Jump to content
Dogomania

Ania24

Members
  • Posts

    371
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania24

  1. Ja również mocno trzymam kciuki :)
  2. Wczoraj na FB o Polanie pojawiła się informacja "Znaleźli mnie właściciele", z kolei dzisiaj pojawiła się informacja "Znalazłem dom" :) Aaaa, już chyba rozumiem, bo "Znaleźli mnie właściciele" pojawiło się na "Schronisko Zielona Góra, a "Znalazłem dom" na "Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze" - chyba po prostu dwie inne osoby to prowadzą? :) Tak czy siak - dobrze, że Polanowi się poszczęściło :) Współczuję Schroniskowym psiakom, takie upały są :shake: Od niedzieli zapowiadają deszcze i ochłodzenie lekkie, póki co, to wszystko bokiem przechodzi. Wczoraj w nocy troszkę popadało, ale co to zmieniło, nic niestety, bo duchota nadal jest ...
  3. [quote name='gia44']naprawdę? to super, szukali go? czy coś więcej wiemy o jego "zagubieniu", czy zdziwieni byli jak pies wygląda? bo jeżeli nie :angryy: a jak pies na nich zareagował?[/QUOTE] Nie mam pojęcia, ja tylko na FB Schroniska przeczytałam, że Polana odebrali właściciele :multi:
  4. Widzę, że Polan został odebrany przez swoich właścicieli :multi:
  5. [b]paralela_konkifstador[/b] O tym też myślałam, że gdyby był obowiązek chipowania psów, to właśnie wtedy może co niektórzy zastanowiliby się gdyby mieli DURNOWATY i beznadziejny zamiar porzucić psa?. Wtedy oczywiście sprawdzenie chipa, odwiedzenie 'właściciela' i surowa, naprawdę surowa kara pieniężna!. Sęk w tym, że to 'tylko' takie nasze 'małe' marzenia są ... Powinno tak być, powinno.
  6. Na pewno byłoby bardzo dobrze gdyby więcej właścicieli swoich czworonożnych pupili - chipowało je, ale wiadomo jak jest. Uważam, że nie kosztuje to aż tak dużo, a jednak w przypadku gdy psiak ucieknie, to większe szanse są na szybszy powrót do domku. Ja w planach mam zachipowanie Luny. Choć nie zdarzyło się jeszcze by nam uciekła, ale wiadomo, że bywa różnie i lepiej dmuchać na zimne. Niech tylko te upały troszkę zmaleją, to podejdziemy do naszego gabinetu i w chipa się zaopatrzymy :) [b]Faith[/b] Podziwiam Cię za to, że weźmiesz pod swoją opiekę Bernardyna, duży piesek, ale dasz radę na pewno :) Długo tym psiakiem będziesz się opiekowała?. Ciekawe jak Twój psiak zareaguje na kolegę w domku :D
  7. Tak, ta historia zakończyła się pięknie, psiaki wróciły do swoich właścicieli - co bardzo człowieka cieszy. I również pomyślałam wczoraj tak jak Ty [b]Wykrywko[/b], że .. to na pewno nie jedyny taki przypadek ... gdy piesek ucieka, gubi się ... trafia do Schroniska - taki zadbany, taki pozytywnie nastawiony, dobrze zachowujący się ... nie zawsze jest tak, że został porzucony przez swoich właścicieli - na pewno jest więcej takich przypadków gdy psiaki się gubią, a właściciele nie pomyślą o tym by szukać swoich czworonogów w Schronisku ...
  8. Normalnie .. sama się po raz drugi dzisiaj popłakałam, cienka jestem, oj cienka, ale .. to łzy szczęścia, oby więcej takich zakończeń było .. jak widać - po raz kolejny - nie każdy komu zaginie psiak, wpada na to, żeby go szukać w schronisku ... :) Dlatego cieszę się bardzo, że wpadłam na ten 'trop' i mogłam pomóc w ten sposób :loveu: Porozmawiałam troszkę z Panią, bardzo sympatyczna, naprawdę :) Słyszałam nawet szczekanie któregoś psiaka :) Pewnie szczęśliwe, że już w domu, ze swoim ukochanym Pańciostwem :)
  9. Przed chwilą rozmawiałam z Panią ... te psiaki, to dwaj uciekinierzy !!!!! Bohun i Borys !!! Pani bardzo szczęśliwa, dziękowała mi, słychać były wzruszenie i wielką, wielką radość, że psiaki się odnalazły. Państwo jeździli długo, wczoraj też ich szukali, ale bez skutku, nie przyszło Im do głowy, że psiaki zrobią sobie taką długą wycieczkę - 29 km ... Strasznie się cieszę, że wpadłam na ten trop ;) Pani mówiła, że Państwo, którzy adoptowali Ich młodszego psiaka byli rozczarowani, to można oczywiście zrozumieć, ale cieszę się bardzo, że pieski trafiły do swoich właścicieli, a Ci Państwo mam nadzieję, że adoptują innego psiaka ze schroniska :)
  10. [quote name='Rozeda'][B]gia44[/B] jak miło Cię widzieć:) Gdyby tylko się dało to podzieliłabym się z Tobą moim internetem, żebyś nie musiała ryzykować utraty pracy:cool3: Co do Drabika to trzymam kciuki i nie mogę się doczekać wiadomości:angryy:, no jak tu być cierpliwym?[/QUOTE] Drabika i Sztolika, mam nadzieję, że oba psiaki, to te, które zginęły :) :multi:
  11. Siedzę jak na szpilkach!!! :) Dosłownie!!. Mam nadzieję, że to Bohun i Borys :) Naprawdę podobieństwo jest ogromne. Psiaki zostały znalezione razem, data przywiezienia ich do schroniska, no i data zaginięcia. Syn tej Pani mówił nawet o obróżce, zobaczył zdjęcie na stronie Schroniska i powiedział, że jeden z psiaków ma na sobie obróżkę swoją :D Mocno wierzę w to, że to są te psy :) Będę szczęśliwa, bardzo szczęśliwa :)
  12. No musiałam szybko zareagować, taki impuls i .. wielka nadzieja na to, że to właśnie są te zaginione psiaki! :) Już raz miałam taką sytuację, przeglądałam ogłoszenia na lokalnym forum ogłoszeniowym i pewien Pan napisał, że zaginął Mu pies - Rodezjan ( nie wiem czy dobrze napisałam? ). Taaaki duży, brązowy ;) Widziałam Go jak biegał po Sulechowie, raz szłam ze swoją sunią, psiak do nas podbiegł i poleciał dalej. Skojarzyłam psiaka z psem ze strony Zielonogórskiego Schroniska. Od razu spisałam numer, zadzwoniłam i powiedziałam Panu, że Jego psiak jest w Schronisku. Pan był w wielkim szoku i powiedział mi, że nawet nie przyszło Mu do głowy by szukać w Schronisku właśnie swojej zguby. Bardzo dziękował i pytał się w jaki sposób może mi się odwdzięczyć. Oczywiście grzecznie odpowiedziałam, że w żaden, że bardzo się cieszę, że to jest Jego psiak i mam nadzieję, że więcej się nie zagubi ;) Powiem szczerze, że siedzę jak na szpilkach - czekam na ten telefon od Pani, na informacje ... ;)
  13. Też o tym myślałam i .. Pani pytała się mnie co będzie gdy to jest Jej psiak, a poszedł do adopcji. No nie wiem, ale właściciel ma chyba prawo do odebrania psiaka??. Gdzieś czytałam o tym kiedyś, ile czasu prawnie właściciel ma na odebranie swojego psiaka ( oczywiście jeżeli potwierdzi, że to jest Jego psiak ), ale nie pamiętam. Czekam bardzo niecierpliwie na informacje, Pani ma do mnie wieczorem zadzwonić, jak ze Schroniska wróci. Trzymam kciuki aby to był Bohun i Borys :) :multi: Sztolik ( ten szary psiak, młodszy w typie owczarka ) dość szybko poszedł do adopcji, bo 7 czerwca na FB pojawiła się informacja o tym, że znalazł dom - a do schroniska trafił 1 czerwca :)
  14. [quote name='gia44']ja jednak jestem przekonana ze tto nasze dwa!!!!smuga na nosie,cień miedzy uszami u drabika!!! a co do kontroli ja tez jestem zaaaa!!!!ja wyszykuję się w lipcu bądź w sierpniu do żar - hanoja :loveu:[/QUOTE] Wiecie co .. normalnie się poryczałam. Zadzwoniłam do tych Państwa. Odebrała Pani. Z synem od razu weszli na stronę Zielonogórskiego Schroniska i w słuchawce słyszałam "To on, tak to on mamo !!!!". Nie wiem o którego chodziło, czy o Bohuna czy o Borysa ( zaginione psiaki mają tak na imię ). Powiedziałam Pani by podjechała dzisiaj do Schroniska, bo ja nie chcę absolutnie żadnych nadziei robić ( wiem, pewnie już zrobiłam, ale naprawdę podobieństwo widzę i lepiej sprawdzić i mieć pewność ), że zdjęcia wiadomo .. nie zawsze do końca da się rozpoznać swojego psiaka, tak na 100%, bo podobnych do siebie owczarków jest sporo jednak. Pani powiedziała, że dzisiaj na pewno do Schroniska przyjedzie. Jejuś, byłoby wspaniale!!!!. Jestem pełna emocji, a Pani .. głos tak bardzo się łamał, a jak usłyszałam w słuchawce głos Jej syna, że to ten psiak, to ciarki mi po całym ciele przeszły!!!. Co do jednego z dwóch psiaków, to Pani mówiła, że nie jest pewna na 100% ( chyba chodziło o Drabika?? Nie wiem, ale się dowiemy .. ), jednak wytłumaczyłam Jej, że jak psiak trafi do schroniska, jak jest bez swojego właściciela, jak jest stres, to uszka mogą być inaczej położony, postura jest inna i że to może być też ten Ich psiak. Pani ma do mnie dzwonić po wizycie w Schronisku .. trzymam mocno kciuki aby to był Bohun i Borys!!. Pani nawet mówiła, że jeden z nich ma obróżkę, w której był, ale nie wiem, o którym psiaku była dokładnie mowa ( obydwa gdy zaginęły, to miały na sobie obróżki ), bo to tyle emocji było :oops: Przepraszam, że tak to wszystko napisałam chaotycznie ..
  15. [quote name='gia44']toż to nasze psiaki ale sztolika juz nie ma widzę[/QUOTE] Czyli nie tylko ja widzę podobieństwo ... aż mi serducho bije mocno jak sobie pomyślę, że to mogą być te zagubione psiaki!!!. Tak, Sztolik został adoptowany. Napisałam do Pana e-maile dwa, wysłałam również smsa z prośbą o sprawdzenie e-maili oraz zapytanie czy psiaki zostały odnalezione. Nie wiem, no nie wiem, ale dla mnie podobieństwo jest ..
  16. [img]http://images47.fotosik.pl/1854/2a6c76efde3d130emed.jpg[/img]
  17. Natknęłam się przed chwilą na ogłoszenie o dwóch zaginionych psiakach - miejscowość Lubiatów. [B]"30 maja zaginęły 2 owczarki niemieckie, Bohun i Borys. Obydwa miały obroże, jeden ma 5 lat, drugi 6 miesięcy. Jeżeli ktoś cokolwiek o nich wie, prosimy o kontakt." [/B][B][img][/B]http://images47.fotosik.pl/1854/2a6c76efde3d130emed.jpg[/img] I nie dawno do Schroniska trafiły dwa psiaki, które były razem odłowione z Zielonej Góry, z pod hotelu przy ulicy Wojska Polskiego - Owczarek Niemiecki Długowłosy - nazwany w schronisku DRABIK oraz psiak w typie Owczarka Krótkowłosego nazwany w schronisku SZTOLIK. W prawdzie na ich karach na stronie Schroniska wiek jest 'troszkę' inny, ale wiadomo jak to z ocenianiem wieku psów często bywa, prawda?. Dla mnie psiaki podobne są. A z tej miejscowości - Lubiatów, do Zielonej Góry - jest 29 km, więc to nie tak dużo, wiadomo że psiaki, które uciekną, zagubią się - potrafią naprawdę wiele km przejść. Proszę, zobaczcie zdjęcia tych psiaków z ogłoszenia, oraz zdjęcia GRABIKA i SZTOLIKA, czy to nie są te zaginione psiaki???. Sztolik został adoptowany niedawno. GRABIK : [URL]http://schronisko.avx.pl/psy-do-adopcji/item/1989-drabik[/URL] SZTOLIK : [URL]http://schronisko.avx.pl/znalazy-dom/item/1990-sztolik[/URL]
  18. Ja również jestem u Hery. Miała szczęście sunia, że trafiła na wspaniałych ludzi, którzy dali jej szansę, pomogli!. Jesteście wielcy. Dla nas - psiarzy, to takie normalne, że się pomaga, ale .. wiadomo jak to bywa, niestety. Wątek sobie zapisuję.
  19. POLAN : [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_7619.jpg[/img] [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/20130601_143953_img_7625.jpg[/img] [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_7675.jpg[/img] [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_7680.jpg[/img] MUCIA : [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/20130609_134940_img_9030.jpg[/img] [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/20130609_134940_img_9034.jpg[/img] [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_9044.jpg[/img] [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_9050.jpg[/img] [img]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/img_9060.jpg[/img]
  20. Super, że macie możliwość szkolenia Schroniskowych Psiaków z Panem Marcinem Dominiakiem - jeździliśmy z Luną do Psiego Przedszkola ze szkółki Pana Marcina, miło ten czas wspominamy :) Fajnie widzieć ćwiczące psiaki, pokonujące swoje straszki, obawy. A widzieć Miśka takiego ... wpatrzonego w człowieka ( pierwsze zdjęcie ), to rzez bezcenna, wspaniale!! :)
  21. No, ale to chyba dobrze, że sunia ma wątek na owczarku? :)
  22. Super, że kolejne psiaki poszły do domków. Widziałam właśnie, że Limie się poszczęściło - sunia ta przykuła moją uwagę gdy byliśmy w Schronisku. Spędziłam troszkę czasu przy jej klatce, wspaniała sunia :) Najgorsze, że .. tyle psiaków wciąż trafia do Schroniska .. :shake:
  23. Piękny jest Barbuś i .. jaki wpatrzony, cudowny psiak :)
  24. [b]Faith[/b] A kiedy chcesz zapoznać swojego psiaka z psiakiem, którego potencjalnie chcesz z Mamą adoptować? :) Trzymam kciuki aby spotkanie i zapoznanie wypadło pozytywnie :) Ja jak jechałam do schroniska z Luną w celu zapoznania z jakimś psiakiem, to też się bałam, bo pomimo tego, że Luna łagodna jest, ale nie ma na co dzień jakoś kontaktu z innymi psiakami, bo tu gdzie mieszkamy, to albo mają małe psiaki ( gdy widzą mnie z Luną, to swoje psiaki na ręce biorą i uciekają :roll: ) albo w rozmiarach naszej Luny, a i tak chodzą bokami, na szybkie siusiu przed blok i z psiakiem z powrotem do domu, a my i na łąki z Luną codziennie chodzimy i do lasu jeździmy, na różne wycieczki, no ale .. na siłę nikogo nie zmuszę by miał chęć poznania psiaków ze sobą :) Luna zapoznała się z Unią - bałam się jak to będzie, bo to dwie suczki, ale .. było naprawdę bardzo fajnie, podczas spaceru było naprawdę fajnie, Luna nic złego nie robiła :) Kociaki cudowne, nawet nie pokazuję mojej córci ( kocha wszystkie zwierzątka, a o kotku marzy ;) ), bo kręciła by mi dziurę w głowie :) Znajdą szybko domki, tak myślę, są śliczne.
×
×
  • Create New...