Jump to content
Dogomania

BoWa

Members
  • Posts

    1351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoWa

  1. Brodacz tragiczna kupka nieszczescia:placz: A w jakim stanie jest suńka terierowata, ze zdjęcia wygląda,jakby była łysa na tylnej łapie...
  2. Ja nie dostalam numeru konta. Jesteście wspaniałe, może nie będzie z nim tak źle, trzymam kciuki i zaraz coś wpłacę.
  3. Poprosze o numer konta, dorzucę coś... Dopiero trafiłam na ten osobny wątek teriere, wcześniej zobaczylam go na wątku Ligoty... no i nie mogę przestać mysleć o nim. Gdyby był sunią juz by siedział na kanapie u mnie. Ale może jednak... Mam sunię Foksie z Dogo(schron Łodź) + 2 koty, do tego od wiosny będę mieszkać w domu gdzie jest 3 letni amstaf-mix. Boję sie czy to nie jest zbyt silna mieszanka wybuchowa? Dom z ogrodem, pod miastem, pola lasy do spacerów, pies oczywiście do domu. Macie jakieś sugestie czy się dogadaliby? Koty zostałyby zeżarte:cool3:? Poprzedni moj pies to była najcudowniejsza sunia airedale dożyła 14 lat mimo wrodzonej wady serca...
  4. Ile tych nieszczęśliwcow wszędzie... Nie mogę przestać mysleć o tym rudym airedalu, to takie kochane psy... Można prosić o więcej informacji ?
  5. Wiem, że Greven szukała szczeniaka amstafa. Gabriela zadzwon do niej, ona chyba nawet jest dziś w Szczecinie, moglaby mala zabrać od razu do siebie:lol:
  6. Może w weekend ktoś go odwiedzi i sprawdzi, czy nie chory? Proszę......
  7. Hmm.. no wlaśnie teriery to potrafią udawać ;)
  8. W castingu mogą brać udział rownież kudłate z Koszalina . Jak zdecydują się na pieska w Koszalinie to im dowiozę do Szczecina, bo się przemieszczam na tej trasie często.
  9. Są jakieś zdjęcia Meliski w pozycji stojącej? Jaka ona jest duża? Charakter ?- do dzieci, innych suk, kotów? chodzić na smyczy? Do mieszkania w bloku czy do domu z ogrodem? I wszystkie inne informacje- [B]wtedy można szukac domu szybciej i większe szanse,że dom będzie jej odpowiadał. [/B]
  10. Czy ktoś widział Oskarka ostatnio na własne oczy? Wiadomo dlaczego nie wychodzi z budy?
  11. proszę zobaczcie jednak dlaczego on nie wychodzi z budy- może jest chory albo depresja....żeby nie bylo za poźno... może jakieś zdjęcia nowe?
  12. Może zaczęła się przyzwyczajać do obecności ludzi, może nie jest z nią tak źle? A jak się zachowuje przy pracownikach, ktorzy ją karmią?
  13. Wyslalam Ci na pw. Dzięki za zainteresowanie :)
  14. Wysłalam trochę na Bunię, tyle mogę....
  15. Dalej czeka? Może nowe zdjęcia?
  16. Wydaje mi się że na dziś pani Irena nie potrzebuje na co dzien naszej pomocy-ona dotychczas utrzymywała się z emerytury, skromnie ale wystarczało. Gdyby coś się zmieniło, napiszę. Problemem było opłacenie leczenia Maksia, a to mamy na dziś załatwione. Karma,którą Maksio będzie jadł też już nie obciąza domowego budżetu, a ew. małe wpłaty na AFN pozwolą na jej systematyczne zakupy. Natomiast miły list do pani Ireny jest na wage zlota- ona nie ma nikogo oprócz Maksia i mimo tego, że go bardzo kocha, chciałaby mieć więcej kontaktu z przedstawicielami swojego gatunku ;)
  17. Czy ktoś jeszcze pamięta o tej psinie?
  18. [SIZE=4][COLOR=Red][B]UWAGA! JUTRO O GODZ. 10.30 W NASZYM SCHRONIE BęDZIE TELEWIZJA- jeżeli możecie przyjść i się wypowiedzieć na temat działalności tej naszej mordowni to przyjedźcie! [/B][/COLOR][/SIZE]
  19. UWAGA! JUTRO O GODZ. 10.30 W NASZYM SCHRONIE BęDZIE TELEWIZJA- jeżeli możecie przyjść i się wypowiedzieć na temat działalności tej naszej mordowni to przyjedźcie!
  20. Bilety na miesiąc od jutra mają, Pani Irena będzie jeździła do weta rano, rownież w sobotę i niedzielę. Myślę,że pieniądze z AFN przeznaczymy na karme i na ew. leki dla Maksa Cioteczki Szczecińskie-Pani Irena , jak się zorientowalam, czuje się bardzo samotna. Gdyby któraś z Was mogła, wstąpcie do niej na chwilę po drodze, zamienić parę słów. Ona się bardzo ucieszy z każdej wizyty. Mnie nie ma w Szczecinie przez następny tydzień albo i trochę dłużej.
  21. No to piszę jak było u weta: Max pięknie wsiadl do auta, położyl się na tylnym siedzeniu. Potem trochę zaczęlyśmy blądzić- gabinet jest na nowym osiedlu i numery domów są nie po kolei- więc Maksio z tyłu próbował nam powiedzieć jak jechać, bo przecież tam już był:razz: Mruczal po swojemu, ale głupia ciotka ni w ząb nie rozumiała... Po szybkiej konsultacji telefonicznej z Anetką trafiliśmy . Maxio wszedl spokojnie(nie to co moja Foksia, którą trzeba wnosić do weta, tak się zapiera). Od dziś Maxio zaczyna systematycznie leczyć uszyska- przez 7 dni zastrzyki przeciwzapalne+ wlewanie do uszu preparatu przecw grzybicy, antybiotyku i przeciwbólowego razem, no i systematyczne czyszczenie go czeka. Pani doktór-przesympatyczna młoda dziewczyna- już "zaklepała" męza do pomocy na jutro,żeby Maksa przytrzymać do tego czyszczenia. Maks baaaardzo nie lubi jak mu sie nawet dotyka tych uszu. Miał krwiaki wcześniej, skóra na uszach wygląda jakby była "artystycznie" pofaldowana i pozrastana - jak go to musialo boleć! Jutro też dostanie specjalny płyn przeciwświądowy, bo się jeszcze drapie. Myślę,że trzeba będzie pomyśleć też o wykąpaniu Maksa.
  22. A podobno wyglądali porzadnie.... Szkoda że nie podali przyczyny, bo by byla na pewno pomocna taka informacja przy kolejnej adopcji, nie mozna zadzwonić do tych ludzi i zapytać?
  23. Dziękujemy w imieniu p. Irenki i Maxia:multi: Dziś zrobiłyśmy test Maksowi "na tramwaj", (bo nie wiadomo było czy będzie chciał do niego wsiąść ) skoro ma jeździć do weta codziennie. Wszystko było OK. Max jest duży , w tramwaju wydaje się jeszcze większy, ludzie na niego spoglądali z respektem. Był bardzo grzeczny, w ogole to pies przylepa i gaduła-mruczy, popiskuje, śpiewa:razz: Następnie pojechałyśmy kupiś bilet miesięczny dla p. Ireny i dla Maxa. Pani w kasie była miła i napisała na bilecie bagażowym "pies", zeby nie było wątpliwości w razie kontroli. Koszt biletów 26+26=52 zł Poniewaz bilet ważny jest od jutra, dziś zawiozę ich do weta samochodem, wieczorem napiszę jak było.
  24. No to Ci się rodzina powiększyła :) Bilety zalatwię jutro i zobaczę co jeszcze potrzeba, napiszę. Od niedzieli mnie nie ma, tylko kontakt na komórkę . Szukałam info o akcji w schronie w piątek ale bez skutku, wiesz coś na ten temat?
×
×
  • Create New...