Jump to content
Dogomania

Emma53

Members
  • Posts

    955
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Emma53

  1. Luna śliczna i jej kolega też i ten śnieg, u nas go jeszcze nie ma!
  2. Kasjas wielkie dzięki za wszystko! Za zdjęcia też, widać że p. Maria tak ciepło patrzy na Prezeska, trochę się uspokoiłam. On potrzebuje jeszcze dużo miłości i opieki aby dojść do siebie. Przez ten tydzień, który był u mnie, bardzo się zmienił, wydobrzał, wzmocnił się ale to dopiero połowa drogi. Trzymaj się Prezesku!!!!!
  3. Prezes pojechał do swojego DS :multi: :-(. Czekamy na wiadomości!
  4. Dziękuję Irku za wiadomość i ..pogodnych snów życzę. Lunkę proszę ode mnie też wygłaskać.
  5. O kurcze ale się porobiło! Trzymam mocno za Figę, będzie dobrze, MUSI!!!!
  6. [quote name='kasjas'][B]Emma[/B] te zalecenia lekarskie to sa wpisane w książeczkę, czy mam je zapisać na kartce?[/QUOTE] Najlepiej abyś to co zapisałam wcześniej wydrukowała i przekazała nowemu domkowi. Dawkowanie leków zapisałam na opakowaniach w książeczce nie ma.
  7. [quote name='Akrum']właśnie zapomniałam o tym, że do każdego pokoiku będzie wstawiony fotel - niedługo będzie transport załatwiony i fotele przyjadą do hoteliku :)[/QUOTE] To dla Figi sofa od p.Basi będzie w sam raz.
  8. [quote name='Pyrdka']To super! Mały spakowany.[/QUOTE] Tak wszystko spakowane, książeczka, tabletki, kropelki i śliczna czerwona smycz- prezent ode mnie. Jedzonko na razie w lodówce, boję się że zapomnę jutro mu dać jak się będę żegnać :-(.
  9. [quote name='kasjas'] A czy on już jechał samochodem?? Jak sie spisuje?? Dopiero pewnie Gorzowianie mi powiedzą. Plus jest taki, ze co będzie miał do ewentualnego wyrzygania, to w ich samochodzie :evil_lol:[/QUOTE] Wiozłam Prezesa z Opalenicy 20 km, wtedy grzecznie leżał na kocyku w bagażniku, potem kilka razy do weta też był grzeczny. Żadnych rewelacji żołądkowych nie było.
  10. Jeszcze zapomniałam trzeba z nim wychodzić na sio częściej niż trzy razy na dzień! Inaczej będzie kałuża, na szczęście jest tak kochany, że nie robi na dywanach, wycieraczkach lub tym podobnych podłożach, choć ma taką możliwość. On załatwi się na kafelkach lub panelach tak, że można to szybko bez problemu usunąć. W ogóle jest bardzo grzeczny i ułożony. Już mi smutno, że go nie będzie.
  11. [quote name='kasjas'] On jest jakoś znakowany?? Bo nie doczytałam:roll: [B]Emma[/B] jak on sie zachowuje jak zostaje sam?? Czy w ogóle zostawał sam?? Jak chodzi na smyczy?? Czy spuszczałaś go?? Jeśli tak, to pilnował się?? Na co ewentualnie muszą uważać?? Coś jeszcze chciałam, ale zapomniałam :roll: Nasunie mi sie później;)[/QUOTE] Odpowiadam: znakowany nie jest przynajmniej nie zauważyłyśmy, Pierwsze dwa dni był odizolowany od mojej bandy i był sam. Pierwszy dzień odsypiał i był grzeczny, w drugi po spacerze gdy zostawał sam to trochę się buntował i szczekał ale potem mu przechodziło i była cisza. Teraz zostaje z moimi psami , jest grzeczny nie szczeka. Na smyczy chodzi bardzo ładnie widać, że do niej przyzwyczajony. W bezpiecznym terenie go spuszczam, ale muszę uważać bo się gubi (z daleka nie widzi) i zaniepokojony rusza truchtem nie zawsze w moją stronę ponieważ też słabo słyszy więc muszę go gonić. Obecnie dostaje trzy razy dziennie lekarstwa; - rano jedną tabletkę Esselivduo, jedną tabletkę hepatilu i jedną witaminę C - w południe jedną tabletkę hepatilu - wieczorem jedna tabletka Esseliv duo, jedna tabletka hepatilu zawijam tabletkę w kawałek wędliny, łyka bez problemu. Trzeba mu też przemywać oczy gorzką herbatą i zakraplać gentamicin WZF 0,3% przynajmniej trzy razy dziennie. No i [B]dieta[/B] kurczak gotowany z ryżem i warzywami!!! Potem jeszcze jak już będzie to ta karma wątrobowa ale rozmoczona bo on prawie nie ma zębów. Ja zalewałam ciepłą przegotowaną wodą suchą karmę godzinę przed podaniem. Wszystkie lekarstwa spakuję Prezeskowi wraz z książeczką zdrowia, wyniki ma Akrum. Mam też zamrożone pudełka z jego jedzonkiem ( ryż z kurczakiem). Co do strzyżenia to czarno to widzę, strasznie panikuje, próbowałam kilka razy go wyczesać ale się poddałam. Nie chciałam go stresować. Może by lepiej poczekać aż w nowym domku poczuje się bezpiecznie i odrosną mu trochę włosy. Na razie jest bardzo postrzępiony przez weta gdy był przygotowywany do operacji. Wycinał sierść przy oczkach, na pysku, golił z boku usuwając ropień i nogę do kroplówki. Pozostałe dwie łapki ogolił Tomek bo usuwał kołtuny. To wszystko musi dopiero odrosnąć. Prezesik jest nadal bardzo nieufny i panikarz więc może go dodatkowo nie stresować tym strzyżeniem?
  12. [quote name='Akrum']ja już zagłosowałam na Klembów...[/QUOTE] Ja też zagłosowałam!
  13. [quote name='kasjas'] [B]Emma[/B] wszystkie wiadomości o zachowaniu Prezesa będę notować i będę wdzięczna za wszelkie wskazówki:)[/QUOTE] Staram się i służę pomocą! Prezes już skradł moje serce i chciała bym by mu było już tylko dobrze.
  14. [quote name='Penny'] Ten kotek po wypadku, wygląda teraz ślicznie. Nosek, widzę, że ładnie się zagoił. Na pewno się oswoi, zrozumie, że nic mu nie grozi ze strony wybawicieli i będzie miziakiem :)[/QUOTE] Grozi, grozi: odjajecznienie jeśli tylko go złapię!
  15. Prezes jest[B] na razie[/B] bardzo powściągliwy jeżeli chodzi o uczucia i nadal nieufny. Na każdy dotyk mojej ręki się wzdryga, dopiero po chwili się odpręża i widać, że lubi być głaskany. Mija tydzień pobytu u mnie i zauważam, że to pomału się zmienia.
  16. Charlie sypia ze Stonią na fotelu TZ [IMG]http://images38.fotosik.pl/1295/0a39eef7b316657bmed.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Penny'] Starszy piesek też kocha mocno, a może nawet mocniej niż młody psiak. [/QUOTE] Tak to już widać po tygodniu jak Prezes łazi za mną i nie lubi gdy wychodzę bez niego z domu. Kochany psiak.
  18. [IMG]http://images46.fotosik.pl/1262/521d2477929575bamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1296/b82535d03b30ce19med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1251/cb01e2dea9f9b9admed.jpg[/IMG]
  19. Wczoraj Pyrdka i Akrum przyniosły mi dla Prezesa lekarstwa i ponad 2 kg kurczaka. Dzisiaj od rana gotuję mu smaczny obiadek. Chyba jednak przesadziłam z ilością, wyszedł duży garnek mięska z warzywami i ryżem. Dotychczas gotowałam dla mojego prawie doga a to taka kruszyna. Waży niecałe 7 kg. Będę musiała poporcjować i zamrozić jedzonko Prezeska. Z podawaniem lekarstw też nie ma kłopotu. Owijam tabletkę w pasztecik lub kiełbaskę (drobiową) a Prezes-Łakomczuch łyka bez smakowania. W imieniu Prezesa [B]DZIĘKUJĘ[/B] Wam cioteczki za to co dla niego robicie. Jego stan znacznie się poprawił, a miało go już nie być.
  20. Mnie też tekst się podobał, gratuluję i zazdroszczę uzdolnień.
  21. Mam nadzieję, malawaszka, że coś z tego wybierzesz do ogłoszenia, nie umiem tak ładnie i ciekawie pisać - jestem techniczna. Jeśli coś pominęłam to pytaj. W ogóle to nie rozumiem jak takiego grzecznego i kochanego psiaka można było się pozbyć! Co za potwory chodzą po ziemi!!
  22. [quote name='malawaszka']Emma opiszesz go? chociaż w punktach wszystko co zaobserwowałaś bo jakiś tekst ogłoszeniowy potrzebny[/QUOTE] Cały czas próbuję! Jest jeszcze za wcześnie na konkrety, jest u mnie trzy dni więc dopiero się rozkręca. Boi się dotykania jego, trzeba to robić powoli i delikatnie inaczej się wzdryga, nawet głaskania się boi. Po chwili jednak spokojnie czeka na głaski. Ogólnie grzeczny i nauczony przebywania w domu z ludźmi i zwierzętami włączając koty i dzieci. Ciekawy, wszystko i wszystkich musi obwąchać. Nie wykazuje agresji, tylko raz warczał jak Stonia chciała mu podjeść z jego michy. Straszny łakomczuch jest zawsze ze mną w kuchni gdy przygotowuję posiłki. Widzi na jedno oczko i trochę słyszy. Dużo śpi. Szczeka tylko gdy chce wyjść lub wejść do domu. Na smyczy chodzi grzecznie widać, że przyzwyczajony. Mogę go spuścić bo ładnie się pilnuje i nie odbiega daleko. Ogólnie to nie mam z nim żadnych problemów.
  23. Chcałam Wam pokazać kota którego uratowałyśmy po wypadku, mieszkał u mnie w piwnicy a gdy w końcu wydobrzał to miałyśmy go wykastrować i zawieźć w miejsce skąd został zabrany bo to dzikusek. Niestety tuż przed operacją zwiał. Po dwóch dniach wrócił i rozgościł się na dobre w piwnicy. Dostaje jeść ale nie podchodzi do mnie. Zdjęcie zrobione przez szybę. Jak się trochę oswoi to ciachniemy go. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1239/b46d15f23415269cmed.jpg[/IMG]
  24. [quote name='malawaszka']to które zdjęcia mam wysłać do ogłoszeń? tylko te 2??[/QUOTE] Może jeszcze wybierzesz coś z tych wcześniejszych z moimi psami.
  25. No to wstawiam,na nich widać że trzeba by go podgolić, nie pozwala się wyczesać ale na razie nie chcę go stresować. Jest u mnie dopiero trzy dni. [IMG]http://images39.fotosik.pl/1245/9e96fc99b41c5dd4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1244/716692cf56c262bemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1300/8d3ad96034d4572emed.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...