Jump to content
Dogomania

himba

Members
  • Posts

    793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by himba

  1. To straszne:(( ale przecież od kilkunastu dni było niebezpiecznie a właściwie od początku!!! miejmy nadzieję,że dzięki Nam wszystkim uda się Mini uratować:)
  2. [quote name='Sońka1987']Witam wszystkich. Ja mam podobny problem. Wzięłam Sonię ze schroniska w Łodzi. Pierwsze dni w domu były ok. Po ok 4 dniach dostała katar i kaszel więc pojechałam do schroniska w celu konsultacji. Pani dr stwierdziła lekkie przeziębienie( ciekawe jak mogła się przeziębić skoro nie wychodziła na dwór), dostałam dla niej unidox. Dawałam jej przez 5 dni raz dziennie. Od poniedziałku(11.07.11) od około godz 12.00 niunia przestała jeść. Myślałam,że nie chce jej się jeść bo poprzednim jedzeniem się najadła więc zlekceważyłam to. Tak samo było na drugi dzień, zaniepokoiło mnie to i pojechałam z nią do weterynarza. Okazało się, że to parwowiroza. Przez pierwsze 2 dni dostawała kroplówkę raz dziennie 250 ml+antybiotyk+ jakis bolący zastrzyk z vit. C. Na 3 dzień lekarz zdecydował, że nie będzie mnie wciągał w zbyt wysokie koszta i kroplówkę będzie dostawała w domu 3 x po 167ml. Więc tak robie ale i tak muszę codziennie jechać na te 2 zastrzyki. Czytałam dużo na temat Parwowirozy, ale niepokoi mnie to, że ma cały czas temperaturę 38.5, sama chodzi, piję wodę ( po czym zwymiotuje).Lekarza martwi to, że ani jej się nie poprawia ani nie pogarsza.... W sumie chyba nie powinnam tak robic ale zmuszam ją do jedzenia. Daję jej co godzinę ok 10 ml kleiku lub kaszki dla dzieci. Wczoraj praktycznie nie wymiotowała ale dzisiaj znowu zaczęła. Już nie wiem co mam robić bo pomimo tego, że mam ją dopiero 2 tyg ale cała rodzina ja bardzo pokochala. Jeżeli wiecie jak mogę jej pomóc to proszę napiszcie mi, bo bardzooooo się o ią martwię:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( najgorsze jest to, że zaczyna mi brakować pieniędzy na jej leczenie[/QUOTE] Napisz na pw do marerki, ona ma duże doświadczenie w ratowaniu szczylków z parwo!! ale niewątpliwie będziesz potrzebowała kasy, zrób wątek tej suni i wyślij zaproszenia do cioteczek z dogo!! napisz na wątku nr. konta na jakie chcesz aby wpłacać datki i może uratujemy to psie:)
  3. Musimy poprosić o dużo ogłoszeń, ale kto zrobi?? wadercia już chyba nie zechce:(
  4. Widać jaki jest szczęśliwy:) Warto było:roll:
  5. Ja ją znalazłam i tak mnie przestraszyła,ze natychmiast zadzwonłlam do dostroty, gdyż uznałam,ze potrzebuje pomocy, ale jak się później okazało jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo> dostrota wzięła ją do siebie i zaopiekowała nią. Potem telefon do naszej Anny i już wiedziałyśmy gdzie poczeka na swój domek na zawsze. Jest przesympatyczna i bardzo dobrze ułożona, mam nadzieję ,że nikomu nie zginęła i ktoś jej teraz nie szuka.
  6. Proszę o konto na które można wpłacić datek, zapytajcie w Hospicjum u Czarodziejki może go przyjmie?? a jak nie to trzeba zebrać stałe deklaracje i można go umieścić w hotelu"Bajka" u Jacka we Wrzosowie k/Radomia.
  7. Byłyśmy dzisiaj u Cezara! ma się dobrze biega po działce, ma też swoją kwaterę z dużą budą i kawałkiem działki, Fajnie. Właściciel pensjonatu zaczął urządzać nowe miejsca dla piesków. Znam Właściciela i wiem ,że kocha zwierzaki i one mają u niego dobrze. Mam nadzieję ,że wszyscy KTÓRZY CHCĄ PEWNEGO MIEJSCA DLA SWOJEGO PUPILA BĘDĄ ZADOWOLENI, Hotel nazywa się "Bajka"
  8. [quote name='red']Himba....dla Ciebie.... Może ktoś widział, może ktoś wie, gdzie taki dom jest, w którym człowiek płacze po psie? W którym jest miska w kącie i boleśnie puste posłanie, smycz na ganku, kość pod łóżkiem zgubiona, gumowa nadgryziona zabawka, a na ścianie odbicie ogona… Ja tak bardzo za tym tęsknię… Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest, proszę… proszę… powiedz mi o tym –[/QUOTE] Bardzo piękny:) dziękuję. Byłam u mojego Kapsla...on mnie też bardzo kocha! szukamy domku teraz intensywniej.
  9. Kapselku kocham cię bardzo:)
  10. Miała być moja:shake: Ja pilnie szukam domku z ogródkiem, znalazłam kilka ofert i będę sprawdzać, jeśli ona na mnie poczeka w DT to będę szczęśliwa:roll:
  11. No TAK ale z tego co pisałaś,że to ciśnienie śródczaszkowe jest duże, a to przecież zagraża jej życiu, i pilnie trzeba zrobić operację? to ta diagnoza był mało precyzyjna? już nic nie rozumiem!
  12. Ty!! kobiete to se znajdź na targu ok. Czemu jej nie wzięłaś??? :angryy: trzeba umieć wypić tę czarę goryczy! a na mnie nie wylewaj pomyj, bo źle trafiłaś....to straszne wiesz, ale czy Ty nie masz sobie nic do zarzucenia??? nic? nie jest mi łatwo, jak o niej myślę to płaczę a mój TZ ma koszmary... i co mamy teraz dokonać linczu?? na kim?jej już nie ma....
  13. Mój TZ widział Leona po zdjęciu szwów, stwierdził,że ten pies jakby ożył, jest taki szczęśliwy:multi:
  14. [quote name='selegne']Ja jestem dość często w wakacje we Wrzosowie, może uda mi się w niedzielę/poniedziałek do niego pojechać. Potrzebuję tylko dokładniejszego adresu i po której stronie torów. Może być na PW, jak wolisz.[/QUOTE] Wrzosów k/ Radomia ul. Komarowa 2, UŚCISKAJ GO ODE MNIE I DOSTROTY
  15. Przestańcie!!!! To my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni!!! Nie znalazł się nikt po pierwszym ataku Blanki żeby zaproponować sensowne rozwiązanie, być może nie powinna się urodzić??? Ja też Blankę kochałam i chodziłam na spacery po lesie........ ale widziałam jak zaatakowała Korę i wtedy miałam pewność,że Anna bardzo ryzykuje, zwłaszcza,że wtedy pogryzła mojego TZ. Człowiek chory psychicznie jest umieszczany w szpitalu psychiatrycznym, dla psów nie ma takich szpitali,jest schron i mogła tam umierać tyle,że wolniej....bardzo jest mi przykro i płaczę po niej.....a myślicie,że Anna nie??
  16. Nie było mnie trochę, ale jak tylko miałam możliwość to zaglądałam do Mini(tam gdzie byłam nie miałam zasięgu) teraz zaczynam się bać!! Napisz coś proszę, dzisiaj już 12.07
  17. [quote name='selegne']Co tam u Cezara? Może jest mu coś potrzebne? Będę najprawdopodobniej w weekend we Wrzosowie i mogłabym go odwiedzić![/QUOTE] Ja już wróciłam z Zakopanego i pewnie odwiedzę Cezara,;) ale kto ma ochotę to może go odwiedzać bardzo prosimy i może wtedy poczuje,że są inni, którym jego los nie jest obojętny:roll: selegne bardzo Ci będę wdzięczna jeśli zechcesz odwiedzić naszego owczarka.
  18. Wszyscy bardzo się zaangażowaliśmy i kochamy ją jak własne dziecko:buzi: Nasza ona jest i nie wiem jak Ci Państwo zniosą te nasze zapytania o jej zdrowie, ale nie wyobrażam sobie tego nie wiedzieć:shake:
  19. Witam! Jestem na zaproszenie.Ile Dumka ma lat? jak reaguje na koty i inne psy??
  20. [quote name='sybillas']Cieszę się, że sunia będzie miała domek, a tego kto ją tak urządził - niech do końca życia męczą wyrzuty sumienia (jeśli ma sumienie...?)[/QUOTE] Czytam i oczom nie wierzę, malutka ma domek:multi:To druga najlepsza wiadomość w sprawie Mini Isi.Od samego początku śledzę jej historię. To bardzo ważne, gdyż dzieło tego oprawcy się nie powiodło :angryy:a jego mam nadzieję spotka zasłużona kara:mad:Najważniejsze było uratowanie tej malutkiej istotki. Wam się to udało,wielkie podziękowania dla wszystkich tych,którzy fizycznie lub mentalnie ratowali Mini. Ten drań sumienia nie ma ale opinia publiczna dokonała na nim linczu!!!!
  21. MISIU ściskam, pozdrawiam,przytulam:)
  22. Nie dodałaś,że skoro na cmentarzu znaleziona to dobry duch z tej Niny:) ja znalazłam swojego kotka na cmentarzu i nazwałam go Duszek, on wprawdzie nie jest spokojny ale bardzo wdzięczny i dobry, jak prawdziwy dobry duszek:))
  23. Śliczności,malutka kruszynka kto ją tuli do snu? tak bym chciała ją zobaczyć, wycałować,przytulić:)
  24. I co z tą suczką?? a reszta maluchów, znalazła domki?
×
×
  • Create New...