-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
Przeprowadzka już pewna, za 2tyg zmieniamy lokum :) Oczywiście to świetny pretekst do zakupów, typu podkładki pod miski czy nowe legowisko :lol A fotki mam i to całkiem sporo, może na początek spacerek z ostatniego czwartku ;) Oczywiście mam teraz do zrobienia projekty na uczelnię, więc nadrabiam dogo :P
-
Jak dużo tu zdjęęęęć! Aż miło popatrzeć, wszystkie fajoskie :D Azor bardzo w moim typie wyglądowo, za to charakterek z tego co piszesz już niekoniecznie :P Oby właściciele z Twoją pomocą go ogarnęli, bo im nieźle na łeb wejdzie ;) Spacery bez psa to nie to samo, nie lubię tak chodzić :P
-
A Twoje co już takie mokre, nie wytrzymały wczoraj temperatur? :D
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Łojejku ile tu fotek teraz! :D Ale Wam zazdroszczę takiej grupy spacerowej i tych terenów, zwłaszcza wodnych ;) Tylko teraz musisz Kajce kupić siodłowe julki, bo odstaje od towarzystwa :P A co do fotki waszej kolekcji akcesoriów, to ILE TY TEGO MASZ! :D Skąd Ty na to kasę nabrałaś :lol Wszystko takie kolorowe, super! -
A u Was jak zawsze tyyyyle fotek! Żabcia widać, że zachwycona opalankiem :D
-
Fajny ten nowy domownik, podoba mnie się bardzo :D Taki boksiowy chyba trochę, nie?
-
Będzie wsio dobrze na pewno! Kiedy będziesz szła na te badania dodatkowe? Mnie na wypadanie włosów bardzo pomógł szampon Nivea Long Repair, teraz też jeszcze się sypią, ale duuuużo mniej. No i nakładam na nie jedwab i jakieś maseczki co jakiś czas, końcówki też obcinam dość często i nawet się trzymają na łbie.
-
Co Ty chcesz, bardzo fajnie Joja wygląda! Mnie te kłaczki za uszami strasznie denerwują i ciągle się kołtunią, więc też je obcinam ;) http://i1076.photobucket.com/albums/w449/Marika_Joy/IMG_8875_zps7s3vjy9r.jpgprześwietne!
-
I ode nas spóźnione sto lat i wszystkiego najlepsiejszego :D Ale ten czas leci! A co takiego Tinka wyprawia, że robi się z niej samobójca?
-
Robiła któraś z Was ostatnio zakupy na juliusk9-sport? Zamówiłam we wtorek jedną rzecz, od razu zrobiłam przelew i cisza w eterze nastąpiła, żadnej zmiany statusu zamówienia ani odpowiedzi na maila... Niby wysyłka 24h po zaksięgowaniu wpłaty, a tu lipa :P Liczyłam, że do weekendu dotrze. Zawsze to tam tyle trwa?
-
Cześć, dziewczyny :) U nas cisza, bo jakoś czasu (i może trochę chęci :P) na dogo brak, nie po drodze mi tu ostatnio ;) Na uczelni mam ciągle coś do roboty, bo praktycznie na każdym przedmiocie mamy jakiś projekt czy referat do zrobienia i ciągle w czymś muszę w domu dłubać. Nie wyniosę z tego semestru żadnej wiedzy, ale za to będę znała przedsiębiorstwa w każdej branży w PL... Z bardziej życiowych kwestii to na koniec miesiąca będziemy się przeprowadzać, jak wszystko się uda to będziemy mieli kawalek swojego ogródka :D Nic wielkiego, ale żeby się z psem powylegiwać idealny. Dużo zakupów u nas było w tym czasie, karmy, miseczki, smakołyki, gryzaki i inne pierdoły :D Niestety żadnych zabawek, A. dał mi szlaban i krzyczy, jak jęczę o nowe piłki :( Dlatego musiałam sobie poradzić sama i zrobiłam suczy dwa nowe szarpaki z mopów :D Chciałam Adriana namówić, żebyśmy 11 kwietnia jechali na DogTrekking niedaleko Częstochowy, ale jak zobaczyłam wpisowe, to mi się odechciało... Ja rozumiem, że organizacja też kosztuje, ale 60zł od osoby to chyba jednak przesada :shake Pogoda u nas jak i wszędzie, ciągle wieje i na zmianę pada deszcz albo śnieg, także drugi dzień jesteśmy uziemieni w domu, zamiast piłeczkowania ćwiczymy z Miczą sztuczki, szukanie zabawek po pokoju i spanie na czas ;) A najgorsze jest to, że akurat mam wolne 2tyg i ma taka pogoda się utrzymać, nic poprawy... Pozostaje tylko siąść i płakać. Dobrze, że w niedzielę udało nam się wieczorem wbić w pogodę i iść na bardzo długi spacer, bo byśmy chyba teraz poszaleli. Postanowiłam też sobie, że wszyscy się zaczynamy mocno aktywizować, jak tylko pogoda będzie lepsza i mamy w planach zacząć z psami marszobiegi a potem bieganie. Żadne z nas nie ma odpowiedniej kondycji, także bardzo małymi kroczkami to się będzie odbywać :lol Ale wczoraj, jak uciekaliśmy przed burzą, zrobiliśmy sobie właśnie taki wymuszony "trening" i okazało się, że moje kolana i płuca A. jednak dają radę, więc będziemy próbować! Jak chcecie fotki, to mam takie nieświeże z początkow marca, no bo pogoda taka fuj u nas od tygodnia. Strasznie żałuję, że nie wzięłam aparatu na pierwszy wiosenny spacer, ale za głupotę się płaci :P
-
Przykro mi z powodu straty :( Jakiego psiaka wzięliście? Mogą być i gorsze zdjęcia, nie jesteśmy wymagające :P
-
Jak w końcu rozwiązała się sprawa tego sklepu i felernej paczki? Mów szybko, co wykombinowałaś, bośmy ciekawe :D
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Faaajnie wyglądają Twoje psiska w tych Julkach! :D Czyżby teraz to Hurtty poszły w odstawkę? :lol: Zrób kiedyś fotkę wszystkich akcesoriow, jakie masz dla piesełów! -
Ale mnie tu dawno nie było, choć z Finkową sprawą jestem na bieżąco :D Trzymam kciuki za domek, oby okazał się tym idealnym ;) A co do odchudzania Morusa, to może wspólne marszobiegi albo bieganie? W zestawie z dłuuuugimi spacerami oczywiście. Nie możesz się przejmować, że on ma od razu zadyszkę, jak zacznie zrzucać to i kondycja wróci ;) A jeśli chodzi o Babcię, to moim zdaniem sprawę w swoje ręce powinni wziąć Twoi rodzice i po prostu wygarnąć jej, że to jest WASZ pies i WY dajecie na niego pieniądze: na karmę i późniejszego weta, jak pies z otyłości będzie musiał lada moment brać suple na stawy czy co gorsza serce zacznie odmawiać posłuszeństwa. Ja ze swoją babcią swego czasu doszłam do kompromisu, że wszystkie pyszności, jakimi chciała raczyć psa miały przejść przez moje ręce, więc i tak 90% tych krupniczków i mięsków szło do śmieci. No i też czekam na aktualne Morusie foty, ocenimy ten jego stan :P
-
Jeżeli rodzice w miarę się zgadzają i finansowo dacie radę z dwoma psami (wiadomo, że to dwa małe psiaki, ale jednak dwa), to zostawiaj ją. Tym bardziej, jeżeli ewidentnie Morusowi to pomaga i go odmłodziło ;) Zostawiaj!
-
Trochę to i to :) Bardziej futro, bo ma baranka stęrczącego + linieje, więc wygląda teraz jak taki ogromny puszek :D Ale też ma do zrzucenia po zimie, niby nie dużo - może z 0,5kg, ale jednak. Szkoda, że taka z niego świnia wstrętna :lol: Haha a ja właśnie chciałam takie stonowane Tak jest, Częstochowa. Jakbyś miała wpaść to pisz, weźmiemy Dexową na spacer! Bo Poczwar to się nie nadaje niestety. Też mi się podobają bardzo, ale zrobić ciężko :D Dzięki! No ten kaganiec budzi respekt, ale jednak lepiej, jak go nosi ;) Najpierw się muszę dorwać i znaleźć czas na czytanie :D Takim to dobrze! Zazdroszczę! Ano cały czas pychol zamknięty, to wygląda jak obrażona :lol: Pogoda nam się popsuła, chociaż i tak mamy farta, bo padać miało od poniedziałku, a w sumie dopiero dzisiaj lekko kropi. Mam nadzieję, że w weekend znowu będzie ładnie, bo będzie dłuuuugi spacer i może fotki znowu :D Wczoraj też był dzień prania, woda z psa i jej klamotów jak zwykle czarna... Co ta fleja ze sobą robi, to ja nie chcę wiedzieć :P No i w sobotę uznała, że Hurtty dużo lepiej będą wyglądać wytarzane w końskiej kupie, na szczęście ją odwołałam w ostatniej chwili :lol:
-
Myślę, że dużo w podjęciu decyzji pomogła by Ci rozmowa z rodzicami, jak oni to widzą, czy możecie sobie pozwolić na drugiego psa, itp itd. Niby teraz powiedzieli "rób jak chcesz", ale wiesz, jak to jest z rodzicami ;)
-
Wymieniła joraska na BC, co za człowiek :( A jak w końcu z tym imieniem, Papi mu zostanie? :P