UlaFeta
Members-
Posts
17495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by UlaFeta
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='bric-a-brac'][B]Trikolorek [/B]nowy w typie [B]colie [/B]ma żółty kamień na zębach, więc młody nie jest. No i chudy jest bardzo... Jakby psów było mało, pani Jola planuje jeszcze wyłapać i [B]wysterylizować sukę[/B], która wraz z paroma psami koczuje gdzieś w okolicy. Ktoś je raczej dokarmia, bo dobrze wyglądają i długo tam już są. Ale to suka, więc trzeba ciachnąć. I być może będzie to sterylka aborcyjna. Jakby kosztów było mało, to jeszcze [B]Bill [/B]zafundował pani Joli emocje, bo wyrwał sie jakoś z kojca i skaleczył tak, że trzeba go było zszyć. Ola pisała, że Bill jest super mądry, ekspresowo nauczył się komend, co widać na fotach tych z co Ola z koleżanką wczoraj robiły. Potrzeba mu ogłoszeń. Jest młody, około roku. Bardzo mądry. Toleruje suki. [B]Junior [/B]z nowymi fotami też do nowych ogłoszeń. I [B]Benek[/B], śmiszny niskopodłogowiec (i szczekacz, który nie da przez tel. pogadać :evil_lol: ) Psy trzeba odrobaczyć, potrzebny [B]Aniprazol[/B], może ktoś ma nadwyżki i zechce oddać? Przy tylu czworonogach to spory wydatek. Wkrótce do Pauli82 trafią [B]Rudzia i Bipek[/B].... będzie potrzebna kasa... Ale im założymy nowy wątek jak już będą u Pauli. Tattoi, napisz coś o Bipku jesli zajrzysz, jaki jest, jak do Ciebie trafił, cokolwiek? To by było na tyle w skrócie telegraficznym.[/QUOTE] No i roboty po kokardy.Pani Prezes nie lubi nudy.;) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Olu i jeszcze,podpisz psiaki;)a ten owczarek to kto;) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Juz ogladnelam,na explorerze zdjelam zabezpieczenia -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Kurde sprawdzalam na mozzili i nic pokazuje sie polaczenie niezaufane -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Olu nie otwieraja mi sie zdjecia -
[quote name='Ciucik']Sprzedaż nawet takich 10 letnich;) po 01.01.2012 roku jest nielegalna. Data urodzenia nie ma nic do wprowadzania do obrotu handlowego. Ta magiczna data na która się powołują w swej naiwności dotyczy tylko warunkowej możliwości kopiowania uszu i ogonów u szczeniąt urodzonych przed tą datą. I tego sie trzymajmy i nie rozmieniajmy ustawy na drobne
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='bric-a-brac']Nowy nabytek piękny, kolorystyka trochę jak collie, tyle że sierść krótka. Jakby collie z jakimś terrierem skrzyżowany? Dobrze mu z oczu patrzy. Strachliwy, ładny, może faktycznie ktoś go szuka? Może ma chipa? Tak samo ten kociak, parę słów o nim potrzeba do ogłoszeń. Był u weta, zdrowy jest? Junior ma ogłoszenia, ale ze słabymi zdjęciami. Jak Ola prześle więcej zdjęć, potrzebny będzie nowy pakiet na Juniora. Tylko dajmy im chwilę, obróbka zdjęć zajmuje trochę czasu ;)[/QUOTE] Oj tam ,oj tam Ola dawaj foty:mad: -
[quote name='Odi']Abra:kiss_2:, jak miło mieć Przyjaciół :smile: Szkoda naszego czasu i atłasu na ono. Ona bywają różne: takie :stupid: lub takie:drinking:, a nawet bardziej poszkodowane:shithappens: Ono obleciało już wszystkie możliwe fora. Takie ono to Gagacie oraz Krystynie Emirowej nawet do pięt nie dorosło. Spuśćmy na ono miłosierną zasłonę milczenia. Mówiąc krótko - w wielkim jaju :turn-l: małe żółtko.[/QUOTE] Dobre:evil_lol:oplułam monitor. Jak sie pojawi "ono" to pewnie rozwiąże rebus. Odi wprowadziłeś trochę radości na tym smutnym wątku.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Jolus czy Junior ma ogloszenia?Kurde on taki fajowy i jeszcze siedzi? Szefowa ta nowa psina nie wyglada na bide,moze komus zginal?:-( -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='Aleksandra95']nie wiem, czy uda się zrobić wszystkim, to nie takie proste.[/QUOTE] nie ma rzeczy niemozliwych:evil_lol: zrob te pilne do adopcji Szefowa powie ktore;) -
Leżał ranny Rudy MA DOM i własną kanapę - bądź szczęśliwy Rudasku
UlaFeta replied to paros's topic in Już w nowym domu
Jolu nic nie wiem.Ale sie dowiem;) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Ola zrob wszystkim do adopcji i przy nodze zeby byla widoczna wieklosc -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Kurde,kolejna bida:-(:-(:-( -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='bajk21.']Sela-Kulka, okolo roczna sunia, zamieszkiwała wraz z Ukrainką w wynajmowanym domku, gdy Ukrainka dostala wymówienie, wyprowadziła się ale bez suni. Sunia, która zamieszkiwała w domu, nagle została na ogrodzie, gdzie nie miala nawet schronienia. Przyprowadzil się do niej na dzialkę piesek, Selen i sunia zaszla w ciążę. HGdy zrobilo się zimno, sunia leżała ciężarna, zmarznięta w kupie liści. Zabralam ją i pojechała do lecznicy, gdzie została wysterylizowana, zaczipowana i zaszczepiona. Sunia zachowuje czystość w domu, jest milutka i gdy przekona się do czlowieka, pragnie być stale głaskana. Sunia jest posłuszna.[/QUOTE] Wiadomosci z pierwszej reki:multi: To czekamy na ogloszenia.:modla::modla::modla: -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Prosimy o ogloszenia SELI.Kuleczka to imie z lecznicy :lol: Jest po sterylce. Muli mi dogo strasznie -
[quote name='Zofia.Sasza']Rozumiem, że masz powody (i dowody) sądzić, ze ta osoba byłaby nieodpowiednim opiekunem dla psa/kota? Czy mogłabyś w takim razie nas tu doinformować w tej kwestii?[/QUOTE] Nie napisalam,ze bylaby zlym opiekunem zwierzat.A doinformowac nie zamierzam.To jest moje osobiste zdanie
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Jolu jezeli mozna to prosimy o oglaszanie Kuleczki zdj.na znajdkach Nowe wiesci Lakus w domku:multi:po kastracji pojechal do Milanowka :eviltong: -
[quote name='gagata']Jeden ze szczeniaków został adoptowany - ten czwarty. Zaraz dołoże pozostałe foty, to bedzie widać - mysle, że udało nam sie fotnąć każdego psa z betonów...[/QUOTE] No to super :evil_lol:Te szczeniory takie towarzyskie:lol:az zal bylo odchodzic od siatki. Tripti kopia doly;)a co maja robic:eviltong: nudzi im sie:eviltong:
-
[quote name='gagata']Właśnie wróciłam z Korabiewic . Wprawdzie brama była zamknieta ale zadzwoniłam na nr tel kierownika i ten zaraz po nas przyszedł, wpuścił na teren, oprowadził a nawet pozwolił samym chodzic po całym terenie i robić zdjęcia Byłam z osoba zorientowaną w tematyce zwierzęcej choc nie związaną z żadną organizacją..Pewnie nie wszędzie zdołałysmy zajrzeć, bo dzień krótki a prądu nie ma ale nic nie stoi na przeszkodzie, by powtórzyc wizyte. Powiem tak:zwierzeta nie sa głodne, nie sa chude, maja budy, pojemniki z wodą. W kociarni włączony piecyk gazowy a koty dysponuja półkami wyłożonymi kocami itp oraz styropianowymi budkami, maja karme, wodę i kuwety. Spotkałam tam weta, który leczy te koty na świerzb i niektóre na grzybka. Część kotów jest wykastrowana i wysterylizowana. Koty sa odrobaczone i zaszczepione na wściekliznę. Jednego kota adoptowałam (umową adopcyjną dysponuję) i zawiozłam do swojego weta. Ten okreslił jego stan jako całkiem przyzwoity - owszem, wymaga doleczenia świerzbowca, trzeba zakraplac mu oczy tobrexem ale jest w duzo lepszym stanie niz kot, który trafił do mnie po zaliczeniu pobytu na Paluchu. Wirusówki zaszczepimy po doleczeniu zwierzaka. Miałam tez okazje poznac pania M.Sz., z która nawet zamieniłam kilka słów na temat warunków, w jakie trafic ma adoptowany przez mnie kot.W żaden sposób nie starała się uniemozliwic mi adopcji. Owszem, jest bardzo duzo do zrobienia, szczególnie przy porządkowaniu boksów,zasypywaniu dziur itp. Psy są bardzo przyjazne, wiele z nich nadaje sie od razu do adopcji, część wymaga zabiegów higienicznych. Wiem jedno - każdy, kto tam przyjdzie, by pomóc ale naprawde pomóc a nie szukać dziury w całym, jest witany z otwartymi rekami. A teraz zostawiam Was tutaj, dalej sobie siejcie swoje defetystyczne wiesci/nastroje/pragnienia. Mnie juz nie interesuje, co było kiedys, bo widzę, że korabiewickie zwierzeta maja szansę, którą należy wykorzystać. [I]Tonmtom666 : widze ,że o psie z SGGW wiesz nad wyraz duzo, prawie tyle co Grzegorz B.z Trzcianki o psach z Krężela , tyle że "opieka wolontariuszy" zmieniła sie na "kanapy"[/I];)[/QUOTE] Ja jezdzilam w sobote,to moze dlatego byla otwarta.I wlasnie jak ktos jedzie [SIZE=3]naprawde pomoc [/SIZE]to nie ma problemu ;)