Jump to content
Dogomania

rashelek

Members
  • Posts

    6342
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rashelek

  1. Ale niedźwiedź :D Zdecydowanie musisz ją przerobić, wygląda straszne :diabloti: A tej odbarwionej sierści nie można jakoś 'przywrócić' do bieli? Szamponem albo jakimś preparatem? :)
  2. [quote name='phase']Jest, jest! :mad::evil_lol: Hahahahah, szczerze to ja nie wiem czy mi się uda, gleboznawstwo dla mnie to paranoja przez duże, ogromne P! Ale trudno jak coś to za rok. :lol:[/QUOTE] No niech Ci będzie :P Też mam taki dylemat, zwłaszcza z matą i zarządzaniem :hmmmm: Jak coś to będziemy razem kiblować :lol: Zapomniałam dodać, że nigdzie nie pojechaliśmy :( Zimno, śnieg sypie i wiatr straszliwy, więc niestety... Cały tydzień było super, oczywiście dziś się musiała pogoda spieprzyć :shake:
  3. [quote name='Ty$ka']Spokojnie, ja też nie lubię swojego śmiechu :D A bardzo często jak coś mówię to aż się wzdrygam na dźwięk swego głosu :D[/QUOTE] U mnie może aż tak źle to nie jest, ale sama siebie słuchać nie lubię ;) [quote name='Angi']dobry wieczór :)[/QUOTE] Dzień dobry :D [quote name='phase']Ona jest genialna!!!!!! :loveu::loveu::loveu: Ja już mam terminy egzaminów, ale jeszcze tak często się o tym nie mówi, bo najpierw trzeba wszystko pozaliczać. :lol:[/QUOTE] Kłóciłabym się :diabloti: A u nas właśnie podają już terminy i trochę mi się robi nieprzyjemnie :( Dopiero teraz czuję się studentem :evil_lol:
  4. Coundel Burry po rodzicach Championach Wiejskich :diabloti:
  5. Myślę, że jak najbardziej :D
  6. Zależy jeszcze kto bywa, niektóre osoby mogłyby sobie darować przyjeżdżanie :diabloti: A Mika też czasm łapki liże i wygryza, ale nie widzę, żeby cośtam się działo. Może smaruj wazeliną przed wyjściem na spacer i tyle, wątpie, żeby to było coś poważnego ;)
  7. [quote name='Monika i Max :)']Ma ktoś małego pieska o obwodzie szyjki 25-40 cm i lubi testować nowe produkty?[/QUOTE] Ja się przyznam, że mam i chętnie bym potestowała ;) [quote name='gato']Czy ktoś umie podpowiedzieć mi, kto mógłby zrobić skórzaną obrożę na zamówienie według wzoru, który ja zaproponuję? Zależy mi na tym, aby okucia były złote (w sensie w kolorze złota).[/QUOTE] A do Pitmana pisałaś?
  8. Bardzo mnie to cieszy, bo np. tacie to nigdy nie wiem co kupić... No i u nas na wigilię jest masa ludzi (w tym roku będzie 12-13), to bym bankrutem została :diabloti: Miczel poduchy ma strasznie szorstkie i twarde, do tego wiecznie w sznitach i rozcięciach. I nieważne, czy jej czymś smaruję czy nie. Tylko zimą sobie ściera i robią jej się takie słodziutkie różowe poduszeczki :loveu:
  9. Mnie się przy Hiltonowych szelkach rozeszło kółko do zapinania smyczy. A szelki wytrzymały ponad rok i to na nich pies uczył się w ogóle chodzić na smyczy, więc znieść musiały wiele ;) Także różnie to bywa, zależy po prostu na co się trafi...
  10. No faktycznie podobna jest :D Tylko wyższa i pyszczek nie ten. Drugiego takiego czubka jak Mika nie ma, także... :diabloti: Hahaha ciekawie byśmy wyglądały, to na pewno :D
  11. Przykro mi, szkoda psiaka... Ale chociaż ostatnie tygodnie spędził w domu! U nas nie ma tradycji dawania sobie prezentów na święta, także nie muszę myśleć co by tu komu pasowało :lol:
  12. [quote name='Ty$ka']Świetne :lol: Twój śmiech jest zaraźliwy :P :D[/QUOTE] Ja tam swojego śmiechu nie lubię. Głosu też nie. Ogólnie dźwięki, które z siebie wydaję mi nie odpowiadają, u kogoś zapewne doprowadzałyby mnie do szału :evil_lol:
  13. [quote name='Ty$ka']Mam nadzieję, że jednak wypad się odbędzie :D Filmiku jak zwykle nie widzę :([/QUOTE] Jeśli tylko pogoda dopisze :loveu: Hmm mnie się wyświetla. A [url]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bNFKgQy8lL4[/url] Ci działa?
  14. [quote name='Ty$ka']Podziwiam Cię, naprawdę :D Mnie też, nie lubię takich fafli. I jeszcze ta cieknąca ślina, bleee :P Cieszę się, że chociaż Morus się nie ślini, bo chyba bym go wywaliła :evil_lol: Mogę się jedynie pod tym podpisać ;]. Szczerze mówiąc to na początku Morus mnie poważnie wkurzał. Bo nie był to pies aktywny, ja się nastawiłam na charakter haszczaka, na biegi i na wszystko, a ten to taki spokojny, no denerwowało mnie to, że się w ogóle nie spieszy. Teraz to polubiłam i nie wyobrażam sobie posiadanie świra :eviltong: Jednak wiem, że nie wszyscy tak mają. Pomijając fakt, że gdybym teraz wzięła nawet husky to bym zrobiła sobie, haszczakowi i Morusowi krzywdę. Bo to całkiem inne typy są i musiałabym każdym zająć się z osobna - najpierw spacer z jednym, potem z drugim i to jeszcze tak różne.... A przecież spacery (czy treningi) są pracochłonne, więc zabierałabym kawałek siebie Morusowi na rzecz nowego psa. No i kompletnie nie umiem się bawić w kameleona, więc szybko bym skapitulowała. Kurcze, jaka ja zła i niedobra :(. I nie myśląca o tych pieseczkach, co gniją w schronie. Jestem tylko ciekawa czy cioteczki w ogóle zdają sobie sprawę, że po części to trochę ich wina? Że wyciągają ze schronu te psy, dla których jedynym ratunkiem jest M :diabloti: albo na siłę uzdrawiają schorowanego staruszka, który ledwo ciągnie, a tym samym skazując te młode, fajne psy na zgnicie w schronie... ? Tośmy się dobrały - jedna zua i druga też wcielenie egoizmu :diabloti:[/QUOTE] Dlatego mnie obrzydzają boksery. Po prostu nie mogłabym mieć takiego psa, ze ślinotokiem 24/7. Albo moja mama uwielbia niufki, a jak widziałam na wystawie te wiszą fafle i litry śliny.. No po prostu fuuuuuuuuuj. Niby można się przyzwyczaić do tego, co się ma, jak u Ciebie. Tylko po co? Ja uważam, że trzeba psa dopasować, tak jak np. faceta. Tylko jak facet nie podpasuje, to się go rzuci i kij tam. A psa się nie odda i trzeba się, co tu dużo mówić, męczyć z nieodpowiednim charakterem. Dlatego o tym trzeba myśleć wcześniej ;) Ja też uważam, że Mika jest moim ideałem. Ale właśnie dlatego, że ma owczarkowaty charakter, przy kolejnym psie będę szła w tym kierunku. Żeby nie musieć udawać przed psem, że jest w moim typie. A kwestię ratowania tych najstarszych, najagresywniejszych etc. psów i to najlepiej kiedy się w ogóle nie ma na to finansów wolę przemilczeć, bo budzi to we mnie skrajną odrazę i większość tych niemyślących "ratujących" bym ustawiła pod ścianą. Pomagać trzeba umieć i kierować się przede wszystkim chłodnym, logicznym myśleniem, czego 99% dogociotek nie potrafi, bo im "szkoda" ;) Chyba musimy się targnąć z tego powodu... Proponuję skok z dywanu na podłogę :(
  15. [quote name='phase']Kurde, te zdjęcia telefonem zrobione, a są lepsze od aparatowych. :eviltong: Ja dzisiaj jeszcze kolo z matmy a potem wolne, jutro do schroniska skoczę. :loveu:[/QUOTE] Wymieniłam telefon i to dlatego :lol: Na pewno nie są lepsze niż z aparatu (zwłaszcza mojego Samsunga, bo Canonek jest dobry jak warunki są w 110% idealne :P). U mnie już zapowiadają sesyjne egzaminy, w styczniu będę umierać :( Czekam na relację :D [quote name='Ty$ka']No niby masz rację :) 2*C i słoneczko i też mamy raj :loveu: :lol: Podziwiam Cię :P Ja chora nie mam siły jeszcze ogarnąć psa i wyjść z nim na spacer :P (czyt. dać mu na spacerze jakieś zajęcie)[/QUOTE] Mnie to się marzy, żeby było tak z 15*, słoneczko, i widno tak do 20 :loveu: Idealne warunki do spacerowania z psem :) Ja jak jestem chora i położę się do łóżka to jest pewne, że już nie wstanę. Po prostu muszę funkcjonować jak gdyby "nigdy nic" i wtedy jakoś to znoszę :) Aktualnie walczę już tylko z katarem, kaszel trzymał mnie 2 dni, bół gardła 3 dni a łamało mnie tylko wczoraj :lol: Jutro mieliśmy jechać, ale A. truje, że w tygodniu to blebleble. Ale obiecał mi niedzielę, jeśli tylko pogoda nam planów nie zrujnuje :loveu: Mam dla was filmik z dzisiejszego poranka - Mika i balonowy boomer :lol: Radzę sobie wyciszyć, bo oczywiście gadam jak potrzepana :P Ale wierzcie mi, że ja do niej nawijam cały czas, a teraz jestem chora i tak dziwnie brzmię. Po prostu nie śmiać mi się :diabloti: [video=youtube;bNFKgQy8lL4]http://www.youtube.com/watch?v=bNFKgQy8lL4&feature=youtu.be[/video]
  16. BOOOOOOOOOOOOOONI :loveu: :loveu: :loveu: Ano widzisz, jaka jestem mądra :D Mnie to w ogóle obrzydzają u psów takie wiszące fafle, wygląda to makabrycznie po prostu, blebleble :P Wkurza mnie też takie gadanie, że jakim prawem snobistycznie chcesz rasowego psa a nie adopcje/schron? :(:(:( Ano bo psa trzeba do siebie dobrać. Wiadomo, lepiej się żyje ze świadomością, że się psu uratowało życie. Ale jak ten pies w ogóle do nas nie pasuje, to trzeba na siłe niemalże mu pokazywać, że jest super i fajnie. Ja np. też mam wątpliwości, czy kolejny pies będzie ze schroniska. Bo przy Mice wiem, czego mi potrzeba - owczarkowego charakteru, nastawionego na pracę i przede wszystkim biegi/łażenie i czerpiącego z tego frajdę. Czemu więc mam to sobie odebrać w imię "bycia dobrą duszą"? Nie wiadomo, jak się życie ułoży, ale czasem trzeba być snobem, żeby się nam i psu lepiej żyło ;) Tyśka, powinnaś adoptować w schronie najstarszego, najbrzydszego, najbardziej agresywnego i schorowanego psa. Wtedy byś była superhiper i miałabyś lans :diabloti: Tak samo jak się ludzie plują, że ktoś chce wziąć ślicznego szczeniaka z charakterem 80% spełniającym wymagań niż jakąś paskudę ze 100% charakterem. A ja wychodzę z założenia, że nie można żyć z czymś, co nas wizualnie odrzuca. I nie ma znaczenia, czy to pies czy facet :) Ale ze mnie wredna suka, nie dość, że snob to jeszcze płycizna :diabloti:
  17. Im więcej pokazujecie tu tych haftowanek tym większą mam na taką ochotę :loveu: Tylko mój pies szelkowy bardziej, ciekawe, czy gadżeciaki zrobiłyby takie norwegi z haftem np. na przednim pasku :hmmmm: :D
  18. [quote name='Besti']Cześć Mikusie dwie:lol: Ona fajnie wtapia się w śnieg:eviltong: Kurczę zazdroszczę wolnego aaaaaa!!!!!!!!![/QUOTE] Hej Bestyjki :D To przekichane jest, bo idzie ją łatwo zgubić w zaspie :lol: Dlatego szelki musi te nosić, żebym ją widziała :P Możemy się zamienić, ja chętnie do pracy pójdę. Tylko pensja moja :D [quote name='Ty$ka']:mdleje: Faktycznie wiosna. No dramat :( Trzymam kciuki za wypadzik. I by pogoda się udała :D[/QUOTE] Czemu dramat? :D Ja się ze śniegu cieszyłam, ale jak już stopniał to nie chcę, żeby znowu napadał :lol: Z pogodą to chodzi tylko o to, żeby deszcz nie lał - jak będzie tak jak teraz (ok. 2st), zimniej, albo spadnie śnieg ale nie będzie topniał to pojedziemy :D Najlepiej by było, gdyby się jeszcze trochę ociepliło, bo chora jestem i nie chcę się gorzej zaprawić. Ano właśnie, patrzcie, jak ja się dla pieska poświęcam! Chora jestem od soboty bodajże, ledwo dycham i chodzę, ale z potworem chodzę i nawet wycieczki planuję! Ale ze mnie super pańcia :loveu: W sumie, muszę tu wrzucić zdjęcia z ostatniej wycieczki, chyba nawet mam na Picasie :D Ale to jutro, bo właśnie mi się Plotkara zbuforowała, trza obejrzeć :)
  19. To musisz mi powiedzieć dokładnie, bo ja znam ten "ogólny zarys" I grupy - czyli czym się owczarki charakteryzują ogólnie. Ale konkretnie to mogę Ci tylko o Borderach popisać :lol: Akurat I grupa przy takich oczekiwaniach wydaje się oczywista, z góry odpadają terriery i molosy, pierwotne raczej też, o ozdobnych nawet nie wspominając. Charty sama powiedziałaś, że nie, z jamnikiem czy sznaucerem jakoś Cię nie widzę. Może jeszcze jakiś aporter, ale coś nie sądzę :P Chętnie się dowiem, co takiego sobie umyśliłaś :D Ja np. ostatnio stwierdziłam, że może zamiast owczarka to się szarpnę na jakiegoś "potwora", żeby się mnie ludzie bali - myślę o pitbullu albo rottku :diabloti:
  20. [quote name='Ty$ka']A chciało nie chciało, ale nie mogłam się oprzeć, by nie skomentować :lol: Fakt, ja ostatnio marudziłam o tych ciemnych fotkach ;). Jaka wiosna? Czyś, Ty Kobieto oszalała? U nas dzisiaj taka śnieżyca, że hohoho :D[/QUOTE] Cieszy mnie to bardzo :D Z tymi zdjęciami to w ogóle jest przekichane, bo te ładne są fuj, a te fuj dalej są fuj :evil_lol: U nas wiosna, nawet mam zdjęcia na dowód :D Z wczoraj i z komórki, tylko tyle, coby Tyśce udowodnić wiosnę: "Tyryryry idę na spaceeer" [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5219/201212182.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/7982/201212183.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6161/201212181.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2447/201212184.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/9711/201212185.jpg[/IMG] Rozmawialiśmy dziś z A. i może będziemy mieć wycieczkowy łikend :loveu: Wszystko zależy od pogody, jeśli tylko nie będzie lało to jedziemy :) Trzymajcie kciuki! Ja już zaczynam wolne, jutro mnie na uczelni nie chcą a w piątek nie ma po co iść. Także wracam na polibudę teoretycznie 3 stycznia. A praktycznie to pewnie 7 :diabloti:
  21. Przeczytałam cały ten elaborat, chociaż nie ukrywam, że na 3 razy :D Najbardziej do tego opisu pasuje mi I grupa ;) Z racji wymagania wzrostowego, chyba najbardziej pasuje mi tutaj Malina. Nie będe ukrywać, że owczarki to "moja" grupa, ale ja raczej siedzę w BC i wszystkich ras z niej nie znam. Ale skoro ma być średni, to z góry wiele z nich odpada. Malina wydaje mi się odpowiednia, bo z tego co wiem (a na pewno niewiele), są to psy, jak większość owczarków, stworzone do pracy z człowiekiem. Bardzo przywiązane, ale jednocześnie samodzielne i myślące. Nastawione głównie na pracę, ale jak dobrze zaczniesz to z funkcją on/off ;) Ostatnio wiszę też na galerii Vectry i wbrew pozorom staffik też pasuje mi do tego opisu. Tylko one chyba nie są zbyt dobre w odpoczywaniu ;) No i jeśli tropienie, to zdecydowanie Setery czy Wyżły. Ale tutaj zaś instynkt i popędy mogą wziąć górę, ja osobiście bym się bała.
  22. [quote name='gops']widzisz ja nic takiego nie pisałam. napisałam że nie ufam tym tanim bo widziałam jak się rozwaliły przy szarpnięciu psa i nie potrafiłabym im zaufać co w tym złego ? a że moge kupić droższe to co za problem , kogos drażni to że mam pieniądze ? pewnie kupię inne kolce ale nie teraz , póki co te działają i jest ok .[/QUOTE] Po prostu chodzi mi o to, że nie zawsze drogie=wytrzymałe. I takie kolce za 15zł mogą bardzo długo super służyć :P A wydaje mi się, że mimo wszystko jednak lepsza mniejsza od razu, niż taki kolos "do wiosny". [U]No szczerze, one Cię W OGÓLE nie drażnią, choćby wizualnie? ;)[/U] Złego nic, bo to Twój pies, ale ja bym nie czekała do wiosny, tylko kupiła coś teraz. Ale to Twoja wola co tam zrobisz, znając Ciebie to po swojemu :P Problem, kobieto, ja bym się wcale nie obraziła, gdybyś i mnie coś ufundowała, chociaż może niekoniecznie kolce :evil_lol: Nie rzucaj się, bo z mordą nie wyjeżdżam, po prostu wyraziłam opinię na ich temat :P Bić się z Tobą nie zamierzam :lol: :D
  23. Ja wiem, że to nudne takie pieprzenie w koło macieju to samo, ale przecież te kolce są OGROMNE. Mój facet dla swojego ONa ma mniejsze, a ta krowa jest 10x taka jak Clay. I nie wmówisz mi, że na staffika kolcy nie dostaniesz, bo osiedlowy stafik Tonia na kolcach chodzi, a są drobniutkie malutkie i nie wyglądają, na rozmiar "kaukaz". A jeśli dla Ciebie tylko cena jest wyznacznikiem jakości, to cóż - cieszę się, że Cię na to stać, oby jak najdłużej ;)
  24. Trzeba się będzie jakoś zgadać i wybrać termin, może by się więcej osób wybrało :D Ja na Bałtyku byłam bodajże w marcu tego roku po odwilży i ruchome piaski to przy tym pikuś. Ale teraz nie byłam, to może się mylę ;) Jak ja się cieszę, że szkoła to już nie moja bajka :loveu: :evil_lol:
  25. Też wychodzę z tego założenia. Nigdy nie pozwalam Mice szurać do kotów, bo to jest szast-prast i pies jest bez oka już ;) Raz mi tylko wypruła do kota, na szczęście jakiś był niewydarzony i jak w niego wpadła to zaczął uciekać. Foty Mileczki cudowne, po prostu kocham tą kicię :loveu: Jakbym ją dorwała to biedna by się uwolnić nie mogła, wymiziałabym każdy centymetr tego puchaego ciałka :loveu:
×
×
  • Create New...