Jump to content
Dogomania

kaszanka

Members
  • Posts

    2867
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaszanka

  1. Przepraszam dziewczyny za wtargnięcie na wątek. Ale chciałabym abyście się zapoznały z haniebną sytuacją działań TOZU oddział Białystok. Proszę o pomoc ..... nikt nie chce mi odpowiadać i wyjaśnić przyczyn :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/57467-Bia%C5%82ystok-w%C4%85tek-zbiorczy-mamy-przepe%C5%82nione-DT/page404[/url]
  2. Przepraszam dziewczyny za wtargnięcie na wątek. Ale chciałabym abyście się zapoznały z haniebną sytuacją działań TOZU oddział Białystok. Proszę o pomoc ..... nikt nie chce mi odpowiadać i wyjaśnić przyczyn :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/57467-Bia%C5%82ystok-w%C4%85tek-zbiorczy-mamy-przepe%C5%82nione-DT/page404[/url]
  3. Przepraszam dziewczyny za wtargnięcie na wątek. Ale chciałabym abyście się zapoznały z haniebną sytuacją działań TOZU oddział Białystok. Proszę o pomoc ..... nikt nie chce mi odpowiadać i wyjaśnić przyczyn :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/57467-Bia%C5%82ystok-w%C4%85tek-zbiorczy-mamy-przepe%C5%82nione-DT/page404[/url]
  4. Widzisz joi i ja do ciebie od poczatku sympatii nie czułam :) ale widzę trzeżwość umysłu nie jest ci obca.
  5. [quote name='Pipi']Jesli czlowiek podnosi reke na czlowieka, to nie moze byc przyjacielem zwierzat. Nie trudno sobie wyobrazic, jaki ma do nich stosunek. Kaszanko, jak moglas? w glowie sie nie miesci.[/QUOTE] Pipi ja broniłąm swoich psów, nie rozumiem, że możesz nie rozumieć że próbowałam ratować zwierzęta, które siłą i przemocą zostały zabrane do nieznanych dla nich miejsc i ludzi !!!!
  6. no już błazenady większej nie mogłaś z siebie zrobić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja kiedyś myślałam, że wszystkie babki co srają na toz to jakies ponadgorliwe są - ale teraz wierzę że mają powody, a ty byś lepeiej jako prezes nie robiła z siebie pośmiewiska ..... Prosze konstruktywnie pokazać jakie są procedury odbierania psów z tymczasów .... bo w końcu trzymacie się regół tak. Wychudzone dogi z Bielska ( nawet przy niebezpieczeństrwie utraty życia zwierząt były odbierane kilka miesięcy.... !!!!!) a tu co expresowa akcja odebrania psów z bezpiecznego schronienia. Jesteście fałszywe - bo wam nie chodzi w tym momencie o dobro zwirząt. Poprostu przyznajcie się, że chciałyście ukarać kogoś kto już wam nie pasował, bo kazałyście jechać 700 km po psa a ja powiedziałąm NIE. Moja opieka nad psem również jest utrzymywana z funduszy tozu ??? bo nic mi się nie przypomina ??
  7. [quote name='jaanna019']kaszanko myślę, że nie powinnaś się już wypowiadać.[/QUOTE] a dlaczego?? -ale próźno pytać odpowiedzi i tak nie będzie Wyliczenia są takie jakoie podałam i koniec. Na szkolenia wydałam 189 zł, na paliwo pękło 380 i nie dostałam 30 dych o których pisała Aśka.
  8. wszystkie hasky to raczej podobne do siebie :( ale moze faktycznie ktoś wypatrzy ....
  9. [quote name='joanna83']Tutaj są wpłaty ze zbiórek na szkolenie i z bazarku pędzelopki Dodatko na transport: Ceris - 30 zł (potiwredzenie w poście 328-nie umiem cytować kilku wpisów jednocześnie) psi - 30 zł (post 338) asika5 - 20 zł (post 340) Bożena - 50 zł (poza dogo) [B]W sumie z tych wpłat miałaś 526 zł [/B] [B]Za szkolenie zapłaciłaś 150 zł, mówiłaś, że paliwo kosztowało Cię około 300 zł. Nie dołożyłaś więc złotówki do transportu Saby![/B][/QUOTE] od psi nie dostałąm kasy - leźy u Anki, nie doliczyłąś dojazdów na szkolenia - 200 zł i chyba ci 300 zł za paliwo pomyliło sięz 300 km !!! Ja nie jeżdzę czerwonym pryszczem a porządną furą !!!
  10. [quote name='dreag']Oby dziewczyny wyszły z tego bez szwanku. Nie wiadomo co powiedzieć, bo aż zatyka:shake:. Trudno tutaj o sensowny komentarz...[/QUOTE] A moze jako nowa wicepresez TOZu białostockiego - pochwalisz się jakie to akcje odprawia się w celu..... no właśnie czemu słyżyła ta czynna napaść na mojej poseji???? POKARANIEM PSÓW CZY MNIE ?? Ale widać kara trafiła tego w głowę kto na nią zasłużył :) Wstyd i hańba dla tozu - tylko taki komentarz się ciśnie na usta,żadnen inny - dziewczynom to juź chyba palma zdrowo odbija od tej WŁADZY bezprawnej 4 na jednego i aż takie obrażenia - niewarygodne wstrząs mózgu, głuchota ??:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: dziewczyny to wy sie nie nadajecie na takie akcje
  11. jak już go zrobisz daj mi link, żeby się nie okazało, że sprzedajemy poraz drugi sprzedane już ubranka.
  12. [quote name='joanna83']Tak kaszanko, starałam się trzymać nerwy na wodzy i pisać jak najmniej, ale niestety nie umiem udawać, że nic się nie stało. [U][B]Dla mnie jest jasne, że Twój sposób szukania psom domu polega na tym, aby psa wypchnąć i zapomnieć.[/B][/U] [/QUOTE] kobieto po co takie rzeczy piszesz ??? Jaka tajemnica, o co ty mnie oskarżasz ??? Już sama chyba nie wiesz co piszesz .... Ja uważam, że wy dzieczyny to czasem myślicie że macie WŁADZĘ co do wszystkich psów czy bezdomnych czy właścicielskich, a tak Aśka nie jest. Jakbyśwtedy nie oddała tym ludziom suki, sama zgłosiłabym to na policję, takie rzeczy ze strony dogomaniaków nie powinny zachodzisz, uważasz, ze ta suka u Ciebie byłąby szcześliwsza?????????? Aśka za kogo ty się uważasz??????? A co do Truśki - to dopiero teraz wy wiecie czemu jej nie oddałyście a do tej pory to nie było wyjaśnienia dla mnie - pomimo tego że pies jest u mnie i to jak każdy tymczas bezpłatnie !!! Ale z waszym podejściem to widać, że nie trzeba zwracać uwagi na nikogo oprócz was - BO DO WAS NALEŻY WŁADZA NA TYM FORUM i w każdej sprawie psiej. To że wy sobie żyły wyprówacie za psy nie oznacza, że każdy ma tańczyć tak jak wy zagracie. Takie z was dogomaniaczki jak ze z koziej .... trąba. Aśka ty masz psa, nad którym nie panujesz, sama sie chwaliłaś , że jak ktoś do Ciebie przychodzi to musisz psa odizolować bo pogryść może bo ty nad nim nie panujesz ( kilka osób capną do krwi), i że potrafi WŁAŚCICIELI POGRYŹĆ. Czy nadal uważasz, że twój pies w takich grajdole jest szcześliwy... czy ty marnująć psychikę swojego psa uważasz się za jego MIŁOŚNICZKĘ. Cudze psy od innych ludzi u których są szcześliwe do swojego raju chcesz zabierać???? TY ZRÓB NAJPIERW PORZĄDNY RACHUNEK SUMIENIA a dopiero po tym próbuj coś wyezgzekwować w zachowaniu innych !!!!! O pieniądzach porozmiawiamy później ( po wekkendzie ) bo jestem nie obecna od dziś do niedzieli późnym wieczorem.
  13. [quote name='zachary']Kilka osób już o to pytało, jak można pomóc Sabie, co jest w umowie adopcyjnej odnośnie warunków pobytu, okoliczności powrotu psa z adopcji. Te pytania pozostają bez odpowiedzi. Kaszanka milczy na ten temat.To, że każdy mógł mieć taką sytuację, nikt nie kwestionuje, ale co dalej? Nie ma pomysłu... Aha, umowa jest w TOZ-ie, a [B]Ty nie pamiętasz co w niej było, tak?[/B][/QUOTE] to co w każdej - po co recytować ??? Nie bardzo rozumiem ??
  14. Widzisz Agnieszka teraz to nasrobałaś aż oczy sie plączą a jak pytałam u mnieto nic nie mówiłaś DLACZEGO? Powiedz Kasi, żeby się o Truśkę nie martwiła jest w nas mocno zakochana, po uszy i może zostać ile będzie trzeba, ale teraz to ja zdecyduję czy ją jakimś ludziom oddam. Jak wy wybierzecie i powiedzie, ze ok to ja i tak swoje 3 groszy wsadzę i jak mi się nie spodoba cokolwiek to suka nie pójdzie do nowego domu. Jest do nas przywiązana. Nawet jak jest ramka otwarta to nie ucieka pilnuje się, broni posesji.... podoba mi sie to. Willego też już nie męczy więc jest git. Jeszcze tego niemówię głośno, ale jak mnie nie "wkurzy " ;) to może zostanie widać że się dobrze u nas czuje. Każdy jest odpowiedzialny za swoje zadanie i tworzymy zgrany zespół. Pozdrów Kasię i powiedz, ze sytuacja Saby nie ma żadnego wpływu na Truśkę. Niech się nie martwi.
  15. [quote name='zuanna']Nie odzywałam się na wątku, bo nie brałam udziału w pomocy Sabie - ale tak, dalej uważam, że jeśli chłop ma sukę, to powinien się nią po sterylce opiekować i należy mu pomóc, ale go nie wyręczać. Zresztą w każdym temacie jestem przeciwna wyręczaniu ludzi. Tutaj kaszanka [B]wyręczyła[/B] DS w 100%- sama zawiozła psa 350 km w jedną stronę a ds nawet przysłowiowej złotówki nie dołożył. Jak mają nie wybrzydzać, skoro dostali wszystko jak na tacy? Co dali ze swojej strony?[/QUOTE] widzisz zuanna jak z nimi rozmiawiałam i po wizycie byłam przekonana, że Saba trafi idealnie, były jeszcze pieniądze wiec myślałam, że zawiozę tę sukę w wymarzony i wytęskniony raj. Ludzi tak cudnie mówi o zwierzętach wszystkich, Ola potwierdziła że dobrzy ludzi i powiem Ci szczerze nie sądziłam, że to się tak skończy ... tyle trudu na nic a myśląłam że nasze wszystkie poświęcenia zaowocuje :( Była babka która chciałą Sabę do bloku, powiedziałąm jej że to nie jest dobry pomysł, ona chciała ją bardzo widziałą na żywo, ale wiedziałąm że to nie wypał - bo przecież ona na smyczy nie umie chodzić... jak ona by ja wyprowadzała .... i przekonałam babkę że Saba to raczej na podwórko. Cieszyłam się że ludzi nie przeraziłą żywiołowość Saby że po kilkunastu telefonach nadal czekają z utęsknieniem na psa, pytali czy jest możliwość dowozu bo dla nich to za daleko i nie mogą sami po nią zajechać... a ja ci powiem że nawet wolałam sama zawieźć Sabę bo jakby było coś nie tak to bym wyczuła i Saba by wracała. Ale cała rodzinka była ZACHWYCONA PSEM a ja zachwyciłam się ludzmi i ich obejściem .... :(
  16. [quote name='zachary']I w tym sęk, że tylko Ty kaszanko albo upoważniona przez Ciebie osoba może odebrać Sabę, nikt inny. No chyba,że "państwo" mocno chcieliby się jej pozbyć i wydaliby ją każdemu, kto by chciał ją zabrać... Nie przeczytałam jeszcze, że upoważnisz każdego kto będzie mógł po nią pojechać i ją zabrać, skoro sama nie możesz. Pozostaje jeszcze znalezienie jej lepszego miejsca pobytu.... Przeczytałam już wcześniej,że Ty po Sabę nie możesz pojechać, rozmawiałaś z właścicielami, że jej nie oddadzą, a czy rozmawiałaś z nimi o jej traktowaniu, łańcuchu, braku budy? Za 3 miesiące będzie jesień, potem zima. Czy wiesz, gdzie ona się schowa od deszczu, zimna, śniegu, mrozu? W tej otwartej szopie, na betonie? O to mi chodzi! Nic o tym nie piszesz...Do domu nie ma wstępu, okey. Muszą więc jej zapewnić inną opcję schronienia, a tego nie wiesz jako jej pierwotna opiekunka.[/QUOTE] Zachary ja z nimi gadałąm, ale oni twierdzą , że inaczej nie mogą, takie jest ich tłumaczenie i ja patrzę że strasznie zaczeli przekrzykiwać ... już nic prawie nie słychać tylko " zostaliśmy oszukani... to nie ten pies " a jak pytam jak nie ten - zdjecia Pani widziała o psie rozmawialiśmy ?? a ona " tak ale na zdjeciach na inną wygląda nie na psa mordercę !!!!! ..... i o taka gadka .... Jak dla mnie to oni tak się okopali w swojej opinii, ze nic do nich nie dociera NIC
  17. Asiu rzeczy niesprzedane w poprzednim bazarku dla Mikiego możesz ( jak chcesz) wykorzystac do kolejnego bazarku ( czy dasz radę stworzyć sama?) I ode mnie sie poprostu wysyłki zrobi? Odpowiedz. Fotki są na fmix. jak będziesz chciała to dam ci link.
  18. [quote name='longue']Hmmm też nie rozumiem tego pytania[/QUOTE] nie wiem czy nie chodzi o to, że na twoich zdjeciach czasami widać kołek i pies stoi przywiązany do niego - ale zazwyczaj każdy wie że to tylko do zdjecia :)
  19. [quote name='zachary']Vicky62, tylko,że nie ma myślenia bez udziału kaszanki. Żadna organizacja(pisała o tym toyota), ani inna osoba poza kaszanką, nie odbierze właścicielom Saby, no chyba, że będą się znęcać nad Sabą. Teraz każdej organizacji prozwierzęcej powiedzą,że spuszczają ją codziennie z łańcucha, miska z wodą, mam nadzieję, stoi, nie wygląda na zagłodzoną, chorą. Nie ma podstaw do tego. Co innego, kaszanka...Ona podpisała z nimi umowę i jeśli jest tam zakaz trzymania jej na łańcuchu, to stanowi podstawę do odebrania psa, jako naruszenie warunków umowy.Kaszanka może kogoś upoważnić do działania w jej imieniu. Szkoda,że nie może do Saby podjechać ktoś z tamtych stron i sprawdzić obecną sytuację Saby, jej warunki bytowe i stosunek do właścicieli.[/QUOTE] Ja jeszcze raz odpowiadam, bo patrzę moje słowa nie są do końca rozumiane. JA nie chcę żeby Saba tam była, nie na łancuchu, ale ja fizycznie po nią nie mogę jechać. NIGDY NIE POWIEDZIAŁAM że dla mnie nie ma sprawy że wszystko jest ok. Nie jest bo pies nie powinienin być na łańcuchu. Najbardziej boli mnie że sprawdzałyśmy, że nie ma łańcucha, dziurawej budy. Ola sprawdzałą ja widziałąm że nie ma, a Państwo przekonywali " łańcuch u nas nie istrnieje" ale jak sie okazuje to za mała pewność ..... niestety..... :(
  20. niechcący wpisał mi sie 3 post ( miało być w drugim [quote name='joanna83']Już zmieniam. Co do pieniążków, to faktycznie, p. Alina dostała za szkolenie 150 zł [B]z ponad 500 zł zebranych na wątku[/B], bazarku i na fb (o ile nie było tego więcej, bo niektórzy wpłacają nie pisząc o tym na wątku).[/QUOTE] Asiu ja nie wiem ile ty nazbierałaś pieniędzy na wątku. Do mojej dyspozycji nie było takiej kwoty. Zaraz sprawdze przelewy plus 50 zł od Bożenki. To cała kasa jaka ja miałam. Więc zanim napiszesz cos to proszę upewnij się 100%-owo.
  21. [quote name='Bakteria']Skoro nie widzisz różnicy między bieganiem po podwórku, psem podwórkowym, który jednak ma kontakt z właścicielami a psem uczepionym do łańcucha, bez budy, stojącym pod jakąś stodołą na betonie to dla mnie to koniec dyskusji. Myślę, że pomysł Pipi jest do zastanowienia się, a przynajmniej dopóki nic sensowniejszego się nie znajdzie, ludzie powinni odgrodzić jej jakiś większy wybieg. Skoro im tak zależy na psie niech to pokażą. A nie uczepili do stodoły i zadowoleni, że problem z głowy. Powiedzieć im twardo, że pies zostanie zabrany bo nie wywiązują się z umowy i tyle, skoro Damianek tak kocha Sabę to niech coś robią.. [B]I najlepiej wyślą zdjęcia tego, co zmienili..[/B]. Czarno widzę, że nazbiera się deklaracje na hotel, na wątkach ludzie żebrzą o deklaracje i rzadko kiedy pies jest spokojnie zabezpieczony. Tymczasów też jak na lekarstwo, co drugi płatny...[/QUOTE] Ale myślę że nie jest to do końca pewność. Wstawią Ci fotkę psa w kojcu a potem co ? znów na łańcuch? :( Ja uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest znalezeinie nowego domu, a do tego czasu Saba może przekoczować u nich jakoś.
×
×
  • Create New...