[quote name='mamanabank']Wczoraj wieczorem Pani do mnie dzwoniła, Przemka powolutku się przełamuje, ciekawie spogląda, gdy ktoś do niej podchodzi, a potem starym zwyczajem chowa głowę do kącika, z ręki boi się jeść, wszystko zjada pod nieobecność człowieka, z kryjówki wychodzi głównie nocą ale nie próbuje uciekać, spotyka się z suczką, która okazuje jej zainteresowanie. Jeśli chodzi o psy wokół Przemki panuje spokój, Pani jest zdania, ze wszystko będzie w porządku, a sam proces oswajania Przemki będzie trwał krócej, niż oswajanie Faro. W przyszły weekend kolejny etap, wprowadzenie Przemki do domu.[/QUOTE]
Wspaniałe wieści. Przemko będzie dobrze. Ludzie napawdę nie są źli !