-
Posts
4357 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by kasumi
-
Kudłata Pieguska vel. MILA już w DS!!! - ~Warszawa~
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
już napisałam..., ale się rozpisałam...będą mieli co czytać... -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
kasumi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
jestem na wątku, jestem co tydzień w schronie...jak coś to pytać :) co do wykupu, to nie ma ustalonej ceny, ale można dać datek -
Kudłata Pieguska vel. MILA już w DS!!! - ~Warszawa~
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Niunia była w EKO-ESTETYKA [url]http://www.zumi.pl/1316767,Eko_Estetyka_Przedsiebiorstwo_Uslug_Komunalnych,Radom,firma.html[/url] zaraz napiszę maila do Włodiego i zapytam się co mogą zrobić -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
cholera i w tym momencie przydałaby się radomska skarpeta...(allegro). będę w niedługim czasie robić jakiś bazarek, to będzie na nią i na Bubę... -
Kudłata Pieguska vel. MILA już w DS!!! - ~Warszawa~
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
czyli trzeba skombinować kaskę - ode mnie będzie 10zł i mam piłeczkę (TOYKA bardzo lubiła się nią bawić, a Buba jej nie rusza). Mogę ewentualnie jakiś szarpak zrobić z materiału i odstąpić Bubkowe przysmaki. -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/203155-Kud%C5%82ata-Kropczeka-czeka-na-dom!-POMOCY-W-OG%C5%81ASZANIU!!!?p=16398320#post16398320[/url] wątek Kropeczki, na razie nic tam nie ma, powoli zacznę uzupełniać co do niej - to sterylka i intensywne ogłoszenia i szukanie DT (będzie miała DT na 4-6 dni po sterylce u mojej koleżanki), a potem trzeba szukać lokum, a ty lilith, ile jeszcze możesz ją przetrzymać? -
Kudłata Pieguska vel. MILA już w DS!!! - ~Warszawa~
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jeden -
Kudłata Pieguska vel. MILA już w DS!!! - ~Warszawa~
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
MILA już w DS, w Warszawie :) Widać, że jest szczęśliwa i jest tam jej dobrze :) [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/1787/mila1c.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5923/mila2q.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9357/mila3p.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/9631/mila4f.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6082/mila6.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3219/mila7.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1593/mila8.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/8588/mila9.jpg[/IMG] -
Kudłata Pieguska vel. MILA już w DS!!! - ~Warszawa~
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE="5"][COLOR="#ff8c00"]ROZLICZENIE:[/COLOR][/SIZE][/CENTER] [B]wpływy:[/B] 100zł - bazarek [B]wydatki:[/B] 40zł - szczepienia [B][SIZE="4"][COLOR="#ff0000"]RAZEM: 60zł[/COLOR][/SIZE][/B] Sunia pojechała do DS, więc pieniądze przekazuje na "Radomską Skarpetę" http://www.dogomania.pl/threads/195056-Schronisko-w-*RADOMIU*-setki-wpatrzonych-w-kraty-oczu-czeka-na-pomoc! -
[CENTER][COLOR="blue"][SIZE="4"]KUDŁATA PIEGUSKA SZUKA DOMU - RADOM!!![/SIZE][/COLOR][/CENTER] Pieguska, bo tak ją nazwałam…Dotychczasowo mieszkała w zakładzie, w Radomiu – kilkanaście metrów ode mnie. Czasami odwiedziałam ją i głaskałam przez bramę, patrzyłam jak pragnie ludzkiego dotyku i miłości, ale nie mogłam nic zrobić. Kilka dni temu, gdy byłam na spacerze (przechodząc koło zakładu) zobaczyłam malutką kuleczkę biegnącą wprost w moje ramiona. To była ona - Kropka. Nie wiem jak stamtąd uciekła, ale udało się jej. Nie wiedziałam co z nią zrobić, pomyślałam, że pewnie na chwilę wyszła i zaraz wróci – do swojego towarzysza, jednak tak się nie stało. Dzisiaj przed północą, rytualnie wychodząc z psem na spacer mignęło mi coś przed oczami. Potem usiadło w bezpiecznej odległości i wpatrywało się we mnie…Zobaczyłam małą kudłatą istotkę – to była ona…Nie wiem jak mnie odnalazła, ale wiedziała do kogo przyjść – liczyła na mnie. Gdy tylko mnie rozpoznała chciała głaskania i pieszczot. Zaprowadziłam ją do siebie – do bloku, przed drzwi i tam spokojnie ułożyła się do snu, na miekkim dywanie. Suczka jest bardzo przytulaśna i spragniona miłości. Nie mam serca odstawiać jej do tego zakładu, bo wiem, że tam się zmarnuje. Ponadto jest tam (zapewne) niekastrowany pies, a ona niewysterylizowana – to może wróżyć tylko jedno, kłopoty. Kropka pewnie jest przed pierwszą cieczką, potrzebujemy dla niej choćby kilkudniowego schronienia na okres rekonwalestencji po zabiegu sterylizacji. Marzy nam się znalezeinie dla niej choćby domu tymczasowego, a cudem byłby dom stały…Nie mam pojęcia, czy suczka wróci znowu na podwórko. Miejmy nadzieję, że zdołam ją nauczyć przychodzenia na noc do bloku…Pomóżny Kropce! Telefon w sprawie adopcji: 511732514, email: [email]j.kinga@op.pl[/email] . Czy znajdzie się dla niej DT? Kropka obecnie jest na działce u lilith27, potem sterylka, następnie pojedzie do mojej koleżanki na 4-6 dni (musi w jakiś domowych warunkach dojść do siebie), a potem? no właśnie - nie wiadomo [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/1898/dsc07944.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8486/dsc07945h.jpg[/IMG] [SIZE="5"][CENTER][B]TESKT DO OGŁOSZEŃ![/B][/CENTER] [/SIZE]Pieguska, bo tak ją nazwałam…Dotychczasowo mieszkała w zakładzie, w Radomiu – kilkanaście metrów ode mnie. Jednak ostatnio spotkałam ją na spacerze – uciekła stamtąd. Suczka jest bardzo przytulaśna i spragniona miłości. Gdy człowiek spojrzy jej oczy od razu się zakochuje. Ofiarujesz jej miłość? Podarujesz dom tej duszyczce? Ona czeka właśnie na Ciebie! Telefon w sprawie adopcji: 511732514, email: [email]j.kinga@op.pl[/email] . [quote name='lilith27']gwarantuję, że w ciągu kilku chwil można się zakochać straszna przylepa się okazuje w samochodzie też była bardzo grzeczna oprócz tego, że zdecydowała się pokazać zawartość żołądka ale to raczej nie jej wina, a pełnego brzucha i zbyt mało płynnej jazdy na foteliku leżała bardzo grzecznie w sumie można ją nazwać PIEGUSKA tak trochę głupio, żeby była bezimienna[/QUOTE] [quote name='lilith27']większość zdjęć wykonanych dziś wrzucam na forum nieznaczna reszta na photobucket [url]http://s1100.photobucket.com/albums/g420/bezdomneradom10/do%20adopcji/ogolny/lilith27/[/url] tak na prawdę to małe nic wystraszone, ale strasznie lgnie mimo wszystko do człowieka waży może 10 kilo chudziutka jest na działce chodziła dziś za mną krok w krok ja ważniejsza byłam niż inna psia koleżanka pozwoliła się już wziąć się na ręce choć wczoraj z tym był jeszcze problem cały czas skakała na mnie chciała się przytulać mała boi się szczotki a także podniesionej ręki może ktoś ją tam przeganiał........ je tyle co ptaszek na razie nie interesują ją suche kulki wobec mojej ośmiomiesięcznej fionki była bardzo uległa i grzeczna ale troszkę dziewczyny pobawiły się chyba trzeba pomyśleć o odrobaczeniu kto wie, może brak apetytu ze względu właśnie na robaki ....... sunia ma krótki ogonek w sumie to taka popierdółka jest tylko do kochania do domu nie do budy trzeba jej obróżkę sprawić chyba niech się suczydło przyzwyczaja może ktoś ma piłkę na wydaniu mała jest młoda przydałoby się jej coś do zabawy sama tam jest cały dzień na działce więc się pewnie nudzi zostawiłam dziś jej mini konga do zabawy oraz ucho świńskie do gryzienia może trzeba by jej kostkę ze skóry kupić, żeby miała zajęcie prognozuję, że z kotami może się dogadać w przyszłości choć obecnie to nic nie wiadomo na ten temat na razie mała nie jest oswojona z miejscem, więc ciężko prorokować ale chyba na stróża się nie nadaje interesuje ją co się dzieje, ale nie szczeka nic a nic jak podjechałam leżała na słoneczku i wygrzewała się potem była radość zza krat cięzko było od niej odjechać szykowała się ze mną[/QUOTE]
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
ona do ogłoszeń, wątek mogę założyć, może ktoś pomoże :) -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
matko, lilith - całą sesję jej strzeliłaś! :) dziękuję! :loveu::loveu: -
mam! ufff, ale zrobiłam to na własny sposób...otworzyłam obrazek (banerkowy) w nowej karcie, skopiowałam, wzięłam - wstaw odnośnik, potem wstaw obrazek i mam! :D
-
dziewczyny, powiedzcie mi jeszcze jak wkleić banerek do podpisu, już kolejny raz się męczę i nie mogę wstawić...
-
Zrobiłam jej kilka zdjęć :)
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
lilith, super zdjęcia, będą dobre do ogłoszeń :) a ten piesek to jakaś masakra, on coś widział? -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
a tak, ona jest uległa, właśnie miałam do Ciebie pisać jak z małą :) co do sterylki to jak Ci pasuje lilith? i potrzebna jest Ci jakaś karma/jedzenie? jak coś to pisz śmiało :) coś załatwię :) -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
PILNE: Znowu e-mail w sprawie TOYI (pan, który wcześniej dzwonił, już zaadoptował psa) [B]*pies musi tolerować koty[/B] (jest 8-miesięczny) *przyjazny do innych psów *średniej wielkości, niezbyt kudłaty (chociaż Toya była kudłata) *duży ogród do dyspozycji *nocowanie w domu, ale na dzień na podwórku *płeć obojętna jeszcze się dopytam o wiek, czy są dzieci i czy pies zostawałby sam w domu. od razu zgłaszam Moke, bo toleruje koty, którego psa jeszcze zgłosić? -
Isadora, dziękuję! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
zapytam się weta w pon. jak będę oddawać kaganiec...
-
to byłoby fajnie :) bo KREON trochę kosztuje...a 25000j - nie chcę eksperymentować na Niuni.
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
[quote name='lilith27']bardzo miła sunieczka troszkę dzika, nie bardzo chce na ręce młodziutka jest jeszcze, chce się bawić wymiotowała niestety w samochodzie[/QUOTE] tak, ona nie bardzo na ręce...jak ja ją trzymałam na rękach, to pewnym czasie zaczyna piszczeć, jakbym ją ze skóry obdzierała... lilith, to kiedy się umawiamy na wymycie samochodu :D jeszcze raz dziękuję :) -
ok, miałam już się przypominać :P doszła kasa? Hej, mam na imię Negrith, ale w lecznicy wołali na mnie Buba. Nie wiem dlaczego się tam znalazłam, ale bardzo tęsknię za moja "pańcią"... Opowiem wam moją historię... Urodziłam się w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie przyszła po mnie moja nowa, "wspaniała" rodzina. Żyliśmy razem 7 lat - w szczęściu i miłości. W maju 2010 moja "pańcia" zawiozła mnie do Warszawy . Słyszałam jak mówili, że mam chorą trzustkę. Wylizałam się z tego, lecz później podobno dostałam ataku padaczki i "rodzinka" przywiozła mnie do lecznicy "Pankracy" w Radomiu. "Pańcia" mówiła weterynarzowi, że trzeba mnie uśpić! Nie wiedziałam o co chodzi...Zamknęli mnie w ciasnej klatce, a najdroższa mi osoba właśnie znikała mi z oczu...Byłam przerażona, nie wiedziałam co zrobiłam źle, dlaczego akurat mnie to spotkało...jednak z utęsknieniem wypatrywałam "rodziny"...Wtem przyszedł do mnie lekarz i powiedział: "Dostajesz od losu szansę, pożyjesz jeszcze drugie tyle na tym świecie. Wiesz...nie mam serca uśpić tak pięknego i młodego psa." Na samym początku nie lubiłam tych ludzi co do mnie przychodzili, ale z czasem przyzwyczaiłam się do nich. Z czasem polubiłam ich, nawet trochę zastępowali mi "rodzinę", która mnie zostawiła...pomimo tego co zrobili tęsknię za nimi....Mijały dni, jeden za drugim, a ja ciągle tam siedziałam, jak w jakimś więzieniu. Pewnego popołudnia odmienił się mój los. Przyszła po mnie grupka osób, która powiedziała mi, że zabierają mnie do normalnego domu - tymczasowego domu. No i zabrali...nie ufałam im, ale obiecywali lepsze jutro. Znalazłam się w miejscu podobnym do mojego dawnego domu. W pierwszych minutach biegałam zdezorientowana od pokoju do pokoju, ale za chwilę uspokoiłam się i wybrałam sobię miejsce do spania. Tutaj mnie dopieszczają, głaszczą i okazują dużo miłości. Ostatnio moja nowa pańcia (tymczasowa) zabrała mnie na jakieś inne podwórko i od razu zdobyłam serca dwóch samców..., serce skradłam też trzeciemu, ale ciii...Nie dawno zauważyłam, że mam coraz mniej karmy...W kieszeni opiekunów pusto, a ja nabrałam apetytu...Pomożecie mi? Buba ma ok.7 lat, jest rasy Ca de bou i ma rodowód. Jest grzeczna, ładnie chodzi na smyczy - nie ciągnie. Zna kilka podstawowych komend, a pomimo tego miała zostać poddana eutanazji...Nie mogłam patrzeć na jej zapłakane oczy, zabrałam ją do siebie tymczasowo - do czasu znalezienia jej odpowiedniego domku. Zbieramy pieniądze na karmę light (podawana jej karma mus mieć obniżony poziom tłuszczu ze względu na chorą trzustkę). Wpomożesz nas? kiedyś napisałam tekst dla Anity, jak chcesz to skracaj, przerabiaj i wklejaj :)
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
kasumi replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
przed chwilą załadowałam Kropkę do samochodu Lilith i pojechały..., ale za tą niuńka się nabiegałam, matko...myślałam, że już odpuszczę..., ale jakoś dałyśmy radę. teraz będę musiała zadzwonić do schronu i dopytać się kiedy można ja tam podrzucić..