-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
Taak, ale wycofali do 50kg. Teraz do tej wagi będzie tylko Giant ;) Ciekawe, czy wszystkie stare kolekcje, Comforty itp, zostaną teraz całkiem wycofane...
-
http://pupilshop.pl/search?keyword=new+classic&limitstart=0&option=com_virtuemart&view=category Nawet nie takie drogie :)
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
A tak w temacie praktyk... To ja po prostu załatwiłam sobie wpis u znajomego taty i 5 wpadło :lol: Swoją drogą, to co i gdzie studiujesz? -
Oooo pochwal się co kupujesz?
-
Po prostu o niektórych rzeczach jeszcze nie wiesz, że są Ci potrzebne! :grins: Zrobiłaś to zdjęcie? :P
-
Tylko nie przesadź, żebyś chociaż zdała :lol: A cóż to za śliczne małe czarne?
-
W prawnym górnym roku klikasz na strzałkę obok swojego nicka i "moja zawartość". Tam są wątki, w których udzielałaś się w ciągu ostatniego roku. Molowa, napisałabyś chociaż co tam u Was słychać :grins:
-
Pasowałby Joyce ten wzór, a w czerwonym będzie jej ładnie! :P
-
A czemu przestaliście trenować?
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Tyśka, ode mnie też masz łomot! Akurat na Karusku znalazłam wyrzutnię, która mi się podoba, ale wszędzie wysyłka wychodzi drogo... A miałam kupić LEDa! :P A skąd masz takie info w ogóle, bo ja nic nie znalazłam? ;) -
W sumie racja, wszystko moja wina :lol: Niestety... Dla psa się zawsze znajdzie coś do kupienia :P Teraz mam fazę na kupowanie smaczków różnorakich, im dziwniejszy skład tym lepiej :D A z bardziej potrzebnych rzeczy, to został mi LED i Flexi na zimę ;) Ja zaczynam wybierać dopiero, jak wiem, że będę miała kaskę - czyli jakiś miesiąc wcześniej :lol: Oczywiście, my wszystkie kupujemy tylko potrzebne rzeczy! Taki Safestix na przykład to must have :lol: Aj pojawił mi się plan na zimowy semestr i pozostaje siąść i płakać... Tylko piątek mam wolny, czwartek zawalony od 10 do 17 (o ile sobie przestawię zajęcia, inaczej do 18). Za to w pozostałe trzy dni siedzę po 2-3 godziny, bardzo pięknie rozbijające mi dzień. No bo kto by nie chciał mieć zajęć 12-13:40? :loveu: I jak tu człowiek ma sobie dorobić jakiś grosz, jak ma takie godziny zajęć :angryy:
-
A ja nadal czekam na zdjęcie nerki :P Kupiłaś TYLKO miski, czy po prostu się nie przyznajesz? :evil_lol:
-
Zgadzam się w pełni z Istar! Mnie po prostu szkoda było (i nadal jest) spędzać czas z książkami i nauką. Wolę zrobić wszystko byle zaliczyć (chociaż i tak nigdy, nawet na studiach, nie lecę na samych 2 i 3, jak już się wezmę to przynajmniej na 4 zawsze zaliczę), a potem zająć się swoim życiem. Co potem będziesz wnukom opowiadać, że się uczyłaś hisu czy że ratowałaś bezdomniaki? :P Nie chce mi się wierzyć, żeby tyle kotów po prostu zniknęło bez śladu. Może jakaś interwencja służb była? Ale ludzie na pewno coś by zauważyli, bardzo dziwna historia... Morus taki śliczny :loveu:
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Pocieszę Cię, mnie od 3 dni ciągle drapie w gardle, tyle dobrego, że kataru nie mam. Także kuruj się szybko, chociaż pogoda Ci tego nie ułatwi :shake: Czekamy na fotki nerki, ciekawe co tam wybrałaś :D -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
rashelek replied to evel's topic in Foto Blogi
W życiu bym psa do kierownicy nie przywiązała, tak samo jak zrywnego psa nie trzymałabym w ręce ;) A. się szybko oduczył trzymać smycz w ręku, jak go Poczwar do pieska pociągnął i obaj przyje... w drzewo :P Nie wiem, czemu ludzie tak się boją przywiązać psa pod siodełkiem. Przecież nawet ciężki pies nam wtedy nie wywróci roweru, co najwyżej trochę przeciągnie tył, ale to można naprostować nawet nie zwalniając. Utyłaś Zuzę, że się teraz odchudzacie? :D -
No to gratulacje postępów! My samokontrolę niby ćwiczymy, ale jakoś tak bez entuzjazmu nam to idzie :P
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
rashelek replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
Jak to szybko zleciało, a dopiero co go przywoziłaś! -
A u nas ostatecznie chmury się w miarę rozeszły i wieczór był już bardzo przyjemny. Szkoda tylko, że nie udało nam się wybrać na wycieczkę, którą planowaliśmy... Porównując plecione do zwykłych taśmowych, to jednak plecionki są znacznie cięższe. No i przepinana wersja bez rączki z taśmy byłaby już pewnie dla mnie za cienka i niewygodna do trzymania ;) Haha nie tylko Ty, ja też nim cokolwiek kupię to miesiąc wcześniej wybieram. A i tak kończy się na spontanicznym wyborze ;) E tam, płeć tu nie ma nic do rzeczy. Dla przykładu: A. w przyszłym roku chciałby kupić Poczwarowi julki w innym kolorze :D A ja lubię wydawać kasę na psa, zależy od czasu - albo siebie porozpieszczać kompletami, albo ją zabawkami/smakami ;)
-
Jak ja nie cierpię takich wetów, którzy w ogóle nie słuchają co się do nich mówi. Najmądrzejsi na świecie, a potem pół roku leczą nieistniejące pchły :shake: Najgorzej to chyba teraz psy izolować, co?
-
Ile razy już tak było, że wstałam tylko wyłączyć budzik, a nie miałam już po co wracać do łóżka :lol: A człowiek głupi, zamiast zwierza wygonić czy przesunąć to się wciska na siłę, najczęściej w ścianę właśnie :lol: Mówiłam, że Kropie nic nie będzie. Twarda baba z niej :P
-
Dzięki! A smycz jest świetna, miękka, lekka i wygodna :loveu: Tak, jak Marta pisała, Pawsitive. Myślałam nad Furkidzem, ale jednak stanęło na PSDD. A do DS mam uraz po ostatnich problemach z kontaktem i realizacją zamówienia, chociaż ich akcesoria nadal bardzo lubię ;) Z grzeczności nie zaprzeczę :lol: Oj jak ja bym chciała wygrać w totka! Domek w górach byśmy kupili, a potem tylko kolejne psy :lol: Na szczęście szybko się wygoiło i nie było większych problemów. To mam nadzieję, że obie będziemy zadowolone! Dzięki :loveu: No fakt, tyle dobrego, że sprzedaję poprzednie, to nie mam kolekcji ;) Teraz mam na stanie te dwa: https://lh3.googleusercontent.com/-eXSWdXuw01Y/VBrPUtYuEMI/AAAAAAAANmY/MLpba36mAgA/s640/2014.09.18%2520%25281%2529.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-TGD-jpOOfsk/U9ic9ZLYL1I/AAAAAAAAMhA/7t7gd3YO4qQ/s640/2014.07.30%2520%25284%2529.JPG I nie mam zamiaru ich sprzedawać ani wymieniać, za bardzo je polubiłam :D Ano zadowoleni, chociaż trasa krótka :D A u nas pogoda po prostu koszmarna, leje cały czas. A takie mieliśmy plany na weekend :shake: Przynajmniej ponadrabiałam dogo i bloga trochę ogarnę, nie ma tego złego :lol:
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
rashelek replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Cudne zdjęcia! :loveu: Pięknie Lucek wygląda w tej obroży! Kajka oczywiście też, niech się nie obraża :lol: Też swego czasu byłam ślepa bez okularów. Ale potłukłam je jakieś 1,5 roku temu, a że zawsze są ważniejsze wydatki (jednak szkła i oprawki to duża suma), to radzę sobie bez i już nawet coś widzę :lol: Jeśli chodzi o zakupy dla psa, to zawsze coś się znajdzie ciekawego, co warto mieć :lol: Ja teraz przynajmniej z kompletów obroża+smycz jestem bardzo zadowolona, to nie będę szukać nowych. Ale co z tego, skoro Flexi i LED są jeszcze do kupienia, jak zwykle zapasy smaków. No i Miczka w marcu ma urodziny, już mam paczkę wymyśloną :evil_lol: -
No to trzymamy kciuki za szybki powrót Ciapulca do zdrowia! A to tak długo nie mogliście znaleźć diagnozy?
-
Strasznie dużo tych kocurków u Was jest. Nie może ich przejąć jakaś fundacja? Z tego, co pisałaś, to szanse na znalezienie im domów są bardzo nikłe, to może by poszukać w innych miastach przez fundację właśnie? A co do matury, to ja nic nie powtarzałam i podeszłam na pełnym luzie. Jedyne, z czego się przygotowywałam to geografia, bo zdawałam ją dodatkowo i chodziłam na zajęcia u naszej profesorki. Dobre repetytorium dużo daje, jeżeli sama w miarę łatwo przyswajasz wiedzę z danego przedmiotu to spokojnie dasz radę. Gorzej jest na studiach, bo 3 miesiące się nic nie robi, a potem w miesiąc trzeba uzupełniać notatki i ogarnąć dany przedmiot :lol: A Kropa... wątpię, żeby od piłki mogło jej się aż tak oko uszkodzić. Mam taką nadzieję przynajmniej, tylko szkoda psiny. Mika jak ją Cekin trafił łapą w oko to też przez jakiś czas nie chciała go otworzyć, dostałyśmy od weta krople Gentamicin i pomogły. A przez jakąś godzinę źrenica nie reagowała na światło, teraz jest wszystko okej. Wszystkiego Najlepszego, Tyśku! :loveu:
-
Do niczego ta pogoda jest. Wczoraj rano jeszcze o 7 lało, a o 10 już był taki zaduch, że się chodzić nie dało. A dzisiaj leje od samego rana :shake: