eli44
Members-
Posts
579 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eli44
-
[quote name='Zuzka2']A może to jednak nie jej podopieczny?Może ktoś podjechać do Kwiecińskich na Wrzosową 9 i sprawdzić czy nadal w ich hoteliku jest Foksik?On tam mieszkał do tej pory. Prawdę mówiąc widuję czasem klona Foksika na spacerach Tarnowska - Wietrznia-W.Polskiego dokładnie w tym samym czasie kiedy na 100% wiedziałam,że Foksik koczuje w hotelu.Identyczny w 100%,więc może to jednak nie Foksik.[/QUOTE] No może, pojadę dziś do Kwiecińskich i zobaczę czy jest tam ten piesek. Tylko skoro miał taka oglądalność , jakiegoś pana chętnego , który był zdecydowany go zabrać, to czemu przez 3 miesiące nie znalazł domu, poza tym ten Foksik w schronisku jest od wczoraj, 3 miesiące był u wet. właśnie u Kwiecińskich , to nie ma chyba inne możliwości, to jest ten sam pies.. Właścicielka po prostu nie wie że on już jest w schronisku , bo dzwoniłam dziś a pies już wczoraj był w schronie..
-
[quote name='Zuzka2']No fajnie,to teraz chyba muszę przepisać wszystkie ogłoszenia na inny nr:razz:Pies ma rewelacyjną oglądalność,ogłoszenia od wielu miesięcy.Pewnie już dawno miałby dom,gdyby opiekunka odbierała telefony...:razz:To na czyj nr go przepisać? Czy pies jest wykastrowany?Bo Foksik jest od ok.2miesięcy.[/QUOTE] Tak, pies jest wykastrowany. na ten numer tel. najlepiej - 604-275-553 dawaj. Ja dzwoniłam do pani pod podany numer w ogłoszeniu , powiedziała mi że pies jest jak najbardziej do wydania, tylko trzeba będzie podpisać umowę adopcyjną, że piesek jest wykastrowany i jeżeli chce go zobaczyć to mogę podjechać sobie Na ulice Wrzosową ( chyba 9) to jest gdzieś na Barwinku, powiedziała jeszcze że pies ma ok 3-4 lat. Jak zapytałam czy pani jest osobą prywatną czy z jakiejś fundacji to okazało się że z fundacji ... Chyba nawet znam tą osobę, ale to jest bardzo dziwne, że sama by nie wiedziała gdzie jest pies który był kiedyś pod jej opieką a nagle wylądował pod opieką schroniska a właściwie ŚTOZ bo przecież był u wet.
-
Wszystkie małe shar pei już w nowych domach, i jeden ostatni piesek szczeniaczek , poza tym Nadir, White , Tyson, Uszatka, Paka, Demi - adoptowane - zdejmijcie z 1 str. po Figa przyjeżdżają - 2 stycznia, po Gracje lub Koni (nie mogą się zdecydować) - 3 stycznia (do bloku) i dziś Benia także pojechała do nowego domu.
-
[quote name='Kashdog']Dziewczyny, czego potrzebujecie teraz w schronie najbardziej? Bo w ramach mikołajek nasza klasa zbiera pieniądze, które przekażemy na zakup jakiś rzeczy dla psów ze schroniska i mogą to być smycze/obroże, jedzenie, czy coś innego jest Wam potrzebne :)?[/QUOTE] I puszeczek, jedzonka dobrego , jakiś przysmaczków :) ewab Okazuje się, że ta suczka też szuka domu [URL="http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111207/POWIAT0104/60861331"]http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll...T0104/60861331[/URL] A Kropcia została u Państwa, którzy ją znaleźli? Nie, Kropka poszła do innego domu, pani która ją przywiozła wraz z dziewczynką niedawno była w schronisku i chciała Kropce zrobić zdjęcia, żeby pomóc w jej ogłoszeniach, była zdziwiona bardzo że tak szybko udało się jej znaleźć dom i jednocześnie zachwycona Zuzka2[INDENT] [B]eli44[/B],przydałyby się zdjęcia kociąt do 3m-ca,ale też i tych 4-5mies.Jest teraz boom na małe,a ja już wszystkim ogłaszanym znalazłam domy,a zamówień nie brakuje,ale zwłaszcza na koty do 3m-ca.Aktualnie wszystkim podsyłam Twój nr tel.ws małych+te małe z Ostrowca,to polecaj co masz:smile:W Kielcach,Celinach i Wąchocku został już ostatni rodzynek 4mies,a pozostałe od 6m-ca wzwyż;-) [/INDENT]A to proszę bardzo, oto i kociaczki To są te mniejsze , ale za każdym razem ludzi mówią że po 25 grudnia że jest napisane, spokojnie one mogą już iść ,bo mają po 2 miesiące, to w końcu tylko zdjęcia były stare.. [IMG]http://i42.tinypic.com/20a5qtv.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/112btvt.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/10oeko5.jpg[/IMG] A to są te ostatnie od tego księdza , zabrałam już maluchy wszystkie, to dwie kotki , są identyczne, ale takie trochę wystraszone, dzikawe.. niestety ksiądz nie da pieniędzy na sterylizacje wszystkich kocic, ale siostry załatwią sobie talony.. [IMG]http://i44.tinypic.com/16iy72h.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/qx55y1.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/zu0aog.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/zwco5u.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2ujnzv8.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/ibkq37.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/jpe74k.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/10pc0wj.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/9vd3eu.jpg[/IMG] Oprócz Kropki to jeszcze[SIZE=3][B] w nowym domu Uszatka!!![/B][/SIZE] :):):) i jeden ten najładniejszy jasno brązowy szczeniaczek
-
[quote name='Zuzka2']eli44,czy ten pies z obróżką to nie z Kochanowskiego/Barwinka? Bo identycznego już chyba z rok albo dłużej tam widuję.Pies nie wyglądał nigdy na bezdomnego,raczej na psa wypuszczanego na osiedle na 9godzin-samodzielnie wyprowadzający się pies.Widziałam jak siedział przy jednej kobiecie jak przy swojej opiekunce,ona też go traktowała jak swojego psa,tylko z taką opcją "pobiegaj sobie,a przed nocą wróć do domu":cool3:Może to nie jej pies,tylko takie moje wrażenie,ale nie był nigdy jakiś zabiedzony specjalnie czy brudny;nie węszył po śmietnikach;po prostu biegał sobie i już.Widziałam go i pod PKO na Barwinku i pod wieżowcami na Kochanowskiego/Paska. Te młodsze koty od zakonnic wypadałoby zabrać.Jak mają dobre serce,to niech je zachowają dla kotów mniej adopcyjnych lub nieadopcyjnych-im miska jedzenia starczy.Małe i te poniżej roku teraz szybko znajdują domy,zwłaszcza od stycznia do marca,więc jak jest gdzie,to trzeba zabrać,dobre fotki zrobić i do domów:-) [B]Jest jakiś nieduży psiak z DT nadający się do domu z dziećmi?[/B]Chyba Norek wrócił z adopcji to go na szybko wyślę.Mam trochę zamówień,a nieduże psiaki z DT dzieciolubne już zaklepane.[/QUOTE] Tak, zgadza się ten piesek jest z Barwinka. 9 godz. biega sam??:-o To byłoby super jakby on kogoś miał za właściciela, bo wydawało mi się ze jest porzucony, doszedł do mnie i nie chciał odejść, przy tym był głodny, z łatwością wskoczyłby do samochodu, to był zimny dzień i już nawet pytałam się niektórych czy wzięli by go na DT, a jak on ma kogoś to kamień z serca! Dobrze że napisałaś.. Tak , na pewno zabieram je, w tym tygodniu jadę po te dwa małe, jak tylko będą już to zrobię zdjęcia i wstawię je. A nie może być Czarek? , on nie jest z DT, ale też szuka domu ( z dziećmi :) ) [B] Kora i Ralf w nowym domu. aaa jeszcze.. jedzie ktoś do Katowic przypadkiem? [/B]Natalka - św. Józef, jeszcze nie.
-
Tu trzyma go siostra na rękach, żeby było im cieplej bierze je do szafy [IMG]http://i44.tinypic.com/35a4u86.jpg[/IMG] reszta zdjęć już jest bardzo niewyraźna i nic prawie nie widać, a odnośnie tych 6 małych kotków to na pewno jedna pani chce tylko czeka na transport i aż ta kobieta je przywiezie, bo chce tak zrobić żeby nie jeździła kilka razy, tylko raz ze wszystkimi , więc musi być komplet. A dziękuje Ci bardzo Zuzia za wszystko, jak tylko ktoś dzwoni to mówi o wszystkich i o czarnych ze schroniska, i od tej pani biało-szarych, i tych z domu, i z plebani itp. itd. także mają ludzi do wyboru do koloru... A tu jeszcze mały psiak, ktoś go wyrzucił niedawno, błąka się widać że nie wie co ma sam biedny ze sobą zrobić... Ma na sobie obróżkę [IMG]http://i43.tinypic.com/qyembm.jpg[/IMG] jest trochę podobny do tego z białogonu jednego psa [IMG]http://i44.tinypic.com/2zegra8.jpg[/IMG] A ta jutro jak wszystko pójdzie dobrze to jedzie do domu [IMG]http://i44.tinypic.com/b5i3jl.jpg[/IMG]
-
[quote name='Zuzka2']Jakie śliczne koty!:loveu:A w jakim są wieku?Napisz eli44 coś o nich,bo wiesz,że ja hurtem polecam wszystkie koty z regionu-sprawiedliwie;-) Co u tych 3tyg.ze Starachowic?Zaklepane?Bo intensywnie się prezentują-już chyba z 30osobom je wysłałam oprócz ogłoszeń,która mają i wielkiej oglądalności na portalach. 11kotów na plebanii???Dorosłe czy małe? Duchowni z edukacją chyba na bakier:razz:[/QUOTE] Więc tak : 4 kotki są dorosłe, nie wiem mają może ze 3 lata, może mniej, 4 następne kotki są takie średnie, nie maja jeszcze roku ale już na pewno powyżej 5 miesięcy, i kolejne 4 a właściwie to 3 bo wczoraj już wydałam 1 to maluchy mają niecałe 2, 5 miesiąca. Tymi kociakami zajmują się siostry zakonne i księża, mają tam dużo jedzenia, codziennie gotują im serduszka , pucka, jak pojechałam byłam zdziwiona, wpuszczają je do środka na plebanie, 2 nawet tam na stałe mieszkają, są po kastrowane, i gdyby nie fakt że się rozmnażają to mogłyby tam zostać, siostry proszą o pomoc , bo boją się ze one się tak rozmnożą że sobie z nimi nie poradzą, chodzi im tylko o sterylizacji.. zabrałam im już 2 i jak pójdzie ten mały to wezmę kolejne 2. poniżej wysyłam zdjęcia jakie udało się zrobić, ale chyba nie wszystkie na nich są: Siostry bardzo kochają je i zależy im żeby dobrze trafiły maluchy a te duże które tam się już za klimatyzowały ,żeby były wysterylizowane.. [IMG]http://i44.tinypic.com/4pw0bb.jpg[/IMG] większość szaro- białych [IMG]http://i42.tinypic.com/mrzjeq.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/be8xmc.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/4pw0bb.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/i27de0.jpg[/IMG] To jeden z tych najmniejszych, wszystkie są kociczki te 2,5 miesięczne [IMG]http://i39.tinypic.com/20hospj.jpg[/IMG] To jest ten pośrodku, wygląda jakby miał z 5 miesięcy, albo jest taki wyrośnięty [IMG]http://i39.tinypic.com/2ephl5s.jpg[/IMG]
-
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Marcysia – [SIZE=2]Sunia ok. 6 miesięczna. Bardzo wesoła, energiczna. Zachowuje się tak jakby była histeryczką, jeśli jest nie w centrum uwagi szczeka, podgryza, robi wszystko żeby się nią zainteresować, są momenty że jest na rękach a mimo to wrzeszczy i robi taki hałas jakby wielką krzywdę jej ktoś robił. Największym minusem Marcysi jest to że potrafi podgryzać, jak jej się coś lub ktoś nie spodoba, to ugryzie czy to w usta czy nos, nie jest typowym grzecznym i milutkim , kochanym szczeniaczkiem, tylko rozwrzeszczanym małym pieronkiem. Liczymy na to że ktoś ją właśnie pokocha taką szaloną , nieokrzesaną, niegrzeczną i szczekliwą, lub że mała wyrośnie na choć trochę grzeczniejszego i ułożonego pieska, choć prognozy są inne to może będzie jakaś jeszcze nadzieja. Sunia na pewno wydaję się jakby była bardzo rozpieszczona i u nas jest, ale to jest chyba psychiczna sprawa...[/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2] [IMG]http://i39.tinypic.com/5wb4mt.jpg[/IMG] [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Kropka[SIZE=2] – Sunia , która została wyrzucona gdzieś na Pocieszki, to jedna z Białogoński 7 psów, akurat w trakcie cieczki. Ma ok. 5 lat. Jest chuda, ale bardzo mały ma apetyt. Je tylko wtedy gdy podaje jej się na ręce , nieraz trzeba nawet jej jedzenie wpychać, żeby coś zjadła. P0oczątkowo przestraszona, cała się trzęsła, teraz powoli daję się głaskać i nawet to lubi. Po piesku widać że jest smutna, osowiała, przygnębiona. Tęskni za stałym kątem i dobrym właścicielem. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [IMG]http://i40.tinypic.com/1q4mk0.jpg[/IMG] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Bastor / Nachal – [SIZE=2]Wielki , piękny olbrzym , z mordką jakiegoś boksera – bulowatego :) . Oczywiście wyrzucony, bo również wyje i wygląda cały czas przez kraty za człowiekiem. Podobno ma skłonności , aby skakać na ludzi , ale to chyba było lekko przesadzone, piesek nie jest po kastracji i jest niespokojnym duchem po prostu. Do niektórych psów się cieszy a na inne warczy to chyba zależy od tego nastawienia kolegi. Temperamentny, niewyżyty, ale przeuroczy , ujmujący swoją niewinną minką psiaczek. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [IMG]http://i42.tinypic.com/5v920g.jpg[/IMG] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2]I moje nowe nabytki , wszystkich do zabrania jest 11, na razie wzięłam 2 z pod plebani [IMG]http://i44.tinypic.com/34s2l5g.jpg[/IMG] [/SIZE][/B][B][SIZE=2][IMG]http://i42.tinypic.com/b7xqi8.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/16ljvh0.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/eq9h6u.jpg[/IMG] [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR]
-
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Biały amstaf[SIZE=2] – jest przeuroczym psiaczkiem, bardzo dużo był nauczony, potrafi praktycznie wykonać każde polecenie, powie się do niego cokolwiek i słucha jakby wszystko rozumiał, pokaże mu płot wskakuje na niego, pokaże poręcz przeskakuje ją, powie się siad czy leżeć czy daj łapkę też umie , nawet gdy palcem na ziemie pokazuje i mówię co tu może być to on pół lasu wykopie żeby znaleźć coś co niby jest pod ziemią. Wskakuje na drzewo jak spojrzę na górę i powiem a co na tym drzewku się piesku ukrywa. Jest niesamowity, choć na pierwszy rzut oka nie wygląda na zbyt bystrego, to przy bliższym poznaniu, da się nawiązać z nim kontakt , jak z bardzo zaawansowanym i rozumnym psiakiem, można do niego dużo mówić i wydaję się jakby słuchał i odpowiadał ( nie zwariowałam już do reszty , tylko taki kochany z niego berbeć mały) A i uwielbia naszego Nachala , zakochał się w nim bez pamięci. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2][IMG]http://i44.tinypic.com/ddm96q.jpg[/IMG][/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2][IMG]http://i43.tinypic.com/1zps3k7.jpg[/IMG][/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] Smutasek za kratkami, ma krew na ogonku , bo nie znosi siedzenia w szpitaliku [IMG]http://i43.tinypic.com/ej7f4l.jpg[/IMG] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Warszawiak –[SIZE=2] Nasz wyjek , śpiewa i wyje , tęskni za człowiekiem. Trafił do schroniska po wypadku, już dobrze chodzi i nic mu nie jest. Przyjechał do nas bardzo sfilcowany, to był jeden wielki kołtun , teraz po wygoleniu niektórych partii wygląda fatalnie, jakby miał grzyba albo jakieś puste placki, ale trzeba było to zrobić dla jego dobra, bo z tymi dredami piesek chodził dość długo i mogły mu się odparzenia zrobić. Jest przeuroczym, kochanym przytulaskiem. Strasznie chce być przy człowieku, cały czas siedzi na gołej ziemi ,żeby widzieć czy ktoś przypadkiem nie przechodzi obok. Nie ma go chyba na 1 str. zamieńcie z Rudim i Mieszkim , których już nie ma jego. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] Tu widać ile zostało z jego ogona:oops: [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2][IMG]http://i39.tinypic.com/2gy7u2w.jpg[/IMG] [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2][IMG]http://i43.tinypic.com/124x4p0.jpg[/IMG][/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Baron – [SIZE=2]duży , masywny, długowłosy psik, ok. 6 letni. Spokojny, zdystansowany. Potrzebuje sporo zjeść. Choć niestety nie bardzo ma czym gryźć suchą karmę, a tylko to ma do wyboru na razie . Nie lubi innych psów , już z daleka warczy i szczeka. Na spacerach nie szarpie , chodzi spokojnie bardzo ładnie na smyczy. Łagodny w stosunku do ludzi. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [IMG]http://i41.tinypic.com/15nt851.jpg[/IMG] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Tina –[SIZE=2] Sunia ok. 3 letnie. Jest przepiękna , bardzo dobrze utrzymana, nie strasznie głodna choć zgarnięta z ulicy. W schronisku kompletnie nie umie się odnaleźć , siedzi w jednym miejscu, przerażona, na spacer trzeba ją wyciągać, nie umie chodzić na smyczy, kuli się w jednym momencie sztywnieje i nieruchomieje, zamyka oczy jakby bała się że ją ktoś zbije. Ucieka od ludzi, boi się szczekania psów, w hałasie którym jest ciężko jej jakoś dać do zrozumienia, lub pokazać że wszystko jest w porządku, nic jej się nie stanie, a gdzieś dalej jak się z nią wyjdzie też nie łatwo nawiązać kontakt z powodu jej strach do smyczy, przegryza ją żeby się uwolnić, także na razie ciężko... [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2][IMG]http://i40.tinypic.com/2rqiuf5.jpg[/IMG] [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B]Cedzynka – [SIZE=2]Figlarna, śmieszna , zabawna sunia, na spacerku fika koziołki, biega i szaleje, jest przyjaźnie nastawiona do psów, choć jeśli chodzi o człowieka to jest zazdrosna i chce być traktowana wyjątkowo. Jest przyjacielska do każdego, nastawiona dobrze do dzieci, nie szczeka aczkolwiek jej wygląd może odstraszać , jest duża i bardzo dobrze zbudowana, silna. Ma ok. 4 lata, choć zachowuje się dużo młodziej. Po sterylizacji.[/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [IMG]http://i42.tinypic.com/wvx169.jpg[/IMG] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2] [IMG]http://i41.tinypic.com/23v16yq.jpg[/IMG] [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR]
-
Tak mam kontakt do tej pani tel. i e mail, ona będzie w Kielcach 29.11 i 29.12 ale chyba lepiej żeby one jednak zostały ten czas przy matce, już są 2 chętne osoby więc powiem żeby poczekały , przez ten miesiąc na pewno znajdzie się 4 chętnych i jak one będą gotowe to pojadą do nowych domów. Dzisiaj do domu pojechał Rudi / Lidl A to zdjęcia mojego bandziora z nowego domu i dla potwierdzenia tekst nowej właścicielki, że on nie był ani dziki, ani nigdzie kociak nie uciekł, śpi w domu i na pewno jest to dobry, odpowiedni dom dla niego, z którego mogły też skorzystać jeszcze 2 inne kotki... ale nie skorzystały ... Witam pani Elizo Przesyłam zdjęcia Ważniaka, są trochę małe i niewyraźne, ponieważ robione telefonem. Nazwałam go tak, ponieważ jako dziecko bardzo lubiłam bajkę "smerfy" :) Jak się okazuje to imię bardzo pasuję do niego. Zawładną nie tylko sercami rodziców, ale również ich przylepką :) Rodzice mają starą kaflową kuchnię, w zimę w niej palą, a maluch cały czas na niej śpi. W nocy się rozbudza, wtedy nabiera ochotę na zabawę i zaczyna łobuzować :) mama musi się z nim wybawić zanim pójdzie spać. Ważniak zawsze zasypia w swoim posłanku, lub na przylepce, potem przenosi się na łóżko do mamy. Jest kochany, cały czas spędza z mamą i wszędzie za nią chodzi. Mama dziękuje za list, mówi, że bardzo jej się przydał i dużo dał na początek :) Ważniak jest już u mamy, ja codziennie dzwonię i się o niego dowiaduję Podaje nr do mojej mamy. Podczas rozmowy z pani mamą obiecała, że go podam, abyście mogły panie w razie ochoty zadzwonić i się zapytać co u malucha słychać Chciałam zrobić różnorodne zdjęcia ale kociak tak sobie upodobał przylepkę, że się nie dało :) Pozdrawiamy i dziękujemy za takie szczęście, jakim jest nasz kochany Ważniak :) [IMG]http://i42.tinypic.com/16bzu6e.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/21u2op.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/jl5gcn.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2wpv8ms.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/15e76u1.jpg[/IMG] A Marcysia jest w boksie z małym szczeniaczkiem , z tych pancernych ostatnim. A tu jeszcze 4 czarne kotki które są z kolei w schronisku i są większe , mają ze 3, 5 miesiąca , są straszne przylepki [IMG]http://i43.tinypic.com/2ce6v7k.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2e2pc2r.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/10h2hoj.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/mmt13.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/21148e8.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/fa76kj.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/s3eoic.jpg[/IMG]
-
Mieszko i Erwin w nowych domach To są kotki 3 tyg. których nie można przyjąć do schroniska, bo są ze Starachowic, ale pani która zrobiła im zdjęcia, prosi o pomoc w poszukaniu dla nich domu. [IMG]http://i40.tinypic.com/rrnxhh.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/971d03.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/oi8us.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/of09s5.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/51df0y.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/25ow45f.jpg[/IMG] Zdjęcia są niespecjalne, ale to i tak już dużo, bo na początku pani pytała czy nie może przesłać telewizorem:-o
-
[quote name='divia_gg']A jest szansa na jakies zdjecie? Bo to najbardziej cieszy. A Precelek to chyba byl jeszcze po PUKowskim spadku, tak? Jak tak to nalezy mu sie najlepszy pod sloncem dom;) Choc tak czy siak kazdemu psiakowi sie to nalezy;)[/QUOTE] Zdjęcia będą na pewno , pani prześle na e maila , sama nawet zaproponowała. Tak Precelek to psiak jeszcze po pukowy.
-
Aaa i Krakowiak też już w nowym domu, wczoraj poszedł. Ten szczeniaczek też dziś poszedł do nowego domku [IMG]http://i44.tinypic.com/16bha9v.jpg[/IMG] Precelek się nareszcie doczekał, będzie mieszkał w bloku, niedaleko lasu. Jeszcze [B][COLOR=black]14 suczek i 9 psów[/COLOR] [/B]zostało po puku , szkoda że kolejną zimę muszą spędzać w schronisku.
-
[quote name='wilczka']czy ala poszla do pani ktora wstepnie ja zaklepywala u mnie?tam kolo makro?jak sie dowiedzialam tylko o tym ze ma dom to tak skoczylam z radosci ze za...je..balam glowa o szafke i rozwalilam glowe:)a eliza zamiast mnie ratowac to posikala sie ze smiechu:) dla tych ktorzy znaja ale tylko z fotek-sunia przeszla dluga droge resocjalizacji,nie bylo mowy o dotyku juz o smyczy nie wspomne,tak zaufala ludziom ponownie ze byla jednym z najbardziej ulozonych duzych psow w schronie.malo tego byla bohaterka-byla dawca krwi dla chorego szczeniaka.ta psica moja kochana wkoncu sie doczekala!!!!!!!!! w 2/3 wykonalam obietnice jak odchodzilam z pracy obiecalam kiarze ali i patonowi ze znajde im domy do konca roku:)zostal tylko paton:):):)[/QUOTE] Taaa tylko że , dziś już wróciła do schroniska. Uciekła od nowych właścicieli , wysmyknęła się z obroży jak wracali z nią ze spaceru. Od razu pojechali od nas ją szukać , na szczęście ją znaleźli i Ala znów jest u nas z Lunkiem. A to inna była ta pani. Tamta kobieta od Ciebie nic już się nie odezwała , nie przyjechała po psa.
-
[quote name='ewab']:placz::placz::placz:Rozpaczliwie szukamy [B]pomocy dla siedmiu psiaków i trzech kotów[/B], których właścicielem jest kobieta, aktualnie przebywająca w szpitalu. Po wyjściu ze szpitala pójdzie do DPS-u. Dom, w którym zostały psy i koty, nie jest własnością tej kobiety. Zwierzęta mogą przebywać w nim tylko [B]do czwartku (10.11)[/B]. Zwierzęta są nawet ładne, ale mają braki w socjalizacji. Cały czas przebywają w mieszkaniu, gdzie się również załatwiają. Wychodzące są jedynie koty. Andzia69 wstawiała kiedyś ich foty. Czy ktoś ma jakikolwiek pomysł? Hoteliki nie bardzo wchodzą w rachubę, bo: 1. brak kasy, 2. brak wolnych miejsc w hotelach.[/QUOTE] Koty mogę zabrać wszystkie. Ile lat mają koty? Czy są wysterylizowane? Czy psy są po sterylizacji? Możemy się umówić że w czwartek będę na barwinku to niech Albert mi je przywiezie. Dziś do domku poszła Buskowianka :):) nareszcieee !!! Będzie mieszkać w bloku
-
[quote name='Zuzka2']No tak,ale wydać go chyba trzeba?Czy masz dla niego jakiś DS?Prawdę i tak trzeba będzie ludziom powiedzieć... Ludzie wierzą,że małego kotka jeszcze można sobie wychować-być może jest w tym sporo racji,nie wiem,bo nie znam się aż tak na kotach-mam w rodzinie kocią psychopatkę,ale chyba nie aż taką...:diabloti:[/QUOTE] Ależ tak oczywiście! Nie mam żadnego. Chciał go zabrać mój dobry znajomy, ale nie damy go, bo boimy się ,że kociak by mu zwiał bo to na wieś, albo psy na dzień dobry rozszarpały by go. On musi być w domu. Małego kotka o wiele łatwiej się czegoś nauczy, nawet kiedyś 1załatwiał się do muszli a ze starszym po 1,5 roku jest już gorzej, ma swoje nawyki i przyzwyczajenia..
-
Jeszcze jest ten kociak u mnie, tylko że on jest trochę bandzior , gryzie napada i nie nadaję się do dzieci, jak urośnie to strach z nim zostać samemu w domu:) [IMG]http://i41.tinypic.com/jv6a2u.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/dw8mq8.jpg[/IMG] Te pieski też szukają domu , mała to suczka, ten większy to pies : [IMG]http://http://i41.tinypic.com/i41zyg.jpg[/IMG][IMG]http://i41.tinypic.com/i41zyg.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/25pqnfp.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/24mbbdx.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/35nc9l2.jpg[/IMG] Również właścicielka tego psa, chętnie by się go pozbyła, pies ma ok. 9 lat, może dlatego wredna baba chce go oddać , bo pies jest niegrzeczny, gryzie i szczeka na ludzi, nawet ją samą kiedyś złapał za rękę. Niestety ma charakterek. [IMG]http://i39.tinypic.com/x1aweg.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/w6un0y.jpg[/IMG]
-
[quote name='erka']Ale jaki drugi??? To dwa kotki wyrzucili na Żytniej? Czy te szczeniaczki z działek ktos ogłasza? Są śliczne, powinny szybko znaleźc domy. Wiadomo, jakie płcie, są odrobaczone, odpchlone?[/QUOTE] Ten na zdjęciu jest u mamy, to jego wyrzucili na żytniej, a drugiego sama znalazłam, trochę pomieszkuje w piwnicy , dlatego nie mam zdjęć jego Sonia była w hoteliku długi czas , tam Edi mówiła że nie ma więcej jak 2,5 roku, a przy schroniskowych psach to do 3 lat to młody pisze że jest... W książeczce ma zapisane że ur. się 2009r. więc nie ma 4 lat, ma 2 lata Sonia
-
[B]Cd opisów piesków , które ich nie mają na 1 str. wklejcie[/B] [SIZE=3][B][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=3]Buskowianka [/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000]– [/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2]to młoda sunia, która też pragnie bycia z człowiekiem, na wybiegu z nią to szaleństwo przez pierwsze 20 min. biega non stop , bawi się potrzebuje dużo spacerów i także możliwości wylatania się, właściciel który zechce ją zabrać musi mieć bardzo wysokie ogrodzenie, bo sunia była już zabrana do domku ale potrafiła przeskoczyć, także podwórko musi być dobrze zabezpieczone. Buskowianka jest duża, skoczna , ale to łagodna i przyjazna suczka. Ma pecha miała już trzy podejścia i za każdym razem to nie było to, czy znajdzie się ktoś u kogo ta miła i cudowna suczka zostanie na stałe? [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2][B](pies po puku – pilnie szuka domu )[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][B][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Aron – [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2]pies w bardzo dobrej kondycji, odżywiony, zadbany, trafił do schroniska z podejrzeniem złamanej łapy, co później okazało się nieprawdą. Nie znosi być zamknięty w boksie, gdy wraca ze spaceru z trudnością zamyka się go w boksie, trzeba różnych sztuczek ze smakołykami, piłeczkami itp. żeby wszedł bez problemu. To pies , który kompletnie nie toleruje innych zwierząt, gdy widzi innego psa nie ważne czy to jest suczka to od razu szaleje, dostaje takiej agresji, rzuca się na kraty. Natomiast do człowieka jest przyjazny. Mógłby jeść cały czas, bez ograniczeń tak lubi wszystko wcinać. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=3][B][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Coco ( Fabetka ) - s[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2]unia, którą właścicielka miała po sterylizacji odebrać, do dziś dnia nie ma śladu ani słychu po tej pani. Coco jest nieraz zadziorna, prowokuje inne psy. Na obcych szczeka, szczerzy zęby. Jest po sterylizacji. Ma najprawdopodobniej zeza , oczkami patrzy tak do środka lub jakoś inną wadę. Jej największym minusem jest to że biega i szczeka za samochodami, co źle może się dla niej skończyć, nie mogłaby mieszkać blisko jezdni i musiałaby być prowadzona tylko na smyczy. Wcześniej mieszkała na ulicy Ściegiennego, więc nie jest przyzwyczajona do bycia w domu. Jest malutka , nie większa od Krakowiaka. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2][B][SIZE=3]Gonzo [/SIZE]– [SIZE=2]To dumny i odważny piesek, lubi dać wycisk innym, rwie się aż do jakiś awantur i bójek, nie jest przestraszony, wśród innych psów dominuje nad resztą, choć ostatnio posunął się bardzo w latach , widać po nim że się starzeje, mało ma ruchu i jest coraz grubszy. Piesek nadaje się na podwórze, ze względu na to że towarzystwo człowieka nie jest aż tak ważne, także nie jest bardzo spragniony miłości, bardziej interesuje go pilnowanie swojego terenu, miski i czekanie na okazje żeby sobie poszczekać na psy. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][B][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=3]Lunek[/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000] – [/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2]Nie znosi innych psów, choć coraz częściej dogaduje się z różnymi suczkami i to mu bardzo dobrze wychodzi, już od dłuższego czasu przebywa z jakimiś w boksie. Na spacery uwielbia chodzi, to jest jego żywioł, ma dużą potrzebę wybiegania się. Jest dość niecierpliwy, o ubranku dla niego na zimę można zapomnieć, rozerwał je w strzępy , nie lubi gdy przy nim coś się robi, a zwłaszcza koło brzuszka. Do człowieka cieszy się , skacze. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2][B]Jest też trochę zapomniany, mało prezentowany i raczej nie cieszy się zbytnim powodzeniem, bo nikt nie zwraca z chętnych osób do adopcji na niego uwagi. [/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2][B](pies po puku – pilnie szuka domu )[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=3][B][SIZE=3]Bociek – [/SIZE][SIZE=2]Pies jest niewidomy, mamy taki 3 w schronisku jeszcze : Figo, Stivi, na jedno oko nie widzi także Kimi, u Boćka wygląda to tak że łatwiej radzi sobie na spacerach ze względu na to że ma przewodniczkę, dzięki której lepiej się porusza , jest nią Tilla ( Jaśminka). Psy świetnie się razem dogadują, uwielbiają się razem bawić , w boksie to praktycznie cały czas hasają i wygłupiają się. Ciężko byłoby Bociankowi bez innego psa jest przyzwyczajony i łatwiej mu się żyje, do wody z miską czy jedzenia też trafia idąc za koleżanką. Do człowieka strasznie się cieszy ,aż ze szczęścia podgryza i skacze. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=3][B][SIZE=3]Sonia [/SIZE][/B][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=3]–[/SIZE][/FONT][B][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2] Młoda sunia Jest nauczona czystości, załatwia się tylko i wyłącznie na spacerach. Zaczepia inne psy do zabawy, to kochane i przeurocze maleństwo, ułożona , nadaje się do każdego dobrego człowieka . Jest także czujna gdy złapie już jakiś trop to nie ważne jest nić tylko jej udane polowanie. Raczej dominuje wśród innych suczek, jest niesamowicie zazdrosna , nie da zjeść innemu psu tylko obie miski wymiata. [/SIZE][/FONT][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2][B][SIZE=3]Tilla – [/SIZE]Młoda sunia, po sterylizacji. Jest prze kochana, dostosuje się do każdych warunków, to niesamowicie wierna i oddana sunia, pilnuje się opiekuna , chodzi przy nodze, nie sprawia żadnych najmniejszych kłopotów, no może tylko takie że lubi strasznie kopać dołki , coś szuka w ziemi, wszędzie szpera. Dobrze dogaduje się z psami, na suki rzuca się , szczeka. [/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=3][B]Krakowiak – [SIZE=2]ok. 2 letni piesek, który nie specjalnie wymaga jakiś czułości, osoba która była chętna na niego doszedł do nogi i ugryzł, był zadziorny i mało towarzyski ale odkąd jest w boksie z suczką to stał się bardzie potulny i weselszy . Na obcych ludzi bardzo szczeka, musi się do kogoś przyzwyczaić , żeby móc go pogłaskać, itp. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=3][B]Omar – [SIZE=2]Pies starszy, ma problem z tylną nogą nie staje na nią , bo zaczyna robić się zimno, a miał źle zrośnięte złamanie, co bardzo nie ładnie wygląda. To na pozór nieprzyjazny pies, ale gdy go się bardzie pozna okazuje się przemiłym , nade wszystko grzecznym i oddanym pieskiem. Na spacerkach trzyma się przy człowieku, nie ciągnie się na smyczy, biega , podskakuje jak konik, nawet nieraz zaczepia mimo wieku do zabawy. Ale do psów czy nawet innych suk już nie jest tak kolorowo, lepiej żeby w domu docelowym był sam. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=2][B][SIZE=3]Elvis[/SIZE] - (DZIADZIA) – To starszy piesek, który dużo przeszedł, gryzł go wcześniej gdy był z nim w boksie większy pies, dlatego właśnie do tej pory w obronie własnej szczerzy zęby i nie pozwala dojść do siebie innemu psu, od razu się odgryza. Mimo tego wszystkiego piesek jest wesoły, uwielbia chodzić na spacerki, jest troszkę ciapowaty, przewraca się na śliskiej powierzchni. Do tego ma problemy z nogami, a właściwie to ze stawami, na zimę marznął mu i go bolą. Dostaję z tego powodu leki. [/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2][B](pies po puku – pilnie szuka domu )[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=3][B]Demi –[SIZE=2]Średniej wielkości sunia, czarna, gładkowłosa, stojące uszka. Do schroniska trafiła dobrze odżywiona, zadbana sierść itp. Umie dać łapę nawet gdy się o nią nie prosi to cały czas podaję, również takie podstawowe komendy jak ''siad'' wykonuje. Jest przemiła, kochana, ostatnio nawet sama zaczepia do zabawy, pomału nabiera pewności, gdyż na początku nie dochodziła do nikogo. Jest dystyngowana, subtelna i bardzo delikatna a jednocześnie lubi się powygłupiać. Na obce osoby dostaje furii , chce rozwalić klatkę jak tylko ktoś ogląda psy, idealna do dobrego właściciela , któremu sumiennie będzie pilnować podwórka. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif][SIZE=3][B]Diablo – [SIZE=2]Psiak ma od samego początku pecha, odkąd tylko trafił do schroniska najpierw był adoptowany przez ludzi którzy nie potrafili o niego zadbać i wrócił do schroniska znów przestraszony i nieufny, pewien czas chorował, musiał tym samym być odizolowany i mało miał kontaktu z innymi psami i ludźmi. Obecnie jest już otwartym i radosnym pieskiem, zgadza się z większością psów, jest ugodowy i uległy. Nie może być tylko w boksie , potrzebuje kontaktu z człowiekiem. [/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR]