Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. To ja też bym wpadła, ale kawałek mam jednak :evil_lol:
  2. [quote name='WATACHA']Liczę na fotkę w niej.Zobaczymy czy Ci do twarzy :)[/QUOTE] Masz jak w banku :D [quote name='Besti']Kurcia jaka damulka :D Spokojnych, Rodzinnych i Radosnych Świąt dla Ciebie Paula, Rodzinki i całej futerkowej ekipy życzy Agata z Bestią:x-mas:[/QUOTE] Dziękujemy i wzajemnie :) [quote name='Lucky.']obrożoholiczka :evil_lol: mi już chyba przeszło z tymi obrożami, całe szczęście. :multi:[/QUOTE] Ty się nie odzywaj, przez jakiś okres zamawiałaś ich tyle, że to się nadawało już tylko do leczenia w psychiatryku :diabloti: Mam u Ciebie jeszcze tą niebiesko-różową? :loveu: W ogóle zapomniałam napisać, Vectra poleciła mi kiedyś preparat na stawy i Iwan dostaje od dwóch tygodni teraz ten. Jest świetny :) Wcześniejsze tabletki sprawiały po prostu, że nie kulał, a teraz lata jak szalony, nic go nie boli, ciągle sobie siada i nawet staje na tylnych łapach przednimi opierając się o kojec :) Jeszcze nigdy nie widziałam Iwana stojącego na tylnych łapach pomijając chwilowe wybijanie się z radości :loveu:
  3. [quote name='Izabela124.']Każdym psem trzeba się zajmować, poświęcać mu czas i uwagę. Mimo, że czasem się nie chce[/QUOTE] Chyba Cię trochę poniosło, bo dziewczyna nie napisała, że nie będzie się psem zajmować. Są rasy mniej i bardziej aktywne i nie dziwi mnie wcale to, że ktoś może chcieć rasę z tych spokojniejszych. Jest w tym cokolwiek złego?
  4. [quote name='Obama']no ja wiem....:((( wybacz,zyje wiecznie w stresie ,ze mnie psia bestia wlasna pozre...wiec wieszz..:P z nerwow rozne rzeczy sie zapomina :D[/QUOTE] Dobra dobra, tłumacz się :evil_lol: [quote name='Talucha'][URL]https://lh4.googleusercontent.com/-gAveVJjKQ9k/UNYk3yMxywI/AAAAAAAAAuY/sxP0HRO4RJ0/s692/SAM_0907.JPG[/URL] Mikołaj za szybko przyszedł? :diabloti: Pasuje Kurze fioletowy :lol:[/QUOTE] Mikołaj dopiero przyjdzie, bo zamówiłam obroże. Niby dla nich, ale dla siebie, czyli prezent idealny :evil_lol: I właśnie kurze zamówiłam fiolet między innymi :)
  5. [quote name='Talucha']Aaa nic nie mów, ja to w ogóle niezdarna jestem, co chwilę się o coś potykam (o własne nogi również) i się wywalam :p zimą to już w ogóle jest tragedia :evil_lol:[/QUOTE] Ja ostatnio jakoś nie, ale też od zawsze gamoń nr. jeden :evil_lol: Także znam to.
  6. [quote name='mańka_']Wiesz co, dać to się wszystko da ;-) Ale to raczej na "specjalne zamówienie", a nie tak ogólnie w ofercie (chyba, że za jakiś czas -> ponownie: zależy od zainteresowania). Jaka konkretnie szerokość Cię interesuje? 1,5cm?[/QUOTE] Wiesz co, mam dla Tekili (ona nie ma nawet 2 kg) Furkidz 2 cm, to są bardzo delikatne obroże i jednak jest za topornie. 1,7 już byłoby okej, 1,5 też, ale nigdzie nie miałam jak do tej pory możliwości zamówienia cieńszych od tych 2 cm.
  7. Ty to masz talent :evil_lol:
  8. [B]mańka_[/B], a najmniejsza szerokość u Was to jaka będzie? :) Da radę zrobić mniej, niż 2 cm?
  9. Facet zmuszał psa do siadania, ale pies nic sobie z tego nie robił. Żaden nie odpuścił, więc pies ugryzł i od razu potem usiadł. Nagrodzenie za to psa jest jak dla mnie niedopuszczalne. Karilka, Iwan nie miał agresji lękowej. On się nie bał ludzi absolutnie, był aż nadto pewny siebie. Jedyny objaw strachu z jego strony jest wtedy, gdy ktoś, komu nie ufa (czyli każdy poza nami) podnosi coś takiego jak grabie blisko niego. Wtedy odchodzi, nie atakuje. On potrafił się do mnie łasić i nagle po prostu ugryźć. Dodatkowo miał wybranych ludzi, bo są do tej pory tacy, których najchętniej po prostu by zagryzł. Raz zaatakował, chłopak miał szczęście, że się przykrył rowerem i że mój TŻ był blisko. Kiedyś, jak przychodzili to siedział w kojcu ze spuszczonym łbem i warczał co jakich czas się rzucając. Dziś siedzi przy nich normalnie, lecz czuwa. Zna się na ludziach, ja też nie lubię tych idiotów bardzo bardzo bardzo :evil_lol:
  10. [quote name='Karilka']To niezależność, dość rzadko spotykana u psów. W moim przypadku, był to pies bardzo pewny siebie, wychowany na dziko. Zupełnie bez wpływu ludzi. [/QUOTE] Tak tak jak mój Iwan. Był bardzo skrzywdzony u swoich pierwszych właścicieli. Dziś ma dwanaście lat i dalej zwiewa, gdy ktoś oprócz mnie czy TŻ podnosi łopatę czy grabie. Trafił do domu rodzinnego TŻ gdy nie miał jeszcze roku i z ludźmi nie chciał mieć nic wspólnego. Były tam już dwie rottweilerki, które stały się dla niego całym światem. Człowiek był mu potrzebny tylko do karmienia, jak dał się komuś pogłaskać przez sekundę, to był to już szok. Trzy lata temu odeszła ostatnia suka, wielka miłość Iwana, a ten został sam. Wtedy postanowiliśmy się do niego zbliżyć. Nastąpiło uczenie starszego psa życia, dosłownie. Nie wiedział, co to ruch uliczny, samochody, autobusy.. Na szczęście na nie zwracających na niego uwagi ludzi nie reagował. Właściwie tak wolał żyć - będąc niezauważonym, sam sobie. To, że ma problemy z agresją było wiadomo już od jakiegoś czasu, mieliśmy trochę przebojów z nim i jego chorymi zachowaniami. U niego główną rolę odegrało zaufanie, ale też oczywiście pokazanie mu granic. Do tej pory nie lubi ludzi, kobiet szczególnie, ale już przy nas pozwala się głaskać obcym, więc progres jest niesamowity moim zdaniem, choć wcale nie było łatwo. Ja nie jestem doświadczona, jestem zwykłą osobą kochającą psy, która po prostu trafiła na takiego a nie innego osobnika. Dziś żyje nam się razem świetnie i jest coraz lepiej z każdym miesiącem, Iwan wciąż i wciąż się otwiera a ja myślę, że jeszcze nie raz nas zaskoczy :) Dziś znam go bardzo dobrze i wiem, że jakbym go nagradzała za ugryzienie to by mnie nie szanował ani trochę. Trzeba mu było jasno dać do zrozumienia, gdzie są granice i że może jednocześnie nam ufać.
  11. [quote name='Obama']ooops no to dalam plame .:)[/QUOTE] Mieliśmy inny tytuł wątku, to wybaczam :evil_lol: Ale żeby moich pięknych psów nie pamiętać.. no ja nie wiem :shake:
  12. [quote name='Karilka']Dobrze zrobił. Jakby zaczął karcić psa - wywołałby nową wojnę i na ugryzieniu nie skończyłoby się. Też miałam takiego psa.[/QUOTE] No raczej nie sądzę. Nie chcę tu się rozpisywać, bo każdy pies jest inny, ale miałam rottka agresywnego w stosunku do ludzi, nawet mnie i mojego TŻ i gdybym tak robiła, to by mnie gryzł, kiedy tylko by miał ochotę. Pies Cię gryzie, a Ty go nagradzasz? To brzmi wręcz komicznie. Jak chciałam Iwana nauczyć dawać łapę, a on się na mnie rzucił, to od razu sprowadziłam go do parteru SIŁĄ, bo nie ma pieprzenia się za przeproszeniem. Dziś pies daje zrobić sobie wszystko, choć początkowo wystarczyło dotknąć łap czy brzucha, by chciał odgryźć ci głowę. Atakował nawet, gdy głaskałaś go za długo według niego mimo tego, że wciąż się łasił. Gryzł bez ostrzeżenia (tak mi się wydawało). Dziś wiem, że mnie ostrzegał.. minami :)
  13. Nie pierwszy, nie pierwszy, już tu byliście :evil_lol: A to na górze to uwędzona przez TŻ kostka cielęca. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rI1snGiHYhI/UNYxKv0mRXI/AAAAAAAAAu0/cgTpTOyliuA/s692/SAM_0920.JPG[/IMG]
  14. [quote name='Okamia']No to świnia to też ON :diabloti: o boże nie chce ktoś? Nie chce mieć ONa w domu:placz:[/QUOTE] Daj Olkowi, on pewnie marzy o tym, by mieć takiego prawdziwego wreszcie :cool3:
  15. [quote name='motyleqq']to może masz prawdziwe ONy, kupiłaś rodowody? :evil_lol:[/QUOTE] Po co? :question: Wydrukowałam :razz:
  16. A moje są dzielne i nie boją się niczego :diabloti:
  17. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gAveVJjKQ9k/UNYk3yMxywI/AAAAAAAAAuY/sxP0HRO4RJ0/s692/SAM_0907.JPG[/IMG]
  18. [quote name='Besti']Świata nie uratujemy.[/QUOTE] Więc mamy milczeć?
  19. [quote name='Alicja']ale się odkarmisz u dziadków ;)[/QUOTE] Najpierw masa :evil_lol:
  20. A u nas chlapa :mad: Kiedy planujecie zacząć sprzedaż obroży? :cool3:
  21. To faktycznie fajnie macie na tym Śląsku. Do Iwana dzieci cieszyły się tylko raz, na podwórku pod blokiem, jak nie było nikogo dorosłego. Tylko jedna babka z okna zabijała mnie wzrokiem :evil_lol: Sąsiad mój pozwolił swoim dzieciom Iwana pogłaskać, bo myślał, że to blabladol. Jak mu powiedziałam, że rott, to trochę minka zrzedła, ale nie zabrał dzieci. Ogólnie fajna rodzinka :) A jedna babka swoje dziecko wepchnęła na ruchliwą ulicę, bo szliśmy z naprzeciwka. Nic, że samochody jechały i że dziecko wylądowało na kolanach, trzeba było je ratować przed krwiożerczą bestią :diabloti:
  22. [quote name='Aleks89']nagramy filmiki z walki ON-Tybetan:lol:[/QUOTE] ONa widziałeś :diabloti:
  23. [quote name='Alicja']Saba to suka brata , pewnie też nie wysterylizowana i pewnie też bedą szczeniaczki[/QUOTE] Ja to wiem. Z tym, że skoro ojcem jest mieszaniec shar pei i suka brata też, to psy muszą się tam mnożyć na potęgę.
  24. Ta Saba to też mieszaniec shar peia. Co tu się wyrabia? :niedowia:
  25. [quote name='Sonka95'] i koniecznie wysterylizuj matke szczeniaków ![/QUOTE] Teraz zdrowy rozsądek się odezwał? :lol!:
×
×
  • Create New...