paulina02
Members-
Posts
1909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulina02
-
Dobrze że chociaż dt , w Bydgoszczy możecie sie z kontaktować z p.Prezes Animalsu , ja znalazłam wczoraj jamnika w lesie i już dziś ma domek .Pani Irka na pewno wam pomoże jak chcecie mam nr telefonu ...Dobrze że dbacie o psinkę trzymam kciuki ....
-
[quote name='Iwor']Trzymam kciuki za Sabę. Dziewczyny mimo wszystko uważam, że powinnyśmy Monikę trochę finansowo odciążyć, moja deklaracja jest wciąż aktualna. Proponuję się zebrać i po prostu przerzucić Monice kasę, niech ją przeznaczy na to co uważa za stosowne. Co Wy na to?[/QUOTE] Możemy się zrzucić , trzymam kciuki za Sabę ..
-
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
Mój szaraczek został i zamieszkał u weta . A mały na kontroli... -
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
paulina02 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2576/zdjcie0648h.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/7189/zdjcie0649d.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8852/zdjcie0654e.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/298/zdjcie0655l.jpg[/IMG] -
Mam odpowiedź od burmistrza dotyczącej bezdomnosci zwierząt ma czas do 31 marca żeby żeby przygotować program opieki nad bezdomnymi zwierzętami .I pisze że do mojej sprawy powróci po podjęciu uchwały w sprawie bezdomności zwierząt .Więc nie da do kwietnia zadnej karmy dla kotów w mieście i osrodku i nie będzie sterylizacji kotów .A w kwietniu to już za późno bo kotki będą po rui i tak to jest .Na to wychodzi że do kwietnia nie będzie miejsca u nas na bezdomne zwierzęta .Deb...... .
-
Tak jamniczka ma domek:multi: miałam dla niej trzy miejsca i wydaje mi się ze wybrałam najlepsze , bedzie w bloku na parterze jako jedyne zwierzę jak by co mam z panem kontakt . Dzwoniła do mnie pani z Bydgoszczy z Animalsu też znalazła małej domek ale mała już poszła tutaj pod okiem , miała pani też trzech chętnych na sunie haski ale sunia mi zwiała i porozwalała wszystko nie widać jej nigdzie wielka szkoda będzie się dalej błąkać chyba że może wróci zobaczymy :shake: Byłam z kotkiem białaczkowym u weta jest z nim nie najlepiej musiał tam zostać , jutro jadę znów zobaczyć jak badania miał dziś robioną morfologie ma niedokrwistość , lał się mi na rękach :-( zobaczymy. Dostałam 12 puszek dziękuje tym którzy się na nie złożyli .A puszki dla psa . Tosia dostała ostatni zastrzyk i sobie leży najadła się i obserwuje koty ........
-
Widzisz ten piesek podszedł do smochodu do ręki , my tamte karmimy już od lata i na metr nie podejdą ich zdjęcia są robione aparatem co przybliża .Ta sunia ucieka na widok człowieka nawet nie trzeba iść w jej strone:shake: , to trudny przypadek ..
-
Tosia ma wszystko u weta jest od dobrą weterynaryjną opieką , miała prześwietlenia są wysłane do specjalisty miała badanie co połykała jakiś płyn i wet oglądał czy czy w środku wszystko ok , jestem z wet pod telefonem w razie co .Ma teraz silne zastrzyki przeciwbólowe bo tabletki nie działały i widać że jest ,że przynoszą jej ulgę .Robi siku , kupe , musi być na małej przestrzeni bo ma miednice pękniętą w trzech miejscach , je po trochu jak coś jej smakuje to więcej i cieszy się jak jestem obok niej .
-
[quote name='enia']a co to ma wspólnego z bohaterką tego wątku? Tosią?[/QUOTE] Bohaterka , wiesz co to słowo znaczy ........Jaka z niej bohaterka to mała istota porzucona przez ludzi , to raczej sierota która w rowie potrącona potrzebowała pomocy i która próbuje teraz uporać się z bólem i pewnie zrozumieć dlaczego tak cierpi ...............Ale ty tego nie zrozumiesz :shake:, wcale nie próbuj bo nie dasz rady.
-
[quote name='enia']tak, tak czepiaj się słów .... cyt. pauline02: "zamiast siedzieć z dupami i stukać w klawiaturę powinniście pomagać tak na prawdę zobaczyć jakie jest życie codzienne ," dokładnie takie wypowiedzi mnie bawią , bo odnoszę wrażenie, iż napisało to dziecko - zrozumiałaś teraz? ps. oczywiście, że i na dogo są również wątki gdzie można się ubawić .....na miau też takie widziałam :)[/QUOTE] Moze powiesz ile masz ty lat po co ty tu jesteś chcesz się bawic masz czas to idź na dyskoteke jak ci tak do śmiechu .BO MI NIE JEST DO ŚMIECHU WCALE .
-
[quote name='elik']Czy możesz odpowiedzieć na pytania o Tosię, a nie zadawać nowych, jej nie dotyczących. To wątek Tosi.[/QUOTE] I jeszcze coś wyjasnie choc nie muszę ale to tak dla innych którzy czytają ten wątek i jest im żal tych wszystkich zwierząt , pani to chyba wyszukuje jakiś kalek żeby zabłysnąć inaczej tego nie pojmuje niby pani żal psa ale tego jednego a inny mały wyrzucony w środku lasu panią jako człowieka nie obchodzi dlaczego .......... U tamtej pani haski został zrobią mu kojec i dobrze ......, ja mam innego psa podobno szedł z Mogilna to ruda sunia chuda i baaaardzo zmęczona , mam ją na działce śniegu tam nie ma bo mam swoje psy i jest wydeptany a iglaki sa zielone , trawa zreszta też bo nie ma takiego mrozu , nawet mi do głowy nie porzyszło żeby psa ustawiac na śniegu bo niby po co............... Jechałam z ośrodka od kotów niektórzy znają ten temat i w lesie W ŚRODKU LASU BYŁ TEJ JAMNICZEK , ZERO LUDZI BO NIBY GDZIE I ŻADNYCH BUDYNKÓW ......zatrzymałyśmy samochód a ona już do nas biegła zmoczona i trzesąca się i tak się cieszyła , chodziliśmy , nie było żywej duszy .CO MIAŁAM ZROBIĆ według pani z fundacji zostawic ją , powinnam bo mam dosyc zmartwień ale nie,ja nie mogłam takiego dziecka zostawic w środku lasu .Może się znajdzie ktoś kto ją przygarnie jakoś wytrzymam i mam nadzieje że mała znajdzie szybko domek ............Ja mam już dość tego nędznego kraju gdzie nie ma się gdzie po pomoc zwrócić , gdzieś zaprowadzić zwierzę , mam dość ludzi dla których zwierze nic nie znaczy , widzą tylko swoje albo chca zabłysnąć ;( ale niestety życie jest brutalne my ludzie widzimy rozumiemy itd a pies kot co on widzi pomoc w nas w napotkanym przypadkowo człowieku .Gdybyśmy nie szydzili z innych nie próbowali ustawiać ich pod swoje dyktando ile zwierzakom by można wspólnymi siłami pomóc , dla nas zwierze powinno być najważniejsze .Ja jestem teraz zawalona nie powinnam tych dwóch psów brać ale mam nadzieje że znajdzie się domek a dla haskiego odnajdzie się właściciel .Nie mam chwili dla siebie mam koty , psy w domu , chorą sunie , chore koty mam psy koty na działce i dokarmiam koty i jak dam rade jeszcze inne psy , ja nie skarżę sie nikomu próbowałam znaleść tu na dogo pomoc nie dla siebie dla tych zwierząt z ulicy , ja nie muszę żyć nad stan mi wystarczy zadowolona mordka zwierzaka , ale widzę że nie którzy tego nie rozumieją .Pani elik ma pani psa na dt i prosi dla niego o karmę i na szczepienia , odrobaczenia a na moje zapytanie o karme pisze pani że fundacja tylko pomaga w sterylizacji , kastracji ..................... I jeszcze ostatnia rzecz gdy jechałam do domu DZWONIŁAM DO NAS NA STRAŻ MIEJSKĄ ŻE MAM PSY JEDNEGO Z LASU CZY JEST MIEJSCE U NAS , PAN MI ODDZWONIŁ I POWIEDZIAŁ ŻE BURMISTRZ POWIEDZIAŁ ZEBY NIE PRZYJMOWAĆ PSÓW BO NIE MA MIEJSCA ...tylko tyle nie musicie tu zaglądac żyłam tyle czasu będe żyć dalej .To było tak dla wyjaśnienia .....
-
[quote name='enia']to na 100 % :) a to jest wątek zbiorczy Lidki i jej stada?? bo powiem szczerze, że przez te zdawkowe, urywane informacje, wyciągane niemal na siłę, odechciało mi się....czekać. Skąd te psy? czy my tu wymagamy czegoś niewykonalnego? pytania za trudne? czy może mamy się cieszyć z informacji rzuconych ot tak, od niechcenia.......bo ja myślałam, że ten wątek jest połamanej suni.[/QUOTE] Moje stado i co smieszne takie ,z kąt wy jesteście bawi was poniewierka zwierząt , zamiast siedzieć z dupami i stukać w klawiaturę powinniście pomagać tak na prawdę zobaczyć jakie jest życie codzienne , a nie przerzucać strony w internecie .Nie musisz czekac idź sobie gdzieś na kawe pies wyżywi się sam na śmietniku.........
-
Mam do adopcji młodego jamniczka sunie dziś znalazłam ją w lesie , nie moge jej zatrzymac to bardzo pilne .Może cos wiecie.
-
[quote name='elik']Czy możesz odpowiedzieć na pytania o Tosię, a nie zadawać nowych, jej nie dotyczących. To wątek Tosi.[/QUOTE] I pani jest z Fundacji , co by się stało jakby pani popytała sie może o domek do tych dwóch piesków .Wątek Tosi jest ale to nie znaczy że przy okazji nie poszukac domku do jakiś innych bid.Myślę że z moim charakterem i tak bym zadawała nowe pytania , jest pani nie miła i nie tym tonem .Proszę nie zbierać już pieniędzy na Tosie , a jeżeli coś pani ma to proszę jej kupić karmę .Jeżeli ktoś kto przekazał pieniążki na małą chce się czegoś o niej dowiedzieć to to jest mój .nr telefonu 693231087 .
-
Suczka haski pilnie domek potrzebny , na prawde to pilne , i jamnik sunia jest zdjecie w lesie jechałam od kotów z ośrodka i ona była w środku lasu jak sie zatrzymaliśmy to zaraz przybiegła mokra chodzilismy nikogo nie było , zabrałam ją do domu ale ta po wypadku Tosia się boi nie moge jej mieć ....
-
[quote name='Yv1958']Tak! Tym bardziej, ze to jest rasa psow, ktora lubi wycieczki/ucieczki! Pieknie sie podkopuja. Trzeba skontaktowa sie z [URL]http://huskyadopcje.pl/kontakt.html[/URL] Moze ktos szuka Pieska?[/QUOTE] Dzwoniłam tam bez sensu kobita mi gada i gada to co wiem już .Oni nie mają gdzie zabrać psa , tylko robią psom w schroniskach zdjęcia i wstawiają w internet i w ten sposób szukają domów ..........
-
Czytnik , może mieć też tatuaż o by trzeba było jechac do większego miasta , pani nie wiem mówiła żebym już się nikomu nie pytała o psa troche to dziwne .Ale najważniejsze że nie lezy bidula na śniegu bo bardzo sypie .Poprzeglądam gazety jak bym znalazła ogłoszenie o rudej suni to do nich za dzwonie i podam adres gdzie się taka bida przyplątała , nic innego nie zrobie .