Jump to content
Dogomania

edek

Members
  • Posts

    6878
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edek

  1. Właśnie miałam telefon od romenki. Sunia czuje się troszkę lepiej, pije wodę i zjadła puszeczkę dla szczeniaków ( nic innego nie chce jeść :shake:). Jutro rano zostanie pobrana krew do badania, ponieważ sunia musi być na czczo. Brzuszek jej się zmniejszył. Sunia może zostać u Megii1 do końca czerwca,niestety jeden z psów Megii1 nie toleruje małych psiaków.
  2. Cioteczki niestety komputer romenki odmówił dalszejwspółpracy :mad: . Romenka dziękuje Wam z całego serca za pomoc dla suni :loveu:.
  3. [quote name='kado']Zapraszam na bazarek dla [B] Braci Mniejszych[/B] i [B]podtruwanej malutkiej szczennej sun[/B]i:placz:,którą od sadysty wyciągnęła [B]romenka[/B]:loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227673-Łapy-łąpy-4-Łapy-)-dla-Braci-Mniejszych-i-podtruwanej-suni-do-7-06-2012-do-20-00?p=19162719#post19162719[/URL][/QUOTE] [B]Kado, romenka[/B] bardzo Ci dziękuje za bazarek dla suni :loveu::loveu::loveu:. Niestety jej komputer padł i nie zdążyła Ci osobiście podziękować :(.
  4. Witaj Romeczku :loveu:
  5. Homerku tak mi przykro, że spotkał ciebie taki los na stare lata :placz::-( Widzę, że dziewczyny z Tarnowa nadal omijają jego wątek szerokim łukiem, co za odpowiedzialność z ich strony ……….
  6. Tak jak napisała Ania Shirley nie dzwoniłam do PaństwaSaszki, ani oni nie dzwonili do mnie. Wydaje mi się, że oni są tego typuludźmi, którzy wolą nie być nękani telefonami. Przeszli wizytę przedadopcyjną,poadopcyjną i to teraz jest ich sunia. Zadzwonię po wakacjach i spytam się jaktam jej minęło lato. Jest pod okiem trzech osób i gdyby zauważyli, że coś siędzieje nie tak, to miałabym telefon. Saszka na spacerkach jest wesoła, biega i zaczepiapsiaki, jest szczęśliwa :lol:.Tak strasznie się cieszę, że obie znalazły tak cudne domy :loveu:.
  7. [quote name='ania shirley']Urosła????[/QUOTE] Nie, chyba, że w szerz ;)
  8. [quote name='Aleksandra95']zdjęcia ja mogę wstawić .:)[/QUOTE] Dziękuję, zdjęcia już wysłałam hihihihi
  9. Przepraszam, że dopiero teraz piszę, nie miałam wczorajinternetu :-(:mad:.Saszka nie była zadowolona z naszej wizyty, chyba nas poznała i kojarzyła zchauwą, bała się, że ją chcemy zabrać :roll:. My byliśmy w jednej części pokoju,Pańswto z drugiej, Saszka podbiegła do nas dwa razy powąchała, dała się razpogłaskać i odbiegała do swojego stada i się ich pilnowała. Jest bardzo mądrąpsiną, sztuczki wykonuje rewelacyjnie, była piątka, ósemka, czołganie się,skakanie przez obręcz. Widać, że bawi ją to. No i na dodatek dostaje smaczki (sucha karma już nie robi za smaczki, musi być kiełbaska :lol: ). Pytałam się córci,czy jest zadowolona, że Saszka jest z nią, powiedziała, że tak i ją wyprzytulała :loveu:.Coraz częściej zostawia jedzonko w misce i potem go pilnuje, żeby koty jej nie zjadły :evil_lol:.Już wszystkich traktuje jak swoje stado. Stara się namówić koty do zabawy,niestety nie udaje jej się to. Koty uciekają przed nią jak widzą ten pędhihihi, jak jest zbyt nachalna to czasami dostanie łapką po nosie. Lubi ganiaćza sreberkiem, coś chyba od kotów przejęła. Na spacerku nadal nieufnie podchodzi do ludzi.Z psami chce się już bawić, niestety te mniejsze zaczęły się jej bać, bo jestmało delikatna ;). Jak córcia za bardzo oddala się od stada, to podbiega doniej i ją koryguje ;). Widać, że kochaich całym sercem i jest w nich wpatrzona. Na koniec wizyty Saszka z tych nerwówzrobiła siusia na sam środek swojego dywanika :oops:. Widać było, że jej ulżyło jakwychodziliśmy z domu, pożegnała nas w przedpokoju. Idąc na tą wizytęwiedziałam, że to tylko formalność. Zarówno Saszka jak i Lunka mają superdomki, z wielkim serduchem do zwierząt. Cioteczki, która z Was mogłaby wstawić zdjęciana dogo ? bardzo proszę !!! Edit:Wysłałam zdjęcia do Cioci Aleksandry, mam nadzieje, ze mnienie pogoni ;)
  10. Jutro idę na wizytę poadopcyjną do Saszki ;)
  11. [quote name='Ziutka']Dostałam właśnie sms'a od Nutusi :) [B][I][COLOR=#4b0082]Lala będzie miała niesamowity dom! Możesz przepisać jej ogłoszenia na inną biedę :) [/COLOR][/I][/B][COLOR=#000000]:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :cunao::cunao::laugh2_2::jumpie:[/COLOR][/QUOTE] :multi::multi::multi::klacz::klacz::klacz:
  12. Nie było mnie chwilkę i tyle do nadrobienia :crazyeye: kciuki całyczas trzymam !!!! Biedna Muszka musi mieć operowane dwa kolanka :-( Kwota operacji strasznie duża :shake:
  13. Bardzo mi przykro z powodu Juranda :-( Chciałam napisać sprostowanie. Zanim przewieźliśmy do chauwy Dixie, kontaktowałam się telefonicznie z gallegro, na pw Mysza1 i malvaaa. Żadna z tych osób kategorycznie nie odradziła domu tymczasowego u chauwy. Dowiedziałyśmysię, że mogą być ewentualnie jedynie problemy z weterynarzem i miałyśmy tego świadomość. W między czasie malvaaa była u chauwy i widziała Dixie, zrobiła jej zdjęcie, potem dzwoniłam do niej i pytałam się jak Dixie wygląda, czy jestwszystko ok. Jak się odnalazła w stadzie. Czy się nie boi. Usłyszałam, że wszystko jest dobrze. Kiedy pojechałam do chauwy z potencjalnym domkiem, zobaczyłam wystraszoną chudzinę, a nie naszą Dixie. Po powrocie od chauwy, poinformowałam wszystkie osoby, które miały u niej psiaki co zastałam.
  14. Bardzo się cieszę, że udało się odebrać Kiko i Tobiego. Biedne psiaki :(. Wreszcie będą miały odpowiednią opiekę i pełne brzuszki.
  15. Oby te pieniążki przyniosły szczęście i te psiaki też znalazły tak cudowne domki jak Lunka i Saszka :lol:
  16. Mi się wydaje, że one po części będą „ zawsze nasze „. Nasze losy wzajemnie się splotły. Miałyśmy sporo zawirowań z nimi. Wiele nieprzespanych nocy, łez, nerwów. Ale warto było, udało się wspólnymi siłami. Dziękuję !!! Bez Was nie udało by się im pomóc !!!
  17. Trzymam kciuki aby wszystko poszło zgodnie z planem !!!
  18. [quote name='Ania-tygrysiczka']Pokręciłyście dziewczyny, to Kiko wraca, nie Tobi. Dziś będziemy dzwonić do Anety w tej sprawie, mamy dla niej dt.[/QUOTE] Wielka szkoda, że Tobi tam zostaje…..
  19. [quote name='anula42']a tak delikatnie mówiąc -odczepcie się od mojego psa-ja przekazuje informację o jego stanie zdrowia tylko z szacunku dla tych cioteczek które od początku były przy nim i jemu kibicowały i w ich stronę ten ukłon-Unixena,Bela51,Docha, Edek..jesli kogoś pominęłam albo coś przekręciłam to tylko w chwili emocji....one wszystkie wiedzą i za to im Homiś bardzo, bardzo dziękuje a ja dziękuję w jego imieniu Czarodziejce że mógł znależć bezpieczną przystań na stare lata-dzięki Diano:loveu:[/QUOTE] Anula bardzo mi przykro ja już nie wierzę na słowo. Też z wielką chęcią zobaczyłabym wyniki badań Homerka, jego zdjęcia, jak wygląda. Czy zauważyłaś, że były dla niego oferowane dwa domowe tymczasy ??? . Mi nawet przez myśl nie przeszło, że ta cała sypialenka, to betonowa podłoga bez ogrzewania. I dziwię się, że Ty na takie coś przystałaś…..Odpowiedz sobie na proste pytanie, czy Twojego psa, którego masz w domu jesteś w stanie w zimę przy - 20, -30 stopniach wywalić do budy ??? . Czy ty naprawdę wierzyć, że Homerkowi tam w zimę było dobrze, że biedak nie marzł ??? Kobieto otrząśnij się i zacznij sama logicznie myśleć !!! Robisz mu wielką krzywdę !!!
  20. [quote name='ania shirley']Luneczka jest cudowna (wiedziałam!!!). Spokojna, ufna- wogole się nie bała, mimo ,że nie zna miejsca. Ładnie podaje łapkę, daje się przytulić, jest grzeczna , nie wyje. Kiełbaskę zjadła i prosiła o jeszcze (dostała do domu). Z innych spraw- nasikała wczoraj na legowisko (?????) , pogryzła szelki, uciekła (wywinęła się ) z obroży i za nic nie chciała wrócic:angryy:. Hmmm, zimą była czarna- a teraz pod czarnym futrem jest biala!!! Może jek wylinieje z zimowego futra - wogóle będzie biała???:diabloti: I jest baaaardzo duża!!!!![/QUOTE] Dzielna dziewczynka z tej Lunki, bardzo się cieszę, że jest ufna do ludzi. Teram może troszkę wariować, okres cieczek, a w niej pewnie jeszcze hormony buzują…. Moja kotka po sterylizacji w okresie rujek posikiwała mi po mieszkaniu, a do tej pory była grzeczniutka ;). Lunka jako biała piękność fajnie :)
  21. [quote name='ania shirley']Bedą;)- Edek pójdzie na wizytę poadopcyjną:lol:[/QUOTE] Dokładnie :) Jasne, że pójdę na wizytę poadopcyjną i porobię zdjęcia. Mówiąc szczerze myślałam żeby jeszcze troszkę odczekać i podejść po Świętach. Wytrzymacie do tego czasu ;)
  22. Ziutka, a Ania-Tygrysiczka nie mówiła co dalej z Tobim będzie ???
  23. Super wieści, bardzo się cieszę. Bądź dzielna malutka !!!
  24. Co tam się dzieje :-(:-(:-( Z tego co pamiętam Kacper to szczeniak, którego chauwa zabrała z przed sklepu, bo ktoś go tam zostawił…. Nie widziałam go na oczy i nie wiem jakiej jest wielkości, ale co się dziwić oba samce nie wykastrowane…. Biedna Kiko :-(
×
×
  • Create New...