UlaFeta
Members-
Posts
17495 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by UlaFeta
-
[quote name='ceris']Chodziłam wczoraj ze swoim psem po ulicy. Miałam nadzieję, że pomoże mi znaleźć Mikę. Zna ją i Lunę. W samochodzie jest ciągle nie ruszany przeze mnie pokrowiec ochronny z zapachem suczek. Wczoraj niczego nie udało mi się ustalić :-( Jak mi ogromnie smutno, jak po stracie kogoś najbliższego :-([/QUOTE] Moze trzeba zawiadomic Straz Miejska i poszukac w schronie w Twojej okolicy.Smutne to jechala po nowe zycie:-(
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='wawer']Wpłaciłam 140 zł z mojego bazarku. Tradycyjnie, poproszę o potwierdzenie na jego wątku po otrzymaniu. Będę do was wracać, podczytuję w miarę regularnie, chociaż się nie odzywam. Tak już mam - nie gadać za dużo po próżnicy ;). Za jakiś czas zrobię kolejny bazarek, bo zbliża się Dzień Kundelka. Ale to dopiero w październiku. Tymczasem poodwiedzam i wesprę innych potrzebujących. Handelek, handelek... :)[/QUOTE] dziekujemy:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
UlaFeta replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Pani Profesor']o tyle dobrze, że ast miał kaganiec :roll: bo oprócz magicznego zestawu tresera pt. kolczatka i flexi, to na szczęście czasem ludzie ogarniają, że instytucja kagańca jest obowiązkowa. U nas asty bez kaganca i bez smyczy.Obowiazkowo:diabloti: W lipcu taki pies napadl na moja sunie.Pan bez reakcji,pies nie dal sie odwolac.Psy rozdzielalam ja.A,ze ja drobna kobita to upadlam.Rozwalilam sobie kolana i podarlam spodnie. A wiecie co wlasciciel na to-nic,zero reakcji.Wzial se psa i poszedl. Ale jak zobaczylam asta nastepnym razem to juz na NA SMYCZY I W KAGANCU. -
Bardzo mi przykro,ale ja bym sunki do tego domu nie dala. Powodow jest cale mnostwo(jak dla mnie) Mieszkanie 20 m CALE ,4 dzieci w wieku 2-8 lat, w tym dziewczynka uczulona na siersc-podobno,bo tego napewno nie wiemy.Pani powiedziala,ze sunia ma wlos to nic sie nie bedzie dzialo:crazyeye:Nie jest juz DT z tego powodu.Pytalam z jaka wspolpracowala fundacja lub stowarzyszeniem.Pani nie pamieta,to moze adres, tez nie pamieta.:diabloti:Ma jakies telefony do tych dziewczyn od,ktorych brala tymczasy.Nie sprawdzalam.Czy Mika byla sprawdzana na koty? W domu jest kot,cudowny.Nie kastrowany.:diabloti: Widzialam kocia kuwete.I nigdy wiecej nie chcialabym takiej zobaczyc.Tragedia. To NIE jest wymarzony dom dla suni.Prosze mi wierzyc.:placz: Ja bym w tym domu swojego psa nie zostawila.
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Ja jestem:multi: i dziekuje za relacje:klacz: A to za opieke nad Rudzielcem:iloveyou: -
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='Igam']Ale wiadomość :) trzymam mocno kciuki za Rudzinkę i jej nową Rodzinkę :)[/QUOTE] Igam a moze wiesz co z Bipkiem? -
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
a gdzie jest? :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:nareszcie -
Samba = pies idealny! Samba wróciła z adopcji ... :((((
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Ja bym wylapala.Po zachowaniu psa w stosunku do wlasciciela.I mysle,ze Ty rowniez.:lol: -
Samba = pies idealny! Samba wróciła z adopcji ... :((((
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='kejciu']Co tu wyjasniać - ściema za ściemą....zrobić sprawę o porzucenie i niech inni patrzą i widzą że to nie tylko puste gadanie - ale że " czyny nie słowa " - moze ludzie zaczną myśleć...szkoda psa :( a ludzie TOTALNIE nie odpowiedzialni...a przez te 1.5 roku ludzie kontaktowali się z p. Jolą?jakieś zdjęcia przesyłali z domku?jakaś wizyta PA?to na Tarchominie z tego co pamiętam - to mój rejon - jak są jakieś piesy w tych okolicach - piszcie a porobię wizyty PA chociaż one i tak tylko potwierdzają że : pies żyje: a co się dzieje po wyjściu " wizytatora " Bóg raczy wiedzieć :([/QUOTE] Kejciu ale zobaczysz czy pies zyje,a sama zorientujesz sie czy ma dobrze.Na czuja.;) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='malagos']A żem sama to wypracowała, choć słyszę, że władze trochę się burzą na działalność, ze to z innych gmin podrzucają zwierzaki, a my płacimy.....[/QUOTE] Porozmawiaj z Jola jaka wojne z gmina toczy i nic. -
Samba = pies idealny! Samba wróciła z adopcji ... :((((
UlaFeta replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']co za problem te klamki? nalezy klamke ustawic w pionie to drzwi pies nie otworzy. A tak co za beznadziejni sa ci adoptujacy ,az strach adoptowac ,bo komu to wierzyc i zaufac ,ze pies bedzie mial dobrze. Mysle ze psa -Sambe ,nie chcieli i ja wyrzucili,gdzies tam ja wysadzili ,bo sama napewno nie uciekal z domu i to po tak dlugim czasie pobytu ,jak miala dobrze.[/QUOTE] Jak w przytulisku zwierzaki wpadly na genialny pomysl otwierana drzwi to Szefowa wymienila klamki na okragle i po klopocie.:lol: Ja mysle,ze nie o klamki chodzi -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='malagos']Nasza gmina zakupi klateczkę z allegro, wprawdzie taką niedrogą, ale zawsze to jakaś będzie.[/QUOTE] Ale masz FAJNA gmine:lol: -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
UlaFeta replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='Igam']Są na widoku jakieś następne imprezy?[/QUOTE] [quote name='Igam']Ja byłam króciutko. Pomogłam porozkładać rzeczy, postałam trochę i po 14 musiałam już jechać. Z tego co słyszałam to nie za dobrze poszło. Zainteresowanie było niewielkie. Ludzie mijali nie patrząc, nawet jeśli nawoływałam do wsparcia Przytuliska :([/QUOTE] To juz staje sie norma.Obojetnosc ludzi:-( Na festynie (nie wspomne gdzie)dla przytuliska zostalo zebrane 2,50.:oops:Szkoda czasu.