-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
Na podusiach zawsze najwygodniej :D Mika często leży z głową na poduszce i przykra kołderką :P
-
No to niezły cyrk z tymi badaniami :shake: Tyle dobrego, że kasę oddali i płacić drugi raz nie musieliście. http://i1076.photobucket.com/albums/w449/Marika_Joy/IMG_7481_zps0fa377d5.jpg słodkooo :loveu:
-
Jaka cudna, uśmiechnięta Soneczka :loveu:
-
Oj też bym nie chciała mieć tak bardzo miękkiego psa, że każde krzyknięcie go gasi. Mika nawet jak się na nią wydrę, to dalej próbuje zrobić to, co chciałam, tylko tym razem poprawnie :lol:
-
Dziewczyny, Comfort Long ma tę taśmową końcówkę odblaskową czy zwykłą czarną? :)
-
Prawda, jaki uroczy :grins: Mówisz - masz! :D A dzisiaj oprócz kompletu przyszła wygrana z Comfy za wierszyk. Dostałyśmy krótką skórzaną smyczkę, może się przyda na wypady na pole, chociaż to nie nasz typ akcesoriów ;) Za to jeśli chodzi o nowy sprzęt... Nooo to jestem zachwycona :loveu: Kłóciliśmy się z A. co wybrać, bo on się uparł na ten, a ja chciałam inną kolorystykę (i firmę :lol:), ale wyszło na jego i nie żałuję. Wszystko super piękne :D Przy okazji mam kilka zdjęć z dzisiaj ;)
-
No za piękne to one nie są, fakt ;) Do nas dzisiaj dotarł komplet z Pawsitive. Pierwsze zamówienie u nich, ale na pewno nie ostatnie, jakość tych rzeczy jest świetna :loveu: Kontakt i czas realizacji to u PSDD coś wspaniałego, tydzień temu zamówiłam i komplet już jest, na pytania błyskawiczna odpowiedź, smycz uszyta według mojego widzimisię. Jedyne do czego na upartego mogłabym się przyczepić, to karabinierczyki, jak dla nas mogłyby być trochę mniejsze. Ale to tak na upartego :P Naprawdę gorąco polecam :loveu:
-
Pawsitive ma rowery, takie o: http://pawsitivedog.pl/pl/p/OBROZA-BICYCLOVE/21
-
Dziękujemy :loveu: Oj to musiała mocno rozcinać, że aż trzeba było szyć... U nas na szczęście nie ma takiej potrzeby :) Miczka nosi opatrunek tylko na dwór, żeby sobie tego nie zabrudziła, po domu chodzi bez, bo nawet nie próbuje w tym grzebać. Uuu to bardzo nieprzyjemnie... Ostatnie 2 dni musiałam wnosić Mikę po schodach, bo nie mogła wejść. Przy takim krwistym obrazku musiałaś mieć niezłą nerwówkę, chyba bym dostała zawału :shake: Utwierdzam się tylko w przekonaniu, że chcę kolejnego! :D Dzisiaj już potwór płakał o wyjście na piłkę, więc już zdrowieje. Opuszka się zasklepia, chociaż jeszcze widać to rozcięcie i przy bardzo długim spacerze pewnie znowu by kulała. Mam nadzieję, że do niedzieli się zagoi, bo mamy w planach mega wycieczkowy spacer ;) Wczoraj dotarła paczka z zooplusa, ale same smaki, to nie ma się czym chwalić :D Teraz czekam na komplet, może dzisiaj dojdzie, mam taką nadzieję.
-
Śliczne zdjęcia :loveu: Twojej roboty? Aj że tęsknisz to nic dziwnego, kiedy wracasz do Dorciaka?
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Gdzieś mi tu mignęły super zdjęcia z ONko-spaceru :D Ale było to dawno i nie prawda, także czekam na nowe! :P -
Dziwnie wyglądasz na tym nicku :lol: A admin nie może Ci zrestartować hasła i podać? Krytykami się nie przejmuj, robisz swoje i przynosi to rezultaty - to jest najważniejsze! A zawsze znajdzie się ktoś mądrzejszy i robiący "lepiej i więcej" ;)
-
A ja mam mądrutkiego pieska, który sam pilnuje swoich zabawek i raczej nie gubimy. Te, które odpłynęły nad jeziorem się nie liczą! :lol:
-
Fajne nagrody dla Soniaka, nic dziwnego, że udało jej się wygrać ;) Zazdroszczę Wam, że macie tyle psich imprez... U nas na nic nie można liczyć :shake:
-
Nareszcie fotki, śliczne są! :loveu:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
rashelek replied to evel's topic in Foto Blogi
Grunt, że jednak przybiegła sprawdzić, bo jakby go tak zostawiła w polu to byłoby przykro :lol: Rowerowa kariera jest dla wytrwałych, u nas też jakoś się szybko skończyła. Wmawiam sobie, że od przyszłego roku wrócimy ;) -
Dokładnie, wszystko można znaleźć i nowocześniej wygląda :D A na komórce jeszcze nie przeglądałam, to nie wiem. Dzięki :D Wkurza mnie tylko, że tak mało obrazków może być w poście i trzeba z cytatów kasować :shake: U nas wczorajszy dzień zakończył się kontuzją. Siedzieliśmy z psami u A. w pracy przez cały dzień, Miczka oczywiście biegała za piłką. Pod wieczór na coś wpadła i rozcięła sobie poduszkę. Na początku bardzo się przestraszyłam, bo krew się nie lała, nie mogłam znaleźć tego rozcięcia i już myślałam, że sobie zwichnęła czy skręciła łapę. Szczęście w nieszczęściu, że to rozcięcie i powinno się szybko zagoić, skoro nawet farba się nie lała. No ale psica kuleje, jeśli jest bez opatrunku to chodzi baaardzo wolno, ewidentnie ją to uwiera i boli. Także w tym tygodniu jesteśmy wyłączone z wszelkich większych aktywności, nawet długich spacerów... Ale przynajmniej los dał mi kopa na rozpęd i zaczęłam kompletować psią apteczkę - dzisiaj zaopatrzyłam się w najważniejszą rzecz, samoprzylepny bandaż ;)
-
My dla Poczwara mamy taśmowe ElPerro. Cena super, uszyją Ci dłuższą, karabinierczyki wielkie i mocne. Tylko smycz potrzebuje 2-3 dni, żeby się wyrobić, bo na początku nie jest zbyt przyjemna w dotyku. Chociaż to też zależy od taśmy, bo czarna była strasznie sztywna, a brązowa duuużo mniej ;)
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Zajebiście Ci wyszło! A ta cała konstrukcja, wow, masz talent! :) Tylko tyle tam teraz miejsca, że chomisiowi by się towarzystwo przydało :P -
Cóż za obszerna relacja z DCDC, zwłaszcza z dog divingu :evil_lol: Fotka świetna! A drugi filmik mi nie działa :<
-
Fajne jest, nie narzekaj! :D Racja, na początku ciężko mi je było ogarnąć. Tym bardziej, że Dex nie mój i reaguje na inne komendy i ma inny sposób spacerowania. Ale dałam radę i zabiorę ze sobą Miczkę jeszcze :D Widzę, że opinie o Boschu są bardzo podzielone... Albo że super, albo syf :shake: Z tego co widzę po moich futrach aktualnie, to że ciastka boschowe im służą, nawet po dużej ilości nic im nie jest - a wiadomo, o ile gorszy mają skład ciastka od karmy. Np. Cekin je na co dzień Pro Plana, a jak mu damy smaki z tej firmy to od razu ma rozwolnienie. Haha u mnie z zakupami są takie fale - najpierw 2 czy 3 miesiące posuchy i zbierania kasy, a potem jak się rozszaleję to nagle czekam na dwie paczki i kolejne trzy mam w planach :lol: Subskrypcje nawet szybko znalazłam, ale potrzebowałam chwili, żeby ogarnąć jak wejść w ostatni post :P Pochwalę się, mam nadzieję, że na przyszły weekend już będzie :loveu: O, dokładnie! A jak teraz fajnie multicytat działa, zajebisty jest :loveu: Poszłam dzisiaj za ciosem i kupiłam skórzany kaganiec. Specjalnie wzięłam trochę za luźny, żeby Miczkens swobodnie w nim mógł otworzyć pysk i było jej wygodnie, ale muszę dorobić ze dwie dziurki, żeby lepiej leżał. U nas już zaczyna się jesień! :loveu:
-
Teraz zauważyłam, że te galerie tylko odwiedzane mi poznikały! Ale to tylko dwie, jakoś zboleję. Albo zacznę się tam udzielać :lol: A emotki faktycznie jakieś koślawe są, trzeba do nich oko przyzwyczaić...
-
Jakie śliczne zdjęcia :loveu: Mój tata swego czasu mieszkał w Londynie i ponoć te wiewióry się w ogóle ludzi nie boją, łażą normalnie po chodnikach czy dachach samochodów :)
-
A jak tam poszukiwania kagańca, znalazłaś coś dobrego? Nie dasz rady mu dobrać fizjologa z Chopo?