-
Posts
6878 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by edek
-
[quote name='wawer']Oj, Cioteczka edek nie zgodzi się chyba na żadną adopcję :evil_lol:..[/QUOTE] W cale tak nie jest, dla mnie domek, który jest nie do przyjęcia to taki gdzie pies ma do swojej dyspozycji budę i michę od czasu do czasu człowieka. Chyba nikt nie chce wydać w takie miejsce psiaka. Dziewczyny na prawde kochają człowieka. Jest kilka fotek jak Sylwiaos kuca a dziewczynki gramolą się na kolana. Wydaje mi się, ze wcale dużych wymagań co do ewentualnego domku nie mam. Po za tym co do wyboru domku decyzja jest wspólna. I na prawdę bardzo chciałabym, zeby wreszcie coś się dla nich znalazlo. Jak na razie dzwonia domki gdzie daja do dyspozycji budę i miskę. Gdzie psy albo zwiewają, albo umierają bo np nie był zaszczepiony. Więc jak widzisz wielkiego wyboru to nie było.... no i oczywiscie na łanuch to też chcą...
-
Wawer mi tylko i wyłącznie chodzi o to, żeby nie było takiej sytuacji, że wreszcie uda się dziewczyny wyadoptować i np. dziewczyny będą strasznie niszczyć w domu . Są ludzie i ludziska jedni popracują z psem nauczą a inni zadzwonią Pani zabierz tego psa taka jest rzeczywistość. Ludzie stali się wygodni, najlepszy pies to taki, który jest grzeczny, nie niszczy i nie załatwia się w domu. I to nie są moje wymagania.
-
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
edek replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Lupusku Ty szczęściarzu, ale będziesz miał fajną Pańcie, czy ktoś juz mu szepną na uszko, że w piątek jedzie do domku ;) -
[quote name='megii1']Miał zabawki -wiele nie przeżyło, miał kocyki - wszystkie pogryzione w strzępy, a buda dawno straciła kształt i papę:) On ma taki plan na rozrywkę, a nie stres:)[/QUOTE] Czyli jednym słowem chłopak potrzebuje psiego towarzystwa do zabawy, zeby mu się nie nudziło ;)
-
Cioteczki do wczorajszego dnia ja byłam święcie przekonana, ze dziewczynki nadają się również do mieszkania w bloku. Po wczorajszej debacie zaczęłam mieć wątpliwości. W tym momencie dla nich idealnym domkiem byłby domek z ogrodem, gdzie miały by swobodny kontakt z człowiekiem. W okresie letnim mogły by spokojnie mieszkać w budzie gdy ludzie pracują a w okresie zimowy w jakimś ogrzewanym pomieszczeniu. A po powrocie z pracy czlowieka, zeby miały swobodny kontakt do domu i człowieka. Niestety takie warunki strasznie Nam zawężają warunki poszukiwania dla nich domku :(. [B]Sylwiaso[/B] czy one potrafią chodzić na smyczy i znają podstawowe komendy i czy zachowują czystość w boksie w nocy ???? I czy np. istniałaby taka możliwość żebyś je zabierała na trochę do domu i korygowała ich zachowania, tak żeby nadawały się również do wyadoptowania do bloku , żeby nie były takie rozwydrzone tylko wiedziały co im wolno a czego nie. Tylko one musiały by być zabierane do domy oddzielnie bo jak są razem to im palma odbija…….Czy mogłabyś porozmawiać z TZ czy zgodziłby się na coś takiego ??? One są mądre i szybko łapią o co chodzi.
-
[quote name='kasiek.']Edek czekalam na decyzje na wątku ..dziewczynki przesłane ,czekam na info ,nie mogę dac żadnego tel ,bo info mam z fb ,to na razie ja jestem w kontakcie ,a jak sprawa sie rozwinie to wtedy dam namiar ...,na osobę od suniek tez nie mam namiaru[/QUOTE] Zaraz Ci wyślę namiary na mnie i na Nutusie, obje jesteśmy w ogłoszeniach :) Ja nie mam doświadczenia w adopcjach, dlatego prosiłam o pomoc Nutusie :). A czy wiesz coś więcej na temat tych ludzi, czy ty sprawdzałas ten domek ?
-
Poczekajmy na kasiek. Ja wiem jedno dziewczyny potrzebują człowieka, bo się do niego bardzo garną, są spragnione pieszczot i przytulanek, wystarczy ukucnąć przy nich a one już starają się wgramolić na kolanka. Chciałabym, żeby mogły swobodnie wchodzić za człowiekiem do domku jak tego by chciały. Ja ogólnie nie jestem zwolenniczką trzymania psów w budach, ale wiem, ze niektórym psa takie rozwiązanie pasuje, jeżeli psiak ma wybór to ok. Dwa lata temu do moich teściów przyszła dzika kociczka z dziećmi, zamieszkała sobie z nimi w budzie po psie. W zimie do budy była włożona elektryczna poduszka, żeby rodzince było ciepło. W tym momencie koty się oswoiły i nocują w domu w łóżku bo tak chcą…
-
[quote name='Nutusia'] dom, gdzie będą się mogły wyhasać (i przekopać ogródek ;)), a potem wejść do domu i pobyć z ludźmi byłby dla nich idealny ;) Co nam szkodzi sprawdzić!?!?!?!?[/QUOTE] Tak i taki dom jak dla mnie byłby idealny :) Trzeba najpierw ten domek sprawdzić i dowiedzieć się co i jak chyba, że kasiek. będzie mogła nam coś więcej dopowiedzieć ;)
-
[quote name='wawer'] Cioteczka edek tak się związała ze swoimi pupilkami, że podświadomie nawet nie chce ich wypuścić spod swojego matczynego oka :). Mam rację, Cioteczko :):):)?[/QUOTE] Nie to nie jest tak jak piszesz, chciałabym im po prostu wybrać dom najlepszy dla dziewczynek. Wiem, ze dziewczyny potrzebują swojego człowieka, który miał by dla nich czas i chciałabym, żeby miały wstęp do domu wtedy kiedy będą chciały. One są bardzo towarzyskie i potrzebują swojego człowieka nie na kilka minut jak ktoś wyjdzie z domu… No i też mnie martwi to co będzie za 10 lat jak już będą kiepskimi stróżami. Dla mnie wymarzonym domkiem jest taki, który szuka psa jako towarzysza do swojego życia. Wiem, ze są psy, którym warunki takie by pasowały idealnie. Byłam na wątku Elzy, która wybiera budę zamiast domku, bo w niej czuje się lepiej, ale ma wybór.
-
[quote name='ania shirley']Jakby były dwie , na pewno byłoby im raźniej. Szkoda, że nie do domu. Trzeba by sprawdzić dokładnie o co chodzi ludziom. Moi znajomi maja psa stróżującego( sunia On-ka), zimą jest w domu - w kotlowni!!!!:angryy: Wogóle nie jest z nimi , a tak sie garnie do ludzi- ona nawet nie szczeka , gdy widzi kogoś za płotem , tylko ogonem macha.[/QUOTE] Fakt też tak może być.......
-
To nieokrzesanie minie a i odpowiedniego zachowania trzeba wyuczyć…. U mnie zostawały na kilka godzin same, ale były we dwie i wtedy dostawały głupawki jedna drugą nakręcała, jak były oddzielnie to były grzeczne. I u mnie też wymieniały ząbki co wzmaga podgryzanie . Żeby podjąć jakąkolwiek decyzję to trzeba by zobaczyć w jakich warunkach miały by mieszkać i porozmawiać z ludźmi jak oni to widzą za 10 lat jak już będą stare…..
-
[QUOTE=Nutusia;17823682} No, jednym słowem, mała niewdzięcznica chyba niespecjalnie za nami tęskni...:razz:[/QUOTE] Pewnie tęskni ;). Teraz to księżniczka na włościach, jedynaczka i najważniejsza w rodzinie hihihih
-
[quote name='Olena84']A może odpisać, jesli nie na lancuch a bylyby we dwie, to by sie cieszyly chociaz ze sa ze soba, wylalaly sie...[/QUOTE] To jest jedyny plus. Jeszcze co mnie martwi to, że one mają pełnić określoną funkcję w tym domu stróżować, a co będzie za kilka lat jak już nie będą takie sprawne fizycznie, jak zaczną na stare lata głuchnąć…. Boję się smutnego zakończenia… Wiele jest psich historii, gdzie psiak na stare lata trafia do schronu lub jest wywożony bo stał się zbędny