Jump to content
Dogomania

zuzolina

Members
  • Posts

    1423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuzolina

  1. [CENTER][I][B][SIZE=3]Do gabinetu weterynaryjnego zgłosiła się Pani z suką do zabiegu sterylizacji. Fakt ten niezmiernie mnie ucieszył, gdyż mało osób decyduje się na taki krok zwłaszcza jeżeli chodzi o psa podwórkowego. Po krótkiej rozmowie okazało się jednak że Pani chce ją wysterylizować "bo schronisko kazało" Ręce mi opadły:shake: Nie rozumiem do końca z jakich względów właścicielka musi sunie oddać. Fakt jest jeden- nie może jej zabrać do domu(bądź nie chce), a "szopy" w których teraz sunia mieszka idą pod młotek. Okazało sie przy okazji że sunia niedawno się szczeniła czego wynikiem jest kolejna 4 miesięczna suczka...mix amstaffa... Teraz to już mi napawdę ręce opadły. Ubłagałam ją żeby jej nie oddawała, bo rzuciwszy na sunię tylko przez chwilę okiem wiedziałam że to jest typ psa, który w schronisku stanie się niewidzialny. Było duże prawdopodobieństwo że spędzi tam resztę życia[/SIZE][/B][/I]:-( Szczęśliwie sunie 3.10.2012r trafiły pod opiekę Przystanku Psykoty za co niezmiernie dziękuje Ani która mimo braku miejsca zdecydowała się je przyjąć:loveu: Jednak pobyt tam kosztuje, a i sunie muszą coś jeść. Wszystkich chętnych wesprzeć Jaszę i Melę proszę o kontakt na pw:) Oto kilka zdjęć ślicznotek: [SIZE=6]MELA[/SIZE][/CENTER] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0iPBIKegf9M/UGw8xBEB-UI/AAAAAAAAG34/mycovEpJyUg/s512/DSC07463.JPG[/IMG][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Rs70bx9j6fc/UG2vkyjkYmI/AAAAAAAAG5Q/A_77ediRWNc/s576/DSC07519.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-prvpYci98Uc/UGw8YnbHFPI/AAAAAAAAG2o/7KFgm46Nzb8/s576/DSC07339.JPG[/IMG] [CENTER] [/CENTER]
  2. wieści są takie że z ogłoszenia w gazecie nic nie wyszło. Jeden domek naprawdę fajny miał się zastanowić, przedyskutować rodzinnie adopcje i już się nie odezwał:shake: A Gacol ciągle pozytywnie nastawiony do świata. Nauczył się wchodzić do domu. Robi to bez problemu na hasło "Gacek idziemy do domu":) Koty na podwórku goni niemiłosiernie oczywiście jak mnie nie ma obok. W domu raczej je już zostawia w spokoju. Zauważyłam, że uwielbia bawić się skarpetkami. I to pod każdą postacią:evil_lol: nic nie sprawia mu takiej frajdy. Apetyt ma, odrobaczony został dwukrotnie. Teraz czekam tylko na dogodny moment by pozbawić go klejnotów:)
  3. no właśnie nie....w gazecie ukazało się zdjęcie Gacka na trawie. Myślałam ze jak będą mieli do wyboru to zrobią np kolaż z 4 zdjęć ale mniejszych...eh..grunt że telefon dzwoni. A dzwoni:) Na razie nic nie mówię żeby nie zapeszyć:)
  4. jestem u psinki. Niestety nie mogę pomóc. u mnie full;(mogę się podzielić pakiecikiem ogłoszeniowym dla szczylka co by szybciej dom znalazł:)
  5. właśnie wróciliśmy od weterynarza. Psiak został zaszczepiony i odrobaczony. Jesteśmy też umówieni na przyszły tydzień na kastracje. Poza tym Gacek zachowywał się wzorowo. Trochę denerwował się w samochodzie i popiskiwał ale na smyczce chodził idealnie. Na inne psiaki nie reaguje absolutnie wcale, na rowerzystów, dzieci, pana z dmuchawą do oczyszczania parkowych ściezek również:) Pies ideał. u weta też aniołek. Jestem trochę zła bo ukazało się ogłoszenie w gazecie i jak to gazeta część textu tam wycięła, tu dokleiła i wyszło że Gacek to totalna smyczkowa ofiara, przez co dzwonią mi same wiejskie Panie które chcą psa na podwórko...
  6. mam kolejne dobre wieści. Rozwiesiłam trochę plakatów po mieście i jeden z nich zauważył Pan który pracuje w lokalnej gazecie. Gacek baaardzo mu się podoba jednak adopcja nie wchodzi w grę. Pan chciał pomóc w inny sposób, zagadał tu i tam i mamy darmowe ogłoszenie dla Gacka w gazecie:)
  7. [quote name='paula_t']Jaki on jest pocieszny i jak Cię pilnuje, nie odstępuje na krok:loveu: Ale psiury miały fajny dzień!!![/QUOTE] z tym odstępywaniem mnie na krok to bym się nie zgodziła...Gacek bardziej się trzymał Uty niż mnie. Specjalnie podzieliłam psy tak, bo wiedziałam że jak wezmę Urlicha i Gacka to mogą się zagalopować za bardzo i mi po prostu gdzieś zwiać. Uli wiem że wróci,a jezeli chodzi o uchatego to nie byłabym taka pewna, tym bardziej że dziś byliśmy w całkiem dla niego obcym miejscu. A poza tym. Gacek ma bardzo dużą skłonność do pogoni. Co drugi krzak to on by już leciał za jakimś zapachem. W lesie bym go absolutnie nie spuszczała bo jest nieodwoływalny:shake: Co oczywiście nie ujmuje temu dniu na wspaniałości:loveu:. Było świetnie:) zwłaszcza na balotach:evil_lol:
  8. [video=youtube;8Klix_J5ZY4]http://www.youtube.com/watch?v=8Klix_J5ZY4&feature=player_detailpage[/video]
  9. [video=youtube;uo9mg_dmsN0]http://www.youtube.com/watch?v=uo9mg_dmsN0&feature=player_detailpage[/video]
  10. piękny pachnący Gacuś razem z moim Ulim znależli sobie najbardziej śmierdzące cuś na ziemi i się w tym po same uszy wytarzali....:mad: Uli już po kąpieli, Gacek dopiero przed, ale najpierw idziemy na pierwszy dłuższy spacer na smyczce. Trzymajcie kciuki:)
  11. również jestem pozytywnie zaskoczona. Takie sytuacje pokazują że każdy pies powinnien dostać szansę, żadnego nie powinno się skreślać .A Gacuś cioteczki serdecznie pozdrawia i przesyła parę fotek które pewnie już się na jakieś ogłoszenia nadają:) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--sQHpyg5uW4/UFOwixomTrI/AAAAAAAADB4/CJAaY-UdmCI/s640/SAM_3364.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KsZFO35TFZU/UFOvw0zuS1I/AAAAAAAADBo/NjTCRjqkw9E/s640/SAM_3360.JPG[/IMG] i link do gacusiowego albumu:[URL="https://picasaweb.google.com/109975347002050827518/Gacek#"] KLIK[/URL]
  12. [quote name='asiuniab']no to super wieści, czyli jednak ogłoszenia, ogłoszenia, ogłoszenia dla Gacka?[/QUOTE] na to by wychodziło;) teraz będę się starać o jakieś ładne zdjęcia, wręcz modelowe żeby Gacek zapadł komuś w pamięć i serce:)
  13. jesteśmy po pierwszej wspólnej domowej nocy:) było bardzo pozytywnie.:multi: Nie zdarzyło się nabrudzić, Gacek grzecznie najadł się , napił, pobawił i poszedł lulu. No może prócz jednego przykrego incydentu z kotem:mad:. Ale wszystkie 3 ogony zostały od razu ustawione do pionu i już więcej im głupie pomysły do głowy nie przychodziły. Właśnie wzięłam małego trochę wykąpałam. Zniósł to bardzo dobrze. Uważam że spokojnie mógłby iść już do DS nawet bez ogrodu. Kwestia tylko cierpliwego pańciostwa;)
  14. [quote name='paula_t']psiak nie zareagował paniką i zobaczy, że spanie na posłanku wcale nie jest takie złe ;) [/QUOTE] no właśnie w przypadku Gacka to on chyba wie że posłanko jest złe....dlatego śpi na łóżku:evil_lol:
  15. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sX27Iy-zpIk/UFDjwlGbavI/AAAAAAAADAg/3ETPZwcA2DA/s640/SAM_3339.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_wCHtqP4av8/UFDkDdW9A3I/AAAAAAAADAw/1BzyR1rKyBg/s640/SAM_3333.JPG[/IMG][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-XaqeWuEpJGA/UFDkGnDLjXI/AAAAAAAADA4/sQBq263yvCE/s640/SAM_3328.JPG[/IMG] i na koniec pozdrawiają 3 cyborgi:razz::cool3: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-XkTZLY9-G_U/UFDkYY5C9hI/AAAAAAAADBA/Ak5uH4xcRiE/s640/SAM_3316.JPG[/IMG]
  16. podjęłam męską decyzję i wzięłam Gacusia do domu. Od razu bez szczypania wpakowałam go do pokoju a ten jak gdyby nigdy nic zaczął spokojnie zwiedzać, węszyć, potem wpuściłam swojego psa który jeszcze bardziej ośmielił Gacola i zaczęli razem dziczeć:):) zabaw nie było końca, ładnie uczyli się robić "siad" dostali ciacho a teraz cała banda śpi. Stwierdziłam że bez podjęcia takiego kroku nie będę wiedziała niezbędnych informacji o które może pytać potencjalny DS. I właściwie wszystko by było ok gdyby nie fakt że prócz starszego Pana z Poznania nikt już sie więcej nie odezwał:/ Porobiłam parę zdjęć podczas zabawy,są dość kiepskie ale zawsze:) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-duPUjTvmO9I/UFDiopibQ7I/AAAAAAAADAA/IMeS5a-KYUo/s581/SAM_3348.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xb9AyCj2Qz0/UFDi5ESOwjI/AAAAAAAADAQ/oKgk4Q0Qa6w/s576/SAM_3343.JPG[/IMG]
  17. cioteczki kiepsko z czasem:/ ale powiem Wam że ostatnio wzięłam na szybki spacer samego Gacusia i podpięłam go na smycz..... i byłam bardzo miło zaskoczona. Zrobił niewiarygodne postępy. Postaram się o jakiś filmik niebawem:)
  18. u mnie też jeżeli nie znajdzie DS zimię spędzi na dworze...Cały czas jestem w trakcie kończenia kojca. Mam taką wizję że jak będzie gotowe i zapomne kluczy od domu to sama będę mogła tam spać, ale póki co to jest raczej porażka...Ale Gacek nie wygląda na niezadowolonego. Wczoraj byłam z nim na spacerku(szedł luzem) ładnie sie słuchał, może nie przychodził od razu na zawołanie ale raczej zerkał gdzie jestem. Poza tym dostał ogromny apetyt(z resztą tak jak moje pozostałe psy)zaokraglił się nieco tu i ówdzie no i ta sierść. Już nie jest taki podwórkowy wiejski brzydal tylko piękny lśniący pies:) który serdecznie pozdrawia cioteczki:)
  19. [quote name='Akrum']eh... szczęście w nieszczęściu, że Zuza szczyla znalazła...[/QUOTE] no niby dobrze ale okazało się że szczeniak jest własnością miejscowego zbieraczka-pijaczka.... Pies uciekł ponad 500m od nieogrodzonej posesji co wg mnie jest raczej nienaturalne jeżeli chodzi o szczeniaka. Nie chciał się zgodzić by psa oddać do adopcji bo "to jego żabka kochana":mad: oprócz tego ma stado zwierząt domowych, dwie inne suki i kotkę...aż się boję co to będzie na wiosnę...ale mam go jakby co na celowniku. Wracając do Gacka to muszę powiedzieć że ostatnio byłam dość zdegustowana brakiem postępów, brakiem mojego czasu by te postępy czynić i ogólnie całą sytuacją. Po dzisiejszym spacerze jednak widzę cień nadziei. Gacek wybiegany, pozbawiony nadmiaru energii całkiem nieźle radził sobie na smyczy. Lepiej mu idzie na krótszej niż długiej, jeszcze zdarza mu się zapomnieć że jest na uwięzi ale dużą część spaceru szedł ładnie po drodze. :) Drugą informacją jest fakt że spróbowała go zabrać do domu. Chciałam zobaczyć jak się będzie zachowywał, czy kiedykolwiek miał okazję być w pomieszczeniu. Okazało się że nie...:shake: Najpierw powęszył w prawo, potem w lewo i...zrobił klasycznego gacka-placka na kafelkach. Dla kurażu chciałam zawołać z dworu swoją sunię, by mu pokazała że dom nie jest taki zły. Niestety jak tylko uchyliłam drzwi Gacek desperacko chciał się wydostać z mieszkania. To było strasznie. Nikt mu nic nie robił, nawet się do niego nie odzywałam a ten wyleciał jak oparzony...;(postaram się częściej go brać do domu zeby się przyzwyczaił. Zrobiłam tez plakaty, które dziś postaram się porozwieszać. Może ktoś tego ropuszka wypatrzy...
  20. nooo a mnie tym zboczeniem zaraziłaś:evil_lol: po wypłacie idą pod nóż też Gudo i Uta.Mam nadzieję że dostanę jakiś rabat od weta za hurtowe sterylki:P
  21. będzie wykastrowany Anno ale dopiero jak wpłyną mi pieniążki z bazarku:) razem uzbieraliśmy 111pln:)
  22. a ja sobie zyczę by takie zaproszenia do mnie przychodziły gdyż w żaden inny sposób nie jesteśmy w stanie pomóc psom. I zjawiam się tu właśnie dzięki zaproszeniu:) Aramis bardzo przypomina moją schroniskową miłość- Bartusia który dwa lata siedzi w schronisku...::-(: jest wielkopsem o wielkim sercu. Cudo nie pies a domu nie widać.::-(:
  23. no ja na razie nauczona doświadczeniem przesadnie się nie cieszę. Ale fajnie że jest odzew. Pan nawet jak wspomniałam o kastracji nic nie marudził. A z wieści o Gacku to byłam z nim wczoraj na spacerze. Wzięłam też dwa swoje psy i na początku biegały luzem aż doszłam do lasu(od mojego domu do lasu jest jakieś 200m) Tam zapięłam Gacka na treningówkę. Dopóki smycz się nie naprężała szedł ładnie. Potem się kładł... więc do treningówki przypiełam mu smycz 1,2m i puściłam luzem żeby szedł za mną. Oczywiście nie wpadłam na pomysł że pierwsze co ucieknie za czymś w krzaki...:roll: wrócił bez smyczy 1,2m.....::-(: Po chwili pobiegł w następne chaszcze i wrócił bez obroży i treningówki. Wszystko trwało jakieś 5min. A na dodatek wybiegł z tych zarośli taki spłoszony że mimo iż go przywoływałam popędził do domu. Oczywiście zastałam go już na podwórku z uśmiechniętą paszczą..
  24. tak Akrum:) Twoje ogłoszenia kolejny raz zdziałały cuda i już się odezwał domek z Poznania. Starszy pan(nie wiem jeszcze jak stary) mieszkanie w bloku, o problemach ze smyczą wie, o gackowej nieśmiałości również. Nic go nie zraziło, prosił o więcej zdjęć na e-mail i jakieś filmiki:)
  25. witamy pani Diano na wątku Guśki/Tiary:) ja już te wszystkie wspaniałe słowa słyszałam przez telefon ale nie ukrywam że mogłabym ich słuchać bez końca:) Prosimy jeszcze o jakiej fotorelacje z życia Tiary. ja osobiście umieram z ciekawości:)
×
×
  • Create New...