Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. [URL]http://img802.imageshack.us/img802/1849/dsc01426td.jpg[/URL] mamooo widzisz? coś się sypie mi na nos :D
  2. I Tobie życzymy szczęśliwych świąt :) i oczywiście bezpiecznej podróży.... i przejedzenia się :lol: a my tu grzecznie będziemy tęsknić i czekać za nowymi fotkami :) i koniecznie napisz jak rodzinka zareagowała na wieści o nowym potomku :)
  3. [quote name='Amber']Bez przesady, nawet na Allegro można znaleźć starsze psy. Wystarczy podzwonić po hodowlach "czy się coś nie zostało" ;). Ja Jariego wzięłam jak miał 7 miesięcy. [/QUOTE] dzięki za linki ;) no tak, zapomniałam dodać, że tu może być problem z Sonią, bo nie każdego psa, który nie jest szczeniakiem zaakceptuje :roll: ehh zresztą już sama nie wiem :( poza tym odchowany psiak od razu droższy jest, ale z drugiej strony sprawdzony... i jak na razie to mamy w planach samca :loveu: no ale to też z zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki nie jest tak, że od razu widać. Psy też w wieku 2-3 lat na nią zapadają, więc branie podrostka może nic nie dać. I najgorsze jest to, że to można podleczyć ale niestety wraca :( Jak już się zdecyduję to na pewno Was poinformuję :) niestety teraz mam na głowie pisanie pracy, które mi nie idzie :(
  4. i jak sprawuje się nowa kolczatka? a kociaste :loveu:
  5. [quote name='biscuit'] Macie ochotę na jakieś atosowe kadry? :cool3:[/QUOTE] zawsze :D pięknego nigdy za mało :D
  6. [quote name='dOgLoV']http://img192.imageshack.us/img192/6296/dsc0495x.jpg http://img404.imageshack.us/img404/3309/dsc0769d.jpg słodziaczek :loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu: [quote name='deer_1987']Dziekuje, kciuki sie nam przydadza :diabloti: no to 3mam mocno :) [quote name='Amber']Jak boisz się chorób to chyba najlepiej by było wziąć podrostka. Jeżeli pies ma problemy żołądkowe to raczej ma je "od zawsze", wiem po swoim :roll: u ONków jest to trzustka, a to nieciężko zauważyć... Nie dziwię się rodzicom, że nie chcą zmieniać rasy. Uważam, że ONki mają bardzo dobre charaktery tj. abstrahując od wad poszczególnych osobników, to sam wzorzec rasy zakłada świetne predyspozycje. Taki pies "do wszystkiego" z nastawieniem do pracy z człowiekiem i instynktem stróżująco/obronnym. Gdybym szukała psa "na podwórko" to niechybnie byłby to ONek właśnie. Może i są rasy lepsze do stróżowania, ale twój tata ma rację mówiąc o tym, że jest z nimi mniej kłopotu niż np. z takim CAO. Też miałam do czynienia z podwórkiem na którym najpierw stróżowały ONki, a potem facet kupił mieszankę bernardyna z kaukazem chyba no i bez porównania jak dla mnie... Kompletnie różne psy :shake: Tak w sumie jak tata kiedyś liczył to chyba z 7 wyszło, że ich miał... ja sama pamiętam to Sonia jest 4 :roll: poza tym my musimy mieć dośc pewnego psa charakterem, bo zostawiamy mamę samą z psami i to ona nie może się ich bać. jeden kuzyn próbował innej rasy, tzn. kaukaza i juz żadnych eksperymentów nikt nie chce :roll: to co dzieję się z tym psem to masakra. My nie chcemy nawet jakiegoś olbrzyma, tylko wielkość Sonii i ciut więcej to w sam raz. Zresztą ja się czasem zastawiam jakim cudem Ciap się u nas znalazł, skoro on taki mały jest.... Kiedyś nawet tatę chciała nakręcić na DONa, ale jak zaczęliśmy ich temat to coś mu się nie podoba.... tylko często trudno znaleźć podrostki, bo szczeniaki już w wieku 7-8 tygodni są wydawane :roll: [quote name='Naklejka']Ja miałam pseudo DONa, teraz mam mastifa :evil_lol: Nie pytajcie o podobieństwa tych ras :evil_lol: Ja mam uraz do ONów, ale ostatnio w lesie spotykam takiego fajnego ułożonego, łagodnego psa :loveu: Skupia się na właścicielu i widać, że sprawia mu to radość :) Moja jest starsznie nakręcona na zabawkę i nic innego nie widzi, tylko ją.... i to w psach mi sie podoba, bo niezależne psy to nie dla mnie. [quote name='unikatowydiament']hello poniedziałkowo:) superaśne Masz te psiaki:) też mam uraz do Onków(kilka lat temu mnie ugryzł właśnie Onek),ale teraz po latach wiem,że te psy niestety często trafiają do głupich ludzi,którzy aby wymuc na nich posłuszeństwo biją ich taka jedna babka ma On długowłosego pies piękny,ale niestety nie ułożony,agresywny i jest bity:( dzięki :loveu: ja mam sąsiada, który ma młodego ONa, w tamtym roku to był szczeniak, który nawet 3 miesięcy nie miał a już na wszystko szczekał i właściciele się cieszyli.. teraz jak mnie z daleka widzi to lamra... zresztą on też je tresuje biciem, mimo że one sygnały mu wyraźne wysyłają. aż mi raz łzy pociekły, ale skoro każdy jest mądrzejszy i ma gdzieś moje gadanie.... dokładnie... poza tym żeby rozmnażać to reproduktory muszą mieć IPO 1 zdane a suki nic. A przecież na psychikę składa się oboje rodziców a nie tylko ojciec. Zresztą żadnej rasie nie robi dobrze moda. Ale pseudowcy zacierają ręce, bo interes się kręci :roll:
  7. https://lh4.googleusercontent.com/-ZIR4UycREJc/Tu0Q7p-koDI/AAAAAAAAHy0/Rxt5Q3P9vMo/s720/IMG_3225.JPG ale on piękny :loveu: i jaki przydatny, że pomaga w jesiennych porządkach :D
  8. [URL]http://img860.imageshack.us/img860/1051/img2123o.jpg[/URL] a potem Jari robi listę na zakupy, czego brakuje w domu :D i z tym przywołaniem to Jari za długo przebywa z Jamnicami, to one mają taki wpływ na niego :lol:
  9. [quote name='dOgLoV']http://img607.imageshack.us/img607/8528/dsc0549f.jpg widac polubiła ta zabawke :loveu: http://img600.imageshack.us/img600/8187/dsc0572g.jpg jak posążek :evil_lol: uwielbia ją, bo piszczy :) i wszystkich doprowadza do szału :D a Ciapkow to się bardzo spodobało takie pozowanie :lol: [quote name='magdabroy']Dziękuję :calus::calus: Moje maleństwo :loveu::loveu::loveu: :loveu: a jak te koty wypasione się zrobiły na zimę.....:roll:
  10. [quote name='magdabroy']Model na wybiegu :loveu: A kiedy zobaczę "mojego" koteczka :mad: nie miałam w planach dodawać więcej fot, ale zrobię wyjątek :lol: proszę [quote name='M&S']O, sliczne foty na początek dnia:):) jak miło :loveu:
  11. dokładnie Ciap mały, ale po tym jak ostatnio wyskoczył z wanny i go goniłam po łazience i wszystko było mokre to miałam dość :lol: i wymiguję się od kąpania :) ale mały pies ma inną wadę, bo nie lubi jeść wszystkiego tak jak Sonia. Ona wszystko pochłonie co jest jadalne, a Ciap wybrzydza :roll:
  12. oczywiście, że nie obrażę się za OFFa :) bo nie ma za co :) no i 3mam kciuki, aby TŻ Deer zgodził się na jamnisia, a za makotę, aby jak najszybciej spełniła swoje marzenie ;) właśnie ONki z linii użytkowej też na to chorują i DONy też. To jest jakaś choroba trzustki, no i mają niby wrażliwe żołądki, i odpukać żaden z moich psów nigdy nie miał czegoś takiego... bo tego nie da się chyba przewidzieć, a dysplazja swoją drogą. Belgijskie nie nadają się na trzymanie na dworze.... a chodsky pies to u rodziców nie przejdzie :roll: jak na razie to staram się o tym nie myśleć, bo co będzie to będzie :) psiaki wymiziane :) i ja wszystkich witam poniedziałkowo i pozdrawiam :)
  13. u nas to raczej tata kąpie psy :D ja ewentualnie asekuruję sprawę :D Sonię to kąpiemy 1-2 razy do roku, a Ciapka co 3-4 miesiące ale tylko on obrażony jest.... po Sonii wszystko spłynie :lol:
  14. [quote name='magdabroy']Fajny reniferek ;) A ja lubię tego typu ozdoby świąteczne: [URL]http://www.haloart.pl/sniezna-bombka,28701.html[/URL][/QUOTE] też takie uwielbiam :loveu: a jeszcze bardziej podobają mi się domki-świeczniki :loveu: tego to mogłabym mieć w każdym wolnym miejscu :) [URL="http://emde24.pl:8081/photos/1408m.225x169.jpg"][/URL] [URL]http://masterdekor.pl/userdata/gfx/6bfe14134e7a7a19d04d1f2d80194bcc.jpg[/URL] i to typowy nastrój zimowo-świąteczny :) jak będą u nas pozapalane to fotki porobię i się pochwalę, no i choinką też się pochwalę jak już będzie :roll: ja czekam za tatą i może coś będziemy kombinować... bo jak na razie to znalazłam na podwórku dwa drewniane kółka, krótką belkę na której jedno koło może stać i na tym leżak zrobić, i cieniutką deseczkę na jednego kota :D i jakąś ozdóbkę z kwiatków mama poświęciła do drapania :D i tak też myślę, bo do kwiatów sa takie śmieszne drabinki jako ozdoby, a że moje koty lekkie to i to się nada :D ale co wyjdzie to pochwalę się jak coś zrobimy, czyli na pewno w przyszłym roku :lol:
  15. łoo ja, my to dopiero choinkę będziemy mieć w piątek albo jak znam życie to w sobotę :roll: i na pewno żywą i na pewno duuuużą. w tamtym roku ledwo ubrałyśmy choinkę, zrobiłam zdjęcia i choinka się przewróciła i bombki poszły... :D a jak ja ustawiliśmy na nowo to Milka z Ciapkiem się pod nią goniły :lol: cieawe co w tym roku wymyślą potworki :roll:
  16. świetne są te kotki :loveu: a jak tam daleko jesteście z drapakiem? bo ja też zaczynam myśleć o czymś takim, a jak na razie to fundusze nie pozwalają aby kupić....dzisiaj Milka zrobiła sobie drapak z moich spodni :angryy::angryy: a dwa dni temu po boazerii wspięła się na parapet :roll: A Łatek chodzi po krawędzi schodów i centralnie nad lampą :roll:
  17. piękne portrety :loveu: a z niebem to faktycznie uchwyciłaś chwilę, bo fajnie się komponuje z Cezarem :)
  18. doskonale Cię rozumiem z tym, że u mnie właśnie nie ma problemów moralnych... wiem, że przez to nie ucierpią na opiece ani Sonia ani Ciap. U mnie rozchodzi się bardziej o koszta, bo wiadomo 3 pies i to dużo większy wydatek... On będzie potrzebował czasu, a dla mnie to teraz jest bardzo ciężki czas, bo pisze pracę itp. Szczeniak potrzebuje wychowania, większej uwagi.. wychodzenie na spacer, nawyki tych dwóch wariatów itp może mnie przerosnąć :( Wiadomo, że on zostanie w domu z mamą, bo branie na studia psa w moim przypadku odpada :( No i jakoś boję się brać tego psa, nie wiem czemu. Choć w tym przypadku mama i tata są przekonani za tym żeby go wziąć. A ja wpadłam na pomysł, ay wziąć psa za 5 lat :roll: a to znowu za długo... bo myślałam, że jak moje się zestarzeją trochę, to szczylek sprowokuje do młodzieńczego zachowania. Tak w wielu przypadkach jest... A jak tego psa teraz wzięłabym to następny na pewno jak dopiero jakiś odejdzie, więc na wiele lat miałabym spokój z wszelkimi dylematami. Ja przyjmuję tylko opcję, że moje to przynajmniej po 15 lat będą żyć :) Ja też oglądam szczeniaki i ogólnie psy w hodowlach i oczu oderwać od nich nie mogę, ale tak jakoś....strach mnie ogarnia... Ja napiszę, że lepiej jak go weźmiesz. Sama pisałaś, że Łati i Basta to psy typowo nie-miejskie i wydaje mi się,że w mieście mogą się męczyć.Moje na pewno koszmar przeszłyby, bo one wola w odludnione miejsca chodzić, a jak idziemy do weta to nie odnajdują się w tym środowisku. Co innego gdybym ciągle je prowadzała po osiedlach :( może i szłoby je nauczyć, ale jaka to frajda chodzić po chodniku gdy z każdego ogrodzenia wyskakuje pies z pyskówką... A po studiach zamierzasz zostać w Krakowie czy wracasz w rodzinne strony? A wiadomo, że pies szczęśliwy gdy będziesz mu poświęcać trochę czasu, a gdy będziesz w domu to i tak na równi będą traktowane. Nawet wywyższane, bo będziesz mieć wyrzuty. A gdy będziesz na studiach to im nie pomożesz, a tak spełnisz swoje marzenie :) Potem jak razem brykać będę to patrz jakie będziesz mieć stado :loveu: no i wreszcie jakiegoś psa będziesz mieć datę urodzin :D Ale na poważnie to idzie żyć z 4 psami i wiele szczęścia jest, szczeniak daje niesamowicie wiele radości i stado na pewno go zaakceptuje. Skoro już tak daleko poszły rozważania to jesteś w pełni przygotowana. Dylematy moralne są ważne i dzięki nim wszystkie 4 psy będą mieć dobre życie. I tak na każdym kroku myślisz o każdym psie z osobna, więc czy ten jeden coś zmieni? chyba nie. Sama widzisz, że jak brałaś Nitkę do Krakowa to nic się nie zmieniło w kontakcie Ty i Basta z Łatim, więc i teraz nic się nie zmieni :) I najlepiej to jak będziesz na święta w domu to ciągle myśl jakby to było gdyby wilczak był u Ciebie, a lepiej to do Ciebie dotrze :lol: i stwierdzisz, że zamawiasz szczylka już... *** ale nie wiem czy jestem odpowiednią osobą by Ci doradzić, skoro sama potykam się z takimi wątpliwościami. Może próbuję Cię przekonać i w ten sposób odnaleźć odpowiedź na swoje pytania...
  19. Deer ona miała i was mega szczęśliwe życie i to pewnie był jej najlepszy okres w życiu :loveu: a TŻ musi dojrzeć do tej decyzji... u nas po stracie każdego psa było mówione, że żadnego więcej psa, ale po kilku tygodniach dochodziła myśl, że przecież u nas pies być musi i to zawsze przynajmniej 2 :) więc 3mać kciuki będę aby i u Was zawitał kolejny psiak, chociaż mówi się, że jamnik to nie pies :D a Sherry jakie ma smutne oczka :(
  20. [quote name='motyleqq'] fajnie widzieć tak różne zachowania i zwyczaje :) chciałabym mieć drugiego psa :-( Etna też woli zabawkę od jedzenia ;) i każda zabawka jest dobra :lol:[/QUOTE] czasami fajnie, ale z drugiej strony to nie wiem po którym czego się spodziewać :( Zawsze to Sonia szybko uczyła się komend, a Ciap z takim oporem jakby katusze przechodził... za to jak pokażę nową zabawkę np. przeciąganie się sznurem to Ciap w mig załapał a Sonia to tej pory musi pomyśleć o co caman. Ahh czasami to nawet sił dla nihc nie mam. Poza tym jak Ciap się przeciąga to wydaje z siebie jakby warkot i Sonia leci go uspokajać.... tzn. wkracza popmiędzy mnie i jego i to do niego podlatuje aby się uspokoił...
  21. i oby było wszystko dobrze z Neronem już :) dość się chłopak namęczył :( [URL]http://img215.imageshack.us/img215/4353/pc160017.jpg[/URL] moje też tak ściemniają :D
  22. ja tez kupiłam te mięsko suszone i na malutkie części krajałam i na dłużej to starczyło :) u mnie jak Sonia po sterylce nic jeść nie chciała to jak jej to dałam to tylko to jej smakowało :D zadziwiły mnie moje psy, że bardziej nakręcone są na zabawkę niż na jedzenie. owszem ostatnio to nagrodą było dostanie zabawki, ale jak wczoraj próbowałam na smaczki to dopiero za którymś podejściem na jedzenie się nakręciły :D U Sonia zabawka musi piszczeć, a dla Ciapka pod żadnym pozorem nie może wydawać dźwięków.... takie delikatne zróżnicowanie mam :)
  23. [URL]http://img412.imageshack.us/img412/5287/dsc4224e.jpg[/URL] on nawet miskę ma na kaloryferze, żeby nie musiał iść daleko :D no to ładny prezent na gwiazdkę :) on będzie mieć quada i motor a Ty dzidziusia :)
  24. no to teraz musisz brać CzW :D innego wyjścia nie ma :) powodzenia :) i nie zapomnij się o wszystkim pochwalić :)
×
×
  • Create New...