Jump to content
Dogomania

Kiwiątko

Members
  • Posts

    516
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kiwiątko

  1. Niestety na to jest już za późno - małe mają około 3 miesięcy - mieli się zając szukaniem domu dla nich, ale najwyraźniej nie za badzo się tym przejmują.... Oj kotłuje się w mojej głowie kotłuje...;/ Mamy ich zdjęcia od wczoraj, wkurzyłam się i mój TZ zrobił im foty. Może teraz się uda... ech...
  2. Słuchajcie. Ja już siły nie mam czasami, jak takie rzeczy słyszę. Ale co zrobić, powiedziałam, że spróbuję pomóc... Ale o co chodzi?? Więc: u teściów sunia urodziła 5 szczeniaków. Dalszego ciągu możecie się domyśleć...;/ Nie wiem ile razy powtarzałam, że trza ją na sterylkę, to problemu nie będzie, ale co roku to samo...;( No więc tak myślę, co tu zrobić, może mogłabym je ogłosić na stronie naszego przytuliska?? Albo Agaga, pomożesz mi w ogłoszneiu na allegro? Zdjęcia i tekst przygotuję, kontakt też, tylko ja konta tam nie mam... A w Internecie jest większa szansa na znalezienie domku.... Ech... Masakra totalna, dziewczyny, o co chodzi z tymi ludźmi, gdzie tu rozum, gdzie logika??;(
  3. Dokładnie, napiszcie proszę ile jest długu, pozbieramy dla okruszka... Panu doktorowi podziękowania za pomoc też się należą. Zrobił co mógł...
  4. O Boże...:(:(:( Odwiedzałam wątek w domu i pracy... Codziennie myślą z maleńką... Jak dziś w pracy spojrzałam, serce mi zamarło i o mało się nie popłakałam - musiałam sie powstrzymać, choć bardzo ciężko było... Teraz w domu pozwoliłam by łzy pociekły same... Śpij słodko maleńka kruszynko:* Byłaś niezwykle dzielna:* Usnęłaś w ramionach najbliższych, kochających ludzi... Na zawsze pozostaniesz w naszych serduszkach:* [*] A Wy, Gosia i Grzegorzu, trzymajcie się dzielnie - dając małej miłość i serduszko, podarowaliście jej namiastkę nieba. Mimo że usnęła, na pewno zdążyła poznać, co znaczy kochający dom i rodzinne szczęście. Dzięki za wszystko co zrobiliście dla okruszka:*
  5. Super, że mała już w domku kochana i bezpieczna:) Ucałuj i pogilgaj ją Adamo raz jeszcze od nas wszystkich:) Taka dzielna z niej kobitka!!! Niech odpoczywa i szybko wraca do zdrowia:) Czekamy na szczęśliwe foteczki:)
  6. masakra, nic nie pisałam, bo brak słów, cokolwiek napiszę, nie odzwierciedli tego, jak brutalny i chamski potrafi być człowiek... Tragedia i wstyd... Co teraz będzie z tymi okruszkami??? ;(
  7. To dobre wieści:) Czekamy z niecierpliwością na kolejne dobre:) Przytulanko dla malutkiej!!!:)
  8. hehe, żarłok jeden:D To super, że wszystko jest dobrze:):):)
  9. Super!!!:) Tinka czuje się już dobrze, ma zapewniony kochający przyszły domek...:) Czegóż więcej potrzeba?? Tinka jest i będzie z pewnością najszczęśliwszym psiakiem na ziemi z takimi "rodzicami" jak Wy, Adamo:)
  10. Adamo, ucałuj i wygilgaj maleństwo tysiąc razy od nas wszystkich:):) Tinusia to słonko śliczne i niezwykle dzielne:) Myślami zawsze z nią:):*
  11. To super, że apetyt Tince dopisuje:) To dobry znak:) Ludzie potrafią czynić cuda, szczególnie ci tu, dogomaniacy :D Myślą wspieram zawsze, a jak mam grosik, to zaraz przelewam - poszło kolejne 50 zł dla Maleństwa:) Niech szybciutko wraca do zdrowia!!!:)
  12. Wspaniałe wieści - teraz może być tylko lepiej:) Adamo, Tinka będzie Wam dozgonnie wdzięczna za okazaną jej pomoc - weźcie ją do siebie na zawsze, a jej radości nie będzie końca:):):) Przeleję dziś jeszcze parę grosików na kochane i niezwykle dzielne Maleństwo:) No i brawa i podziękowania dla wspaniałego lekarza, który uratował jej życie własnymi rękoma!!! Tacy jak Ty i pan doktor to skarby!!!
  13. Tak jest panie Kapitanie ;) :) Czekam na info jak i kiedy mogę pomoc swą zaoferować:)
  14. Jak dobrze słyszeć takie pozytywne wieści!!!:) Czekamy z niecierpliwością na więcej:) Buziaki dla dzielnej kruszynki!:):*:*:*:*:*:*:*
  15. Mam nadzieję, że pieniążki dotarły! I że chociaż to pomoże... Trzymam mocno kciuki!!! Adamo, Ty też się trzymaj, maleństwo da radę! Siły dużo życzę i nadziei w serduszku:) Ona nigdy nie zawodzi:)
  16. No cudownie!!!:) Mała naprawdę jest szczęśliwa:D Super, mam nadzieję, że i Amela (teraz Isia) też będzie miała takie czadowe zdjęcia:):) Czekamy z niecierpliwością:)
  17. Ok, 50 zł poszło na Tinkę bidulkę... Oby to coś pomogło!!! Straszne rzeczy, będę śledzić wątek i trzymam mocno kciuki! Niech ktoś pogilga maleństwo ode mnie:)
  18. Chciałabym jakoś pomóc przelewając pieniążki, to podane na początku konto jest aktualne?? Chociaż tyle mogę zrobić... Biedactwo!!!
  19. hehe, ja mam, mogę Ci podać, tylko napisz jaki masz adres e-mail. Właśnie zabieram się za dodawanie numeru do mojej listy...:) Zaraz jakiś grosik wpłynie dla kolejnych potrzebujących psiaków:):):)
  20. Nie ma za co dziękować Akrum - chciałam pomóc i starałam się, by maleństwo znalazło domek i było szczęśliwe...:) Chcociaż to mogłam zrobić dla kochanej psinki. Co prawda marne szanse na kolejny tymczasowy dom u nas, ale jak obiecałam, mogę każdemu zrobić fajne zdjęcia, jeśli będzie taka potrzeba:) I zaoferować pomoc pieniężną w ramach możliwości, ale zawsze postaram się znaleźć przysłowiowy grosik na potrzebujące psinki.:) Pyrdka, podaj mi proszę na e-maila tylko numer konta - mój adres to: [email]kiwi6@o2.pl[/email] Dzięki Wam wszystkim, to super uczucie, że psina znajduje kochający dom:) Buziolki i uściski dla wszystkich zaangażowanych:) :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  21. Ja tak piszę, zapomniałam o czymś bardzo ważnym. Ja tu tak sobie piszę, że mała pojechała, ale na początku powinnam była podziękować Wam wszystkim za pomoc w znalezieniu domku dla naszej małej Pimpelki. Szczególnie dla Ciebie, agaga21, za to ogłoszenie w Internecie. To dzięki niemu mała została zauważona:):) Teraz trzymajmy kciuki, Pani ma się odezwać, jak minęła podróż i pierwsza noc... Ach, to życie pełne jest dziwnych zdarzeń...........
  22. Uwaga dziewczyny, stało się! Mała Pimpko-Amelka pojechała dziś do domku stałego!!! Akcja błyskawica - ja tu piszę, że u małej wszystko ok, nagle dzwoni Akrum, że pewna Pani z Szamotuł się nią zainteresowała, ale musi pomyśleć i być może wleci w weekend zerknąć na tę naszą małą psinkę... Chwilę potem drugi telefon - Pani zmieniała zdanie i .... przyjedzie jeszcze dziś z dziećmi obejrzeć Amelkę!!! Tak się niecierpliwiła, myślała, że lepiej przyjedzie jak najszybciej, by ktoś inny jej czasem nie wziął!!! By wiedziała kobita, jak długo Pimpuś szukał domku.... No ale nic. Ja ogarniam domek, wychodzę z nią na spacerek po podwórku, a tu nagle ktoś podchodzi do płota z dwoma dziećmi... O rety, to się działo tak szybko! Mała w tej chwili może już dotarła na miejsce... Ma się odezwać jutro do Akrum jak minęła podróż i pierwsza noc poza "domem"... A u nas? Ale się pusto zrobiło! Straszne rzeczy... Ale w sumie może to i lepiej, że tak szybko się wszystko działo... Nie było czasu na rozczulania... Mała polubiła nową Panią i dzieci, choć w aucie, gdy ją zostawiałam, piszczała strasznie... Bidulka... Ale da radę, wyglądali na porządnych ludzi i wierzę, że będzie miała dobrze:) Teraz tylko pozostaje nam przyzwyczaić się do kolejnej pustki w domu... Ech, takie życie... Ale co tam, damy radę:) Nic tak nas nie ucieszy, jak zdjęcia małej w nowym otoczeniu, szczęśliwej i kochanej przez drugiego człowieka:) Bo w końcu o to nam chodziło, co nie?:)
  23. Mała ma się dobrze:) Bardzo dobrze:) Na spacerki chętnie chodzi, zawsze przy nodze. Nadal uwielbia jeść:) I bawić się z innymi psami i kotami:) Jest coraz cieplej i mała siedziałaby dłuuuuugo na dworze, uwielbia biegać i się bawić:) I obgryzać kościki:D
  24. Dzięki agaga21:) Oby ktoś w końcu dostrzegł, że ta psina potrafi przelać swą miłość na człowieka... Taki ktoś nie zawiedzie się na niej:)
  25. Nom, ja też w to wierzę:) Ale niektórzy uparcie twierdzą, że domek odpowiedni już dawno znalazła...;) No, zobaczymy, jak przestanie gryźć wszystko co popadnie, będzie idealnym pieskiem;) Może wtedy moi domownicy się do niej przekonają i jak się nikt inny nie zgłosi to kto wie, może u nas zostanie....??? Czas pokaże:) Ale fakt, wypiękniały jeszcze bardziej:) I tyle radości w tej naszej Pimpelce...:D Z kotkiem lepiej się zaprzyjaźniają...:) no i jeść... ten psiak ciągle by coś wcinał, kupacze robi za trzech, taką ma przemianę materii... Hehe, chyba prawdą jest, że psy upodabniają się do właściciela...:eviltong:
×
×
  • Create New...