paulina02
Members-
Posts
1909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulina02
-
Każdy trzyma kciuki :multi:
-
Jejku macie mało czasu , też miałam szczeniaka z tylnymi łapkami nie mógł chodzić ale zastrzyki zdziałały cuda i znalazł wspaniały domek ...I gdzie maleństwo pójdzie .....wiadomo.
-
A może mała jest mała to dużo nie je ;) , a ja mam trzy duże psy w tym owczarka z lasu , jutro jade do tego haskiego jak będzie zrobie zdjęcie .Obdzwoniłam wszystkich ale nigdzie nie ma miejsca zobacze jak pies wygląda , jak da sie dotknąć czy nie ma tatuażu , i dam mu jeść .Bo u nas sypie a on się bardzo trzęsie leży przy płocie i nie chcę się podobno ruszyć :-( nie wiem co z nim zrobić .Mają tam podwórka i nikt nie zabierze go zmierzam do tego że może za to kupicie dla moich psów suchą karmę .Bo jej idzie potrzebuje suchego 4kg dziennie. A nie wiecie kto by haskiego zabrał na dt...:oops:
-
Olga 7 Tosia nie głupia wyczuje je wszystkim , przerabiałam więc tylko tabletka w pysiu i woda do popicia .Kupcie jej jakąś różną karmę bo ona jakaś wybredna się zrobiła , gotuje wątróbkę bo nic nie chce .Zastrzyki są przeciwbólowe i działają mała śpi. Na pierwszej stronie wpisuje pieniążki które doszły BARDZO WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY .
-
Tosia po zastrzyku się położyła , będzie dostawać zastrzyk i tabletkę , teraz zjadła troche i napiła się wody .A przy zastrzyku nawet nie pisnęła , opisu zdjęć jeszcze nie ma .Marchewki surowej nie daje nikomu , wpłyneły dla małej pieniążki ale wpisze je jutro bo byłam na mieście u kotów i zmarzłam jak diabli , jeszcze mnie trzęsie .Mam Tosi z klatki nie ruszać jak bedzie trzeba to wet do niej przyjedzie , Położyłam ją przed klatką bo jej wymieniałam kocyk , to tylko się odwróciłam a ona już w klatce taka się czuje tam bezpieczna , biedactwo .A tabletki w niczym nie ruszy musze jej wkładać ją do gardła .
-
Jestem byłam u weta Tosia dostała zastrzyki będzie na nich i na tabletkach , mały kotek szwy z oczka z ciągnięte chyba nie będzie trzeba usuwać , miałam też kotka Figielka na powtórce testu i wyszła białaczka ;( więc mam pięć kotów chorych na białaczkę straszne.Jeszcze kupiłam małej dwie puszki u weta i zostawiłam ..........
-
Tak dziękujemy.
-
Tabletki to Carprodyl F 100 , dzwoniłam teraz do weta muszę do nich podjechać mają dać mi coś innego mówię jak jest , może na nią tak nie działają a może słabe .Choć wet mówi ze one są dobre pomyśli nad innymi , jade z kotem do z ciągnięcia szwów więc porozmawiam na miejscu .Tośka napiła się wody jeść nie chcę , jak ją poprawiłam to się posikała .Wet jeszcze raz powiedział że u niej to bardzo skomplikowane ....
-
[quote name='Yv1958'][COLOR=sienna][I][SIZE=4][B]Paulina Ty jestes Swieta Franciszka![/B][/SIZE]![/I][/COLOR]:fadein: [URL="http://www.picturesanimations.com/angels"][IMG]http://www.picturesanimations.com/a/angels/84.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Aniołek śliczny ale do świętej mi brakuje dużoooooooooooooooooooo i niech tak zostanie.;)
-
Dziękuje dziękuje to nic takiego nieraz jak usiade to mnie tak coś najdzie Paja nie czytała tego jeszcze , burmistrzowi jak jeździłam dwa lata temu do psów u nas też tak pisałam i to nic nie dało nie polepszyło im się a mnie wywalili , przesadzam a ja mysle że nie .. Tosia nie wiem za dużo piszczy , w nocy znów piszczała oczy mam na zapałkach będe dzwonić do weta i ciągle siedzi , nie chce dziś jesć nie wiem czy wczoraj za dużo zjadła ........
-
Lonka widzisz jeszcze nie robiłam dziś jade znów do weta , ale jutro córa w domu to polece kupić styropian i w niedziele im zawioze to schronienie jak zrobie to wstawie zdjęcie , pieski dzisiaj dostały jeść .
-
[quote name='elik']To wspaniale, że pomimo wielu zwierzątek w Twoim domu podjęłaś się opieki nad tą kruszynką. Mamy 2-3 miesiące czasu, żeby szukać dla niej domku. Zamówię jej zestaw 120 ogłoszeń tylko potrzebne będą jakieś ładne zdjęcia i ujmujący tekst. Czy napisałabyś taki tekst ?[/QUOTE] Może coś takiego można pokombinować ; Człowieku potraktowałeś mnie jak niepotrzebny przedmiot , wyrzucając na pobocze .Jestem mała i tak bardzo się starałam , byłam grzeczna i ciebie kochałam . Ty mnie wyrzuciłeś ja nikogo tam nie znałam tak bardzo się bałam , jednak miesiąc w tym miejscu na ciebie czekałam .Pewnego dnia myśląc że cię poznałam na drugą strone do ciebie przebiegałam , nie zdążyłam coś mnie uderzyło i na jezdni leżąc zostałam .Ktoś do mnie podszedł spojrzał na mnie powiedział oddycha i odszedł ..... Ocknęłam się na poboczu sama przerażona , nie mogłam się ruszyć padał deszcz .Było mi bardzo zimno myślałam że tak zostane .Jednak znalazł się ktoś , kto się nade mną pochylił , wziął na ręce i wyszeptał już teraz będzie lepiej .....I znów człowiekowi zaufałam , mam na imię Tosia bardzo cierpię nie mogę chodzić , ten ból to popękana miednica , pan doktor powiedział że będzie dobrze , zniose wszystko bo będę czekać na ciebie ...Osoba która mnie przygarnęła ma już dużo zwierząt i tylko dlatego szuka mi domku tak bym już była szczęśliwa .Będe leczona dwa lub trzy miesiące i potem będe czekała może na ciebie , w nowym domku na pewno będe się troche bała ale obiecuje że się poprawię i bede zawsze grzeczna .Tosia czeka na swojego człowieka który ją już nigdy nie porzuci , tylko będzie ją przytulał i szeptał jesteś tylko moja .
-
Nie odzywam się bo trochę nie ogarniam , pieski są są nakarmione jutro znów papu .
-
Nie nie widze żeby przysnęła może jak mnie nie ma w pokoju nie wiem , na razie musi być w klatce tak mówi wet to dla jej dobra , jak bedzie lepiej będzie sobie w pokoju i klatka otwarta jak bede w domu na razie nie ma szans ona i tak siedzi w jednym miejscu i stara sie nie ruszać .ma kocyk ale go pościągała i jest na plastikowej podłodze może tak jej wygodniej nie wiem .Staram się jej nie ruszać bo piszczy .....Wet powiedział ze za kilka dni ból powinien być mniejszy ....
-
Też tak mysle nikt nie będzie chciał chorego psa po którym jeszcze musi sprzątać .Tosia mnie teraz wylizała , wylizała i nadawała się łapek bo ona tak ładnie je podaje a ma takie króciutkie , napiła się wody i patrzy co robię .....Troche ona śmierdzi ale nie można chyba wykąpać jej nie , za bardzo ją boli nie ma jak jej obmyć bo kłaczki ma z lekka kudłate .......
-
Na pewno się zgadzamy bo każdy pies powinien być wysterylizowany , a w razie czego nie raz jest różnie nikt nie jest w stanie tego przewidzieć i nikt nikogo nie bedzie oskarżał .Ja też dałam latem sunie moją na sterylke i już jej nie odebrałam nie wybudzaliśmy jej taka była chora .Ile będzie kosztować sterylka to się zrzucimy.