnio-schronie... Teraz śpi już slodko na swoim miejscu, mam nadzieje, że noc minie jej spokojnie. Dobranoc:)
  2. kurcze to ja już nie wiem co jej podać:(( trzymam kciuki za Aresa> Zojke chyba za szybko pochwaliłam bo znowu cała sie trzęsie:( nie słyszałam żadnych strzałów, tylko halas na klatce...nie wiem czy to przez to czy rzeczywiście gdzieś strzelali...kiedy to się skończy:( tak mi jej żal...
  3. Ojej tak mi przykro:( Twój piesek przechodzi to gorzej niż Zojka. Słyszałam o hydroxyzynie i chyba spróbujemy tego w przyszłym roku. Jak tam dzisiaj samopoczucie? Zojka jeszcze wczoraj wychodziła na spacer na ugiętych, trzęsących się łapkach, wogóle cała strasznie dygotała, aż ludzie się na nas dziwnie patrzyli...nie męczyłam jej szybkie sioo, koo i do domu. Dzisiaj jest już lepiej, jak wzięłam rano smycz do ręki to podeszła (wczesniej musiałam sie prosić), nadstawiła szyjke, co prawda ostrożnie ale wyszła z klatki bez większego starchu. W trakcie spaceru jak już sie zorientowała, że chyba nie jest tak źle, troche wyluzowała i zajęła się obwąchwiwaniem trawnika:) co ostatnio nie było możliwe bo wszystkie potrzeby załatwiała praktycznie nie zatrzymując się... No a teraz na zupełną poprawe humoru gotujemy mięsko z ryżem i marchewką:) Zojcia nie odstepuje mnie na krok heh krąży pomiędzy kuchnią i pokojem, delikatnie dając do zrozumienia, że juz nie może się doczekać;) swoją drogą jak ona to robi, że ZAWSZE wie kiedy gotuje dla niej?? ;):)
  4. Sylwester minął kiepsko:( tabletki prawie wogóle nie zadziałały:( Zojcia była spokojniejsza, dużo spała, ale w krytycznym momencie i tak był atak paniki, chowanie się w łazience itp. Nie dostałam całego opakowania tabletek, tylko wydzieloną dawkę, więc nie mam opakowania, ale z ulotki reklamowej wynika że, w sklad wchodzi L-teanina, L-tryptofan, Pieprz metystynowy-Kava kava, witaminy grupy B. Nie wiem Helga&Ares czy to Ci coś mówi?
  5. Dziewczyny, czy któraś z Was podawala swojemu psu na uspokojenie CALMEX????
  6. Witam, poszukuje sprawdzonego środka na "sylwestrowy" stres u mojej suni.Weterynarz polecił CALMEX. W internecie nie znalazłam nic na ten temat, czy ktoś z Was podawał go już swojemu psu? W zeszłym roku dostała Sedalin i strasznie tego żałuje:shake: nie chce, żeby historia się powtórzyła. Z góry dziękuje za pomoc i opinie;)
  7. To chyba naprawdę magia świąt, bo Zojeczka przeszła dziś samą siebie. Na porannym spacerze poznała nowego kolege- labradora Borysa:) jakie było moje zdziwienie gdy zamiast rzucic się na niego z kłami, zaczęła wesoło się z nim bawic:crazyeye: dodam tylko, że dotychczasowe spotkania z labradorami wygladały tak, że one na jej widok kładły się plackiem, pokazując swoją uległość a ona próbowała je zjeść....:roll: i jak tu jej nie kochć:loveu::loveu::loveu: A dla wszystkich Cioteczek kibicujących Zojeczce: [SIZE=2][COLOR=blue][I]W dzień Bożego Narodzenia Radość wszelkiego stworzenia Więc niech pełnia tej radości Zawsze w sercach waszych gości! Niech Rok Nowy niesie blaski Bożej chwały,Bożej łaski A blask gwiazdy betlejemskiej Wśród wędrówki świeci ziemskiej[/I][/COLOR][/SIZE] [I][SIZE=2][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/I] [I][SIZE=2][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/I] [B][I][SIZE=3][COLOR=red]Wesołych Świąt!!![/COLOR][/SIZE][/I][/B]
  8. Jak ja wróciłam ze szpitala, to niby wszystko było ok, ale jak siadalam do stołu to Zojka na mnie kłapała! Tak po swojemu, nie próbowała mi robić krzywdy ale przez dwa pierwsze dni nie mogłam siadać spokojnie do stołu! Tak jakby nie chciała, zebym tam siadała...do dzisiaj nie wiemy o co jej chodziło...:)
  9. Helga&Ares ja proponuje, żebyś dała zdjęcia Viki na jakiś psi konkurs piękności, albo do jakiegoś kalendarza. Cały rok z Vikunią- na pewno kupię:)
  10. Dziękujemy bardzo w swoim i Zojeczki imieniu:D
  11. Dziś mija rok odkąd Zojeczka jest z nami:lol::lol: Nie musze chyba pisać, że był to rok wspaniały, pełen radości i zaskoczeń. Bo Zojka zaskakuje nas na każdym kroku-jak najbardziej pozywtynie oczywiście:lol: Co jakiś czas myślimy, że już nic nas nie zdziwi a tu bach...i szczęki nam opadają:crazyeye: Rok temu przyszła do nas spokojna jakby zawstydzona, starająca się nie przeszkadzać swoim istnieniem sunia...a teraz? To wulkan energii, wszędzie jej pełno, wiecznie szczeka, zaczepia, kłapie i kręci tym swoim wielkim śmigłem zrzucając wszystko co znajdzie się w jego zasięgu:evil_lol: Trzymając w reku kubek z gorącą herbatą musze naprawde uważać, bo Zojcia lubi podchodzić, trącać nosem w łokiec i domagać się mizianka, a nie robi tego już tak subtelnie jak kiedyś...bo poprostu jej się należy i już:cool3: Wiecie co nam ostatnio zrobiła? Godzina 7.30, zwykle o tej porze jeżeli nie idziemy do pracy, to Zojka chrapie sobie słodko, ale tego dnia stwierdziła, że nie, ze zrobi nam pobudke....Stanęła przed łóżkiem i...zaczęła szczekać:diabloti: Pierwszy raz zrobiła małpa coś takiego:lol: Zerwaliśmy się na równe nogi, nie wiedzieliśmy o co chodzi??, co się stało?? A Zojka zadowolona z siebie wyłożyła sie na podlodze i zaczęła sie po niej kulać....heh taki poranny żarcik. Poza tym, co jest wielkim sukcesem zaczęła tolerować mniejsze psy, koło dużych przechodzi już też spokojniej, chyba, że coś w owym psie bardzo jej sie nie spodoba. No i nie odpusci za nic w świecie żadnemu owczarkowi niemieckiemu...:diabloti: To tyle u nas. Chciałam Wam wszystkim podziekować, robicie naprawde coś wyjątkowego i dobrego, gdyby nie Wy Zojci by z nami nie było:Rose:
  12. Jaka ona jest piękna, nie mogę się na Nią napatrzeć! :)
  13. Jaki piękny, szczęśliwy pychol!!!!! Aż sie łza w oku kręci:)
  14. to może wykupie temu biedakowi pakiecik tutaj???[url]http://www.dogomania.pl/threads/211341-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-5-z%C5%82.-dla-Neli-na-HOTEL-I-D%C5%81UG-do-27.07-do-21.00?p=17273138#post17273138[/url] Pomoże mi ktoś coś o nim naskrobać?? Helga&Ares masz może jeszcze jakieś zdjęcia?
  15. ja nigdy nie wystawialam, żadnego ogloszenia:roll:, wstyd sie przyznać:oops: no i co napisać jak się psa nie zna, oprócz tego, że łagodny i siedzi biedak w schronie...nie bede miala możliwości w ciągu najbliższych dwoch miesiecy jeździć do niego, zeby go chociaż troche poznać, bo też o tym myslalam...a morda taka kochana.
  16. wypisz wymaluj moja Zojcia za kratami:( tylko spojrzenie ma jakby troche bardziej weselsze jeszcze....jejku nie mogę go zabrać, nie ma szans:( jak mozna mu pomóc? szukacie mu już domku???
  17. :eviltong::evil_lol: [IMG]http://i53.tinypic.com/2wr2248.jpg[/IMG]
  18. [U][COLOR=#0000ff][IMG]http://i54.tinypic.com/21mgbok.jpg[/IMG][/COLOR][/U]
  19. kijek! kijek! dawaj kijek! :D [IMG]http://i51.tinypic.com/zu2s5d.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...