-
Posts
2867 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaszanka
-
Piękny pies - powienien trafić do jakiejśc cieplutkiej rodzinki.
-
Beagle - ok 9mies. szczeniak z rodowodem szuka domu.LUBLIN
kaszanka replied to *Anda*'s topic in Już w nowym domu
Ale czy pies zostanie wysterylizowany przed wydaniem? Bo bałabym się żeby "rozmnażacze" nie skorzystali z extra okazji :(- 6 replies
-
- adopcja psa
- beagle
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Piksel po ponad 9 miesiącach grzeje się w DS
kaszanka replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Monika, a któraś z twoich sąsiadek była zainteresowana Pikselkiem ??? -
A xczy władze miasta mają zamiar poszerzyć tereny schroniska, lub przenieść w nowe miejsce?
-
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
kaszanka replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna83']Nie ma pewności, że rehabilitacja pomoże. Prawdę powiedziawszy, to nie wiadomo do końca co mu jest. Kręgosłup, miednica są ok, nie ma żadnych śladów urazu.[/QUOTE] kiedy będzie wiadomo coś bardziej konkretnego? -
Alex - Rambo już w DS. Szczęśliwe zakończenie :)
kaszanka replied to suślik's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek']Alexa znikniecie nie jest normalne, "przygarnął" go człowiek. Bielsk nie jest jakąś metropolią żeby zupełnie ślad po nim zaginął. Niby człowieku oddaj psa i daj sobie spokój z zabawą w chowanego. Pewnie sam nie wiesz jak wybrnąć z tej idiotycznej sytuacji, a pies cierpi. Miał swoją szanse na dom, ciągle ja ma.[/QUOTE] jeżeli to prawda to ciekawe czy cię czyta.- 630 replies
-
- onek
- owczarek niemiecki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
kaszanka replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Asiu ale czy rehabilitacja przywróci wład w nogach - czy też to nie jet pewne? Bo to kiepska prognoza będzie. Szkoda psiaka. -
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
kaszanka replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
oby tylko diagnozy były pozytywne i paraliż ustapił. -
[quote name='Kuna']ja generalnie pracuję z psami i wiem jak się to robi, ale z Garetem sprawa jest skomplikowana i wymaga duzo czasu, niestety sprawę utrudnia fakt, ze nie jest on jedynym psem jaki u mnie mieszka i z jakim trzeba pracować...[/QUOTE] i dlatego mówiłam, że w pewnych przypadkach nie ma sensu tracić swojej energii - bo jest nieproporcjonalna do efektów :)
-
no to sie teraz trochę ostudzi wątek, ale nie możemy o nim zapomnieć - wciaż Rudki los w naszych rękach. Mam nadzieję, ze goście na wątku nie opuszczą go teraz, a będą śledzić dalsze losy suki.
-
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
kaszanka replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
ależ wy dziewczyny zgrane jesteście :) To cieszy. -
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
kaszanka replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
[quote name='joanna83']Wydaje mi się, że to nie jest ten piesek. Heluś ma możliwość trafić do DT, ale musi mieć swoją karmę i opiekę weterynaryjną. [B]Bardzo proszę o grosik dla Helusia.[/B] A może ktoś mógłby wspomóc Helusia karmą? Bardzo, bardzo proszę :oops:[/QUOTE] jakoś damy radę, mam nadzieję - monitoruj sytuację i pisz, zebysmy byli na bieząco. -
[B]Patmol[/B], myślę że zabrzmiało to jak zarzut, ale było nietrafionym stwierdzeniem.
-
Heluś ma dom pełen miłości w Aleksandrowie Łódzkim :)
kaszanka replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Matko jedyna - jakie on szanse w tym schronie ma? Żal mi go Może do olga7 napisać - oni prowadza akcje "kudłacze w potrzebie" Próbowałaś? -
[quote name='Patmol']wcale nie wszyscy[/QUOTE] już poprawiłam na "prawie wszyscy"
-
Wiesz to zasługa tego, że w końcu operuję swoim własnym kontem :)
-
[quote name='Pipi']powiem tylko tyle kaszanka - nie chciej zeby spotkalo ciebie takie morale[/QUOTE] Pipi życie to ciągłe podejmowanie decyzji i nikt nie powiedział, ze są łatwe, ale jeżeli zajmjemy się pomocą zwierząt - pewne sprawy są oczywiste i należy postępować z rozsądkiem, bo naszych serc nie wystarczy - cały czas zmagamy się z poszukiwaniem serc które biorą spod naszych skrzydeł psy, a jak sama wiesz za wiele to ich nie ma. I nie możemy ( a przynajmniej nie powinniśmy) teraz ożywiać tych bezimmiennych maleństw, aby tracisz środki i czas na znajdowanie im domu. Ten czas i pieniądze można przekazać na inne żyjące już pełnym życiem istoty. Nie łam się - usypiaj maluchy - prawie wszyscy podtrzymali że to jedyna słuszna decyzja. P.S. Czekałam na odpowedź zwrotna z priva? Będziesz mi odpowiadać czy mam nie czekać?
-
Nie zapominajmy, że wątek jest poświęcony Rudce - i ja przede wszystkim mamy uratować od ciężkiego życia bezdomnej suki matki. Na tym wątku nie chodziło o ochronienie szczeniąt świeżo urodzonych, które mogą odejść nie zakłócając szands na adopcje tych które już czekają na swój dom. [B]Uśpić szczeniaki - wysterylizować Rudkę[/B] - to proste i bardzo moralne.
-
Ale nie mam odpowiedzi czy same to zrobią czy jednak potrzebna jest czyjaś pomoc. Właściwie nie wiadomo na czym stananeło :(
-
Przyjęłam do wiadomości, Kuna poporszę dane na priv do przelewu.
-
[quote name='Ironiaaa']No juz nie przesadzajmy, wiekszosc ludzi majacych ogrod swoje psy bierze na porzadne spacery, jest wiele sytuacji gdzie umiejetnosc chodzenia na smyczy, a juz tym bardziej brak strachu przed zapieciem na smycz sie przydaje np. wyjscie do weterynarza. Tak czy siak widac, ze Garet boi sie przestrzeni ktorej nie zna i nad tym trzeba popracowac.[/QUOTE] Tak nie twierdzę, że smycz dla Gareta zbędna, ale szkoda moim zdaniem energii, aby go do niej przyzwyczajać - jeżeli wypadnie wyjazd do weta, nawet raz na miesiąc to można psa na uparetego pod pachę wsadzić i sprawę mieć z głowy, ale jeżeli Greta ma ochotę na naukę to nie mam nic przeciwko - nauka nie idzie w las. :) Garet ucz się ucz - bo nauka to potęgi klucz :) tak mi sie przypomniało z młodzieńczych wpisów pamiętnikowych :P
-
Dziewczyny, tak samo jak lekarz nie powinien operować nikogo ze swojej rodziny i najbliższych znajomych, tak samo wam ciężko jest podjąć tę decyzję, bo dla was i Rudka i jej dzieciaki nie są tylko uratowanymi psami a czymś więcej. Jeżlewi macie problem z emocjonalnym podjeciem do uśpienia szczeniąt poproście kogoś znajomego o to, wam będzie lżej ale podejmiecie słuszną decyzję. Pipi pisałaś kilka postów wyżej, zę miot do uśpienia. Bądź konsekwentna i nie zmieniaj decyzji, jeżeli tego nie zrobisz to zabierzesz 2 miejsca dla innych starszych już szczeniąt w nowych domach. Suka przecierpi bez dzieci ze dwa trzy dni i wróci do normalności , nic jej nie będzie. Ludzi też tracą niekiedy swoje dzieci i jakoś wracają do normalnego życia, chodź ból zostaje zawsze. Zwierzęta nie żyją przeszłością - od nich powinniśmy się uczyć pogody ducha. Uważąm, ze powinnyście uśpić maleństwa. Jeżeli będziecie miały z tym problem, przywieźcie do Białego i ja je zaprowadzę.
-
[B]ninas[/B] a nie masz ochoty jej potymczasować? Miałaś owczarka wiec warunki są.
-
:multi::multi::multi::multi::multi:BRAWO dziewczyny:multi::multi::multi::multi: Czekamy co dalej u psiny