-
Posts
2867 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaszanka
-
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
kaszanka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Dzisiaj Vinni skończył 10 miesięcy. Wszystkiego najlepszego Maluchu, a przede wszystkim zdrówka!!![/QUOTE] dopiero doczłapałam sie na wątek - jestem w szoku - myślałam, że dog niemiecki nie może gorzej wyglądać os zaniedbanych Nataszy i Borysa z Bielska, a tu ............................... Jestem w szoku :( Dołączam sie do życzeń urodzinowych dla Viniego - " żeby było jak najmniej takich podłych ludzi jakich ty miałeś do tej pory Vini" -
miał wcześniej wątek - gdzie był ogłaszany ??? Nie wierzę żeby szczeniakowi się nie udało
-
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
kaszanka replied to asika5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moli@']Argument, że pies żywy, a jaki ma być, każdy jest żywy chyba, że chory lub stary i brak sił. Terier to on nie jest...[/QUOTE] ja nie zgodze się z tym - miałam psy i takie i takie - mam teraz chociażby mimozę do potęgi entej - Bezę ( 6-miesieczny zdrowiutki psiak) - a nie jest chora, stara i bez siły ??? Saba kolejny przykład - ADHD w bloku na spacerze, ciotki urządzały jej aktywne spacery ale to na nic się nie zdało - u mnie dopiero mozliwa była jakakolwiek równowaga - bo ten pies potrzebował niezamkniętej wolnej przestrzeni ze świeżym powietrzem !!! Miki w zaprzęgach ganiał ( chociaż moim zdaniem może nie potrzebnie - bo może się pies przyzwyczaić do "ciągnięcia" ) a tu staruszkowie na smycz psiaka i po schodach góra dół i co myślą że piesek pod drzewkiem podniesie nóżkę i do domu będzie zmykał ?? wiec nie wypisujcie takich stwierdzeń szczególnie kiedy chodzi o adopcję na bardzo długą odległość - to nie okolice Łomży, czy Bielska - gdzie w godzinę czasu możnapsiaka zawieźć i ewentualnie po psiaka pojechać. -
dlaczego nie szulaliście mu domu - jak tylko trafił do was?? szczeniaka łatwiej wydać niż dorosłego psa !!!
-
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
kaszanka replied to asika5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Moli@']Hmm ani ja, joi, Pipi i myślę, że jeszcze wiele osób z DOGO nie powinny mieć w takim razie psa, o kilku już nie wspomnę... Psiak prawie rok siedzi w kojcu, nie jest psem wielkiej urody, chętnych brak...[/QUOTE] jest prosta zasada - jeżeli Państwo pomimo wszystko chcą psa - to zapewne Asika5 brała by pod uwagę opcję wydania psa - jeżeli nowi właściciele pofatygowali by się o przyjazd. U mnie była dziewczyna z Poznania i co zobaczyła psa i wyszła że wróciła bez niego, ale ja kosztów z tą wizytą nie pokryłam. Asika5 miała prawo odmówić - skoro wszystko spadło na nią a do tego wątpliwości co do trafnej decyzji w relacji możliwości nowych właścicieli a wymagania psa !!!! -
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
kaszanka replied to asika5's topic in Już w nowym domu
[quote name='asika5']Państwo są po 50 Pan dość otyły no i te 4 piętro....Miki by się tam dusił. Jeszcze gdyby to było bliżej to mogłabym wpadać i zabierać Mikusia na szalone spacery:) ...ale oddać psa 500 km stąd i rozmyślać jak mu tam...To nie na moje nerwy Mam nadzieje, że mnie rozumiecie i szanujecie moją decyzję?[/QUOTE] ponad 50 lat, ponad 500 km. - uważam że dycja trafnie podjęta. -
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
kaszanka replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Rozumiem, że jakieś starsze małżeństwo odezwałąo sie po MIKIEGO? -
[quote name='joanna83']Kaszanko napisz coś więcej o tym domku proszę :)[/QUOTE] Słuchaj rodzina jest extra - wszyscy do mnie dzwonili i z każdym rozmawiałam, że na Sabę czekają. Mieszkają koło Radzynia Chełmińskiego, mają gospodarstwo na wsi. Mają odkupione 2 konie spezed żeźni, jeden jest bardzo chory - walczą o jego życie. Mają kurki, koty oraz jeszcze 2 kozy,które ktoś na stracenie przed zimą zostawił na polu na padnięcie bo jedna z nich już przestała mleko dawać ---- i oczywiście znalazły sie u nich na dożywocie. Niedawno odeszłą ich kochana dobermanka. Mają dosyś wysoką świadomośćo zapobieganiu bezdomności - bo rozpytywali już z samego poczatku czy Saba po zabiegu czy oni muszą o to zadbać. Gdzieś niedalego jakieś stawy są - mówią żę chodzili by z Sabą na pływanie - więc jak na labradorowe usposobienie - pies miał by u nich RAJ :)
-
JUŻ w DS - Szczeniak porzucony na wiejskim przystanku
kaszanka replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
jak dla mnie -to bardziej w typie molosów niż bulli - ale moze się mylę. :) -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
kaszanka replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
ja ich wogóle nie poznaję - jakieś grube sie zrobiły, niepodobne do siebie ;) -
Dziewczyny jest pilna sprawa -- dom dla Sabci sprawdzony, ludzie u siebie mają nawet konie uratowane przed żeźnią :( nie wiedzie im sie za dobrze - bo wszystkie pieniądze lokują w pomoc zwierzętom, Saba by była w domu, Pani na fotel po wcześneijszej suni która odeszła, wiec rezerwuje ją dla Saby, łańcucha nie ma..... ale ta odległość czy jest szans, że ktoś dołoży sie do transportu ? To jest 330 km. w jenda stronę !!!!! PROSZĘ - pomóżcie szalonej Sabie dotrzeć do raju :)
-
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
kaszanka replied to asika5's topic in Już w nowym domu
bazarek zrobię po świetach - bo jutro pojutrze szkolenie,a zaraz potem okres świąteczny i nie wiem czy się wyrobię... kupę roboty mam rówienież w domu. -
Trusia jako Szila w DS, oby to była już jej ostatnia przeprowadzka!
kaszanka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Oj Maia - jak ciężko się czyta takie wieci :(