Jump to content
Dogomania

rashelek

Members
  • Posts

    6342
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rashelek

  1. Żyjemy, żyjemy :) U nas bez szału, nic się nie dzieje w sumie. Jeśli chodzi o frisbowanie, to stanęłyśmy w miejscu. Mika dysk łapie, chętnie za nim biega, ale do niego nie skacze. Jak jest na tyle nisko, żeby go mogła złapać w stójce to ok, a jak nie to czeka aż spadnie. Wczoraj byłyśmy biegać za szarpakiem, dzisiaj robimy dzień przerwy. Pogoda była świetna, chłodno i przyjemnie. Ale od wczoraj znowu gorąco i nie ma czym oddychać już :shake:
  2. Czyli co, jak puszczam psa, który nie przychodzi na zawołanie to jestem głupia. A jak takiego psa linkuję, to ponoszę porażkę wychowawczą? Cholera, to troche lipnie...
  3. [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Linka nie jest porażką wychowawczą ;) Porażką wychowawczą jest puszczanie psa, który nie przychodzi, zaczepia inne psy czy nie daj borze się na nie rzuca. Linka to takie samo narzędzie jak kliker czy klatka. Swoją drogą, to absurdalna sytuacja jest w tym momencie. Rzucacie się do Aniusi, że ma 'idealne gordonki' i nie pisze o problemach z nimi. W tej chwili rzucacie się do LadyS, bo ona dla odmiany pisze wprost, że Jax ma marne przywołanie. Serio, moglibyście się zdecydować co wam bardziej nie odpowiada i dopiero się miotać :P[/SIZE][/FONT][/COLOR]
  4. Mika też dzisiaj latała jak wściekła po lesie, aż przyjemnie się na nią patrzyło :loveu:
  5. Ano czasem i tak bywa. A to była taka 'wymarzona' hodowla, czy raczej po prostu jedna z lepszych i pierwsza? Bo przecież hodowli jest wiele i na pewno jakaś się znajdzie :)
  6. Byłam i mało co było. Te smycze i trochę tych aportów, ale z popsutymi piszczałkami. Nic więcej :shake: A pojemniki jeszcze są, tylko nie spojrzałam na cenę. Ale u nas w biedro raczej nie przeceniają, także pewnie bez zmian.
  7. Co Ty chcesz, przecież ładnie wykonuje. Leniwie troche, ale ładnie :P Spodobało mi się to z łapkami na butach (butowe daj łapę?:lol:). A ty masz boskie włosy :loveu: Nie rozumiem tylko, jakim cudem nie jesteś pomalowana i bez szpilek z psem na spacer? Z czym do ludzi? :shake:
  8. Może ja się źle wyraziłam - do samych zabiegów sterylki czy kastracji nic nie mam i jeżeli ktoś chce, to niech wycina. Mnie strasznie działa na nerwy hipokryzja, bo ludziom wstyd się przyznać, że to dla ich wygody sterylizują sukę, bo im się jej nie chce pilnować czy jeżdżą na zawody. Takie chore zasłanianie się ewentualnymi chorobami. Ciężko być szczerym i powiedzieć "tak, wykastrowałam psa, bo mnie niesamowicie wkurwiało jak się ślinił do trawnika, bo przeszła nim jakaś suka z cieczką, nie jadł i nie spał"? Trzeba to ukrywać pod otoczką prostaty, która może ALE NIE MUSI się odezwać? Albo ropomaciczem, którego suka nie dostała? Bo może ALE NIE MUSI mieć urojone? To mnie strasznie denerwuje, a nie sam zabieg :P A do tego dochodzi jeszcze kastracja jako lek na całe zło, dominację czy agresję i mną już trzęsie.
  9. Oczywiście, że nie wybaczyłyśmy :diabloti: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-VRq9v3KcBug/UDsE_ojdyzI/AAAAAAAABpw/cKuM0F7aoMU/s600/image019.jpg[/url] :loveu: [url]https://lh5.googleusercontent.com/-M84nr6yooXs/UDsE9eZQNNI/AAAAAAAABo8/N1ktL03-IFI/s600/image012.jpg[/url] głupol :loveu:
  10. [quote name='Ptysiak']Taaa... baaaaaardzo biedny :( Jak nie ma co zjadać to plewi mi trawę na ogródku :evil_lol: Mika bawi się w chirurga :evil_lol: To się nazywa poświęcenie :diabloti:[/QUOTE] Aż przykro się na niego patrzy, widać, że taki nieszczęśliwy i znudzony :( Widzisz, jakiego masz dobrego pieseczka :lol: Tyaaa, kolejna sadystka :mad: W imię SZTUKI :diabloti: [quote name='ania90']Mika w ciaglym biegu :evil_lol:[/QUOTE] Wiecznie gdzieś jej się spieszy :P
  11. Mnie też akcesoria nie śmierdzą, nawet tyrane po ziemi smycze. A piorę je bo brudne są ;) Ale sznurowy szarpak cuchnie okrutnie... Wybaczcie za ot, ale w sumie taki szarpak można wyprać? Tylko chyba bez proszku, skoro pies to memła, nie? A wszystko trzymam w kartonowym pudle, ale smaki i zabawki są osobno.
  12. [quote name='anorektyczna.nerka']Nie mogę jeść marchewek, bo duża zawartość witaminy A, a dopóki jestem na lekach, to muszę ograniczyć jej przyswajanie do minimum. Pochwal się czymś jeszcze, co gotujesz, bo od września muszę się przestawić na tryb kury domowej i matki polki, co to sama o siebie dba ;D[/QUOTE] Hmm no to nie wiem, ale na necie jest sporo przepisów na takie warzywno-owocowe ciasta :D Ja preferuję raczej te z kremami etc. Gotuję? Wodę na herbatę i psu ryż z mięsem :evil_lol: Nienawidzę i nie umiem gotować. Nawet zupy nie zrobię :P Za to pieczenie i ogółem jakieś desery mogę robić, sprawia mi to przyjemność i dobrze wychodzi :D A jeśli chodzi o gotowanie, to na mojej liście rzeczy do zrobienia w życiu na pierwszym miejscu stoi: znaleźć sobie faceta, który umie gotować :diabloti: Na szczęście mi się udało i A. gotuje, całkiem nieźle do tego :lol: :D
  13. [quote name='anorektyczna.nerka']Jakbym miała dynię, to bym zrobiła ;D[/QUOTE] No dynia może być przydatna do tego ciasta :diabloti: Ale na podonych zasadach ponoć się robi marchewkowe :) Chociaż ja osobiście nie robiłam i nie jadłam, to nie wiem, czy nie jest trujące :lol:
  14. Bo to od jutra jest dopiero. Ten pojemnik widziałam, fajny, wydaje się porządny ;) Ale on z tej poprzedniej promocji, to może ich już nie być.
  15. No wizyta przed i, co najlepsze, PO adopcyjna to podstawa. Bo przecież trzeba sprawdzić, czy piesek będzie miał 3 legowiska, 5 miseczek, 1527 zabawek i kurwilion obróżek, na każdy spacerek inną :loveu: Jak ktoś ma życzenie, to niech kastruje - to jest jego wybór. Mnie wkurza takie gadanie, że to 'dla zdrowia psa' i 'profilaktycznie, bo choroby'. Ja mam problemy z wątrobą, ale nie wycinam jej sobie, bo 'może kiedyś coś'. Po prostu przyznajmy się wprost, że to dla naszej wygody, bo cieczki irytują i psie ciągoty do nich również i tyle. Np. Cekin najpewniej pójdzie pod nóż, bo ma STRASZNE parcie na cieczki i jest z tym obrzydliwy. Ale czekamy, aż skończy 2 rok życia i dopiero będziemy myśleć o zabiegu. A wycinanie kilkumiesięcznych szczeniaków to szczyt idiotyzmu. I ten fanatyzm, z którym się to poleca ;)
  16. Ja ostatnio odkupiłam Flexi do 35kg na taśmie za 30zł ;) Także można, ale też nie zawsze się uda trafić na okazję. U mnie chińszczyzna wytrzymała 2 spacery, niewiele droższy Hilton rok. Ale to tak jak z tymi szelkami za 4zł, ja bym się nie odważyła, ale [U]każdy robi jak uważa[/U] ;D
  17. [quote name='Ty$ka']Tego nie powiedziałam :D Mhmmm... podawaj przepis, może z nudów upichcę ;)[/QUOTE] Ale to jest w sumie prawdopodobne :lol: [quote name='Patik']Jaki ten twój pies jest latająco,skacząco,biegający :D Moja nawet by do pyska takiej piłki nie wzięła :evil_lol: nie zmieściła by sie jej dlatego ma ze sznureczkiem albo rozwaloną :D A ciasteczka podawaj ja lubię nowości próbować ... o ile się nie otruję, ale może komuś dam najpierw potem odczekam jakiś czas i dopiero zjem :evil_lol:[/QUOTE] Wielofunkcyjna, o ile każę jej biegać i szaleć :P No dla Dorci to raczej jakieś malutkie zabawki, musiałabyś poszukać, bo na pewno takie są ;) [url]http://zwegowani.pl/ciasto-z-dyni/[/url] ja robiłam wg tego przepisu. Tylko dałam jeszcze torebkę proszku do pieczenia, sody tylko odrobinę, oleju pół szklanki i duuużo dyni. I radzę dać mniej cynamonu, bo robi się z tego taki piernik ;)
  18. A zadam takie techniczne pytanie - Babcia Ci nie pozwala na psa w domu a płacze, że w mrozy tam śpi? Czy ja coś poknociłam już? :lol: A co do adopcji na dogo, to dla mnie to jest paranoja ;) Gdyby w schronach mieli takie wymogi, to 3/4 psów zostałoby tam na zawsze. Mnie np. by psa nie wydali, bo po wyprawkę jechałam już z kulką w rękach, zasadniczo wiedzy też niewiele, do tego blokowisko, wizja bliskiej matury etc etc. Cioteczki na dogo by mi psa w życiu nie dały :diabloti: A już szczytem kretynizmu jest dla mnie wizyta przedadopcyjna i wymóg sterylki na zdrowej suce ;)
  19. U nas taki chiński wytrzymał 2 spacery :diabloti: Jak już miałabym brać tego biedronkowego za 30zł to wolę iść kupić Hiltonowy, przynajmniej jakaś 'marka' ;)
  20. [quote name='Ty$ka']Może przy Mice się stresujesz? :lol: Hmmm... ciasto z dyni, brzmi apetycznie :D[/QUOTE] Źle na mnie działa może? :lol: Pyszne wyszło, tylko za dużo cynamonu dałam. Mogę polecić, bo jest łatwe do zrobienia, szybko się robi a w smaku fantastyczne :loveu:
  21. Ja miałam psa podwórkowego 11 lat temu. I nie wpuszczaliśmy Puszka na zimę do domu, tylko spał w kojcu. A to był taki spory misiek, zimą był po prostu OGROMNY. Psy na zimę się bardziej ofutrzają, a te śpiące na podwórku już w ogóle niesamowicie ;) Ja np. chciałabym tego spróbować, ale nie mam jak. A. swojego poprzedniego psa nauczył spać na balkonie przez cały rok i na zimę był 2x większy niż zwykle. Najgorze co można zrobić, to przy -20 dać psu spać na dworze, a przy -25 brać go do domu. Bo pies przeżywa szok termiczny i jest jeszcze gorzej... Wiadomo, że szkoda, ale tak będzie lepiej :)
  22. [quote name='Ty$ka']Jaka szalona pannica :lol: Uwielbiam fotki w ruchu ;) A nie myślałaś nad tym, by najpierw Samej poćwiczyć rzucanie dysku? ;)[/QUOTE] Wieczny głupek :D Rzucałam sama i nawet mi się udawało, ale z psem już nie idzie tak dobrze :P [quote name='Ptysiak']Nic nie urządzajcie lepiej !!! :diabloti: Ptyś ma słonika z którym sypia od początku jak jest u nas ale ostatnio chciał mu oko zjeść :shake: i odgryzł gumowej kaczuszce ogonek :(:evil_lol: Maskotki były fajne ale teraz już nie są bo je po prostu zjada, wszystkie misie nie mają oczu i nosów. Ogony i uszy też powoli tracą... :placz::evil_lol: Tyśka dobrze pisze, może sama najpierw poćwicz:) Fotki :loveu: [URL]https://lh3.googleusercontent.com/--kwFo3XcVtc/UDXyRiLXloI/AAAAAAAADNY/JB7X0W5PruU/s640/23 sierpnia (36).JPG[/URL] jaki wyskok :razz:[/QUOTE] Ale on biedny taki ma malutko zabawek i co on ma robić :( Hahaha mały sadysta :D Mika to patroszy zabawki, ale nic im nie odgryza :P Chociaż małpa jest bez ogona już :lol: Skoczyła mi na twarz, a ja dzielnie robiłam zdjęcia :cool1: [quote name='Ty$ka']Hej! Żyjecie jeszcze? :)[/QUOTE] Żyjemy, żyjemy :D U nas dziś taaaak przyjemnie chłodno :loveu: Do południa padało, teraz już przestało i jest super pogoda :D Ja zaś zrobiłam ciasto z dyni. Większości już nie ma, nie wiem dlaczego :diabloti: Znalazłam dziś teren idealny do frisbowania, ale narazie poćwiczymy tylko pod blokiem rzuty i łapanie. A dalsze dystanse dopiero jak opanujemy podstawy :)
  23. Ja uważam, że bardzo słusznie, że Morus zimę spędzi na dworze ;) Mimo wszystko jest to pies podwórkowy - musi znosić temperatury lepiej niż np. Mika. A jeżeli będzie codziennie spał na dworze, to będzie miał zajebiste grube futro i żadna temperatura nie będzie mu straszna. Do tego ma super ocieploną budę, krzywda mu się nie stanie ;)
  24. Ale macie piękny ogród :loveu: https://lh4.googleusercontent.com/-j-VRPXuHiHw/UDoS_o2zHYI/AAAAAAAADzY/L0ShqGg9B3c/s628/P8268999.JPG małe głupie :lol: Mnie się zdjęcia z luster podobają, ale sama bym nie chciała mieć - za duże toto i zbyt skomplikowane :lol: Za to wymarzyłam sobie Nikon 1, może kiedyś :)
  25. Obstawiam, że ją coś użarło albo przywaliła o coś. Ale najlepiej jak pójdziesz do weta i Ci powie co to może być... [url]https://lh5.googleusercontent.com/-polllCZCgu8/UDnuUbuSjeI/AAAAAAAAAGI/CPBzibi3IlM/s640/IMG_9498.jpg[/url] cudo :loveu:
×
×
  • Create New...