Jump to content
Dogomania

kasumi

Members
  • Posts

    4357
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kasumi

  1. zapraszamy do licytacji! :) aktualna cena wynosi : 65zł
  2. oj, mogłaby być już wiosna..., nawet z psem milej by się wychodziło na spacery...już nie wspominając o tym bezdomnych... wróciłam przed chwilką do domu ze spaceru i nie znalazłam Kropeczki...a poszłam na taki dłuższy spacer...mam nadzieję, że gdzieś sobie znalazła ciepły kąt...
  3. jutro będę dzwonić do p.Kasi (znowu będę musiała zapisać na kartce, bo się skumulowało...) i zapytam się o to co mi pisałaś na pw, a tymczasem idę z Bubą i przy okazji rozejrzę się za Kropką. @anhata patrz kilka postów wyżej :) widziałam dzisiaj niunie
  4. pytam, bo wcześniej nie miałaś samochodu...:) ale tak to ok :) zapytam o cenę w poniedziałek, jak będę im oddawać kaganiec jak coś to pytaj o zamiennik :) myślę, że Kreon pomaga, ale to chyba jeszcze za krótki czas, żeby konkretnie powiedzieć... DZIEWCZYNY, Roofi (molosy) bardzo fajny gość, daje aukcje na naszą Bubcię! http://www.forum.**********/showthread.php?p=1176088#post1176088 chorera, znowu się gwizdkuje. jak coś to wejdźcie na molosy . pl -> dział Ca De Bou -> licytacja dla Buby
  5. [quote name='lilith27']????? w czym rzecz?[/QUOTE] nie wiem czy sunia - Kropka - miała jakieś szczepienia i kiedy, i na co, a chciałabym wyciągnąć te informacje od tych z zakładu, ale nie zdradzając swojej pozycji, czyli "mam waszego psa i nie wiem czy był szczepiony, macie książeczkę?"
  6. wiesz co lilith, ja może jutro podjadę z tatą, bo jakbym miała z Tobą jechać (masz samochód?, bo bez kagańca nie wsadzę jej do autobusu) a co do sterylki, to ja wolę w Pankracym, bo to w sumie ich pies i niech tam jej robią wszystkie zabiegi itp. za TOYE (na pierwszych borkach) chcieli 180zł/15kg a o leki już nie trzeba pytać, bo dostaje ten KREON i ta karmę, i ten LEN (sproszkowany, jedna płaska łyżeczka do ryżu - raz dziennie) i jest ok :) gazy się zmniejszyły, prawie w ogóle nie ma! :) :multi::multi:
  7. to jutro będę się kontaktować z p.Kasią, bo nie będę mogła być w schronie - imieniny taty, więc jakieś sałatki, ciasta, sprzątanie itp. więc się nie wyrwę...zapytam się o termin i ustalę co i jak. dzięki lilith i moni za pomoc :) jak ją złapię to zadzwonię do Ciebie i coś wykombinujemy...na jakąś jedną noc MOŻE bym ją przemyciła do domu, czy coś...z Bubą się dogadują - bez żadnych zgrzytów, bo Kropka kładzie się... a u koleżanki będzie nocowała z kotami :D kurczę, tylko te szczepienia, zastanawiam się jak to wyciągnąć od nich nie zdradzając mojej pozycji...
  8. ja nie zamierzam kupować w lecznicy..... w aucie jeździ spokojnie, lubi patrzeć w szybę pół ceny, czyli dokładnie nie wiem ile.. zrzeczenie jest na lecznicę, więc to ich pies...może ja nie umiem rozmawiać z ludźmi i negocjować...nie wiem... Buba waży niecałe 25kg., czyli pewnie coś koło 250zł cała kwota (?) nie wiem dokładnie, plus do tego dochodzą jakieś badania itp. przed samym zabiegiem...- nie podawał konkretnej ceny.
  9. rozmawiałam dzisiaj z wetem Karolem i powiedział, że sterylka będzie za pół ceny... aha, kupiłam 500g Brita/5zł (bo tamten mi się kończy, a przydałoby się jeszcze mieszać), zastrzyki - 10zł (pisałam wcześniej, ogółem wyszło 38zł, ale zaczęłam gadać, że kupiłyśmy droga karmę itp...:D wypasione allegro - 18zł (jeszcze się robi) przymierzam się do zakupu kagańca - brałam na próbę z lecznicy, ale jeden taki na styk, a drugi za duży...chyba muszę podjechać z nią na Reja (ABC Animal) i przymierzać... chciałabym jej kupić kaganiec, bo puszczam ją ze smyczy (mniej więcej słucha się, nie oddala się gdzieś daleko), a muszę patrzeć, czy nie idzie człowiek, bo wtedy podlatuje do niego i zaczyna go wąchać (oczywiście nikomu nie dzieje się krzywda), ale ludzie mogą być wystraszeni...znacie jakiś konkretny model? na molosach poradzili, żeby materiałowy
  10. tzn. z przetrzymaniem u koleżanki nie ma problemu, ale chodzi o to, żeby ją na czas wyłowić..., bo np. będzie termin na wtorek o g.16, a ja jej nie zlokalizuje..., taki to jest problem z psami bezdomnymi...a w schronie może załapać jakieś choróbsko, a nie wiem, czy była szczepiona itp.
  11. sunia, koło 7 była jeszcze na klatce, ale jak już zaglądałam do niej przed 9 to nie było jej..., ale za to dzisiaj czekałam na autobus koło 17, to na przystanku była. i tak się zastanawiałam co z nią zrobić...stwierdziłam, że jak wsiądzie do autobusu, to podrzucę ją do Pankracego i zostawię ją na kilka godzin i wrócę po nią jak będę do domu jechać, a jak nie wsiądzie - to trudno, mi się trochę śpieszyło...patrzyłam przez szybę gdzie idzie, no i poszła w stronę bloków, ładnie, przez przejście...teraz wracałam do domu, rozglądając się nigdzie jej nie zauważyłam...będę jeszcze na spacerze z CaDeBou (Bubą) i porozglądam się... Rozmawiałam z koleżanką i mogłaby ją przetrzymać po sterylce na kilka dni, a potem ją puścić (?), albo zawieźć do jakiegoś DT (o ile będzie ). Musiałabym się skontaktować ze schronem i tam ją ciachnąć, ale to trzeba by było ją gdzieś przetrzymać - do godziny wyjazdu na zabieg, nie wiadomo gdzie teraz chadza...cholera, trudno tak złapać psa, gdy jest na wolności (wiem coś o tym, bo TOYE próbowałam kiedyś złapać, bo miałyśmy jechać do schronu i nie mogłam jej znaleźć...)
  12. Alicja, nie martw się, każdy kto będzie chętny na sunie - przetrzepiemy tak tyłek, że wszystko wyjdzie :p a co do domu z molosów, jak nie dzwoni - nie jest zainteresowany adopcją, szczerze powiedziawszy, czytając jego wypowiedzi na molosach, to jakaś masakra...:angryy::angryy: ale nie mnie to oceniać.
  13. sunia, koło 7 była jeszcze na klatce, ale jak już zaglądałam do niej przed 9 to nie było jej..., ale za to dzisiaj czekałam na autobus koło 17, to na przystanku była. i tak się zastanawiałam co z nią zrobić...stwierdziłam, że jak wsiądzie do autobusu, to podrzucę ją do Pankracego i zostawię ją na kilka godzin i wrócę po nią jak będę do domu jechać, a jak nie wsiądzie - to trudno, mi się trochę śpieszyło...patrzyłam przez szybę gdzie idzie, no i poszła w stronę bloków, ładnie, przez przejście...teraz wracałam do domu, rozglądając się nigdzie jej nie zauważyłam...będę jeszcze na spacerze z CaDeBou (Bubą) i porozglądam się... Rozmawiałam z koleżanką i mogłaby ją przetrzymać po sterylce na kilka dni, a potem ją puścić (?), albo zawieźć do jakiegoś DT (o ile będzie ). Musiałabym się skontaktować ze schronem i tam ją ciachnąć, ale to trzeba by było ją gdzieś przetrzymać - do godziny wyjazdu na zabieg, nie wiadomo gdzie teraz chadza...cholera, trudno tak złapać psa, gdy jest na wolności (wiem coś o tym, bo TOYE próbowałam kiedyś złapać, bo miałyśmy jechać do schronu i nie mogłam jej znaleźć...)
  14. Kropeczka, bo tak ją nazwałam…Dotychczasowo mieszkała w zakładzie, w Radomiu – kilkanaście metrów ode mnie. Czasami odwiedziałam ją i głaskałam przez bramę, patrzyłam jak pragnie ludzkiego dotyku i miłości, ale nie mogłam nic zrobić. Kilka dni temu, gdy byłam na spacerze (przechodząc koło zakładu) zobaczyłam malutką kuleczkę biegnącą wprost w moje ramiona. To była ona - Kropka. Nie wiem jak stamtąd uciekła, ale udało się jej. Nie wiedziałam co z nią zrobić, pomyślałam, że pewnie na chwilę wyszła i zaraz wróci – do swojego towarzysza, jednak tak się nie stało. Dzisiaj przed północą, rytualnie wychodząc z psem na spacer mignęło mi coś przed oczami. Potem usiadło w bezpiecznej odległości i wpatrywało się we mnie…Zobaczyłam małą kudłatą istotkę – to była ona…Nie wiem jak mnie odnalazła, ale wiedziała do kogo przyjść – liczyła na mnie. Gdy tylko mnie rozpoznała chciała głaskania i pieszczot. Zaprowadziłam ją do siebie – do bloku, przed drzwi i tam spokojnie ułożyła się do snu, na miekkim dywanie. Suczka jest bardzo przytulaśna i spragniona miłości. Nie mam serca odstawiać jej do tego zakładu, bo wiem, że tam się zmarnuje. Ponadto jest tam (zapewne) niekastrowany pies, a ona niewysterylizowana – to może wróżyć tylko jedno, kłopoty. Kropka pewnie jest przed pierwszą cieczką, potrzebujemy dla niej choćby kilkudniowego schronienia na okres rekonwalestencji po zabiegu sterylizacji. Marzy nam się znalezeinie dla niej choćby domu tymczasowego, a cudem byłby dom stały…Nie mam pojęcia, czy suczka wróci znowu na podwórko. Miejmy nadzieję, że zdołam ją nauczyć przychodzenia na noc do bloku…Pomóżny Kropce! Telefon w sprawie adopcji: 511732514, email: [email]j.kinga@op.pl[/email] . Błagamy chociaż o kilkudniowe schronienie dla tej pięknej suczki. [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/1898/dsc07944.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8486/dsc07945h.jpg[/IMG] takie coś skleciłam na szybko... EDIT: jakby co, to tutaj jest skrócony tekst Kropeczka, bo tak ją nazwałam…Dotychczasowo mieszkała w zakładzie, w Radomiu – kilkanaście metrów ode mnie. Jednak dzisiaj wieczorem spotkałam ją na spacerze – uciekła stamtąd. Zaprowadziłam ją do siebie – do bloku, przed drzwi i tam dzisiaj przenocuje. Suczka jest bardzo przytulaśna i spragniona miłości. Nie mam serca odstawiać jej do tego zakładu, bo wiem, że tam się zmarnuje. Kropka pewnie jest przed pierwszą cieczką, potrzebujemy dla niej choćby kilkudniowego schronienia na okres rekonwalestencji po zabiegu sterylizacji. Marzy nam się znalezeinie dla niej choćby domu tymczasowego, a cudem byłby dom stały…Nie mam pojęcia, czy suczka wróci! Telefon w sprawie adopcji: 511732514, email: [email]j.kinga@op.pl[/email] . Błagamy chociaż o kilkudniowe schronienie dla tej pięknej suczki.
  15. nie wiem, czy uda mi się skontaktować z kimś wyżej, ale poprzednim razem postraszyłam, że będą szczeniaki, że może umrzeć razem z nimi w brzusiu (ten drugi to samiec - przynajmniej tak wygląda i jest duży - trochę ponad kolanko, a ona - taka kropeczka) itp. ale facet pewnie nie przekazał, bo pomyślał, że przyszła jakaś wariatka i zaczęła pjeprzyć o sterylizacji - a to wydatki, a to szef wyśmieje itp. wiadomo, lepiej się nie narażać... jutro suni nie odstawiam do zakładu - nie chcę żeby tam się zmarnowała...mam nadzieję, że wróci i będzie nocować regularnie...jak tylko będę miała możliwość przetrzymania jej po sterylce, to pędzę do schronu i umawiam się na datę...o ile sunia wróci i będzie gdzie ją przetrzymać...
  16. dobra, mam sprawę, nie wiem, czy o tej godzinie coś zdziałam, ale jakby co - piszę... koło mnie jest zakład (?) EKO-ESTETYKA i tam pilnują posesji 2 śliczne pieski, kiedyś nawet sprawdziłam, czy mają budy, rozmawiałam z jakimś kierowcą itp., kilka dni temu zauważyłam, że jeden piesek - suczka - nawiała stamtąd (jak byłam na spacerze z CaDeBou). ta sunieczka jest przeprzeprze piękna i milusińska..., ale sądziłam, że zaraz znowu tam wejdzie, więc poszłam do domu. Dziś o 23 byłam na spacerze (koło mieszkania) i patrzę - jakiś nowy pies, wołam - a to ta sama suczka. I w tym momencie problem - co z nią zrobić...Dzisiaj w nocy ma być zimno, a ja nie mogę jej wziąć do domu, bo już mam na DT psa. Wzięłam ją do klatki i śpi przed drzwiami na dywaniku...(mam taką nadzieję - pozamykałam drzwi od klatki). Będę musiała ją odstawić do tego zakładu, ale warunki, no takie mogą być - nie ma się do czego przyczepić..., ale nie za specjalne...a ona taka ślicznotka. (jest młoda, ma piękne ząbki). szkoda mi jej...nawet mówiłam temu kierowcy, żeby przekazał tam dalej o sterylce, ale nie sądze, żeby to zrobił - wiadomo czemu. no szkoda psa. jeżeli ktoś miałby wolny DT, to steryle można zrobić w schronie i szukać jej domu - a szybko by się znalazł...(mam nadzieję, że w miarę składnie napisałam i wiadomo o co chodzi) [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/1898/dsc07944.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8486/dsc07945h.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8792/dsc07946a.jpg[/IMG]
  17. tyle, że ja nie wiem nic o ich charakterze, trzeba by było porozmawiać z p.Kasią lub z p.Agatą i dopytać się...a która z dziewczyn na trochę czasu i weny? jeśli któraś byłaby chętna to zależałoby mi na opisach Karola i tej czarnej (z dłuższą sierścią). to są moje jedne z ulubionych i mam nadzieję, że uda mi się je wyciągnąć :) ja niestety nie umiem pisać ckliwych tekstów..., a szkoda :(
  18. [quote name='lilith27']kasumi a znasz miejsca pobytu tych psiaków wszystkich które wrzuciłas?[/QUOTE] znam, wszystkie są z d.kwarantanny, a szczeniaki z biura :P
  19. czyli szczeniak ma dom, a ta druga możliwe, że też? tak?
  20. trzeba szukać pilnie DT...tylko gdzie? w schronisku może się czymś zarazić itp.
  21. a nie mogę jej zostawić nawet takiego ucha (takie jak na zdjęciu)? albo takiego do czyszczenia zębów co ma 2,5% tłuszczu? ona ma zabawki, tzn. piłeczkę i taki warkocz (?) do przeciągania, ale nie jest tym specjalnie zainteresowana... jutro jadę do weta na jakąś godzinkę, żeby dogadać sprawy leczenia/sterylki i zostawimy ją na próbę...zobaczymy :) a co do faceta, stwierdziłam (już jakiś czas temu) tak jak wyżej napisałaś, jak ktoś jest zainteresowany to będzie dzwonił i dopytywał się, albo wyśle sms'a, że jeszcze nie kontaktował się/nie ustalił czegoś itp. nie będę komuś nadskakiwać zaraz zaloguje się :)
  22. dziewczyny, jedzie ktoś na trasie starachowice - radom? bo dziewczyna da mi fanty na bazarek, a jest z tamtych okolic. może wysłać paką, ale tak to nie da mi wszystkich, bo, a to za duże, nie kształtne, za ciężkie będzie itp. w końcu trzeba by było za kuriera zapłacić, a nie wiadomo, czy wszystko by zeszło i po jakiej cenie...
  23. Przyjmę KREON [U]10000j[/U]. Mam u siebie na DT psiaka z chorą trzustką (link do wątku w pierwszym banerku)
  24. Anita, te 2 niunie są w schronie?
  25. Monika D. w schronie czasami trafiają się jakieś młodziutkie ONeczki, ale a to zaraz zejdą, a to coś tam i nie ma takich do pół roku...
×
×
  • Create New...