-
Posts
6878 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by edek
-
Tak proszę zamów te podkłady rewelacja ja kupiłam jedno opakowanie po 10szt już jeden jest na maxa obsikany :(. Już wiem dlaczego dziewczyny są takie chude zdążą zjeść i już kupkanie takie trawienie, że ohoh :crazyeye::crazyeye:. Chyba będę je częściej karmiła po prostu bo co zjedzą to już wydalą :( Strasznie łapczywie jedzą po prostu połykają tą karmę nie gryzą tak jakby miały ostatni raz w życiu jeść. Zawsze przy takich zwirzakach serce mi się kraja bo widzę że chcą jeszcze ale wiem że nie można przekarmić :-( Byli moi rodzice od razu spodobała im sie Dixie ( ta z jasną buzią ) jest strasznie przymilna do człowieka i wpatrzona jak w obrazek. Na spacerkach strasznie pilnuje siostry.
-
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
edek replied to efra's topic in Już w nowym domu
[quote name='dominikabankert']ja wyslalam obiecane 10zl w zeszlym tyg[/QUOTE] To super dziękujemy bardzo :) jak dostanę informacje o ostatnich wpłatach to uzupełnie :) -
Koosiek Dixie ( z jasną buzią ) oddycha już normalnie pewnie była wczoraj zestresowana, po za tym w mieszkaniu jest wyższa temperatura ( oczywiście okno było otwarte w dzień i kaloryfery przykręcone). Nie będę więc dzwoniła do Pani weterynarz, zadzwoń Ty i umów ją na wizytę z tym guzkiem, niepokoi on mnie. Mam nadzieję, ze to nic poważnego. Dziewczynki noc całą przespały. Dixie chodzi za mną w krok w krok. Pixie tak bardzo nie lgnie do człowieka jak ta malizna hihi. Większość siuśków i kupek jest załatwiana w domu. Foliowy dywan nawet przemaka i podciekają mi siuśki pod panele. Pojechaliśmy do sklepu i kupiłam te podkłady, chyba przepłaciłam bo dałam 39 zł, no cóż nie ma dzisiaj innego zoologicznego czynnego. Dziewczynki się zdenerwowały, że zostały same i wyrwały listwę przy podłodze i pogryzły, małe urwiski. Ogólnie to szczylki są przekochane. Wychodzimy co godzinkę na spacer czasami są zmęczone i chcą być zaniesione do domu księżniczki hihih. Wieczorem bały się wejść do klatki bo widziały swoje odbicie w szybie i nie wiedziały czy szczekać czy już gryźć. Mimo młodego wieku już pilnują mieszkania jak coś usłyszą na klatce to szczekają, jestem pełna podziwu. Jak na razie dziewczynki są aniołkami w porównaniu do naszych kotów. Najmłodsza chowa się po kątach, większość czasu spędza w skrzyni od łóżka. Wszystko co mogło być obsikane w sypialni i pokoju zostało obsikane ( łóżko, pościel dywany fotele itd....lista długa) Znaczenie terenu lub dezaprobata. Na razie najbardziej martwi mnie strasznie agresywne zachowanie jednej kotek ( którą do tej pory trzeba było bronić ) strasznie bije dwie pozostałe ( i ona jest jednym z tych lejków ) , ponadto jest agresywna w stosunku do nas nie da się pogłaskać bo chce drapać i gryźć, chciała mnie podrapać po twarzy jak przechodziłam koło drapaka. Nie wiem co mam robić nie mam pomysłu jak na razie jak je porozdzielać, żeby wszystkie psie i kocie dziewczyny były bezpieczne. Jak na razie mam problem z towarzystwem. Zdjęcia prześlę wieczorem do Koosiek na maila bo nei umiem na dogo wstawiać porobiliśmy im już kilka. Musiałam dokupić drugą piłkę bo była walka o jedną teraz obydwie mają własne, ah te dzieci.
-
Dziewczynki są bardzo słodziutkie. Jak na tak młody wiek ładnie chodzą na smyczy, niestety łobuziary szczekają i zaczepiają pieski . Już wiedzą w której klatce mieszkają. Zostały już skomplementowane przez 3 osoby, ze są bardzo ładne . Jak na razie spacerki są co godzina, bo załatwiają się na dywan foliowy . Chodzę z nagrodą, żeby mieć co dać przy zrobieniu siusiu na dworku jako nagarodę hihihihi. Ze złych wieści Dixie (z jaśniejszym pyszczkiem ) ma guza poniżej przedniej łapy wielkości śliwki nie wiem co to jest mam nadzieje, ze nic groźnego . Pixie ( z ciemniejszym pyszczkiem ) ma podgryzione uszko jest odrobina krwi. Pewnie między sobą się biły. Przy jedzeniu szczekają na siebie ale już nad tym pracujemy. Jak dotrze do nas szampon to będzie kompu kompu, coś za bardzo intensywnie się podrapują :(
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
edek replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Super byłoby gdyby udało się załatwić miejsce w Przebieczanach :) Trzymam kciuki :) -
[quote name='kasiek.']Edek to nie miał być byle kto,na pewno lepiej niz na giełdzie ,kontakt jakiś by był ,po prostu ludzie szukają szczeniorka ,bez większych wymagań ,tylko żeby wielki pies nie był Zadałam pytanie i jest odpowiedź na tym koniec.[/QUOTE] To jest moje zdanie. Osobą decyzyjną jest koosiek ( chociaż watpię, żeby się zgodziła na taką adopcje )
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
edek replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
JA też czekam na decyzje odnośnie hoteliku :( -
[quote name='kasiek.']te na dogo -wizyta p/a ,umowa adopcyjna i wizyta po adopcyjna.[/QUOTE] Uważam, że właściciele czy tymczasowi opiekunowie powinni sprawdzać domy do których trafiają psiaki czy koty. To nie polega na tym, żeby wydać byle komu. Byle komu to one mogły być wydane na giełdzie. Uważam, że te wizyty i umowy odstraszają po części oszołomów. Każdy zwierzak zasługuje na odpowiedni dom, a żeby taki znaleźć to trzeba sprawdzić. Jak ziwerzak zostanie wydany do nieodpowiedniego to może trafić do piekła, jak będzie miał odrobinę szczęścia to trafi na dogo jak nie to zginie.
-
Właśnie byłam za zakupach i kupiłam dziewczynką piękne miseczki, sznureczek do zabawy, piłkę do zabawy, smakołyki do gryzienie i dwie obroże i zapłaciłam tylko połowę ceny reszta w prezencie od właścicielki hihihi . Jutro mam podejść do Pani bo ma jeszcze poszukać próbek suchej karmy dla szczeniaków i dostaną w prezencie Udane zakupy nie ma co . Obrożę kupiłam jako zabezpieczenie do szelek, zawsze wolę chuchać na zimne, niż potem latać i szukać piesia jak się zerwie . Tym bardziej, że jedna boi się dużych psów , którego możemy niechcący spotkać na spacerze :( Czekamy niecierpliwie na nowe lokatorki :)
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
edek replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Trisza']Ja jestem jak najbardziej za.Teraz trzeba tylko pomyśleć o transporcie...[/QUOTE] Wiecie, ale ten hotelik wyniesie 450zł, trochę drogo :( a o ile bliżej jest ten hotelik od Czrodziejki ?? -
[quote name='MARCHEWA']Eeeeee,on jest już u mnie 6 dni i jest podpasiony,jak do mnie trafił to kości prawie mu przebijały skórę tylko na fotkach tego widać nie było.[/QUOTE] Dokładnie na wcześniejszych zdjęciach jak leżał to nie było tej chudości tak widać, dopiero teraz w całej okazałości zdjęcia pokazują jego biedne ciałko :(
-
O boże drogi te krwiaki są z jednej strony tak jakby samochód go potrącił, udo ma spuchnięte i jeszcze te choróbsko. Ile ten biedak musi się nacierpieć, mam nadzieje, że wyzdrowieje. Widać, że to kochany psiak i lgnie do człowieka. Nowemu właścicielowi oddał by swoje całe serce.
-
Ja mam takie pytanie czy Państwo naprawdę mają zamiar zostawić mu tą sukę skoro jest podejrzenie wykorzystywania jej............ Może zabrać te suki pod pretekstem sterylizacji i zrobić odpowiednie badanie ............. Jeżeli Państwa fundacja nie jest w stanie sobie z tym poradzić to może proszę się zwrócić o pomoc do innej większej organizacji, która pomoże w badaniach i w skierowaniu sprawy do sądu. Uważam, że zostawienie tam biednej suni będzie barbarzyństwem. Może TOZ pomoże ???
-
Biedny kochany piesek ile musi się nacierpieć z powodu jakiegoś zwyrodnialca :( Trzymam za Ciebie kciuki i to bardzo mocno.
-
Ile tu Cioteczek chłopaku masz :) Kiedy jedzie do hoteliku :) ???