-
Posts
174 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Limba
-
Mika i Maks proszą o domki!prosze o zamkniecie postu!!!!!!
Limba replied to sabusia's topic in Już w nowym domu
Zanim wątek zostanie zamknięty, o co tak gwałtownie wołasz, coś ci poradzę: zanim zaczniesz zajmować się innymi psami, skup się najpierw na swoich własnych, które potrzebuja pomocy i są od ciebie zależne! Niedawno zakładałaś wątek swojemu choremu pudelkowi, którego chcesz oddać, bo masz go dosyć /cytat/, póżniej był wątek, że chcesz oddać swoją chorą sukę Sarę /sorry, p o z b y ć s i ę j e j/, więc bardziej mnie interesuje, co się dzieje z tamtymi psami! Chore psy się leczy, a nie p o z b y w a i c h! Zawsze bardzo żle o nich pisałaś - podobnie jak tutaj o psach sąsiadów/?/ -tzn. że masz ich dosyć, szczekają, " leją po domu"/?/itd. Jestem w szoku, że można używać określeń typu "mam go dosyć" do swojego psa!!! Tym bardziej mnie to oburza, bo sama mam chore psy z azylu i są ukochanymi domownikami, nikt ich nie oddaje, bo się 'zepsuły'...Tak więc dla mnie nie jesteś osobą wiarygodną, najpierw napraw swoje sprawy, a potem zabieraj się do następnych. I ciekawe, że zaczynasz dramatyczne wątki, nigdy nie dajesz zdjęć, a potem gwałtownie wątek zamykasz... -
Bardzo, bardzo się cieszę, że Tola ma taki wspaniały, cierpliwy dom, cudownie trafiła!
-
Dorota, każdego pięknego i grzecznego psa człowiek może porzucić, bo ma o wiele gorsze instynkty niż zwierzę - czy pies mógłby porzucić człowieka?! Tolunia, wreszcie masz kochający dom i ktoś cię doceni tak, jak na to zasługujesz...Bardzo się cieszę z wiadomości, bo nie było wiadomo, kto zaadoptował Tolę! Mam tylko jedno 'ale' - poszłabym z psem do lekarza wszędzie, tylko nie do azylu, żeby go nie stresować nawet chwilowym powrotem tutaj...Nigdy z żadnym moim psem schroniskowym nie przyszłam tu do lekarza!
-
Niesamowita wiadomość, oby trafila na cierpliwy, odpowiedzialny dom po tych swoich przejściach...Klonie mojej poprzedniej suczki, bądż szczęśliwa i nigdy nie wracaj! Abero, prosimy o wieści. A co u Mamci?
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
Limba replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Proszę, odmłodżcie go, nie piszcie 15 lat, skoro ma ok. 13-15! Lepiej napisać - ok.13! Biedactwo... -
Cudowna wiadomość, błyskawiczne działanie, dziewczyny jesteście wielkie!
-
Dziękujemy za cudowne wiadomości i zdjęcia, Mamcia szybko się przyzwyczai i oszaleje z miłości do nowej pani...Wszystkim, którzy tak bardzo suni pomogli i wyciągnęli ją z cienia - ogromny szacunek! To dla Was wielka satysfakcja, takie szczęśliwe zakończenie - i wielki sens pracy...Amciu i Aniu, trzymajcie się ciepło1!
-
Przechodż Mamciu tę magiczną bramę i nigdy tu nie wracaj - pomimo cudownych ciotek...Trzymamy w sobotę!
-
"Kombinacja" miłość do zwierzaków plus odpowiedzialność - jak najbardziej pożądana i daje nadzieję Mamci na dobry dom...No to czekamy na wieści!!
-
Mamciu, wiedziałam, że ci się uda, wierzyłam w to, mimo iż moje długie poszukiwania domu dla ciebie wśród moich znajomych nic nie dały, wszyscy zapsieni, ja zapsiona + kot, bezsilność! Trzymam kciuki, żeby to był dom - cudo, ja też mam ukochane niepełnosprawne suczki, a wszystkie problemy są do rozwiązania, trzeba być cierpliwym, nieskończenie cierpliwym i dać szansę! Dziękuję osobom, które "nagłośniły" Mamcię i uratowały ją!
-
[quote name='erka']Limba, jeżeli będziesz robić dla psów tyle , co ewab, to z pewnością i Tobie zdarzy się, że coś wymknie się spod kontroli, tym bardziej,że niektóre sytuacje naprawdę trudno przewidzieć. Naprawdę jest co robić , więc zamiast komentować działania innych , lepiej się samemu wziąć do roboty.[/QUOTE]A skąd wiesz, ile ja robię dla psów? Akurat przez całe życie - zapewniam cię, że nie krótkie - zajmuję się pomocą zwierzętom i jakoś nic nie wymyka mi się spod kontroli, nikt mi nie zabroni komentować sytuacji, bo akurat znam ją dobrze. Czemu nie napiszecie, w jaki sposób Misio został odnaleziony? Gdyby go znalazł ktoś od was, to byłby tu już caly pochwalny elaborat, a tak cisza... proszę tu nie bredzić, że komentuję i nic nie robię, bo akurat robię bardzo dużo. Zdania na temat nieodpowiedzialności osoby zajmującej się 'przez chwilę' Misiem nie zmienię i możecie sobie pisać co chcecie!
-
To niesamowite, jak można było dopuścić do zaginięcia Misia, tego zagłodzonego nieszczęścia z łapą w gipsie...Takiego psa nie spuszcza się z oka na moment, a nie zostawia się go w ogrodzie! Skrajna nieodpowiedzialność i beztroska! Kraków żył historią Misia opisaną przez Magdę Hejdę, a tymczasem w Kielcach wypuszcza się go na żywioł i gubi...Odnalazły go wolontariuszki, które przez całą noc i cały dzień go szukały, aż doszly do wsi, z której pies pochodził. A co zrobiła ewab? NIC! Dobrze, że Misio już bezpieczny i nikt nie pozwoli mu uciec, bo człowiek musi przewidywać zagrożenia, które mogą kosztować życie psa! A Miś został odnaleziony cudem!!
-
O.K., dla Mamci wszystko...Wyjaśniałam tylko, że mam ''długowieczne" doświadczenie w adopcjach. Sledzę losy Mamci od początku, szukam jej domu u sprawdzonych znajomych, niestety wszyscy mają po dwa psy , bo zostawiali bidy z krakowskiej ewakuacji w maju, nic nie zdziałałam...Cała nadzieja w TV, ma wielką siłę rażenia!
-
Do Kana: rzeczywiście mnie nie znasz i nie umiesz zrozumieć tekstu - pisałam że mam dwie suki z azylu kalekie, długo żyję na świecie i przez całe życie z rodziną adoptujemy wyłącznie psy ze schroniska i to takie, które nie mają szans na przygarnięcie. Mam ogromne doświadczenie w adopcji psów i dlatego mam prawo wypowiadać się na ten temat. Ty piszesz z punktu widzenia Kowalskiego, a ja z praktyki osoby pomagajcej od 40-tu lat psom nieadopcyjnym.
-
Na pewno Mamcia tez znajdzie swoich ludzi...Już byłaby u mnie, gdyby nie "zapsienie" domu...Trzymamy kciuki z całej siły! Najważniejsze, że cudo już wyszło z cienia dzięki Wam!
-
[quote name='Kana']Mamcia jest cudna :) Zastanawia mnie tylko ta łapka, trochę brzydko to wygląda. Wydaje mi się że może odrzucać chętnych do adopcji.[/QUOTE] Brzydko wygląda?! Będzie o d r z u c a ć?! Gotuję się czytając takie bezmyślne teksty! Mam dwie kalekie suczki z azylu i nic mnie nie "odrzucało'' na ich widok, wręcz przeciwnie - wzbudziły we mnie wzruszenie i chęć ratowania, zaopiekowania się nimi jak najszybciej! A jeżeli ta cudna psina razi czyjeś odczucia estetyczne, to - jak napisała abero - po co lezie do schroniska, żeby poczuć obrzydzenie? Moje sunie są dla nas najpiękniejsze na świecie i na zawsze należą do naszej rodziny, a Mamci przecudnie pięknej życzę równie kochającego domku, na pewno go znajdzie, tak jak moje znalazły! Dziękuję wszystkim, którzy tak się nią zaopiekowali i szukają jej domu!
-
Serce mi pęka, bo moja ukochana suczka z azylu krakows. też miała na imię Tola, a na dodatek wyglądała tak samo, tylko była dużo większa, a to jest jej wersja mini... Tola odeszła w kwietniu, była u mnie 15 lat, a miała 16 - teraz mam dwie kalekie suczki z azylu, moi znajomi też zapsieni, nie mam jak pomóc niestety...Foksiu, mialam podobną sytuację jak Ty! Na drugi dzień po wzięciu Toli zaczęłam wycierać jej łapy i wtedy ugryzła mnie mocno w rękę - pewnie nikt jej nigdy nie wycierał łapek, przestraszyła się, że ktoś nagle chwyta ją za nogę i wymachuje szmatą...To był mój błąd, a nie psa! Tola była cudowną, łagodną "misią'' i ukochaną przyjaciółką do końca swego życia, a gdybym ją wtedy oddała do azylu i przypięła łatkę agresywnej, jak to robią inni, straciłaby szansę na adopcję...My, którzy mamy serce dla psów i rozumiemy ich reakcje, gotujemy się widząc taką bezduszność, ale całego zwierzęcego świata nie zbawimy, Beato..A szkoda!
-
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
Limba replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Wszystkie psy na zdjęciach śliczne, ale żaden na świecie nie ma takiego noska! Po taki u n i k a t powinny się ustawiać kolejki, a domki - bić się o nią! Tego ci życzę "krówko'', jak słusznie ktoś cię tu nazwał...Szukam miejsca dobrego i ciągle nic... -
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
Limba replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Sledziłam wątek, bo mam słabość do ''łaciatek" i tak się cieszę, , tak Wam dziękuję za ogromne serca...Ona jest zjawiskowo prześliczna, już byłaby u mnie, ale mam dwie suczki niepełnosprawne i szczeniuś by je zamęczył...Będę pytać i szukać, tylko u sprawdzonych znajomych...Jaka ona jest chuda! -
Kraków- dwie maleńkie szorstkowłose sunie, obie w domku!!!!
Limba replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Podpowiem coś z mojego doświadczenia: bardzo trudno jest znależć dom dla dwóch psów, zdecydowanie zmniejsza to szansę na adopcję! Wbrew pozorom psiaki nawet bardzo do siebie przywiązane potrafią dostosować się do rozłąki i do życia 'w pojedynkę', byleby miały swojego ukochanego człowieka, pies zdecydowanie mocniej przywiązuje się do człowieka niż do innego psa, nawet takiego z którym spędził całe życie! Zdecydowanie odradzam ogłaszania suczek jako dwóch do wzięcia i naprawdę wynika to z mojego doświadczenia! Biedactwa, gdybym nie była tak 'zapsiona'...Będę pytać gdzie się da! To wspaniale,że ktoś zajmuje się bidulkami i pracuje nad ich oswojeniem i otworzeniem się... -
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
Limba replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
To już się nie martwię, ślicznota jest w dobrych rękach i te ręce wybiorą jej super-dom...A ja mogę tylko trzymać kciuki, bo i ja, i moi wszyscy znajomi jesteśmy 'zapsieni' do granic...Ja niedawno adoptowałam kaleką suczkę, a tym bardziej ktoś przygarnie młodą i śliczną...Tzn. moja stara i chora też jest moją ślicznotką... -
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
Limba replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Wtrącę się - widzę wielki problem w wydaniu psa studentom wynajmującym mieszkanie, ponieważ studenci są cały dzień poza domem - kiedy ja studiowałam, zajęcia miałam przez cały dzień od rana do wieczora, porozrzucane po całym mieście w różnych miejscach! Jestem z Krakowa, mieszkałam z rodzicami i wtedy mój pies zostawał z nimi - a z kim będzie zostawał pies w wynajętym mieszkaniu? Cytuję: ''Pani teraz wychodzi i nie będzie jej do póżnego wieczora, na jutro też ma plany'' - a co wtedy będzie robił szczeniak? Obgryzał ściany, wył z rozpaczy? Błagam, na psa, a zwłaszcza szczeniaka , trzeba mieć czas - a nie zostawiać go samemu sobie, to nie zabawka dla rozrywki! -
Malutka Nutka z łańcucha w typie JACK RUSSEL TERRIER już w domku :-)
Limba replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Majuska, Twoje teksty są super!... Dziewczyny, jesteście genialnie czujne! To niesamowite, co za psycholka, biedne psy, są całkowicie bezbronne...Przeczytałam o tym babsku na wątku małopolskim i włos mi się jeży...