Jump to content
Dogomania

Limba

Members
  • Posts

    174
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Limba

  1. Niestety, rzeczywistość jest taka, jak Foksia i Ewelina piszą...Mortes, do mnie też dzwoń, ja też spróbuję, może będzie zasięg, jak coś będzie trzeba to pomogę - no tak , teraz się zorientowałam, że już Cię nie ma chwilowo na wątku. Będę dzwonić.
  2. Może jutro będzie lepszy dzień - dla Tobisia też...Ale ten dom tymczasowy dla czeredki to dobra wiadomość!
  3. Kurczę, jak ja się boję wsi dla psa! A jak utrzymają szczeniaka w tym pomieszczeniu, będą go zamykać? Nieeeee....
  4. Jasne, że się nie poddaję...I jakie rzeczy wychodzą przy sprawdzaniu domu, Boże..."Przyciskanie" ma głęboki sens! Boję się tylko tego domu z małym dzieckiem, jeśli do dzieci, to wg mnie nie poniżej wieku szkolnego! Pies zawsze przegra z dzieckiem, zawarczy na nie i wyląduje w azylu...Foksia dobrze pamięta sprawę kudłatej cudnej Toli, którą oddali do schroniska po trzech latach, bo rzuciła się na dręczącego ją bachora! Na szczęście Tola ma już dom. Trudna ta decyzja z Tolkiem...
  5. Najważniejsze, że ruch w interesie...I to nadzwyczajny! Moje telefony dzisiaj - z rezultatem zerowym...Akurat czas urlopów i to nie sprzyja adopcji, ale nadziei nie tracimy i jutro znów do boju.../Zwłaszcza Mortes/.
  6. Mortes, tak, to Limbunia, która dzięki Tobie ma u nas domek do końca świata,to nasze niewidome ukochane słonko...Toja też znajdzie dom, wierzę w to... Jutro następna seria telefonów do znajomych, dziś już za póżno...
  7. Podobno najlepszym spejalistą od sterylek jest dr Szpeyer /nie wiem czy tak się pisze, na pewno wymawie się Szpejer/, polecały mi go fundacje, gdy srerylizowalam koty podwórkowe - on mieszka w okolicach ul.Grzegórzeckiej. Chyba nie jest drogi.
  8. Mortes i Gabrysia tyle robią dla psów, że używanie określeń "z krzykaczami nikt nie chce współpracować" jest nie na miejscu, obrażliwe i bezsensowne - zawsze tu się znajdą na wątkach jakieś mąciwody i wyżywają się na osobie, która rzadko siedzi przy komputerze, a dużo działa - jak się nie podoba, to wypad, bo my tu szukamy domów dla psów!
  9. Litości, skąd Mortes miała wziąć pieniądze na hotel i sterylizację dziesiątego psa znalezionego na wiosze? Gdybym miała do wyboru - zostawić zagłodzonego psa w lesie albo dać go do domu z warunkiem, że będzie sterylka, zrobiłabym to drugie! Skoro baba była na stanowisku, bogata i "opływająca", czemu nie miała zapłacić za własnego psa? Kto mógł wiedzieć, że okaże się rąbnięta? Ja wszystkie moje psy /z nieszczęść/ brałam bez sterylizacji, robiliśmy to we własnym zakresie -tylko ostatnia suczka była wzięta już "po". Zycia nie da się zawsze zaplanować jak w zegarku, zdarzają się różne sytuacje nieprzewidziane, jak tutaj i musimy pomóc osobie, która tyle robi dla zwierzaków, zamiast wymądrzać się 'czemu bez kastracji"! Szukam usilnie domów.
  10. Cześć kochane, znowu tyle nieszczęść na czterech łapach...Oczywiście czytałam na bieżąco o Toi i reszcie. Ewelinka, dzięki ze pomagasz tak wspaniałym ludziom, tyle robiącym dla zwierząt...Rozsyłam gdzie się da i pytam wszędzie. Przecudo ta mama!
  11. Laptop mi zjada litery i jak nie poprawię to wygląda jak byki ort. - oczywiście c h a r a k t e r...
  12. Cudowne wieści , mam Pesię cały czas na tablicy na fb, cieszę się z tego domu - mam podobne suczki ze schroniska, tzn. niepozorne z wygladu, ale o wspaniałym harakterze! wyciąganie psa z cienia i nagłasnianie działa cuda, dzięki Wam za to!
  13. Kolejne cudowne zakończenie, jak ja uwielbiam czytać takie happy endy...Nowej Pani Agusi i samej Agusi życzę wszystkiego co najlepsze, wierzę, że Agę czeka jeszcze wiele lat szczęśliwego życia! Mam ją w pamięci z Marszu Azylanta, kiedy wszystkie psy szły takie dumne i szczęśliwe, że mają swoje ''pańciostwo", a to biedactwo szło przepasane napisem "szukam domu"...Aga, w przyszłym roku na marszu też będziesz tak dumnie kroczyła!
  14. Avaloth, nie jestem z wolontariatu, ale mam cały zwierzyniec z krakows.schroniska i śledzę wątek Uciechy, stąd wiem o suczkach z tego boksu i marzę żeby Dita i Julka też znalały dom - pytam gdzie tylko mogę u znajomych, na razie nic nie wyszło...A wiem ile robicie dla tych psów z opisów na wątkach. Samo wychodzenie na spacery to dużo! Pozdrawiam - Joanna.
  15. Rzeczywiście, jest wiadomość - bardzo się cieszę, że taki dobry dom , najpiękniejsze są czarnulki z siwymi mordkami, też taką brałam kilka lat temu! Oby pozostałym koleżankom również tak się udało, bo tyle dla nich robicie!
  16. A więc Sara jest u Oli, która tak chciała ją wziąć??? I nikt się nie chwali, nie krzyczy gromko, że Sara ma dom?! Powodzenia!
  17. Wiedziałam, że cuda się zdarzają...Bardzo się cieszę.
  18. Wspaniałe zakończenie , oby jak najwięcej takich...Ktoś, kto ją zabrał z tamtych okropnych warunków, uratował jej życie i zdrowie! Powodzenia w nowym domu, Dusia!
  19. Uwielbiam oglądać takie zdjęcia...Niech nam nowa pani Amci nie ma za złe, tak bardzo interesowaliśmy się losem dawnej Mamci, a Abero tyle dla niej zrobiła - i jesteśmy spragnieni informacji...Doskonale rozumiem obawę nowej pani, na pewno wszystko będzie dobrze, Mamcia ma taki cudowny dom, zaweżmie się i będzie zdrowa - nawet bez łapki!
  20. Moje psy szybko przyzwyczaiły się do kota, suczka która dostawala histerii na sam widok kotów, teraz nie reaguje, zero agresji, obserwowaliśmy niesamowite zmiany u psów na plus, aż trudno nam było uwierzyć że tak szybko się te "dwa gatunki'' zaprzyjażniły! Tego życzę Adze i dwóm kotkom, wierzę że to możliwe, a jeszcze ten dom taki dobry...Oby się udalo!
×
×
  • Create New...