paulina02
Members-
Posts
1909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulina02
-
Też o tym myśle , to by było najlepsze rozwiązanie ...
-
Witam byłyśmy u piesków zjadły moment , tylko zostawiły troche suchego ...beczka jednak jest za mała na dwa pieski a dzis strasznie wieje .Mamuśka nadal nie ufna , myślimy ze znajomą co tu zrobić im do spania ale nie ma pomysłu .....:shake:
-
Saba cudo cóż mam napisać Iwor kilka razy pisała jak Andzia dogada się z Sabą to tam zostanie myślałam że macie to między sobą obgadane .A pani się cały czas czepia :shake:, nie pisze pani nic o Sabie jak się zmieniła tylko wyszukuje co ktoś napisał .A my wszyscy chcieliśmy dla Saby jak najlepiej ...........Do czego pani zmierza .............
-
Wie pani co gdy byłam u pani to powiedziałam pani że w razie jakiś problemów prosze do mnie zadzwonić nie zrobiła pani tego .........powiedziała pani że miała już pani takiego psa jak Saba lękliwego itd i da sobie pani rade .Więc tak na prawdę nie wiem jak z panią pisać ...Ja żadnych ogłoszeń nie wstrzymałam bo ich nie robiłam niestety nie potrafię ...........Dzwoniłam do jednej pani co chce pieska w typie owczarka podałam jej pani nr.telefonu ma do pani dzwonić ...
-
Więc pani Moniko nie mam do pani nr.telefonu bo zepsuł mi się telefon i nie moge go włączyć i nr.do pani tam został .Gdy by pani mogła zadzwonić pod ten nr. 500 079 997 - to jest nr.do pani która szuka pieska w typie owczarka suni .Była bym bardzo wdzięczna może się uda najlepiej dzwonić od razu .Dziękuje .........
-
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Ok już , dzieki ;) -
Iwor ja się nie denerwuje , ale przykro mi jezeli ktoś na mój temat pisze niektóre rzeczy, ja chyba jestem ostatnią osobą która by chciała dla zwierzaka źle............ Dobrze pani Moniko przepraszam nie chce się kłócić bo chyba nie o to chodzi , napisałam ze może Saby już u pani nie być ale nie miałam nic złego na myśli jedynie to że sama pani jej znalazła inny domek .Jedna dziewczyna do mnie napisała czy chce telefon jednej pani która szuka suni owczarka , czekam za telefonem i wtedy zaproponuje Sabe .Oby to było to ....
-
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Tak bardzo poproszę ;) i dziękuje . -
Serum dziękujemy za karme jest super , pieski wcinają , nie odzywałam się bo miałam awarie komputera .Mamuśka niestety wygląda na szczenną .W beczce na brzegu jest wyleżone i z boku słoma też , ale ta beczka za mała jest jednak na dwa psiaki .Kurcze żeby może była buda to sunia by sie w niej oszczeniła i chociaż by można było szczeniaki zabrać bo pewnie i tak za marzną , dosyć jest bezpańskich piesków po co więcej .Sunia się na je odejdzie dalej i siada i patrzy obserwuje .Ostatnio jak szlam byłam zobaczyć beczkę i idę z powrotem w strone misek a ona idzie w moją strone troche dalej ode mnie za mną i sie obejrzałam ona spojrzała na mnie i zaraz zmieniła kierunek , postępy są ale gdzie tu do sukcesu .....
-
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Dzięki Luna ubieram się cieplutko inaczej nie da rady .Też myśle ze teraz jest im lepiej dzięki . -
Nie wiem po co te nerwy ja dałam Iwor wolna reke z ogłoszeniami bo ja o nich nie mam pojęcia , a o Sabie co ja moge podać do ogłoszeń jak jej u siebie nie mam .Nie wiem jaka ona jest teraz co wiedziałam to podałam na początku .Nie dzwoniłam i o Sabe się nie pytałam bo zostawiłam ją w dobrych rękach , nie chciałam się narzucać a wiem też że na innym forum o Sabie rozmawialiście ja tam nie jestem zalogowana .Nie wiem czy Sabie zrobiłam krzywde zostawiajac ją u pani Moniki , mysle że krzywda to by jej była na ulicy albo w schronisku .Jeżeli Saba znajdzie dobry dom to na pewno za panią nie będzie za długo tęsknić zwierzęta młode szybko się przyzwyczajają .Rozmawiałam z panią i mówiłam że mogą to być tygodnie zanim coś się dla niej znajdzie pani mówiła że nie ma problemu więc nie wiem po co tak ostre słowa .Daje wam wolną ręke w znalezieniu domu dla Saby bo i tak ja jej teraz nie znam .Nauczyłam sie jednego lepiej zwierzaki do domów stałych niech trafiają ode mnie , tak jak było do tej pory .Obyło by sie bez tych gorzkich słów na mój temat .
-
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Witam witam miałam awarie komputera , chyba na razie będzie dobrze .Dzięki za niespodziankę czekam z niecierpliwością :oops:, niedawno przyjechałam od weta byłam z Lolkiem już drugi raz i jeszcze jedziemy w sobote ma problemy z pęcherzem i powiększone serduszko .Mam nowego kociaka w domu tydzień z łóżka nie wychodził tak się bał wyciągałam go na siłe na karmienie dziś już zaczyna się bawić więc chyba będzie ok .Jeszcze tydzień temu odeszła moja sunia była bardzo chora miała raka góz wielkości głowy nie można było już nic zrobić .Straszne to :shake: Uciekam na miasto do kotów życzę wszystkim miłego wieczorku ;) -
Ale co ....Monika ma chyba dostęp tu na dogo to może by nam coś napisała co tam u Saby i czy ją jeszcze ma :roll:Nikt do biduli mnie zaglada......
-
Tak beczka jest z drogi nie widoczna ..........mam nadzieje ze skorzystają ....
-
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Długowłosej piękności nie mam , mam kocurka dachowiec od paru dni szarego ale strasznie jest przerażony .Dzieciaki znalazły kotka bardzo miziasty jakiś szary ale nie wiem czy to dziewczyna czy chłopak kotek podobno bardzo chudy .Mnie nie było w domu dopiero przyjechałam bede miała kotka wieczorem zrobie zdjęcia wstawie i coś o nim napisze ....;) -
I jak tam sunia , sonia a jak moje kociaki wiesz coś może ............:cool3:
-
Coś sie dzieje oby małej się udało .Za domek ;)
-
Coś takiego nie wiem czy z tego skorzystają .....
-
[IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2296/012ji.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/2550/39484682.jpg[/IMG]
-
Pieski nakarmione jak szłam do lasu z jedzeniem to zaraz szczekały a mały zaczął biec w moją strone i zaczymał sie w połowie drogi ale było widać że sie cieszy :multi: Mamuśka też już ładnie krąży , zawiozłam beczkę nakładłam słomy ciekawe czy do niej wejdą ale dwa chyba sie nie zmieszczą nie wiem .Tabletki wiem że są takie Fedalin czy tak jakoś ale kżde zwierze inaczej reaguje a zwierze jak sie bardzo boi to lek też za bardzo nie działa już to przerabiałam .A psy są dwa niech jeden zje za dużo leku bo bym musiała zostawić w dwóch porcjach albo niech zje za mało , A pies moze też być czujny po zjedzeniu tablketki tak długo jak nas widzi my odjedziemy a on zasnie i niech porzyjdzie lis .To nie tak łatwo najlepiej jakby podeszły zaczekam jeszcze troche zobaczymy najedzone sa i z dnia na dzień jest lepiej moze akurat ........
-
Jutro bede u piesków , jak sie wycofuje to one podchodza , albo kawałek się oddalą ale obserwują moze uda sie je oswoić mam taką nadzieje .....
-
Wiem chce też zabrać tam beczke bo nic innego nie ma , jak one nie dadzą sie oswoić to wiem że to dla nich się źle skończy :shake: .Na początku to jest latem jak zostawiałam jedzenie to nawet nie wiedziałam komu tylko tyle że sa trzy psy matka i szczeniaki .Później zaczęły poszczekiwać i teraz moze miesiąc temu pierwszy raz je zobaczyłam , one mają swój rewir zataczają takie koło nawet jest ścieżka wydeptana przez nie .Widze że mnie obserwują bo liście po oblatywały , jak troche sie oddale to przychodzą do jedzenia ale cały czas nie ufne , dopiero przed wczoraj i dziś mamuśka mi chilke popatrzyła na mnie a ja na nią i uciekła .Ale widze różnice ale czy to wystarczy , dzis po południu pojechałam jeszcze raz z koleżanką jak już była obca osoba to nawet nie zaszczekały :shake:.Jade w niedziele .Kiedyś jezdziłam do psa wyrzuconego w polu jak mnie widział to zaraz uciekał tak dwa tygodnie aż pewnego razu pojechałam ide z jedzeniem a on biegnie do mnie z takim piskiem i juz był mój , dwa tygodnie mu wystarczyło żeby mi zaufać a tutaj jest gorzej w lesie też psy dziczeją bo co one tam widzą to straszne miejsce .Jutro mam cieżki dzień jade o 9 z sunią do uśpienia ma guza nie operacyjnego to staruszka nic nie mozna zrobić a guz tak szybko rośnie pies ma już problemy z poruszaniem :-( .Nikt za mnie nie chce jechać :shake:Jak by mnie nie było przez jakiś czas to komputer bo mi już tak nawala.....
-
Dziś bylam u piesków w lesie dostały jeść mamuśka zjadła troche na mnie popatrzała i w długą a mały za nią .....
-
Sunia jest śliczna by musiał ktoś pomóc z ogłoszeniami , mały piesek znajdzie szybciej domek jeszcze z takim pogodnym nastawieniem do każdego.Kurcze szkoda ze teraz mają byc mrozy bedzie małej zimno .....
-
Te zdjęcia to one tak blisko nie podchodzą mam jakiś taki aparat co przybliża i robi zdjęcie , one trzymają odległość ;(