Jump to content
Dogomania

himba

Members
  • Posts

    793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by himba

  1. Ja mogę zadeklarować stałą kwotę 50 zł, którą będę wpłacać 1-go każdego miesiąca czy to jakoś pomoże malutkiej? Wzięłabym ją do siebie, ale ja mieszkam w Radomiu i chyba teraz transport nie jest wskazany, zwłaszcza tak daleko.
  2. Wysłałam przed chwilą 20zł( na razie tyle mogę) po 1.07 następne sumy:))
  3. Kochana malutka, jestem z Tobą, chce Cię wziąć do siebie ale nie wiem czy trzy koty i pies nie będzie przeszkodą??? czekam niecierpliwie na wieści o Tobie.
  4. [quote name='Monday']Jasne, że poodbierałabym psy...ale co, do schronu??? Coś do jedzenia w misce mają - pewnie jakieś resztki obiadowe...no, ale mają. Mają się gdzie schronić. Nikt ich tam nie bije... tyle, że brama cały czas otwarta - bo są na działce garaze prywatnych ludzi, a te psy wychodzą kiedy chcą - zaraz jest ulica, bez żadnego chodnika...i pech, bo jeszcze jest to na łuku, więc nic nie widać. Psiaki mądre, radzą sobie z przechodzeniem, ale raz się nie udało i pech!!! Człowiekowi cieżko w tym miejscu przejść przez ulicę ze względu na ten łuk. Co do tego psa, to nienajmłodszy pies, swoje wie, tyle lat żyje w ten sposób, to nie można mu tego zabrać i wsadzić gdzieś do kojca, bo go to po prostu zabije. No, ale trzeba mu pomóc. Napisałam wyżej taki cichy apel do Anity i Kingi, żeby spytały, bo są często w schronie, mają stały kontakt. Mnie to tam ktoś kojarzy albo i nie - szczególnie telefonicznie. Przepraszam, że się wyręczam - nie jest to w porządku, ale właśnie dlatego, że chodzi o domnego psa to chciałabym to jakoś dobrze załatwić, a telefonicznie to mogę mieć z tym kłopot, bo bym występowała jako obca osoba, a wiem, że schron ma bardzo dużo psów i może nie chcieć pomóc. Jak się nie da to będę próbowała przez TOZ to zgłosić. Tylko kto tam teraz jest???? Mają jakiś telefon albo mail interwencyjny, czy jak???? I, czy muszą zareagować? I kiedy????[/QUOTE] Z tym rtoz to była ironia,sory, odkąd sama muszę sobie radzić to wiem jakie to czasami trudne, nawet bywa beznadziejne,ale w sprawie tego pieska musi zareagować instytucja bo niby ma właściciela i "opiekuna" a cierpi. Kiedyś dobrze mi się rozmawiało ze strażnikami z Wrzosowa, może ich poprosić o pomoc? ja czuję to złamanie w sobie.......ale wiem,że nie można tak tego zostawić.
  5. To straszne,że ludzie są tak okrutni!, ale jestem teraz spokojna o Misia bo Wy jesteście,zapisuję i poproszę o numer konta.
  6. [quote name='lizard']Dużo się ostatnio dzieje... ale nie można zapominać o jednych zajmując się drugimi... Cezar jest w hoteliku więc to kosztuje - jutro popołudniu obiecuję przygotować i udostępnić bazarek dla Cezara :)[/QUOTE] Ano Lizard co byśmy bez Ciebie zrobiłły, ten bazarek pozwoli Cezarowi żyć w godziwych warunkach:)
  7. To,że pies ma dom nie znaczy wcale,że wolno mi go traktować jak rzecz,Monday koniecznie trzeba zawiadomić Szanownego Pana Prezesa RTOZU,ŻE TRZEBA INTERWENIOWAĆ! Ja pamiętam jak miałam zajęcia w Pionkach i zobaczyłam psa ze starym złamaniem jak czekał przed marketem, tyle tam stałam aż się dowiedziałam czyj to pies, gdyby nie miał pana to bym go wzięłą do Radomia,żeby zobaczył go wet, ale sie okazało,że pies czeka bo jego pan robił zakupy. z tego co się dowiedziałam, złamanie jest bardzo stare i w takim miejscu,że nie da się nic z tym zrobić( ja bym próbowała mimo wszystko) ale jak mnie zapewniono radzi sobie świetnie. Ten pies, o którym piszesz cierpi i nie można na to pozwolić. RTOZ JEST POWOŁANE DO INTERWENIOWANIA, w takich sprawach. A tak na marginesie tym ludziom powinno się psy odebrać!!!!!!!!
  8. [quote name='lizard']to już jutro! Jadę z Leonem więc dam znać jak czuje się po operacji.[/QUOTE] Lizard już Ci mówiłam,że jesteś WIELKA, DZIĘKI,DZIĘKI :multi: bardzo Ci dziękuję i trzymam kciuki za powodzenie tam w klinice.
  9. Jeden z tych szczeniaków to niewątpliwie Peperek:roll: a co z tą resztą się dzieje,dlaczego ktoś go wyjął i zabrał suce????? tego to już nie rozumiem! Peper to psie dziecko i pewnie bardzo tęskni za matką! ludzie tego nie rozumieją. Mam tylko nadzieję,że Peper szybko zapomni,że tak brutalnie rozdzielono go z matką i rodzeństwem i będzie cieszył się życiem ze swoim opiekunem.
  10. D O R K A a jak wygląda ta sunia?? czy już jest ogłoszona? Poza tym nie wyobrażam sobie rozstania tej suni z jej właścicielami:-(
  11. Operacja w środę, Leonowi będzie lżej ! a potem szukamy domku, pilnie:roll:
  12. Trzeba im zrobić pakiet ogłoszeń u waderci:) a co będzie z sunią?? czy ją ktoś ogłasza??
  13. [quote name='skrzeli']Jak dla mnie to właśnie ta umowa uchroniła psy przed trafieniem np. na ulicę albo do schronu. To dla wielu ludzi jest najwygodniej. Akurat w tym przytoczonym powyżej przypadku, umowa spowodowała, że psy bezpiecznie wylądowały w hoteliku.[/QUOTE] O NIE, NICZEGO NIE GWARANTUJE UMOWA! ja wyadoptowywałam psiki rózne i podpisywałam z ludźmi umowy adopcyjne i co? myślisż,że taki papier to weksel komorniczy? ludzie byli,są i będą nieodpowiedzialni a nawet okrutni w swych poczynaniach i nigdy w życiu po jednym spotkaniu nie oceni się ich intencji!!! co oczywiście nie znaczy,że mamy takich umów nie podpisywać! Ja wiem,że ja ratuje...a ludzie są różni.
  14. To żenujące, tyle zajadłości, niechęci i wzajemnych animozji u osób, które podobno kochają zwierzaki ? jak się będzie czuła anita i anhata kiedy wygra ten "drugi obóz " i nowa dyrekcja zabroni im wstępu do schroniska????? te dwie młode damy "na gówno mówiły papa" jak red,dorka i kilka innych osób ratowały bezdomne zwierzaki, pracowały na rzecz schroniska jak tych wszystkich ludzi,którzy tam są nie było nawet na liście przyszłych zatrudnionych. Jeśli ten "pierwszy obóz " uważa się za mesjasza obrońców zwierząt, to szczerze współczuje tym zwierzakom!! rtoz pozbył się najlepszych ludzi!! No ale "ostatni będą pierwszymi":evil_lol:
  15. [quote name='red']Dr Garncarz to super człowiek, powinniście go poznać osobiście.........ja byłam nim zauroczona, Dorka też, a byłyśmy u niego z kilkoma psiakami schroniskowymi.[/QUOTE] Red bardzo Ci dziękujemy nawet nie wiesz ile to znaczy dla Leona:multi:
  16. [quote name='lizard']Mamy jeszcze jedną deklarację na kwotę 150zł więc w sumie wyjdzie [B]612,97 zł [/B]operacja to 500zł. Transport myślę będzie pokryty z kieszeni Pana, u którego Leon na razie przebywa... Reszta pieniążków zapewne pójdzie na medykamenty pooperacyjne... kolejny raz podkreślam - wszystko rozliczone zostanie co do grosza. No i dom Dogomaniacy ... Leon musi znaleźć inny dom. Pisałam to na FB, napiszę i tu: Psiak głodny spać nie chodzi, ale powinien mieć swój stały domek :([/QUOTE] Lizard o wszystkim pomyślałaś,tak Leon nie ma swojego prawdziwego domku ani opiekuna,który go będzie kochał zawsze,musimy mu i w tym pomóć:)
  17. Tak,tak już wiem na fb było wyliczenie. Leon ma mieć operację 15.06.2011, jestem mimo wszystko optymistką i mam nadzieję,że wszystko się uda:shake:
  18. [quote name='lizard']Póki co skarbonka Leona zawiera kwotę 452,97 zł - to zaksięgowana suma... wiadomo, że koszta to nie tylko 500 zł - RED jesteś wielka i dziękujemy za wynegocjowanie takiej kwoty! my w dalszym ciągu zbieramy pieniążki - czyt. transport, farmakoterapia po zabiegu i dt lub hotelik...[/QUOTE] lizard Ty też jesteś super, pomyślałaś perspektywicznie, o wszystkim:) ale czy kwota jaką podajesz to razem z tymi co ja mam??
  19. [quote name='red']Rozmawiałam wieczorem z dr Garncarzem, to naprawdę super człowiek z wielkim sercem dla bezdomnych zwierzaków. Już wcześniej go poznałam z tej strony. Policzy 50 procent za usługę plus materiały, łącznie max.500 zł za obydwa oczka. Ale....trzeba zrobić Leonowi badanie krwi morfologia i biochemia - to konieczne przed operacją. Jak będą wyniki, mamy dzwonić, terminy są na czerwiec, więc szybko. Póki co Leon może brać krople tzw. sztuczne łzy, które mu ulżą.[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję red ,że zaangażowałaś się w sprawie Leona :)) on nam wszystkim odpłaci zdrowymi oczkami i wielkim psim serduszkiem :))
  20. [quote name='red']Połowa kasy to i tak dużo, ale fakt operacja droga. Pogadam z tą kliniką, może coś się wynegocjuje.[/QUOTE] Red a może taniej w Lublinie?? tylko gdzie potem go umieścimy, tak po prawdzie to on nie ma domu:((((
  21. Kapselku masz wreszcie swoją galerię:)) jesteś przeuroczy
  22. W realnym świecie nie ma sentymentów i nie oczekuję ,że specjalista jakim jest dr.Jacek Garncarz zoperuje bezpańskiego psa gratis, tylko mam świadomość,że nikt nie wyłoży tej kasy z własnej kieszeni bo każdy ma jakieś czworonogi pod opieką,ale może jakiś szybki bazarek?? ja się poruszam w tym jak słoń w składzie porcelany ( uczę się ) proszę pomóżmy Leonowi.
  23. No, to jest gorzej niż myślałam :(( wet-okulista w Warszawie dzisiaj podał koszt operacji Leona powiek 800 zł...straszne, poza tym trzeba się nim zaopiekować po operacji, powinien mieć kołnierz przez 10 dni do zdjęcia szwów. CZUJE SIE DZISIAJ TAKA BEZNADZIEJNIE BEZRADNA.....choć to nie mój pies,siedzę i ryczę:-(
  24. Byłam wczoraj u Anny, bawiłam się z psami ale najwięcej uwagi poświęcam Kapslowi, to przeuroczy pies, wiecznie uśmiechnięty, posłuszny i niekonfliktowy wprost niesamowity :roll:pan tytus twierdzi,że nie będę w stanie oddać Kapsla nikomu :shake: Święty Franciszku zlituj się,pomóż mi z tym domkiem to przy okazji pomogę innym psom :roll:
  25. Są kolejne zdjęcia Blani, byłam z dostrotą u Anny w niedzielę, cała sforka kochana i słodka pozowała do zdjęć. Najfotogeniczniejsza jest Tara, no i niech ktoś spróbuje powiedzieć,że Kapsel nie jest fotogeniczny....cudo mondrutkie :)
×
×
  • Create New...