-
Posts
793 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by himba
-
Niestety jest bardzo chudy, skóra i kości i muszę tam pojechać z Jackiem i poszukać kleszczy, mam nadzieję,że w przyszłym tygodniu zawieziemy go do hotelu i wtedy będę spokojnie robić ogłoszenia dla Cezarka:)
-
Byłam dzisiaj w schronie, są szczeniaki i trzeba je szybko zabrać bo może być za późno, niektóre takie małe!!!
-
Dzięki:) jesteś super kasiek
-
Dzięki kasiek:) wiesz troche niezgrabnie się w tym poruszam, jak słoń w sklepie z porcelaną,ale jestem uparta i wprawie się, znalazłam hotel dla Cezara ! i chcemy go tam zawieźć, będziemy póki co płacić we dwie ja i dostrota, ale wiadomo jak to będzie długo to będę zmuszona szukać chętnych do deklarowania wpłat.Byłyśmy w schronie, wyprowadziłyśmy na spacer Cezara ale on jest niesamowity, apropos, mam nowe zdjęcia i poproszę Ciebie kasiek o wklejenie( jeszcze ten jeden raz ok):)
-
Kapsel-wyrzucony pod szpitalem Radom-znalazł super domek!
himba replied to red's topic in Już w nowym domu
Jesteś kochana tula,bardzo Ci dziękujemy, zwłaszcza za ogłoszenia:) nikt nie dzwonił w ostatnim czasie, to taki mądry i kochany pies, dlaczego nikt go nie chce??? -
Kapsel-wyrzucony pod szpitalem Radom-znalazł super domek!
himba replied to red's topic in Już w nowym domu
Kapselku kochany nikt tu nie zagląda, zapomnieli o tobie?? TULA JESTEŚ?? Kapsel prosi o ogłoszenia :) -
Cezar ma ogłoszenie na morusek.pl i dzwoniłam dzisiaj do człowieka, który chce przygarnąć takiego psa w typie owczarka, bardzo miły, ale rozumiem,że pies może mu się nie spodobać! czekam i ciągle się obawiam,że nikt może go nie chcieć :(
-
Zrobiłam Cezarowi ogłoszenie na "owczarki w potrzebie", myślę o hoteliku dla niego,ale sama nie udżwignę kosztów, a nie wiem jak się robi bazarki i zbiera deklaracje? Wszystkie psy zasługują na dobre życie, ale ten, którego razem z dostrotą uratowałyśmy od śmierci - szczególnie, ja czuję się w obowiązku zapewnienia mu najlepszych warunków.
-
stary Rudzik porzucony na mrozie... Rudzik już w domu! Aniu, dziękuję!
himba replied to mru's topic in Już w nowym domu
Na Rudzika mój mąż mówił "rozrusznik", gdyż często wszczynał "zadymy", odkąd nasz podopieczny Kapsel zamieszkał w dt u Anny,poznawaliśmy zwyczaje tej cudownej sfory.Rudzik zawsze pchał się na kolana do Jacka a Anna pytała :"zapakować?" . Przesympatyczny psiak, oby żył jeszcze długie lata:) -
JESTEM, jak zobaczyłam Żabkę to poczułam taką nieodpartą i obsesyjną wręcz chęć adopcji,pokochałam ją od razu!!podobna jest do mojej suni,która dawno temu umarła, ale jak się zastanowiłam to musiałam sobie odmówić. Mam już kolejnego w życiu psa i trzy koty, a na dodatek alergię na sierść. Mieszkam niestety w bloku. Od jakiegoś czasu szukam jakiejś chałupy z ogródkiem, nie wiem czy dobrze robię, gdyż mogę wtedy przygarnąć dużo psów i kotów a nie wiem czy dam radę. Śledzę wątek Żabki i trzymam kciuki!! To właśnie ona ujęła mnie najbardziej:) Jak coś potrzeba to piszcie (tylko tak mogę jej pomóc)
-
Dzięki dostrota za wieśći:)takie info budują, ja się bardzo cieszę!! choć z drugiej strone też martwię, żeby nie było choroby odkleszczowej i żeby znalazł dom bo pewnie będzie z tym kłopot gdyż jest starym psem,będę walczyć o niego!!
-
Jak dobrze widzieć Franeczkę:)) więcej zdjęć, więcej wieści o niej mile widziane. To tak jakby dziecko wyjechało.... i tęsknimy, chcemy wiedzieć jak sobie radzi w nowym świecie bez nas.
-
Cezar zaopiekowany przwz Wetkę w schronie, opuchlizna mniejsza, miał uraz i to nie było raczej pogryzienie( stąd ta opuchlizna) niestety on nam nie powie co się wydarzyło.Dzisiaj była moja koleżanka z którą go wczoraj znalazłyśmy, spacerowała z nim, twierdzi,że wygląda dużo lepiej niż wczoraj ale miał b.dużo kleszczy i oby nie było babeszjozy.
-
[quote name='D O R K A']A wet ile dał mu lat ?[/QUOTE] Wet dawał mu 8-9 lat
-
Jest silny i wytrwały ta ogromna wolażycia mnie ujmuje! To rozmawiajmy o CEZARZE:)
-
[quote name='AnnaA']Zapisuję wątek. Dajcie mu imię bedzie łatwiej o nim rozmawiac.[/QUOTE] Proponuje Cezar ale może ktoś ma lepszy pomysł?
-
Bardzo dziękuję za fotki:)) niestety niewiele wiadomo, konsultacja była i wet stwierdził,że jest w niezłej kondycji, potrzebne leczenie antybiotykiem bo podobno jest pogryziony, ja tam mu bardzo nie wierzę i czekam co powie wetka w schronie, moim zdaniem zagłodzony może też odwodniony, nie wiadomo ile tam był taki przywiązany skazany na śmierć!!! pewnie też kleszcze itp insekty ale ONEK cudownie przetrwał, jestem nim poruszona i wzruszona zarazem i bardzo mi zależy na jego uratowaniu.
-
Może dziewczyny mi pomogą:)) i zdjęcia pojawią jeszcze dzisiaj
-
Znalazłyśmy go w lesie ,był niezwykle spokojny jakby czekał...ale niewątpliwie na śmierć. Przywiązany brutalnie linką do drzewa!!! o dziwo był spokojny, chyba z wyczerpania. Dał się odwiązać, choć nie było to łatwe! mimo traumy, merdał ogonkiem, nisamowite!!!Jak można coś takiego zrobić:placz:Miałyśmy kłopot bo nie wiedziałyśmy jak go umieścić w samochodzie, ale udało się!! Pierwszy weterynarz zachwał się jak p....t, nie chciał sprawdzić co z jego szczęką!!!kazał nam otwierać mu pysk bo on nie ma zamiaru ryzykować:shake:My go głaskałyśmy,dotykałyśmy ale nie jesteśmy w stanie go zbadać,inny stwierdził,że skoro ma wylądować w schronie to on się nie miesza, o zgrozo:angryy:Nasz Cezar(tak go nazwałyśmy) jest w schronie jutro koleżanka sprawdzi co z nim i szukamy domku!!! Należy mu się dobry domek. Proszę zainteresujcie się tym wątkiem,jeszcze w oczach mam ten straszny widok:-( CEZAR teraz mieszka w hotelu we Wrzosowie pod Radomiem, jest bardzo energicznym psem i bardzo sympatycznym. Jak na swój wiek (8-9 lat) jest pełen werwy i bardzo wesoły.Potrzebne stałe deklaracje i jednorazowe datki.gdyż koszt Cezara w hotelu to 400 zł, teraz płacę ja sama, wcześniej płaciła dostrota obecnie ona ma swoją podopieczną też w tym hotelu. Zostałam sama,gdyby nie Selegne to musiałabym rozważąć decyzję od odwiezieniu tego pięknego psa do schronu, na czerwiec jakoś uzbieram, ale na lipiec nie mam:-(:-( [B]NA DOBRY POCZĄTEK: ASL -5 ZŁ [/B]
-
[quote name='Ammounie']Jakie to odpowiedzialne z Twojej strony![/QUOTE] Wiesz, może tylko Wy jesteście jedynymi,które wiedzą co trzeba czuć!!! nie ma co się dzielić tym co się przeżywa bo i po co!!! życzę powodzenia najodpowiedzialniejszym z odpowiedzialnych.
-
Zawiozłam wczoraj do Anny malutkie szczeniaczki i też pojechały dzisiaj.... ja się zabiję jak im coś się stanie :(
-
[quote name='obraczus87']Ciekawe co tam u Franeczki??? Jak zniosła podróż?? Jak się czuje??[/QUOTE] Ja byłam u niej wczoraj i pogłaskałam ją po łebku na pożegnanie:( będzie mi jej brakować,ale mam nadzieję,że będzie jej dobrze i będą nam o niej opowiadać bo nie wyobrażam sobie, żeby nie!! bardzo Franię polubiłam... i jest mi trochę smutno, choć wiem,że to dla jej dobra.
-
OJEJ, jaka Mika jest piękna! wyślę dla Miki datek po 28.04 a co do stałej deklaracji to podejmę decyzję po wyadoptowaniu moich podopiecznych( mam ich kilka).Pozdrawiam i trzymam kciuki za dobry domek dla Miki:)
-
Kapsel-wyrzucony pod szpitalem Radom-znalazł super domek!
himba replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Himba, a kto ogłasza Kapsla? Czy ma ogłoszenia? To spory pies, a duże długo czekają na domki.... [IMG]http://i54.tinypic.com/316ayyt.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2jfx85h.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2ed41t1.jpg[/IMG][/QUOTE] Ja ogłaszam i Tula,ale od AnnyA wiem,że Hektor i Kapsel mają pojechać w czerwcu do Niemiec:))choć ta wiadomość średnio mnie cieszy a to z wiadomych wam powodów. Tak liczyłam na to,że uda mi się kupić jakąś chałupę i wtedy Kapsel jest mój. no niestety póki co mieszkam w bloku.:(( -
Kapsel-wyrzucony pod szpitalem Radom-znalazł super domek!
himba replied to red's topic in Już w nowym domu
Bardzo mnie martwi fakt braku odpowiedzi na ogłoszenia!! To jest tak fantastyczny pies i nie ma z nim problemów, na wątku też się nikt nim nie interesuje. Trudno, czekam ale bardzo bym chciała mieć domek i zabrać Kapsla.