-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
Galeria Moich Psitulasów - Toro & Krosia Zapraszają.!
kalyna replied to KT Arts's topic in Foto Blogi
[URL]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/31439_497502760296171_1480525287_n.jpg[/URL] ależ widoczki :loveu: a sesja zdjęciowa pt. "trzech wspaniałych" i też byłam pewna, że to 3 niufki ;) -
http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/562176_447147382030304_695550616_n.jpg wooooow :loveu:
-
[quote name='marta.k9080']zgodzę się ,oponę to takie ciuchy świetnie skrywają:diabloti:[/QUOTE] bo wiosna czeka z przyjściem, aż my schudniemy... A ja nie dość, ze jem to na dodatek mam mniej ruchu... ale powiedziałam, że jak przyjdzie wiosna to robimy grupowe odchudzanie :D :D a w czerwonym ładnie będzie Lunie :loveu:
-
Mi też się filmik podoba :loveu: Wszyscy narzekają na zimę, a patrzcie jakie psy są szczęśliwe ;)
-
[URL]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/665357_356765741081918_365917540_o.jpg[/URL] ale szłit uśmiech :loveu: a co do grubości to ja zawsze patrze w kategorii, czy czuć żebra i w jakim stopniu :) lepiej aby pies był chudszy niż zbyt gruby. Bo przez zbytnią wagę siadają tez stawy, niestety :shake: No i pies nie ma takiej energii.
-
[quote name='Fauka']Patrząc na te obroże nie mogę jakoś skupić się na psach :evil_lol:[/QUOTE] ufff a myślałam, że tylko ja tak mam :diabloti: Ale się psiaki wyszalały na wspólnym spacerze :loveu:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
kalyna replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/300275_520599437986301_559095234_n.jpg Ależ on jest ładniutki :loveu: Ale jesteś szczuplutka to i wierzyć się nie chce, że tyle przytyłaś :) Mnie tam w ogóle przeraża myśl o dziecku, ale mimo to wolałabym cc. -
Ja też mam duuużo i ostatnio robiłam porządek.. mam nadzieję, że jak znowu włączę laptopa to się nie przestraszę :eviltong: Bo na stacjonarnym to jest dosłownie wszystko :diabloti:
-
[quote name='Naklejka']Daję Ci gotowe zdjęcia, a Tobie nawet za cięzko jest je tu wrzucić :eviltong:[/QUOTE] noo to ale z niej leń :mdleje: A zdjęcia rewelacyjne :loveu: Nie myslałam, ze Alpina taka bardziej ruda jest ;) I Po Alpinie widać, ile śniegu macie :loveu:
-
[URL]http://images47.fotosik.pl/1778/e8709493905cfc82med.jpg[/URL] co za miłość :loveu: Ja już wolę mrozy, nawet po -10, niż to co teraz jest na dworze... odwilż, śnieg pada i od razu topnieje.. tragedia :(
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
kalyna replied to zmierzchnica's topic in Galeria
U nas jak pies biega w obroży to już mu nie pomogą, bo na pewno kogoś jest :roll: bez obroży tez pewnie nie złapaliby, bo nie ma za co.. ahhh jakie to wygodne... ja już od roku kupuję adresówki i nadal nie mogę się zdecydować...Najpierw było, ze czekam na trzeciego psa, potem miałam pomysł zmienić nr tel,. to stwierdziłam, ze trochę poczekam.. i potem zawsze cuś i zong... A ja i moja oszczędność i wsio chcę kupić za jednym razem, coby raz za przesyłkę płacić :D Ale te wasze sa zarąbiste :loveu: aaaa jak mi się podobają :loveu: -
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
kalyna replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Witamy :multi: Super masz zwierzyniec :) a fotki robisz rewelacyjne, z ogromną przyjemnością się je ogląda :loveu: Dzika zabawa takich dwóch maleństw robi wrażenie :lol: To tylko ja mam takie koty bojowe, ze potrafiły pogonić sąsiadki psa :hmmmm: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ej, jakoś dziwnie jest w tej Twojej galerii :shake: tak dzieciato czy cuś... buu nie mogę się przyzwyczaić :eviltong: http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/Album/DSC_0325_zpsd31448e0.jpg skonałam z tej miny :diabloti: teraz to nie wygląda jak Łowczareczek :D -
[quote name='Kaaasia']Kalyna- czy Oli bawi się z psami mniejszych ras? Co jest mniejszą rasą. Bawi się z sukami beagla czy czymś w typi owczarka australijskiego. Z takimi małymi jak np york nawet jak by chciał to bym nie pozwoliła bo mógł by zrobić krzywdę przypadkiem ;) Wiem jakie błędy zostały popełnione przy Olim i czego się wystrzegać na przyszłość. Moja mama ma też obawy względem malucha przez to że Oli jest do mnie bardzo przywiązany i może być zazdrosny. Dzięki wszystkim za kciuki :smile:[/QUOTE] No to myślę, że katastrofy nie będzie. Jak Gandi przyjechał to był wielkości Ciapka. I bałam się Sonii, a i tak gładko poszło. Jak będziesz odpowiednio się nimi zajmować, traktować po równo itp to dacie radę. Możesz poczytać, jak wprowadzić szczeniaka do domu i jak zachowywać się wobec obu psów na raz i jak osobno i będzie git. :) 3mam :kciuki:
-
:roflt::roflt::roflt: Suuuper :) To faktycznie spotkać takiego wilczaka, to można się przestraszyć :lol:
-
A Wilczaki jak mają w wzorcu? Taa i to przeszywające spojrzenie :loveu: z drugiej strony mi się bardzo podobają Sonii oczy.. typowe bursztynki :D Ciemnieją z biegiem lat? hmmm to może u Gandzia będzie odwrotnie :hmmmm: edit. A tak już nawiasem mówiąc, to mi się Sonia sfrustrowała.... super :roll: Spacerki normalnie to mamy często, jakieś ćwiczenia posłuszeństwa, jakiś aport, czy jajo... no zawsze coś się dzieje.. no tak prawie zawsze... od jakiegoś czasu jest u nas błoto. Co z tego, że śnieg napada, a zaraz topnieje i jest masakra. No to na ogród nie wchodzimy, bo tam woda po kostki stoi. Tereny spacerowe to jedne wielkie błoto. Strach tam iść, aby butów nie zgubić, skoro to udało mi się na podwórku :roll: Więc ruch to tylko taki na podwórku. A i tego im sie nie chce, bo woda stoi, zimna woda. I Sonii odwala :loveu: ostatnio na 2 osoby naszczekała :mdleje: jak przez 4 lata swojego życia na ludzia nie szczekła, a tak teraz daje popisówkę.. Czas się zebrać do kupy, jakoś się ubrać i iść połazić po osiedlu. Tam mam nadzieję, że można przejść :roll: Bo frustracja jej nie zmaleje, jak nie będzie mieć wysiłku. A ja sama wprowadziłam ją w stan pracy, bo zima sprzyjała nam. Ostatnio robiła wielkie skoki w zaspy śnieżne z nudów :grins: Boże, niech przymrozi, tak porządnie, tak konkretnie... tak ładnie proszę :)
-
[quote name='Kaaasia']Nie fochaj tylko zdjęcia wstawiaj :evil_lol: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0020-2_zps079af4f0.jpg Przypozuję to się może odczepi ;) http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0071-3_zps81cd3434.jpg On lata :multi: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0100-3_zpsb15afa11.jpg Dobrze że chociaż jedno ucho słucha :eviltong: hmmm to poszukam jakiś zaległych... Taa on pozuje, ale wie wsio co się dookoła dzieje :lol: Gorzej jak i to jedno się zatka :angryy: [quote name='magdabroy']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0071-3_zps81cd3434.jpg piękny skok :) A Szary wrócił? On skacze ciągle, we wsie strony.. :D Niestety nie :( na pewno nie został przejechany. To na pewno. Więc albo jakieś zwierze, albo wróci za jakieś pół roku. Wszystkie szare kocury robiły takie numery.. wracały co pół roku najeść się :roll: [quote name='Ty$ka']Foootki :loveu: Łonkowate wszystkie mi się podobają :D, ale... http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0318-3_zpsb76ac4a3.jpg zaaachód, coś pięknego :loveu: :loveu: [quote name='dOgLoV']piękne foteczki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: ale zimy i tak nie lubię :eviltong: a ja nadal lubię :grins: [quote name='marta.k9080']cudnie:loveu: ale zimą to już rzygam nooo weź.... :) [quote name='Aleksandra95']Super fotki :loveu: ładne okolice :) okolice fajne, ale mało ich.. żeby przejśc dalej to trzeba minąć wieś.. na która myśl słabo mi się robi :shake: [quote name='phase']Przecudowne zdjęcie. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0318-3_zpsb76ac4a3.jpg http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0020-2_zps079af4f0.jpg :loveu: :loveu: No z tymi oczami to wesoło jest... Nie oszukujmy się, jak poznałam Parysa to marzyły mi się tak jasne oczy u psa i co? i mam. Mimo, ze jak był mały to wszyscy zgodnie mówili, że ma fajne ciemne oczka.. a tu psikus... Sonia widać, że ma ciemniejsze. Wzorzec mówi: "OCZY: Średniej wielkości, kształtu migdała, trochę skośnie ustawione, nie wyłupiaste, możliwie jak najciemniejsze. Oczy jasne, o przeszywającym spojrzeniu niepożądane, gdyż zmieniają wyraz psa." Niepożądane, ale nie jest to wada dyskwalifikująca. Na jasnych maskach nie widać tego tak, jak na ciemnych. Ale na ciemnych jest ten hipnotajzing :loveu: [quote name='unikatowydiament']świetne focie pozdrawiamy cieplutko :loveu: u nas jest cieplutko.. wszak nie ma -20stopni :D
-
[quote name='Kaaasia']Główne argumenty to że z Olim się nie dogadają i Oli zrobi mu krzywdę. Drugi to rodzina która nie lubi psów i czepia się o wszystko. Moja mama jest mało przekupna :evil_lol:[/QUOTE] Na pocieszenie napiszę tylko, że u mnie to samo było. Tyle, ze Sonia do wszystkich psów, oprócz Ciapka była agresywna i KAŻDEGO chciała zeżreć. Nie ważne, że szczeniak, czy starszy pies, suka czy pies itp. Miała tak wielkie uprzedzenie do psów, a Ciap był przed nią... No a teraz? za Gandim to i pewnie w ogień wskoczyłaby. A jak Gandi na zlot pojechał, to Sonia miała depresję.. tak, na tych zdjęciach to widać, że to najlepsi kumple. A początki to nic tylko :mad: Ale to ja nad wszystkim panowałam i pokazywałam, bardzo wyraźnie, co mi się nie podoba, a co się podoba :) Szczeniaki mają jakąś tam taryfę ulgową. Gandi wchodził jej na głowę, a ona zęby pokazała, ale bez warczenia. mały był ustawiany, a jakże.. ale celowo krzywdy mu nie zrobiła... raz było ała, bo przez przypadek coś mu zrobiła to uciekła do budy i wyjść nie chciała.. mi się to łatwo pisze, bo już przez to przeszłam.. ale dopóki Gandzik nie wyrósł na tyle, że było go widać, to był ciągle pod kontrolą.. A Oli bawi się z psami mniejszych ras? To weź nimi zamanipuluj uczuciowo :diabloti: i jaka to będziesz nieszczęśliwa bez tego szczeniaka, że nie pomagają Ci w celach życiowych itp :lol: moja babcia nas wyzywała, ze psa chcemy kupić.... było bla, bla, bla.... a teraz Gandi aleś Ty wyrósł. I jaki ładny.. No i najważniejsze... szczeka :roflt: także wytrwałości :)
-
[quote name='Angi']zrób jej prezent na dzień matki, przywieź psa! :evil_lol:[/QUOTE] dobrze prawi... polać jej :diabloti:
-
A jakie są argumenty na nie? może jakoś pomożemy Ci kontrargumentować? Ekhym jakiś czas temu przez to przechodziłam :diabloti: Hmm może jakiś prezent kup mamie? i jak małego przywieziesz to nie zapomnij o dniu matki ;)
-
No zależy co chcesz z nią robić... Pisząc z perspektywy ONów to b. dobrze. A jak ma do wyboru kontakt z innymi psami, a z przewodnikiem i wybierze człowieka, to dla wielu marzenie.. Ale pewnie grzywki to psy, które chcecie, aby bawiły się z innymi psami, więc im więcej spacerów z przyjaźnie nastawionymi psami, tym powinno być lepiej ;) Moje mają wpajane do głowy, ze bawią się tylko ze sobą.. z innymi psami niet. I tak Ciapuś obcych psów nie widzi :loveu: Gandi od samego początku praktycznie ma zakaz bliskich kontaktów z psami.. a Sonia jak widzi psa to ma tylko jedno w głowie :mad: A razem dobrze się dogadują :)
-
Ale jak Filemą dzielnie popyla po tym śniegu :D
-
[quote name='dOgLoV']też byłaś pocięta ?? ;) nawet ładnie jej się to zagoiło ;) my specjalnie każemy przebywać dzieciom ze zwierzakami żeby psy i koty były do nich nauczone ale za duzo im nie pozwalamy bo pies też się meczy jak za dużo dzieciak na nim wisi ;)[/QUOTE] noo kiedyś wpadłam w szybę... w obcym bloku.. i tez bałam się, co z szybą :cool3: ale tego maścią nie smarowałam, po operacji na wyrostek smarowałam, a i tak za wiele to nie dało.. no ale to przez moją wadę... Wiem, że taki socjal jest potrzebny. I widzisz Neron nic sobie z tego nie robił, a gdyby takie dziecko robiło to samo w stosunku do Ciapka, który byłby w kagańcu to i tak siałby niezły postrach :shake: Więc głaskanie, podawanie łapki, proszenie TAK, ale bieganie i straszenie, wkładanie wszędzie palców, naciskanie na psa, jest surowo zabronione. Nie ta psychika Ciapka. Nawet gdyby na mojego osiołka Sonię tak dziecko tyle sobie pozwalało, to pewnie byłby warkot. Bo te dzieci, to tylko goście, nie należą do stada... :shake:
-
Noo tak.. ja też zawsze zapominałam i długo mi rodzice przypominali, nawet jak byłam w gimnazjum :evil_lol: Ale jak ta blizna ma 3 tygodnie to ładnie to wygląda :) Podziwiam Nerona :crazyeye: ja to bym chyba :mad: U nas dziecko nawet przebiec nie może koło psa, a tylko delikatnie może głaskać, bo ja jestem w pobliżu i już śmiesznie nie jest :eviltong: