Witam, jestem opiekunką /bo nie lubię słowa ''właścicielka ''/ dawnej Mai, teraz Limby. Limbunia mieszka z nami w centrum Krakowa w mieszkaniu z ogródkiem i oczywiście jest ''kanapowcem", tak jak pozostałe trzy suczki. Wszystkie nasze zwierzęta są z nieszczęść, porzucone, chore, jedna z suczek ma padaczkę - i to właśnie z nią najbardziej zaprzyjazniła się Limba, razem dzielą łóżko, razem jedzą, razem chodzą na spacerki na Planty. Limbunia jest cudowną, przemiłą psicą, łagodną, bardzo się do mnie przywiązała, przez innnych domowników też jest kochana i na zawsze należy do naszej ludzko - psiej rodziny! W nowym 2011 roku życzymy wszystkim psiaczkom z przytuliska w Busku, żeby znalazły domy i były szczęśliwe...Pozdrowienia dla Pani Danuty. Joanna.