-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
w sumie to dobrze, bo nie niszczy niczego jak zostanie sama... a w Krakowie się zaaklimatyzowała? a Basta i Łati zauważyli że nie ma małej? ** a w jakim wieku jest siostra bo ten stan baaardzo przypomina moją siostrę... dopiero teraz na dwór wychodzi, bo nie ma wyjścia....
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
UU to prawdziwie posikać się ze szczęścia nabiera dosłownego znaczenia :D -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ja chciałabym zobaczyć jak Sonia poradziłaby sobie w wodzie, ale u nas nie ma jeziora a nić takiego :( a jak już są to zakaz kąpieli... ** Gdzie Tora tam i Lumpek musi być :) Ale on na cenzurowanym jest :) http://imageshack.us/m/20/7083/dsc0371nq.jpg Tora chce Lumpka wystraszyć? i widzę, że podwórko typowe dla Tory, bo dużo miejsca do biegania i pachołki do agillity :D i kobita w pełni szczęśliwa jest :-) -
[quote name='magdabroy']Piękne zdjęcia w mleczach :loveu: U mnie po mleczykach zostały już tylko dmuchawce :placz:[/QUOTE] ja te zdjęcia robiłam w przerwie między świętami a długim weekendem... Ale dodaje dopiero teraz, bo nowych nie mam.... bo w czasie wolnego to tylko z aparatem biegałam :D
-
i jak potworki wyniosły się z tego buszu to cała trawa leżała :lol:
-
i fotki z takiego miejsca na podwórku, gdzie tylko psy chodzą...
-
[QUOTE=makot'a;16859306] A o kim zapomniałam? :roll: [/QUOTE] o kamerzyście :) Bo tak Basta za nią/nim się ogląda :) ** Ja wiem czemu siostra się pojawia na filmiku :D bo skoro nagrywają to marzy jej się kariera aktorki :) i coś psiaki nie są chętne do zabawy :D
-
[quote name='Sylwia K']fajne te foty makro -ja jakoś nie mam pomysłu kurde na tego typu zdjęcia[/QUOTE] to zrób tak ;) weź aparat i idź i przyjrzyj się co jest ładne z bliska z zwyczajne z daleka :) i pstrykaj a potem się pochwal :) oczywiście jak będziesz mieć czas i wenę, bo narazie to ciężko u Was.. :(
-
szkoda, że tak mało zielonego macie, bo psiakom bardzo pasują te kolorki :) i Tesiak w kagańcu :D oj Ty nie dobra Pańcia :lol: ee to Johny dobrze się trzyma skoro tak wygląda po nieplanowanej kąpieli :D
-
Jak ładnie maszerują :) a Besta w tym wdzianku wymiata :D i próbuje Ci powiedzieć, że o kimś zapomniałaś :D
-
[quote name='psyja']przynajmniej na razie;) Uli już Goldke krył jak cieczka się dopiero zbliżała.. mój reproduktor:diabloti: hahahha[/QUOTE] no to bezpodstawnie się za nią nie zabierał :) Mój Ciap też szybciej wyczuwa cieczkę nim ona się pojawi :) i to dla mnie jest znak że się zbliża :lol: ale on nie zabiera się od razu do roboty :P po prostu niucha po ogonem:D będą z niego jeszcze ludzie :lol:
-
Ciapek ma silne poczucie terytorium... na ulicy jest całkiem inny... chociaż ostatnio jak mu koleżankę przyprowadziłam na podwórku to nie zwracał uwagi na nią... a jeśli chodzi o kastrację to wiem, że nie jest to krzywdzące :) ale mimo wszystko to i tak rodzice dają na wszystko pieniądze, więc sęk w tym że inteligentnie muszę to wytłumaczyć...więc jeszcze trochę :) ** a co do szkolenia grupowego to ogólnie jestem postrzegana jako dziwoląga, a znaleźć psa pozytywnie nastawionego to nie lada problem... ale coś mi pasuje suczka sąsiada, bo jest bardzo towarzyska i uległa, więc na niej z obydwoma psiakami trenuję :) Ciap był na spacerze z nią, a potem na podwórku się ganiali, a Sonia to narazie tylko powąchała i nie warczała... to może jakiś krok jest :)
-
Ciap był moim pierwszym psem w domu i po części ja też zawiniłam... a na domiar złego kiedyś dziecko go straszyło i biedak tak się bał, że jak z daleka widzi to już warczy, jak kuzyn przyjedzie i on nie zdąży wejść to wiemy ze z dzieckiem przyjechał.. z domu nikogo nie chce wypuścić, z wpuszczeniem też różnie.... i baaaardzo nie lubi się uczyć.. i z chęcią poszłabym z nim na szkolenie ale u mnie w mieście nie ma nikogo takiego, a najbliższy jakiś jest o ok 30 km... i coraz bliżej jestem stwierdzeniu, że chyba go wykastruję... :( mam cały czas mi mówi, że mu krzywdę zrobię i że mi tego nie wybaczy, ale jeżeli choć ździebko mu się poprawi to i tak jajek się pozbędzie.... jak narazie piszę e-maila ze szkoleniowcem ale co z tego wyjdzie to nie mam pojęcia....
-
Ja jak się bałam chodzić do dentysty i za to że byłam dzielna itp to zawsze jechałam z mamą później do Biedronki po Kinder Niespodziankę... niby nic a jaka byłam szczęśliwa... a jak chora leżałam w łóżku to nałogowo oglądałam Króla Lwa :) ehh piękne czasy dzieciństwa..
-
Ja miałam ciągle zapalenie oskrzeli i też wdychałam.. mama mnie zawoziła na inhalacje i non topa jakieś zastrzyki i co było dobrze to i tak wracało, ale ja już byłam starsza trochę... A wszystko się uspokoiło jak miałam bańki na plecach... wtedy tak wszyscy to przeżywali, ale rezultaty były :) a mała wyjdzie z tego :) i właśnie wczoraj się dowiedziałam, że dziecko sąsiadów miało zapalenie płuc, maleństwo coś ok 1,5 roku...i też na zmianę siedzieli w szpitalu... ta pogoda na wszystkich działa...
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
kalyna replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ale pogoda to chyba typowo pod Dobermany była :) bo tak się każdy pies ładnie świecił na tym słoneczku :) i każdy tak dobrze umięśniony jest :) -
[quote name='gops']zazdroszcze wlasnego podworka! ;) [/QUOTE] Bardzo duża wygoda jest z podwórkiem... jak się nie ma czasu, albo pogoda coś nie teges to psa wystarczy na podwórko wypuścić i problem z głowy :) Ale mój sadysta nas wykorzystuje bo on ok 10-15 razy dziennie na dwór wychodzi :D stanie przy drzwiach i drapnie i czeka a jak nic to dalej, czasami przyjdzie po nas i marudzi :D i zawsze podziwiałam osoby mające psy w bloku, bo z nimi trzeba codziennie 3-4 razy wyjść i nie ma że boli...
-
A długo trwa? bo jak jest szczyt to mój Ciap nic nie je tylko się umartwia przed Sonii budą... i łapki sobie podają...
-
[quote name='dOgLoV'] to bydle to Ayyangadoo HEI-XIONG MUST KARU po domowemu Ben bardzo ładny pies ;) ale jak chcesz zobaczyc prawdziwe potegi tybetu to wejdz tutaj [url]http://www.1dutm.com/[/url] [/QUOTE] O Bosie... masakra te psy... i z całym szacunkiem ale mi się one nie podobają... tyle włosa i wyglądają strasznie ociężale... i w czasie linienia to tylko z domu się wyprowadzić... :)
-
Aniu tylko u mnie jest o tyle lepiej, że Ciapek to kundelek i nie jest wystawiany :D bo miny też robiłby niczym Ulinek ;D Mały cwaniak nie daje się nikomu dotknąć... a jak byłam u Weta to praktykantki biegły z rękami do niego i achy itp a ten powarkuje sobie... ale wtedy byłam zła na niego... wychodzą błędy wychowawcze :(
-
[quote name='psyja']proszę bardzo hihi ale wątpie że masz gorsze zgredki od mojego!!:D nie wierzę że może być jeszcze bardziej wredne stowrzonko na tym świecie hahah[/QUOTE] może nie bardziej wredne, ale jakby nie było u mnie są dwa psy i czasem ręce mi opadają i bez powodu oby dwa teraz w kagańcach paradowałyby jak wybieram się poza pola i łąki :D
-
Wiesz Ania jakby co to ja chętnie wezmę go na wakacje :) i może przejdą mu te złowrogie myśli jak pozna gorszych od siebie :D