Jump to content
Dogomania

paulina02

Members
  • Posts

    1909
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulina02

  1. [quote name='martik b']Paulina02 nie ma iść do niemiec ;) były na wątku takie propozycje ale od początku nie braliśmy takiej opcji pod uwagę, jestem w stałym kontakcie z toyotą u której jest sunia, znalazłam jej już nawet dt w Bydgoszczy nic się nie martw nigdzie nie pojedzie, jest w dobrych rękach ;)[/QUOTE] Dzięki sunia bardzo milutka i tyle biedactwo przeszło .oby było jej coraz lepiej .Pozdrawiam ,
  2. Tosie moge dać do domku ale takiego b.dobrego kochającego psy i wyrozumiałego jak taki sie trafi to ją dam . Jak czytasz napisz tą sunie starszą co masz na banerku ona ma iść do Niemiec ..............
  3. Kotek bez zmian stan poważny ale żyję ...........
  4. Widzisz ja nie piszę po to żeby tą pomoc dostać nie dało rady to trudno ,wiem ile wszedzie jest zwierząt w potrzebie .Tylko bym chciała żeby ktoś nie pomyślał sobie że dostałam nie wiadomo co ....
  5. [quote name='rue la la']Mamy juz transport z Poznania do Strzelna , Kaska jest juz na miejscu. Paulina jest jedna z wielu osob , ktorym chcemy pomoc. Kilka juz ja otrzymalo dzisiaj, mamy kilka punktow na jutro i dwie fundacje w niedziele. Do Pauliny wybieraja sie okolo srody. Prosze kontaktowac sie ze mna na mejla gdyz na dogomanie nie bede w stanie zajrzec przez nastepny tydzien. My mamy juz wszystkie informacje zwlaszcza telefon do Pauliny. Jesli cos jeszcze jest to jeszcze raz prosze na mejla a nie tutaj gdyz nie bede nawet tego wstanie odczytac. Pozdrawiam.[/QUOTE] Bardzo bym panią prosiła żeby pani napisała jak będzie miała pani czas że nie da rady pani do mnie podjechać z pomocą .Żeby sobie ktoś nie pomyślał że nie wiadomo co dostałam moze ...Dziękuje i pozdrawiam.
  6. Tak w wolnej chwili do poczytania http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=8&t=101973
  7. [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=8&t=101973[/url]
  8. [quote name='paulina02'][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6428/zdjcie0747h.jpg[/IMG][/QUOTE] Nowa bida , bardzo kiepski..........;(
  9. [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/6428/zdjcie0747h.jpg[/IMG]
  10. [quote name='Luna007']o matkoooo kolejny biedak na skraju śmierci :-(:-(:-( ja też nie wiem, jak Ty to ogarniasz - ja mam tylko 3 koty, 2 psy na dt i dokarmiam 5 kotów wspólnie z koleżanką i nie bardzo sie z czasem wyrabiam..............i psyche trochę mi siadła jak mi pieska z adopcji zwrócili.............-wiekli szacun Lidka!!!!!!!!!!!!! qurczeżeby jeszcze ta twoja gmina sie poczuwała do finansowania choćby sterylek.................w Wawce na talony z gminy to też leczyć można..............[/QUOTE] Mam nadzieje że w kwietniu coś dadzą jakąś karmę chociaż dla bezdomnych kotów ...
  11. Kotek został u weta dostał kroplówkę , stan ciężki miał prześwietlenie ma cały przełyk w wrzodach ;( zdjęcia wstawie na moim drugim wątku.... [url]http://www.dogomania.pl/threads/209696-Szczeniak-ok-8-miesi%C4%99cy-nie-wch%C5%82ania-pokarmu-chora-trzustka-....M%C3%B3j-zwierzyniec./page35[/url]
  12. [quote name='arim']Często zastanawiam się ,jak to wogóle Paulino ogarniasz???! W sensie fizycznym,psychicznym czy nawet finasowym.Dla mnie to jest Mistrzostwo Świata w tym co robisz.[/QUOTE] Powiem tak nie jest lekko ... Właśnie wróciłam od weta dwa koty po sterylce , zabrałam do weta szaraczka wczorajszego dostał kroplówkę został mam jutro zadzwonić , kotek jest w kiepskim stanie nie wiadomo czy przeżyje :-( ma w przełyku wrzody miał prześwietlenie i cały brzuch ma zgazowany od nie jedzenia .Zobaczymy ale rokowania są złe no i będzie znów rachunek do zapłaty , ale jak mogłam go zostawić na pewną śmierć :-(.Muszę jechać na działke do moich i byłam w lesie a sunia z psami chyba ma cieczke nie dobrze :shake:Wstawię później zdjecia kotka u weta .Pozdrawiam
  13. Olga 7 ja była bym szczęsliwa gdyby Tosia miała swój domek gdzieś z jednym psem , ale gdzie on jest powiedz :shake: ciężko jest a ona jeszcze jest bardzo bojaźliwa , to wszystko utrudnia .Ja mam tytle zwierząt robi sie ciasno ale co mam zrobić z nią dać gdzieś gdzie sobie nie poradzi gdzie są małe dzieci , mogła bym i bym miała ją z głowy jak mówią niektórzy niech się inni martwią .Ale ja tak nie potrafię zabrałam dzis Tosie na działke do siebie przerażona nie odstępowała mnie na krok nie załatwiła sie przez 6h nigdzie nawet po drodze dopiero jak byłam koło domu załatwiła się w swoim miejscu a w domu zaraz na swoje legowisko i się nie ruszyła .Widzę że ona bardzo boi się dzieci albo nie miała z nimi styczności albo coś jej zrobiły .Szliśmy z działek znalazłam kotka w krzakach ledwie odddycha zabrałam go do piwnicy nie powinnam :shake:ale jak zostawić jutro z nim jadę do weta dziś wet nie mógł , nie wiem czy kocio do jutra przeżyje :-(.Nie wiem czy ja tak mam czyu inni na to nie reagują :-(
  14. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=zdjcie0739.jpg&res=medium[/IMG] Dzisiaj znaleziony kotek ledwie żyję :-(
  15. I znów cisza..................;(
  16. Cisza pewnie sobie odpuściła , najprościej komuś psy wetknąć i z głowy a jak człowiek by musiał sam z siebie coś dać to już nie pasi.;(
  17. Nie wiem ja nigdy bym nie dała psa do Niemiec , niby są zdjęcia ale przez jak długo .....Niemcy biorą setki psów od nas nie wierzę że wszystkie idą do super domków :shake:..........
  18. Pieski nadal są i mają się dobrze , na razie jest masę kleszczy.
  19. [url]http://souledout.wrzuta.pl/audio/0jLKMiS3GCU/robert_rozmus_-_hau_hau[/url]
  20. [quote name='rita60']Cały czas kibicowałam małej,to dobra decyzja,chociaż wiem,że będzie ci trudno,serdecznie pozdrawiam. Tosia jest w dobrych rękach..[/QUOTE] Dzięki wiesz ci co kochają zwierzaki nigdy nie mają lekko .Pozdrawiam ;)
  21. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/32/dscf7180e.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9219/dscf7180e.th.jpg[/IMG][/URL]
  22. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/851/dscf7284r.jpg/][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5523/dscf7284r.th.jpg[/IMG][/URL]
  23. Zadzwoń do p.Irki prezes z Animalsu tel .668418731.to jest w Bydgoszczy.
  24. Byłam dziś z Tosią na spacerku i podeszła do mnie znajoma Tosia przerażona że aż szkoda było patrzeć chowała mi się między nogami nie dała się pogłaskać jak przyszłam z nią do domu zaszyła się w koncie i spała dopiero przyszła do mnie po trzech godzinach i tak na mnie patrzyła jak by mówiła nie daj mnie skrzywdzić .:shake:Tak się zastanawiam co ona musiała przejść ,nic dobrego :-( .Ale podjełam decyzję moze będzie ciężko Tosia zostaje u mnie , nie widzę innego rozwiązania dla tego psa będe miała więcej prania bo ona jeszcze brudzi ale myśle że z czasem będzie lepiej .Dziękuje wszystkim którzy trzymali kciuki za domek i kibicowali Tosi i pozdrawiam serdecznie .Tosia teraz śpi ;)
×
×
  • Create New...