-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
rashelek replied to Amber's topic in Foto Blogi
Moja to generalnie jest niewychowana, szczeka, rzuca się, nie odwołuje "zawsze i wszędzie" i to jest moja wina, bo jestem ujowym przewodnikiem i powinni mi ją zabrać. A, no i nie jest wysterylizowana, grzech numer jeden :diabloti: Widzisz, to jednak nie jest z Tobą aż tak źle. W końcu ograniczyłaś się do jamniora :lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
rashelek replied to Amber's topic in Foto Blogi
Nie no, jamnik to jeszcze się jakoś prezentuje. Wyobraź sobie Jariego z jakimś pudelkiem czy grzywaczem :evil_lol: To jak jeszcze możesz to ukrócić w porę, to na prawdę nie masz co narzekać :eviltong: Jak dla mnie to Jari mógłby szczeeeeeeekać i szczekać, prosze bardzo. Wszystko lepsze od tego jazgotu... -
[quote name='Kasi i Lena']Z uwagi na młody wiek zostaje Ci to wybaczone:evil_lol:;)[/QUOTE] Dzięki Ci, litościwa! :lol: :D Na spacerze cud się stał, mój pies sam osobiście przyszedł do mnie po wodę. Święto :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
rashelek replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_7142.jpg[/url] pasuja do siebie :lol: Pociesze Cię, Jari drze ryj, ale da się tego słuchać. Moja jest mordoprująca, ale ma piskliwy, wrzynający się w uszy szczek i nie idzie tego zdzierżyć. I nic na nią nie działa, ani dobroć, ani siła, jak zacznie to mordy nie potrafi zamknąć. -
[quote name='Kasi i Lena']aaaaaaaa to trzeba było pisać że 31 października:) Bo to zdanie wygląda jakbyś pisała że będziesz obchodzić trzydzieste pierwsze urodziny:D[/QUOTE] Wiem, wiem, przepraszam, zachowałam się jak gówniarz :lol: :D Urodziny na szczęście jeszcze nie tak zaawansowane, bo dopiero 20 :)
-
[quote name='Ty$ka']Ależ nie ma za co :D Jakie 31. urodziny? Mnie z obliczeń wychodzi ciut inaczej :lol: No widzisz - Mika się ucieszy z prezentu :loveu: Tylko musisz znaleźć najpierw sponsora :D E tam, nadzieją matką głupich tfu! pomyliłam przysłowia: nadzieja umiera ostatnia :diabloti: Fakt, to tylko kawałeczek - 20km w ostrym słońcu i ulicami miasta. :P[/QUOTE] Oj jest, jest :lol: Nie tak to ujęłam... :lol: Mam nadzieję, że uda mi się uciułać odpowiednio kasy. Ale ponoć dba o swoje dzieci :diabloti: SAMA CHCIAŁAŚ!!! [quote name='Kasi i Lena']Nie postarzyłaś się czasem tak z 10 lat??:D[/QUOTE] W sensie, że 31 października :lol:
-
[quote name='Ty$ka']No wiesz, nie chciałam być taka szczera :D Dzień naszych rasowców wypada 25 października :P Widzisz - i argumenty masz już gotowe: psu też należy się prezent :lol: To coś za słabo walczyłaś :diabloti: My chyba jednak zrezygnujemy ze spaceru. A miała to być wyprawa naszego życia :lol:[/QUOTE] Dziękujemy za podjęte próby :lol: Widzisz, to ja mam 31 urodziny. Czyli muszę zamotać podwójny prezent! Frisbee i szelki! IDEALNIE! :D:D:D To była walka z góry spisana po porażkę i w sumie niepotrzebnie robiłam sobie nadzieję :P Dlaczego nie idziesz, przecież to kawałeczek? :diabloti:
-
Uwielbiam ich oboje, są niesamowici :loveu:
-
Przepraszam :diabloti: Moja niestety nie urosła i w tych szelkach popylała długo ;) Teraz pewnie też by w nie weszła, ale urwało się to kółko do przypięcia smyczy. No i trochę za cienkie się zrobiły.
-
[quote name='Ty$ka']Mówiłam, że Mika specyficzna jest :evil_lol: Ano tak, to jest najgorsze. Ja psu zrobię prezent na urodziny psiej kumpelki, z okazji Dnia Kunedlka, na Mikołaja, Sylwester, urodziny i rocznicę bycia u mnie :P To takie plany na najbliższe pół roku :lol: Okazja zawsze się znajdzie :evil_lol: Ups, to niedobrze :diabloti:[/QUOTE] Psychiczna po prostu :lol: A kiedy Dzień Kundelka jest? Bo muszę frisbee kupić... :lol: :D Potem to pod choinkę może, a urodziny ma w marcu, w maju będzie rocznica naszego wspólnego życia :D No bywa :lol: [quote name='Patik']Witamy i pozdarwiamy Nas za niedługo czeka sterylka w październiku gdzieś o ile znowu Doris coś nie będzie na razie musimy się z alergią (chyba ;/) uporać A co do automatów ja nigdy nie lubiłam zawsze mam zwykłe smycze a psy spuszczam .Chociaż jak Doris miała cieczkę to wtedy używałam ,ale jakoś nie fajnie się chodzi z resztą uczę psy ,żeby jak są na smyczy to koło nogi chodziły .[/QUOTE] Skoro jesteście zdecydowani, to trzymam kciuki za udany zabieg i szybki powrót do zdrowego Dorciowego ADHD :D Zależy gdzie się z psem idzie, Mika w wielu miejscach jest spuszczana, ale nie wszędzie się da ;) Przegrałam bitwę i nie udało mi się wyciągnąć A. nad wodę :( Także będziemy się smażyć na polu niestety...
-
Biedny :diabloti: Dajże spokój, umarłabym już w drodze. A potem jeszcze z tym psiurem wyjść i wrócić, o nienienie :P
-
Ej ale szczeniaczki w szelkach wyglądają super :D Jeszcze jak są fajnie dobrane, to sama słodycz :loveu: Mój szczeniaczek popylał w takich o: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg213/scaled.php?server=213&filename=zdjcie0578l.jpg&res=landing[/IMG]
-
Wiesz, jeszcze trzeba wziąć pod uwagę "osiągi" mechanizmu - wcześniejsze na lince miałam do 20kg i takie teraz robią. Tą mam ze starej serii do 35kg i czuć różnicę w sile i naciągu mechanizmu ;) A jeszcze Mika ma zmiany w mózgu. Często się poddaje, a za chwilę jej się zmienia i stara się dominować. Nie idze z nią dojść do ładu. Psy to się pokłócą i dają spokój, a baby to takie pamiętliwe siksy są :evil_lol: Najgorze w zakupach jest to, że chcesz coś kupić, wiesz już co i za ile, ale... hajsu brak ;) Chociaż ja już robię krok i w finansowej kwestii, więc jest dobrze :D Ale jeśli zamówię u taks to i tak będe musiała poczekać do października. Zrobię sobię prezent na urodziny najwyżej :) Za późno :diabloti:
-
No pilnuj go, pilnuj :evil_lol: Będe trzymać kciuki, chociaż 10km przy takiej temperaturze to bym nie dała rady przejść...
-
Jak zajdzie potrzeba, albo będe mieć dosyć to ciachnę :D A siebie to jak tylko będzie to możliwe :evil_lol: Jak miałyśmy automaty na lince to chodziła tylko na obroży. Nie ufałam jej na tyle, żeby włożyć szelki ;) I naciąg był dużo mniejszy. Teraz znowu do ej taśmy obroży nie nosimy, bo właśnie naciąg jest za duży i na szelkach jest dużo luźniej. Co mnie baaaardzo odpowiada, z racji mego uwielbienia do takowych ;) Ale jednak przeważają przyjacielskie zachowania. A ja u Miki nie potrafię tego przewidzieć, bo ona się z psem wita i jest ok, a za chwile rzuca mu się do gardła. Zależy jak leży. Morus ma lepsze podejście do psów :) Ja to może nie wymagania co do nich, ale są takie super mega ekstra fajoskie, to zobaczymy :diabloti: Ale jak się okaże, że dla nas się nie nadają, to płakac nie będe ;) Z szelkami też będzie o tyle łatwiej, że każdy model się różni i inaczej nosi, więc na pewno szybko się przestawi ;) Już się nie mogę doczekać tych waszych zakupów :D Ojej :loveu: :D
-
[url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Sierpien%202012%20vera%20vito/DSC_0569aa.jpg[/url] wymiękłam :mdleje:
-
No rozumiem. Tak to już jest, że chcąc dać DT trzeba to bardzo dostosować do swojego psa ;) Hahaha no jak nic będzie cieczkował :D
-
[COLOR=#222222][FONT=Times New Roman][SIZE=3][quote name='phase']Ja poszłam teraz na studia. Kierunek - LEŚNICTWO, ale zawsze było mi zal tych drzew, lasów, które były ścinane, po prostu patrzeć na to nie mogę. :( Jakie fajne zdjęcie. :)[URL="https://lh4.googleusercontent.com/-2093Htsdh_E/UDIhfjnnpzI/AAAAAAAADGs/c8NMaM3YKQ8/s640/18%20sierpnia%20(7).JPG"]https://lh4.googleusercontent.com/-2093Htsdh_E/UDIhfjnnpzI/AAAAAAAADGs/c8NMaM3YKQ8/s640/18 sierpnia (7).JPG[/URL] Cudna Mikusia. :loveu:[/QUOTE] No bardzo przykro się na to patrzy i co gorsza nic nie można zrobić... Przyczajony tygrys, ukryty smok :vamp: [quote name='Ty$ka']Czy ja wiem, czego jest tu się bać. Już tyle sterylek przeżyłam i żadna nie skończyła się tragedią ani jakimiś utrudnieniami. Byleby trafić do zaufanego weta i nie sterylizować zaraz przed czy po cieczce (po trzeba odczekać 2,5msc) no i w same upały, a potem suczki przez 14dni pilnować. To rutynowy zabieg, ale ja tam nikogo nie namawiam ;). Sama wiem, że nie dałabym rady upilnować i nie mam zamiaru się męczyć, więc sterylka u mnie to warunek tak samo ważny jak charakter psa. ;) Lepsza kontrola na obroży? A ja mam inne doświadczenia :) Wszystkie psy, które znam spokojnie wyłażą z obroży, nawet tej dopasowanej, a niektóre są tak sprytne, że nawet półzaciskowe czy zacisk nie robią dla nich problemu :). Jakoś mi łatwiej opanować M. w szelkach z tymże, ja kiedyś chciałam, by miał skojarzenia: szelki-praca, obroża-relaksujący spacer. A teraz tak nie mogę, no kicha zupełna, bo mój pies obroży nie toleruje. Mogę go odwrażliwiać, jasne - ale po co? Po co skoro nie lubi, a ja wolę go w szelkach? Nie jest żadnym zaprzęgowcem, pracuje też tylko dla mnie, więc się nie bawię w odwrażliwianie obroży ;). Teraz muszę tylko bardziej się męczyć, by pokazać mu o co chodzi - że jak ma konkretne szelki to może ciągnąć lub jest właśnie praca węchowa bądź też ćwiczenie sztuczek, a na innych szelkach luz zupełny, róbta co chceta ;) (na razie jest to dość trudne z tego powodu, że guardy różnią się miedzy sobą tylko materiałem; jak zaopatrzę się w szelki na ślad to będą na ślad, norwegi będą służyć do pracy ze mną; a guardy na spacer i do ciągnięcia. Na razie jak pies ciągnie to staram się pokazać mu to jasno: pas biodrowy, linka amortyzująca no i guardy). Na razie, własnie z braku odpowiedniej ilości szelek jest ciężko, ale mój piesek pojętny jest, więc na razie jest OK :loveu: Hehe, no właśnie... stać... Ja już na sobie wolę zaoszczędzić, zabrać z talerza, a wydać na psa, co z kolei nie podoba się moim rodzicom :eviltong: Pytają się po co mi tyle par szelek - zresztą sama to zadaję sobie pytanie, ale wiem, że jak kupię kilka, potrzebnych mi rodzai szelek to wtedy zacznę się hamować (o ile nie wpadnę w szelkomanię), ale swoje zachowanie tłumaczę swoją troską. Co prawda jesteśmy konsumpcjonistami, ale też patriotami - dbamy o polską gospodarkę :evil_lol: Pewnie teraz by się chętnie pobawili z tymże nieco inaczej :diabloti: Siatka i tunel dla zwierząt - i jaki świat byłby piękny :loveu: Nawet ostatnio rozmawiałam na ten temat z Mamą, gdy przebiegła nam droga sarna. Ludzie, gdy potrącą zwierzę oglądają samochód i przeklinają zwierzę, a pomocy w ogóle im nie udzielą. Owszem ulice są dla zwierząt, ale to ludzie po chamsku wpychają się do ich mieszkania (jakim jest las) i przecinają drogę, więc co się dziwić, że potem one nie mają gdzie się podziać. Oczywiście, nie popadajmy w paranoję - ulice są ważne, ale ważne też jest robić to z głową i w zgodzie z naturą. Zwierzęta przesiedlać, dawać im nowe mieszkania, czy chociażby właśnie poprzez siatkowanie ulic i tunele dla zwierząt. Wtedy potrąceń zwierząt (o zabijaniu już nie wspomnę) nie byłoby mowy. Inna sprawa, że jak człowiek potrąci zwierzę i nie udzieli pomocy to jest to łamanie prawa. Jednak nawet Ci, którzy chcieliby pomóc zwierzęciu to nie wiedzą gdzie ten wypadek zgłosić - po prostu kto ratuje dzikie zwierzęta i robi to skutecznie. I tutaj znów problemem jest to, że człowiek nie jest o takich rzeczach uświadamiany - takie rzeczy powinny być na lekcjach w szkole. PS: Przepraszam za OT :P[/QUOTE] Ale zawsze to zabieg i ja się boję takich rzeczy. A póki wszystko jest w porządku, to raczej jej nie będe sterylizować. Jakoś się te 6tyg w roku wymęczymy i trudno, takie jest życie ;) Z nas dwóch to chętniej siebie bym wycięła w cholerę :evil_lol: Mika na obroży znacznie mniej ciagnie i mam kontrolę nad jej głową - jak się miota do psa to łatwiej mi ją skorygować. Ale to nie zmienia faktu, że szelki rządzą i mają dużo plusów. Myśmy się na obrożę odwrażliwiały i teraz jest w porządku. Nie żałuję spędzonego na tym czasu, bo to przydatne. Ale u nas obroża to jak Flexi, na osiedle się przydaje. Ty w sumie nie masz parcia, żeby Morusa odczulać - bo łazicie zwłaszcza po lesie, gdzie no nie ukrywajmy dzieci i psów mniej. No i Morus jest bardzo przyjaźnie do psów nastawiony i nie ma problemu, a u nas bywa różnie. Wszystko ma plusy i minusy. Ja teraz chcę norwegi, żeby po prostu sprawdzić, czy faktycznie są takie super i ekstra jak się mówi ;) Aż takich planów jak ty nie mam :lol: Ale mam nadzieję, że uzbierasz tyle par szelek ile chcesz i nauczysz Morusa je odpowiednio kojarzyć! Byłoby bardzo pięknie ;) Ale oczywiście o tym nikt nie pomyśli, no bo po co. Ekrany akustyczne będą zakładać wzdłuż szeregówek, ale siatki przy lesie już nie. To jest kretynizm wtórny, zwłaszcza, że przecież widzą co się dzieje na granicy lasu z trasą. Tylko, że ostatnimi czasy prezydent Częstochowy raczej nie błyszczy inteligentnymi decyzjamy, więc nawet mnie to nie dziwi. A co do pomagania takim zwierzakom, to zgadzam się. Człowiek potrąci np. sarnę i to jest JEJ WINA, bo ona mu wlazła pod koła. Problem w tym, że to nie las wyrósł przy drodze i jeszcze niedawno tam mogło być jej legowisko. A najgorsze to właśnie to, że ludzie zostawiają takiego zwierza bez pomocy. Niezawsze można życie uratować, to powinno się chociaż skrócić męczarnię. Ale większość ludzi to też przerasta... :shake:[/SIZE][/FONT][/COLOR]
-
Nie no, kotożerny odpada w przedbiegach ;) To w takim razie czekam na wieści, co z innymi husky :loveu: A co u Morusidła? Będzie z Miką cieczkował? :evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka']Cieczka wiem, że straszna jest, więc moja sucz na pewno będzie ciachana :P Widzę, że szelkomania Cię dopadła - mnie też, ale ja to z przymusu, nie z wyboru (piesek przecież nie będzie chodził w obroży, bo ma taki kaprys) :D Widzę, że masz konkretne wymagania - może Mice sprezentujesz te wszystkie Twoje pomysły? :lol: Jak Mika szaleje z Cekinem - dwa wariaty :lol: Faktycznie ładnie jej w niebieskim :loveu: Robią tunel dla pieszych... a czy zrobią dla zwierząt? Bo już widzę te potrącone, brrr...[/QUOTE] Ja się za bardzo boję zabiegu, żeby ją ciachnąć... Zawsze szelki lubiłam, tylko na obroży to wiadomo - lepsza kontrola i mniej szarpie ;) Tylko na tym Flexi lepiej mi się chodzi z szelkami. Smycz jest "za duża" o 20kg i na obroży mam wrażenie, że Mice ciężej jest ją rozwinąć - trzeba w to dużo siły włożyć :P Dlatego chciałabym jeszcze jakieś szelaski na zmianę. Gdyby mnie było stać, to bym prezentowała jej wsio, co mi się we łbie ukręci :D Ano w sobotę się właśnie bawić nie chcieli, złoścliwce. Właśnie to jest chore ;) Na DK1 jest to samo, co rusz jakieś potrącone sarny etc, bo nikt nie wpadł na to, żeby postawić siatkę. Paranoja. [quote name='socurek']Fajnie w tych szelach wygląda ;) my też zamawiamy łapki, ale obroże. Ten wzór jest po prostu mega :D Ale masz fajne tereny spacerowe... szkoda lasu, ale jeszcze trochę Ci go zostało :) a ja mam do dyspozycji jedynie osiedlowe alejki :/[/QUOTE] Łapki są superowe :loveu: Ale jakoś na obrożę dla Miki mi nie pasują, dlatego myślałam o szelkach :) No dokładnie, zawsze jednak terenu troche będzie, więc jestem dobrej myśli :loveu: Współczuję, przekichana sprawa wtedy...
-
[quote name='cockermaister'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-jQNMYSjlKqM/UDIhgrt-IJI/AAAAAAAADG0/HxQGLHQMwCU/s640/18 sierpnia (8).JPG[/URL] ale wam zniszczyli ten piękny las :-( super tam było [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-82NP_d_LdVU/UDIhc0Yu5ZI/AAAAAAAADGU/f6RyLpjTapM/s640/18 sierpnia (4).JPG[/URL] Mikrusek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] No pole jest przeorane teraz, nie ma ok połowy tego terenu, który był. Jak wy byłyście to szłyśmy polem, potem skręciłyśmy i weszłyśmy w las. Teraz tak się nie da, bo jest droga, trzeba w las wejść znaaaacznie wcześniej lub iść tym piachem (teraz, potem to nie wiem co zrobią). Wybrałabym się nad wodę, bo pogoda straszna. Nie ma ktoś ochoty mnie zawieźć i przywieźć? :evil_lol:
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5f3BT2qKxOY/UDIhjktp4fI/AAAAAAAADHM/Yeu9ZpP9Sgc/s640/18%20sierpnia%20%2811%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_iIiWx36Yns/UDIhkxL8wxI/AAAAAAAADHU/Fv2orA0vUd4/s640/18%20sierpnia%20%2812%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_sdS4VIkGjo/UDIhmm1bC3I/AAAAAAAADHk/zQP-V1pfhdE/s640/18%20sierpnia%20%2814%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-w4ch5Ysiqeg/UDIhng9f7nI/AAAAAAAADHs/bfqerMzD_os/s640/18%20sierpnia%20%2815%29.JPG[/IMG] W tle widać wyrwę w lesie, którą zrobili, żeby drogi połączyć: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-n1xgEOV8T6w/UDIhlhBx9EI/AAAAAAAADHc/Fg-3IL5a1Ck/s640/18%20sierpnia%20%2813%29.JPG[/IMG] Mam nadzieję, że kiedy droga już powstanie, to ją czymś ogrodzą, jakąś siatką np. Chociaż las graniczy z DK1 i tam ogrodzony nie jest, więc nie wiem, czy mam na co liczyć. Zobaczymy, jak to będzie. Na pewno lasem będzie można chodzić, bo mają tam zrobić tunel dla pieszych :) Może nie będzie tak źle, zobaczymy...
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-wekVzqYlDjk/UDIheloewcI/AAAAAAAADGk/TOnsqiDXjV8/s640/18%20sierpnia%20%286%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2093Htsdh_E/UDIhfjnnpzI/AAAAAAAADGs/c8NMaM3YKQ8/s640/18%20sierpnia%20%287%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jQNMYSjlKqM/UDIhgrt-IJI/AAAAAAAADG0/HxQGLHQMwCU/s640/18%20sierpnia%20%288%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dsaXL6xLyCk/UDIhhz40X6I/AAAAAAAADG8/b4F6Av-wqGw/s640/18%20sierpnia%20%289%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-JeLsoXwpYOk/UDIhi19dbVI/AAAAAAAADHE/98Oj9D9ETYY/s640/18%20sierpnia%20%2810%29.JPG[/IMG]
-
[quote name='cockermaister']no niebieski jest super i prawie każdemu psiakowi pasuje[/QUOTE] Dokładnie :D Żeby nie było, że tu tylko gadanie o pierdołach - zdjęcia z soboty :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-82NP_d_LdVU/UDIhc0Yu5ZI/AAAAAAAADGU/f6RyLpjTapM/s640/18%20sierpnia%20%284%29.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-18tujveflXM/UDIhdioq7LI/AAAAAAAADGc/WU-NHrdhe7s/s640/18%20sierpnia%20%285%29.JPG[/IMG]