-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Właśnie wróciliśmy ze spacerku ;) Na dworze jest cuuuuuuuuuuuuuuuuuudnie :loveu: Aż się nie chce wracać do domu :)[/QUOTE] u nas też wiosna.. już drugi dzień :placz: -
Taaa, ona mu wszystko zabierała, a on tylko paczał :lol: i do dzisiaj tak jest.... I on się nie umie jej postawić, bo Sonia zrobi jak Basta. Raz jej gwizdnął zabawkę to poszła i bezczelnie mu do ucha nakrzyczała, tylko zrobił pad i ona sobie poszła :lol: Obcy pies nie ma prawa na nią spojrzeć, bo będzie :mad: a potem sobie siedzę na forum i widzę, jak to małe robi co chce, a dorosłe mu ustępuje... u nas jest zawsze odwrotnie :lol: [quote name='Angi']o, filmik :lol: noo :lol: noo i taki mały gratisik... Ciap i jajo :D [video=youtube;dJpzeXac4Ic]http://www.youtube.com/watch?v=dJpzeXac4Ic&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='Kaaasia']I to mnie przeraża. Myślałam że mam dużo czasu a on się już skończył :roll:[/QUOTE] Oj tam, sporo masz jeszcze czasu, aby się wyspać :lol: Teraz rób co chcesz, a potem dziecię będzie rozpieszczane :loveu:
-
Cicho u nas, i tak pusto..... to mam niespodziankę :diabloti: Mój pierwszy dodany filmik :lol: Sonia vel wredna suka... teraz może będziecie rozumieć, dlaczego :D Miłego oglądania :lol: [video=youtube;-SItJ3c1mA0]https://www.youtube.com/watch?v=-SItJ3c1mA0[/video]
-
[quote name='dOgLoV']Kurcze chciałam jechac na wystawe Owczarków niemieckich i mi wystawe zrobili w przyszły weekend jak bede po nockach :-( chamy < chlip chlip > :roll:[/QUOTE] Nooo ej.... a moze od rana wyrobicie być? ja też chcę być pooglądać :)
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
kalyna replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[URL="https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-04-05 12.52.52.jpg"]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-04-05 12.52.52.jpg[/URL] ale ją znudziła ta nauka... biedny piesek :diabloti: No właśnie, te adresówki są tanie, więc tym większy wstyd, że jeszcze ich nie zakupiłam :splat: I takie grawerowane są najlepsze, bo miałam takie zakręcane, liche to to i szybko się zgubiło... A co do hoteli, to Owczary mogę zostawić i będzie pełen luz. Choć w przypadku wyjazdu to wolę zostawić je w kojcu i poprosić znajomych, coby przyjeżdżali, wypuszczali i dawali jeść. Ale Ciap w hotelu padłyby z rozpaczy. Skomlałby tak długo, aż nie skonałby. Jedzenia a nawet wody tez pewnie nie tknąłby. Ale nie ma lęku separacyjnego, ale tez pod naszą nieobecność jeść nie będzie. Po prostu w domu idzie spać i wstaje jak my przyjedziemy. Ale też nigdy nie widziałam tak fałszywego psa w stosunku do obcych. U nas ciepło.. resztki śniegu jeszcze leżą... Buuu nie chcę jeszcze wiosny....:placz: -
[quote name='phase']Młodziaczek, ale jeszcze na kwarantannie chłopak siedzi.[/QUOTE] szybko znajdzie domek :loveu:
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
kalyna replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
[URL]https://lh5.googleusercontent.com/-wO4rtKrM9dg/UV8x513uzpI/AAAAAAAAAB0/fvypBSv_Ync/s640/DSC_0807_2m.jpg[/URL] mina wymiata :lol: Jakie te psy są plastyczne w robieniu śmiesznych min :lol: jest z czego się pośmiać :) Moje na szczęście nie są wstydliwe.. i nie mają problemu z zabawą przy mnie... ale jak są same na dworze to chwilami dom się trzęsie jak matołki biegną :evil_lol: -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
kalyna replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[quote name=':: FiGa ::']Jak widzicie kropy zyja i maja sie calkiem dobrze :D Miziasta wrocila do domu z nowym nabytkiem na nosie, na zdjeciu juz ladnie zagojone, bo poczatkowo wygladalo to paskudnie :mad: Kamikadze nasz :mad:[/QUOTE] Noo wierzymy Ci :eviltong: O to tak jak nasz Łatek :mad: Ale masz dwa duuuuże sępy.. nic przez nie jeść nie możesz :diabloti:ooo i to jest dobry sposób na schudnięcie :D -
OJ :( zdrówka :kciuki:
-
[quote name='leónowa']Wiesz chyba dziewczynom chodzi i to , że łańcuszek w takim przypadku działa podobnie i może dźwięk podobny wydawać, a wystające kocle mogłyby zrobić np. Tobie krzywdę a na mrozie jak ci po nodze przejedzie to nic miłego, bo w końcy kolczatka była stworzona by inaczej jej używać.[/QUOTE] no dokładnie o to mi chodzi :) Ja rozumiem po co ubiera się kolczatkę. Rozumiem, ze u Was ona pomaga. Tylko jak już jej używasz to używaj tak jak się powinno. Wtedy może przyniesie to szybciej efekt. A nie tak ubrana, bo to jest bez sensu. Pisałaś, że reaguje na odgłos, no bo tak założone to kolce wcale nie działają, przynajmniej nie na Oskara. Więc kolczatka jest z metalu, tak samo jak różne łańcuszki. Może na łańcuszku lepiej pracowałoby się Wam? przynajmniej sobie krzywdy nie zrobisz. A on nie chodzi na równaj przy nodze? przecież w ten sposób bardzo szybko może zrobić Ci krzywdę. ja rozumiem, ze jest agresywny itp, bo to samo przerabiałam z Sonią i nie dążę do tego, abyś ściągnęła mu kolczatkę już, teraz. Chce abyś mu założyła prawidłowo kolce.
-
Jak tak czytam to co piszesz o tym domku jednorodzinnym to stwierdzam, że szybko Ci się odmieniło :eviltong: Z drugiej strony co innego wprowadzać się do swojego domu, przesz Was zaprojektowanego itp, a co innego już kupić stojący i iluś tam letni i go remontować.... I w sumie dopiero po iluś tam latach zaczyna się narzekać np. zimą, gdzie trzeba samemu kupić węgiel, miał itp, potem to przetransportować do kotłowni, codziennie palić w piecu, wynosić popiół itp. i to dzień w dzień. Ale widać, że Ty to typowo blokowa dziewczyna jesteś :eviltong:
-
[quote name='Ty$ka']Tak mi kiedyś powiedziały osoby, które trochę dłużej siedzą w szkoleniu niż ja i byłam pewna, że mają rację :eviltong: Jasne, że nie jest bezpieczny kontakt z takim psem, ale jeżeli kudłacz jest przyzwyczajony do tego i non stop kontrolowany, to wybacz - niebezpieczeństwa tak naprawdę nie ma. Zdecydowanie bardziej wolę spotkać psa z kolczatką odwróconą (a spotykam takowych) i słuchającego się właściciela niż psa, który rwie się do mojego lub co gorsza - leci z zębami na mojego. ;) Chociaż faktycznie pomysł z łańcuszkiem brzmi o wiele sensowniej i... bezpieczniej :) Jasne, że kolczatka jest do dawania korekt, ale też m.in. do dawania ich, gdy pies ciągnie, a nic do niego nie trafia. Wiem też, że ludzie często traktują ją jako lek na całe zło i myślą, że jak psu ją założą, to wszystkie problemu znikną niczym za śmignięciem magicznej różdżki. I się często przeliczają :diabloti:. Tak czy inaczej nie rozumiem Twojego aż takiego zdziwienia, jak Oscar jest przyzwyczajony i łatwiej nad nim zapanować, gdy ma tak kolczatkę, to nie widzę problemu ;)[/QUOTE] ja tam mam malutką wiedzę ;) I tez sugeruję się siedzą osób o wiele mądrzejszych. Po prostu gdybym spotkała na spacerze psa z odwróconymi kolcami to poszłabym na drugą stronę, gdzie minęłabym się, gdyby kolczatka była poprawnie założona. Jeśli psem można kontrolować, gdzie kolce tak są założone to ten pies nie potrzebuje kolczatki. Może to być ringówka jak dla ON, metalowa....Tak mi się wydaje. Przy nawet nie celowym bliższym spotkaniu mój pies mógłby oberwać z kolcy, niespodziewanie, to awantura jest gotowa. bo odbierze to jako atak od obcego psa. A wiszące kolce to nie są korale... Ale ja jestem za stosowaniem kolczatki, ale z głową. Gdzie pies nie sieje niebezpieczeństwa, a wybacz, dla mnie jest ten pies niebezpieczny. ja tez nie chciałabym oberwać z kolcy. Może i przesadzam, ale trochę już widziałam w życiu. Przypadek na własnej skórze, parę lat temu. Sonia ma kolczatkę dobrze założoną i sobie siedzi na chodniku. My rozmawiamy, bla, bla, bla.... koło nas chodzi czarna, starsza suczka. Z Sonią nie zwracają na siebie uwagę. Pełen luz. To było na osiedlu, więc domki z oby stron jezdni. Sonia siedzi tyłem do jezdni i wsio gra. W pewnej chwili za Sonią, za ogrodzeniem zaszczekał duży DON. Mała, czarna suczka nie rozróżnia, który pies szczeknął. Nawet tego psa za Sonią nie widziała.. I się rzuciła na Sonię, za gardło ją chwyciła. 3 sekundy i Sonia oprzytomniała i zorientowała się co się stało, i jeden myk. I przydusiła sobą tą suczkę i trzymała za gardło. Trochę zajęło nam rozdzielenie psów. Ale żadnemu nic się nie stało. gdyby te kolce były założone jak u Oskara to z tej suczki nic nie zostałoby.... i to był ostatni raz, kiedy Sonia miała założoną kolczatkę. Dla mnie EOT. każdy robi jak uważa.
-
Tyśka, zapomniałam, wybacz :modla: A moje buty zimowe wyjściowe wyglądają na prawie nieużywane :evil_lol: Te do psów trzymają się bardzo dobrze.... szkoda, bo nie mam pretekstu, aby wymienić na nowsze... a mam już jej dobre 3-4 lata :lol: tylko ktoś zagiął mi pięty w jednym bucie :mad:, co za lenistwo :D A nie umiałam nagrać, bo.... miałam ustawioną na maxa rozdzielczość i potem filmik minutowy miał 100MB wielkości :loveu: Haa a ostatnio do tego doszłam i jestem happy :D
-
[URL]https://lh4.googleusercontent.com/-lOkWFKBvfnA/UVhcI7gkZBI/AAAAAAAABhc/ZfjDJnnU4Eo/s512/DSC_0053.JPG[/URL] jakie cuudo :loveu: to chyba jakiś młody psiak?
-
[quote name='marta.k9080']a ja marzę o domku na wsi,szczerze nie znoszę mieszkać w bloku:roll:[/QUOTE] ja też marzę.. i to w jakimś lesie :loveu: aa i wtedy samochód, to tylko terenowy :lol: W bloku jest wygodniejsze mieszkanie, ale życie zaczyna się w domu jednorodzinnym :eviltong:
-
[quote name='Ty$ka']kalyna, a co Ci przeszkadza, że Oscar ma kolczatkę odwróconą do góry kolcami? Z tego co mi się zdaje, to wtedy (gdy ją ma), to Oscar nie ciągnie. I nie oszukujmy się - [B]kolczatka była właśnie stworzona po to, by była do góry kolcami - miała za zadanie bronić przed atakiem dzikim zwierząt[/B] ;)[/QUOTE] pierwsze słyszę :crazyeye: kolczatka odwrócona do góry nogami jest niebezpieczna i dla innych psów i dla właściciela.. nie chciałabym nadziać się na te kolce. Kolczatka jest narzędziem szkoleniowym, aby stosować korekty, gdzie inne środki nie zdają rezultatu. Ma być założona ciasno za uszami. No i nie do stosowania do ciągnięcia na smyczy :roll: Ja takie znam zastosowania kolczatki, i pewnie nie tylko ja :eviltong: Nie wiem, jak takie kolce miałyby uchronić psa przed dzikimi zwierzętami... i przed jakimi zwierzętami? jak jest nauczony nieciągnięcia na smyczy, kiedy ma coś metalowego, to może mieć łańcuszek ;) Sorki ale wygląda jak w pancerzu wszystko odpornym. Obroża z kolcami i kolczatka od góry nogami.... :roll:
-
noo, taki przenikliwy wzrok :D nic tylko uciekać :lol: [quote name='Ana :)']Oj właśnie to błoto to wykańcza człowieka i utrudnia życie jak nie wiem :( ale taka pogoda, że pewnie zanim wszystko wyschnie to lipiec nas zastanie... noo albo niech zamarznie, albo niech wyschnie.. oby szybko :diabloti:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
kalyna replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='magdabroy']A ja choć nie mam póki co porównania, to dobrowolnie na cc bym się w życiu nie zdecydowała :shake:[/QUOTE] lepiej chyba mieć rozwalony brzuch niż d** ;) Po cc możesz chociaż siedzieć :eviltong: -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
kalyna replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[quote name='magdabroy']Hej Sylwia :) Dawaj jakieś foty :)[/QUOTE] noo właśnie.. dawno Kropek nie było :shake: -
[quote name='betty_labrador']No serio, serio- ja juz widze coraz wiecej plusów zimy :D -Psy są czyste, -Tosca prawie nic nie żre -Nie ma kleszczy, much , komarów -Psy nie taplają się w cuchnących bajorkach :roll: -Ludzie nie s... tzn nie załatwiają sie w lesie :lol: -My i psy sie nie przegrzewamy idąc w dalekie trasy -uwielbiam jak śnieg trzeszczy pod butami :lol: -Na śniegu widać ślady, co kto robił :eviltong: Widzicie- bedziemy jeszcze tęsknić za tą nasza zimą :D A co do filmików-jak ktoś chce moge sie pobawić w montaż-oby nie hurtowo :P no i jakoś musialabym dostac filmiki :D[/QUOTE] noo wreszcie znalazłam zwolenników zimy... nie jest gorąco to i psy szybko się nie męczą, są piękne krajobrazy zimowe, tyle ludzi nie łazi, jak układa się ślady dla psa to szybko można go nakierować, jak zboczy, :lol: Ja tam na razie uczę się nagrywać filmiki o małej wielkości :lol:
-
Ale fajnie Frisbujecie :) Ja niestety tego nie kumam, a nie chcę zrobić psu krzywdy :roll:
- 173 replies
-
- bordercollie
- collie frisbee
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Alez Oskar jest poważny :) [URL]http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Zdj1190cie-0116_zps3665cc5c.jpg[/URL] po co mu ta kolczatka, skoro nie spełnia swojego zadania.. tak źle założonej jeszcze nie widziałam... :shake: Coby nie było, bo jestem zwolennikiem zakładania kolców, ale muszą być dobrze założone i do stosowania korekt....
-
[URL="https://lh4.googleusercontent.com/-4SMiFp7eKPw/UVxaoxIQEEI/AAAAAAAAD7o/kCqE8j0Kxlw/s640/DSC_0019%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG"]https://lh4.googleusercontent.com/-4SMiFp7eKPw/UVxaoxIQEEI/AAAAAAAAD7o/kCqE8j0Kxlw/s640/DSC_0019%2520%2528Kopiowanie%2529.JPG[/URL] Jakoś śmiesznie wyglądają... jeden wielki pies i dwa kurdupelki :D Yorki mają Bodyguarda :D A malwinka czemu z nimi nie poszła? taki chłop to utrzymałby tego jednego psa więcej :evil_lol: