Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. będzie dobrze :) a mi coś się wydaje, że odwiedzę Twoje miasto szybciej niż spodziewałabym się :( Z Sonią :(
  2. i teraz proszę cierpliwie czekać :D
  3. jak już tak prosicie to znalazłam coś na dysku.... może te zdjęcia już były ale innych nie mam :(
  4. [quote name='wiki4']Które wyżebrały całą bułkę z pasztetem :lol:[/QUOTE] oj tam, oj tam :D wszystko musisz jej wypomnieć :D ehh to teraz czekamy do wiosny na dłuższy spacerek z Lisą, bo teraz to pewnie jej zimno a nosić nie ma kto :lol;
  5. [URL]http://i1068.photobucket.com/albums/u450/anaisse_/DSC08680.jpg?t=1327933859[/URL] i te jamnicze oczka :loveu:
  6. ja uwielbiam musical Upiór w Operze :loveu: miałam taka fazę, że codziennie go oglądałam, a muzykę to już któryś rok słucham :D i swego czasu oglądałam filmy Bollywood :loveu: ale teraz już czasu nie mam i jakoś przeszło mi :D Hahaha a my nadal mamy w kartonach duuuużo Harlekinów. Nie wiem czy to kiedyś taka moda była. Zresztą u mnie mama to kocha książki i codziennie czyta. Ja to jak mi się chce, Jak jest książka to codziennie aż się nie skończy i potem mam przerwę dopóki jakieś innej ciekawej nie znajdę. łooo i to niesprawiedliwość jest, bo u nas nie ma śniegu :( mroźno jest, ale śniegu ni ma. a szkoda, bo dzisiaj jeszcze w domu jestem. http://img3.imageshack.us/img3/5048/dsc4587q.jpg maseczka lodowa :D
  7. witamy poniedziałkowo :) oj tam, oj tam, zaraz, że zaniedbujemy :lol: zdjęcia będą dopiero za jakiś tydzień może dwa :) bo nawet ich nie zgrałam jeszcze, a mało ich i bez śniegu... więc nie specjalnego :D bo jak teraz wstawię to znowu wsiąknę na dłużej na forum a to mi jest teraz najmniej potrzebne...i poodwiedzam Wasze galerie i nadrobię wszystko.. obiecuje :)
  8. hahaha Nikta wymiata :loveu: a trzymanie ścian powala :lol: taaa stres w sesji jest to i coś na osłodzenie musi być :D u mnie ostatnio to króluje przeważnie gorąca czekolada, a potem solidna dieta po sesji :roll: a ile jedzenia potrzebne jest do pisania pracy :D i mój tata w życiu nie poszedłby z psami na spacer i z aparatem :D raczej on jakoś 1,5 roku temu ostatnio był z nimi na spacerze :D
  9. [quote name='magdabroy']Bez obrazy, ale ja nie wiem co ludzie widzą w tym całym "Zmierzchu" :crazyeye: Obejżałam I część, no i film jak film :razz: To już właśnie Harry Potter mi się bardziej podobał. No ale może książka "Zmierch" fajniejsza niż film?![/QUOTE] Napiszę tak, że książka jest napisana w sposób który wciąga. Chyba nawet bardziej niż Harry. Film przy książce się chowa.... Ale irytował mnie zachwyt Belli nad Edziem. I ciągle powtarzane achy i echy. Nie mój styl. Coś podobnego do harlequina. A ja aż jednego przeczytałam :lol: Poza tym mi najlepiej czyta się ostatnio książki o psach :D albo ojciec chrzestny :loveu: nawet pokusiłam się i czytałam po skończonej szkole Ogniem i mieczem i nawet spodobała mi się ta książka :)
  10. Ale macie świetny banerek :loveu: Milka w tym ubranku ładnie wygląda :) a ja rozdzielacz czy dwójnik dopiero kupię jak będę mieć psy do tego, bo między Ciapą a Sonią jest zbyt duża różnica :D tzn. najlepiej prowadzi się psy tej samej lub podobnej wielkością rasy :) tak mi się wydaje.
  11. Ja tak miałam, że wstawałam tylko na chwilkę jak czytałam Harrego Pottera. Wtedy to w kilka dni te najgrubsze części przeczytałam :D A teraz nie znam kolejnej tak wciągającej książki.... chyba, że saga Zmierzch, ale styl pisania odpowiadał mi o wiele bardziej autorki Harrego :)
  12. hahaha to ja kozak jestem, bo ostatnio fociłam na iso 3200 :D ja ostatnio na podstawie psów, które mieliśmy, że te duże jedzą wszystko. Dosłownie co bym im nie dała do jedzenia to i tak zjedzą, a mały? Łooo matko :roll: fakt, że zawsze mieliśmy duże psy i zero problemów z jedzeniem... Raczej Ciap wybredny jest jak ma zjeść coś co nie jest mięsem, przysmakiem czy słodkościami :angryy::angryy: Sonia papkę warzywną dostanie czasem bez grama mięsa i kilka liżnięć i nie ma, a Ciap dostaje warzyka i mięso 50/50 i cyrki niemiłosierne są przy tym :roll::roll:
  13. A wychodzi razem z Sherry czy pojedynczo wyprowadzasz?? Może wziąć ją na trochę dłuższy spacer? a robi na jakiś matach czy gdzie popadnie? bo ewentualnie taką matę na dwór wynieść...
  14. a co do załatwiania na dworze to może na jakieś smyczy automatycznej aby miała większą odległość od Ciebie? bo puszczać ją to za szybko jeszcze...:( hmm szkoda, że nie uczy się od Sherry jak ma na dworze się załatwiać...ale potrzebuje jeszcze czasu...
  15. [quote name='justysiek']nom jest taki puszysty:) z dnia na dzień jest chyba większy:) przynajmniej takie mam wrażenie.[/QUOTE] to rób mu jak najwięcej fot, bo jak już urośnie to nigdy nie wrócą czasu puchatej kuleczki :) a my z chęcią je pooglądamy :) i nie fajnie z ta pracą... grunt to zacząć szukać nowej, a im szybciej tym lepiej :)
  16. hahaha a ja za to byłam mega głośnym dzieckiem :D spałam po 2-3 godziny i dawałam koncert :) do dzisiaj mówią, że coś mi zostało z tamtego okresu :lol: bali się nawet ruszać z miejsca jak spałam, bo jeden zły krok i orkiestra :D
  17. Witamy :) dziwne, że dopiero teraz tutaj trafiłam.. muszę nadrobić ta parę stron :) uwielbiam oglądać fotki, gdzie jest więcej psów jednej rasy.... :loveu: mam nadzieję częściej tu wpadać :) Samej mi się marzy drugi ON :loveu: bo na DONa tata się nie zgodzi :lol:
  18. witamy :) przyszliśmy oglądnąć pięknego DONka i mamy nadzieję wpadać tu częściej :) http://img11.imageshack.us/img11/5853/cezar4.jpg jakie niewiniątko z niego :loveu:
  19. Ja Cię doskonale rozumiem jeśli chodzi o zakręcenie na punkcie jakieś rasy. Z tym drobnym szczegółem, że ja mam hopla na punkcie ONów a ty dobków. I choć nie wiadomo co działoby się to i tak ciągle porównuje się do tej rasy każdą inną. Dokładnie, efektownie wygląda człowiek z psem, który jest już sporej wielkości. Jak byłam mała i do dzisiaj mi zostało, że to jest super uczucie jak idzie się z takim większym psem. To jest też inna perspektywa patrzenia na samego psa. Małe psy też są fajne bo patrzę na Ciapę to taka mała sierotka, którą Sonia broni. Po prostu w moim punkcie patrzenia to duży pies wygląda dostojniej, groźniej, a człowiek czuje się pewniejszy. I jak idę z Ciapkiem to każdy ciumka i jaki słodki pies (Ciap nie lubi obcych ludzi i nie cieszy się z kontaktu z nimi) a jak idę z Sonią to nikt nawet się nie odezwie, często idą po drugiej stronie itp. Mimo, że ona o dziwo lubi ludzi i to nawet obcych. I psa można pogłaskać bez wielkiego skłaniania. Ty przy Jarim to już w ogóle marzenie pod tym względem :loveu: bomoja suka to ponad 12 cm mniejsza :lol:
  20. ale fajne jamnikowate obróżki :loveu:
  21. Twój TŻ chce być wysportowany zanim dzidziuś się urodzi, żeby potem nie było, że nie ma kondycji :D W sumie z tym dzwonieniem to dziwne jest.. ja to jak jestem chora i nie idę do szkoły to znaczy, że siedzę głową w toalecie. Zawsze miałam problemy z żołądkiem i do teraz czy grypa jelitowa czy coś zjem i mi zaszkodzi czy na własne życzenie czymś się zatruję to wiadomo jak to się kończy. I jak tu telefon odebrać? no to jest trochę dziwne bo choroby są różne i nie zawsze można odebrać telefon. :lol: śmiesznie rozmowa wyglądałaby.... A jak był Ciap szczeniakiem to fot nie mam ;(
  22. Ale fasolek rośnie :loveu: jaka Tora była fajnym szkrabem małym :D ja nie mam fotek aż takiej Sonii. Przyjechała do nas większa i z dłuższymi przednimi łapami niż normalny psiak.
  23. u as też prześwituje słońce, a mnie nie ma w domu, aby fotki porobić :( jak już będę w domu to pogoda będzie szaro-bura.... a jak spadnie śnieg to ja biegnę na dwór się nim nacieszyć, bo wystarczą z 3-4 godziny i po śniegu nie ma nawet śladu :(
  24. ufff jak dobrze, że to tylko przypuszczenia.... ale ja się wcale nie dziwię, bo sama jak się nakręcę to robię identycznie :lol: u mnie największy to był szał, że Sonia ma krwotok wewnętrzny po sterylizacji.. biegiem do weta, nieplanowana wizyta i 30 km od mojego domu i co się okazało? że tylko szwa się trochę rozlazła i stąd taka jasna krew (jakby z wodą zmieszana) na płytkach :D i najgorsze, że takie akcje są w ciężkim okresie np.sesja... pewnie to przemęczenie daje o sobie znać... a jak tam planowanie szczylka podjęłaś decyzję?
  25. witamy wszystkich odwiedzających :multi: [quote name='understandme']Jednak żyjecie ! :):) I wcale u Was nie bylo lodowedo tornada :evil_lol:[/QUOTE] taaa pewnie, że żyjemy :) i niestety pada śnieg wieczorem a rano nic po nim nie zostaje :( ehh na spacerach to ja spotykam juz wszystko :roll: a pomyśleć, że jak 10 lat temu tam chodziłam z Barrym 2 to puściutko było :lol:
×
×
  • Create New...