-
Posts
6342 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rashelek
-
Ona jest jedyna w swoim rodzaju :lol:
-
No to muszę jechać do Tesco chyba. A one są jakiej średnicy? Moja za to z dyskiem za dużo do czynienia nie miała, więc też może być różnie ;)
-
O widzisz :D Też się przymierzam do kupna dysku, myślałam właśnie o tych Tescowych. Ile dałaś za niego? No i czekam na relację jak się będzie sprawdzał :)
-
[quote name='Ty$ka']Motywacja taka, że piecho będzie miał radochę nie wystarczy? :lol: Coś Ty, o 9km mniej :D Dzięki Bogu. A psa i tak nie zabieram, za gorąco jest. U nas deszczu też cosik nie widać ;)[/QUOTE] A jak jej porzucam jakiś niemarkowy talerz to będzie mniej radochy? :( Wszystko się okaże w tym tygodniu co i gdzie w końcu kupię. I jak było? :D U nas też nie, znowu parno jak w piekle :shake:
-
A który Twój pies ma rok skończony? Bo ostatnio w którejś galerii pisałaś, że Lampo kastrowałaś w wieku 7 miesięcy. A zabieg był w zeszłym tygodniu bodajże. To jak to w końcu jest?
-
Widzisz, jakie masz odważne psy. I dbają o Ciebie, chciały Ci dziczyznę na obiad zamotać :loveu: Boski masz baner!
-
[quote name='Ty$ka']No oczywiście, że tak :lol: Co to dla Ciebie - dasz radę przeczytać :D A u nas gorąco, zaraz lecę na spotkanie z koleżanką - ciekawe kiedy się usmażę... E tam kondycha, w taką duchotę to nikt by nie chciał tak szaleć... ;)[/QUOTE] Rozumiem :D Muszę tylko znaleźć motywację... 10km w jedną stronę? :lol: Tylko psa zostaw, bo go ugotujesz! :P Ale właśnie nie jest tak parno. Ale niech jej będzie już. Właśnie słońce wychodzi, chyba z deszczu nici :(
-
Oj ja też wam zazdroszczę tych wypadów nad wodę :) Widzę, że Żabcia się domaga miziania jak i moja, brzuch wywali i czeka :lol:
-
Jak chcesz sesję z pięknymi psami i cudownymi terenami, to ja zapraszam do siebie! 6h jazdy to wcale nie jest tak długo przecież :lol: Zafunduj mu porządny wycisk :) Mika tak jęczała i płakała, od 2 dni ją zadręczam i np. teraz leży i ziaje, nie ma czasu na jęki.
-
[quote name='Ty$ka']To dobrze :D Eh, eh... muszę, bo inaczej jeszcze w kompleksy wpadnę :( To Ty jeszcze nie byłaś na tym wątku? Jaaaaaa teeeeeeeeeeeeż.[/QUOTE] No tak, trzeba sobie jakoś radzić w życiu :evil_lol: Wlazłam tam wczoraj, ale nie chce mi się czytać tylu stron... :lol: W sumie, to jednak już nie chcę. Coś wiać zaczęło, chmury jakieś przygnało i chyba będzie lało :D Właśnie sobie popiłeczkowałyśmy trochę, pies mi się zajechał po 20min intensywnego biegu i skoków + braku odpoczynku wcześniej w domu. Coś kondycha wysiada :shake:
-
No cóż, grunt, że jej tygrysa nie zaproponowały ;)
-
[quote name='Ty$ka']I się od razu (mam nadzieję) pochwalisz :D Jasne, że mi wolno 8) Co do dysku to Ci nie pomogę... Zapytaj się frisbiarzy ;)[/QUOTE] Oczywiście, że tak :D Wmawiaj sobie :P Muszę się tam na wątku pojawić chyba i zapytać... [quote name='Patik']Co do frisbee żadnego z tych nie miałam,ale polecam Competition standard chyba,ze twój pies woli miękkie talerze to Soflite :D i powodzenia w frisbowaniu życzę:D[/QUOTE] Żebym ja wiedziała, czy mój pies woli twarde czy miękkie i czy w ogóle jakieś, to nie miałabym problemu :diabloti: Zobaczę, kupię jakieś plastikowe możliwie najtańsze, żeby zobaczyć jak to będzie :) [quote name='bianka19']ale superowy komplecik macie, pasuje jej. :loveu:[/QUOTE] Dziękujemy :loveu: Jaaaaaaaaaaaaaa chcęęęęęęęęęęęęę naaaaaaaaaaaaaaad wodęęęęęęęęęęęęęęęę :(:(:(:(
-
Ale świetne zdjęcia :loveu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-8ccQUR2MaqA/UDP2FKss5zI/AAAAAAAAAAs/A_l7kj1xNWE/s640/MonikiIMG_9737.JPG[/url] a ona to ponoć do agi to nieee?
-
Zawsze i wszędzie :D A czemu taki wysyp aż?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
rashelek replied to evel's topic in Foto Blogi
Postanowiłam się przywitać, bo podglądam was już od jakiegoś czasu :D Przede wszystkim musze powiedzieć, że Zu jest świetna, te jej minki są bezcenne! Fantastyczna sucza. Widzę, że też się stylizujecie - szarpak dobrany do psiura i obroży :evil_lol: Cieszę się, że Dexter został w pobliżu i możesz go cały czas mieć na oku :) Swoją drogą, tydzień temu w naszym schronie widziałam psiura identyko jak Zu, tylko niższy chyba trochę i nie jestem pewna płci ;) Ale mordka i minki takie same. No i gratuluję takiego żywego wątku :diabloti: Podczytałam trochę i tutaj co rusz jakieś burzliwe dyskusje, nigdy nie jest nudno. -
Znając życie i Sherę to jej wyszło rocznikowo, że ma 17 a w rzeczywistości 12. Tak samo jak twierdziła, że ja mam 28 (serio, nie mam, mogę zeskanować mój ledwie 2-letni dowód :evil_lol:). A co do dyskusji tam, to też trochę ciśnienie mi podniosły dziewczyny, które jej proponowały np. kaukaza... Przecież po jej postach widać, że to nieogarnięte dziecko jest :shake: Może by tak jakieś Morusowe zdjęcia się przydały? :)
-
Widzisz, to ja na swojego obecnego psa czekałam 8 lat i jestem wdzięczna swoim rodzicom, że zgodzili się na niego tak późno :) A przypomnę Ci, że mam kundelka wielkości spaniela, a nie psa stróżującego. Bo "młody człowiek" z gimnazjum nie wie, co ma ze swoim życiem zrobić, a co dopiero mówić o decydowaniu o psim losie i jego charakterze. Dlatego uważam, że powinnaś się przede wszystkim skupić na swoich obecnych szczeniakach i zapomnieć o kolejnym psie.
-
Umarłam. Zakopcie mnie, proszę. Zacznijmy od tego, że jeżeli Ty masz 17 lat, to ja lekkim rzutem ponad 30 ;) Przejdźmy przez to, że masz w domu dwa szczeniaki. Z tego, co się orientuję to ani Megi, ani Lampo nie mają skończonego roku. I Ty chcesz kolejnego psa? Nie prościej poczekać 2-3 lata, odchować obecne i dopiero zastanawiać się nad kolejnym? Tym bardziej ciężkim w odchowaniu psie stróżującym. Uważam, że w Twoim wypadku branie kolejnego psa to skrajna nieodpowiedzialność. No i co mama na to, ot tak zgodziła się na trzeciego psa? Coś mi się nie wydaje... A skończmy na tym, że JAKI SĄSIAD, bo chyba coś przeoczyłam...?
-
[quote name='Ty$ka']:roflt: Pewnie dobrze robisz. Mika się z pewnością ucieszy bardziej niż z nowych szelek :P Bo mam taki kaprys 8) Aaaa, widzisz... a ja myślałam, że nawet w domu nie pije :P[/QUOTE] Szelki i tak kupię, ale w październiku :) Myślisz, że Ci wolno?! Nie no, wtedy to już bym jej chyba siłą wlewała :P Jak sądzicie, który będzie w miarę dobry dla psiej paszczęki? [url]http://allegro.pl/frisbee-nyby-dysk-talerz-latajacy-dla-psa-5114-i2564757282.html[/url] [url]http://allegro.pl/frisbee-talerz-dysk-latajacy-dla-psa-psow-4890be-i2570450806.html[/url] [url]http://allegro.pl/dysk-frisbee-talerz-dla-psa-15-cm-promocja-i2557176611.html[/url] Mam w planach jeszcze pojechać do Tesco i zobaczyć te, które tam są, bo ponoć nie najgorsze, ale zobaczymy czy mi się uda.
-
Z grzeczności nie zaprzeczę :loveu:
-
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-Heme9j8Zabs/UDNmt69KXcI/AAAAAAAABzk/3uk61rMskWo/s640/DSCF8421.JPG[/url] :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Ty$ka']Nie jest tak źle? Jeszcze? Wielkie dzięki 8) :D W tym Ci nie pomogę, a co jest pilniejsze? Szelki czy frisbee? Nie poszłam :D A próbowałaś ją zachęcić jakoś do wody? :)[/QUOTE] Jeszcze :diabloti: Póki co szukam dysku :) Z racji tego, że mam wolne jeszcze do października (obrzydliwie dużo wolnego, rzygam już nadmiarem czasu) to coś postaram się skołować i będziemy frisbować może :) Ale dlaczeeeeeego :lol: Wiesz, nawet mi się nie chce z nią już o to żreć. Nie chce pić, to nie - jej problem ;) Grunt, że w domu chleje i jak jest skrajnie gorąco to jednak pije.
-
Ja Ci chętnie podpiszę papiery w schronie :diabloti:
-
[quote name='Ty$ka']:D Nie będę się spierała :P Ufff... a już się bałam, że moja matematyka jest tak kiepska :lol: Na pewno damy radę, no nie - bo co się nie robi dla piesków :loveu:? Jasne, wmawiaj sobie :evil_lol: Ale ja wiem, wiem :P Nie krzycz na mnie, bo się zawstydzę :P O, brawo Mika :loveu: I tym różnią się od siebie - mój już po kwadransie język wywala i gapi się na mnie jak w święty obrazek - to znak, że nie ma już czym podlewać kwiatków i należy dać mu pić :lol: Podczas spaceru nawet jak się zagapi to po moim "Morus, woda!" leci natychmiast :D[/QUOTE] I słusznie :D Nie no, tak źle to nie jest z Tobą jeszcze. Pewnie, ja już mam zalążek i tylko się zastanawiam, czy odkładać czy kupić frisbee na już :D Jakoś się trzeba pocieszać no... Haha i poszłaś w końcu? Mika za wodą właśnie w ogóle nie jest i to trochę martwi. Bo czasem pogoda jest straszna a ona i tak pić nie chce, dopiero w domu... :shake: [quote name='Ptysiak'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-wekVzqYlDjk/UDIheloewcI/AAAAAAAADGk/TOnsqiDXjV8/s640/18 sierpnia (6).JPG[/URL] polowanie na Mikę :evil_lol: Dlaczego kopa miałaby dostać? :mad: Masz ją wycałować w nosek:loveu: od Ptysiaka i od mła :evil_lol:[/QUOTE] Najlepsza zabawa :D Ok ok, wycałowana :D