Jump to content
Dogomania

Limba

Members
  • Posts

    174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Limba

  1. Zanim wątek zostanie zamknięty, o co tak gwałtownie wołasz, coś ci poradzę: zanim zaczniesz zajmować się innymi psami, skup się najpierw na swoich własnych, które potrzebuja pomocy i są od ciebie zależne! Niedawno zakładałaś wątek swojemu choremu pudelkowi, którego chcesz oddać, bo masz go dosyć /cytat/, póżniej był wątek, że chcesz oddać swoją chorą sukę Sarę /sorry, p o z b y ć s i ę j e j/, więc bardziej mnie interesuje, co się dzieje z tamtymi psami! Chore psy się leczy, a nie p o z b y w a i c h! Zawsze bardzo żle o nich pisałaś - podobnie jak tutaj o psach sąsiadów/?/ -tzn. że masz ich dosyć, szczekają, " leją po domu"/?/itd. Jestem w szoku, że można używać określeń typu "mam go dosyć" do swojego psa!!! Tym bardziej mnie to oburza, bo sama mam chore psy z azylu i są ukochanymi domownikami, nikt ich nie oddaje, bo się 'zepsuły'...Tak więc dla mnie nie jesteś osobą wiarygodną, najpierw napraw swoje sprawy, a potem zabieraj się do następnych. I ciekawe, że zaczynasz dramatyczne wątki, nigdy nie dajesz zdjęć, a potem gwałtownie wątek zamykasz...
  2. Bardzo, bardzo się cieszę, że Tola ma taki wspaniały, cierpliwy dom, cudownie trafiła!
  3. Dorota, każdego pięknego i grzecznego psa człowiek może porzucić, bo ma o wiele gorsze instynkty niż zwierzę - czy pies mógłby porzucić człowieka?! Tolunia, wreszcie masz kochający dom i ktoś cię doceni tak, jak na to zasługujesz...Bardzo się cieszę z wiadomości, bo nie było wiadomo, kto zaadoptował Tolę! Mam tylko jedno 'ale' - poszłabym z psem do lekarza wszędzie, tylko nie do azylu, żeby go nie stresować nawet chwilowym powrotem tutaj...Nigdy z żadnym moim psem schroniskowym nie przyszłam tu do lekarza!
  4. Niesamowita wiadomość, oby trafila na cierpliwy, odpowiedzialny dom po tych swoich przejściach...Klonie mojej poprzedniej suczki, bądż szczęśliwa i nigdy nie wracaj! Abero, prosimy o wieści. A co u Mamci?
  5. Proszę, odmłodżcie go, nie piszcie 15 lat, skoro ma ok. 13-15! Lepiej napisać - ok.13! Biedactwo...
  6. Cudowna wiadomość, błyskawiczne działanie, dziewczyny jesteście wielkie!
  7. Dziękujemy za cudowne wiadomości i zdjęcia, Mamcia szybko się przyzwyczai i oszaleje z miłości do nowej pani...Wszystkim, którzy tak bardzo suni pomogli i wyciągnęli ją z cienia - ogromny szacunek! To dla Was wielka satysfakcja, takie szczęśliwe zakończenie - i wielki sens pracy...Amciu i Aniu, trzymajcie się ciepło1!
  8. Przechodż Mamciu tę magiczną bramę i nigdy tu nie wracaj - pomimo cudownych ciotek...Trzymamy w sobotę!
  9. "Kombinacja" miłość do zwierzaków plus odpowiedzialność - jak najbardziej pożądana i daje nadzieję Mamci na dobry dom...No to czekamy na wieści!!
  10. Mamciu, wiedziałam, że ci się uda, wierzyłam w to, mimo iż moje długie poszukiwania domu dla ciebie wśród moich znajomych nic nie dały, wszyscy zapsieni, ja zapsiona + kot, bezsilność! Trzymam kciuki, żeby to był dom - cudo, ja też mam ukochane niepełnosprawne suczki, a wszystkie problemy są do rozwiązania, trzeba być cierpliwym, nieskończenie cierpliwym i dać szansę! Dziękuję osobom, które "nagłośniły" Mamcię i uratowały ją!
  11. [quote name='erka']Limba, jeżeli będziesz robić dla psów tyle , co ewab, to z pewnością i Tobie zdarzy się, że coś wymknie się spod kontroli, tym bardziej,że niektóre sytuacje naprawdę trudno przewidzieć. Naprawdę jest co robić , więc zamiast komentować działania innych , lepiej się samemu wziąć do roboty.[/QUOTE]A skąd wiesz, ile ja robię dla psów? Akurat przez całe życie - zapewniam cię, że nie krótkie - zajmuję się pomocą zwierzętom i jakoś nic nie wymyka mi się spod kontroli, nikt mi nie zabroni komentować sytuacji, bo akurat znam ją dobrze. Czemu nie napiszecie, w jaki sposób Misio został odnaleziony? Gdyby go znalazł ktoś od was, to byłby tu już caly pochwalny elaborat, a tak cisza... proszę tu nie bredzić, że komentuję i nic nie robię, bo akurat robię bardzo dużo. Zdania na temat nieodpowiedzialności osoby zajmującej się 'przez chwilę' Misiem nie zmienię i możecie sobie pisać co chcecie!
  12. To niesamowite, jak można było dopuścić do zaginięcia Misia, tego zagłodzonego nieszczęścia z łapą w gipsie...Takiego psa nie spuszcza się z oka na moment, a nie zostawia się go w ogrodzie! Skrajna nieodpowiedzialność i beztroska! Kraków żył historią Misia opisaną przez Magdę Hejdę, a tymczasem w Kielcach wypuszcza się go na żywioł i gubi...Odnalazły go wolontariuszki, które przez całą noc i cały dzień go szukały, aż doszly do wsi, z której pies pochodził. A co zrobiła ewab? NIC! Dobrze, że Misio już bezpieczny i nikt nie pozwoli mu uciec, bo człowiek musi przewidywać zagrożenia, które mogą kosztować życie psa! A Miś został odnaleziony cudem!!
  13. O.K., dla Mamci wszystko...Wyjaśniałam tylko, że mam ''długowieczne" doświadczenie w adopcjach. Sledzę losy Mamci od początku, szukam jej domu u sprawdzonych znajomych, niestety wszyscy mają po dwa psy , bo zostawiali bidy z krakowskiej ewakuacji w maju, nic nie zdziałałam...Cała nadzieja w TV, ma wielką siłę rażenia!
  14. Do Kana: rzeczywiście mnie nie znasz i nie umiesz zrozumieć tekstu - pisałam że mam dwie suki z azylu kalekie, długo żyję na świecie i przez całe życie z rodziną adoptujemy wyłącznie psy ze schroniska i to takie, które nie mają szans na przygarnięcie. Mam ogromne doświadczenie w adopcji psów i dlatego mam prawo wypowiadać się na ten temat. Ty piszesz z punktu widzenia Kowalskiego, a ja z praktyki osoby pomagajcej od 40-tu lat psom nieadopcyjnym.
  15. Na pewno Mamcia tez znajdzie swoich ludzi...Już byłaby u mnie, gdyby nie "zapsienie" domu...Trzymamy kciuki z całej siły! Najważniejsze, że cudo już wyszło z cienia dzięki Wam!
  16. [quote name='Kana']Mamcia jest cudna :) Zastanawia mnie tylko ta łapka, trochę brzydko to wygląda. Wydaje mi się że może odrzucać chętnych do adopcji.[/QUOTE] Brzydko wygląda?! Będzie o d r z u c a ć?! Gotuję się czytając takie bezmyślne teksty! Mam dwie kalekie suczki z azylu i nic mnie nie "odrzucało'' na ich widok, wręcz przeciwnie - wzbudziły we mnie wzruszenie i chęć ratowania, zaopiekowania się nimi jak najszybciej! A jeżeli ta cudna psina razi czyjeś odczucia estetyczne, to - jak napisała abero - po co lezie do schroniska, żeby poczuć obrzydzenie? Moje sunie są dla nas najpiękniejsze na świecie i na zawsze należą do naszej rodziny, a Mamci przecudnie pięknej życzę równie kochającego domku, na pewno go znajdzie, tak jak moje znalazły! Dziękuję wszystkim, którzy tak się nią zaopiekowali i szukają jej domu!
  17. Serce mi pęka, bo moja ukochana suczka z azylu krakows. też miała na imię Tola, a na dodatek wyglądała tak samo, tylko była dużo większa, a to jest jej wersja mini... Tola odeszła w kwietniu, była u mnie 15 lat, a miała 16 - teraz mam dwie kalekie suczki z azylu, moi znajomi też zapsieni, nie mam jak pomóc niestety...Foksiu, mialam podobną sytuację jak Ty! Na drugi dzień po wzięciu Toli zaczęłam wycierać jej łapy i wtedy ugryzła mnie mocno w rękę - pewnie nikt jej nigdy nie wycierał łapek, przestraszyła się, że ktoś nagle chwyta ją za nogę i wymachuje szmatą...To był mój błąd, a nie psa! Tola była cudowną, łagodną "misią'' i ukochaną przyjaciółką do końca swego życia, a gdybym ją wtedy oddała do azylu i przypięła łatkę agresywnej, jak to robią inni, straciłaby szansę na adopcję...My, którzy mamy serce dla psów i rozumiemy ich reakcje, gotujemy się widząc taką bezduszność, ale całego zwierzęcego świata nie zbawimy, Beato..A szkoda!
  18. Osoby, które złapały to nieszczęście, są aniołami nagle znajdującymi się na drodze tego biedaka...Wielki szacunek dla Was!
  19. Wszystkie psy na zdjęciach śliczne, ale żaden na świecie nie ma takiego noska! Po taki u n i k a t powinny się ustawiać kolejki, a domki - bić się o nią! Tego ci życzę "krówko'', jak słusznie ktoś cię tu nazwał...Szukam miejsca dobrego i ciągle nic...
  20. Sledziłam wątek, bo mam słabość do ''łaciatek" i tak się cieszę, , tak Wam dziękuję za ogromne serca...Ona jest zjawiskowo prześliczna, już byłaby u mnie, ale mam dwie suczki niepełnosprawne i szczeniuś by je zamęczył...Będę pytać i szukać, tylko u sprawdzonych znajomych...Jaka ona jest chuda!
  21. Podpowiem coś z mojego doświadczenia: bardzo trudno jest znależć dom dla dwóch psów, zdecydowanie zmniejsza to szansę na adopcję! Wbrew pozorom psiaki nawet bardzo do siebie przywiązane potrafią dostosować się do rozłąki i do życia 'w pojedynkę', byleby miały swojego ukochanego człowieka, pies zdecydowanie mocniej przywiązuje się do człowieka niż do innego psa, nawet takiego z którym spędził całe życie! Zdecydowanie odradzam ogłaszania suczek jako dwóch do wzięcia i naprawdę wynika to z mojego doświadczenia! Biedactwa, gdybym nie była tak 'zapsiona'...Będę pytać gdzie się da! To wspaniale,że ktoś zajmuje się bidulkami i pracuje nad ich oswojeniem i otworzeniem się...
  22. BeataU - dzięki za wyjaśnienie, rozumiem, wszystkiego dobrego dla Was i dla wszystkich psiaczków, pozdrowienia z Krakowa.
  23. To już się nie martwię, ślicznota jest w dobrych rękach i te ręce wybiorą jej super-dom...A ja mogę tylko trzymać kciuki, bo i ja, i moi wszyscy znajomi jesteśmy 'zapsieni' do granic...Ja niedawno adoptowałam kaleką suczkę, a tym bardziej ktoś przygarnie młodą i śliczną...Tzn. moja stara i chora też jest moją ślicznotką...
  24. Wtrącę się - widzę wielki problem w wydaniu psa studentom wynajmującym mieszkanie, ponieważ studenci są cały dzień poza domem - kiedy ja studiowałam, zajęcia miałam przez cały dzień od rana do wieczora, porozrzucane po całym mieście w różnych miejscach! Jestem z Krakowa, mieszkałam z rodzicami i wtedy mój pies zostawał z nimi - a z kim będzie zostawał pies w wynajętym mieszkaniu? Cytuję: ''Pani teraz wychodzi i nie będzie jej do póżnego wieczora, na jutro też ma plany'' - a co wtedy będzie robił szczeniak? Obgryzał ściany, wył z rozpaczy? Błagam, na psa, a zwłaszcza szczeniaka , trzeba mieć czas - a nie zostawiać go samemu sobie, to nie zabawka dla rozrywki!
  25. Majuska, Twoje teksty są super!... Dziewczyny, jesteście genialnie czujne! To niesamowite, co za psycholka, biedne psy, są całkowicie bezbronne...Przeczytałam o tym babsku na wątku małopolskim i włos mi się jeży...
×
×
  • Create New...