Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='FredziaFredzia']Powtórzę pytanie.[/QUOTE] O, wybacz. Nawet nie zapytałam :oops: Ale rozmawiam z pani Arleną i nic nie mówiła, że nie ma, także myślę, że wszystko jest okej :)
  2. Bobik cały dzień lata po wybiegu. Kołdrę załatwił na amen, dzisiaj pani Arlenka mu zmieniała :lol: Muszę podrukować i porozwieszać jego ogłoszenia po mieście, kolegi pies właśnie tak znalazł dom, więc spróbujemy. Nie ma z nim żadnych problemów, jest grzeczniutki i kochany :razz: W weekend chyba polecimy do weta po szczepienie, odrobaczenie i odpchlenie dla niego :)
  3. [quote name='Delph']Twój rottek mieszka z innymi psami?[/QUOTE] Iwan mieszka w kojcu, jednak nie ma żadnego problemu z obcymi psami nawet w swoim kojcu. Jedynie do budy jeszcze żaden mu nie wszedł, jakoś nie było okazji :evil_lol: Jedynie kot chodził do jego budy na drzemki :lol: On ma bardzo fajny stosunek do psów, ale jak trzeba, to potrafi się postawić. To pies w typie, ale ma bardzo molosi charakter. Jedynie nad stosunkiem do ludzi musieliśmy duuuużo pracować, bo jest po przejściach.
  4. [quote name='Delph']Jeżeli rottki mają niski próg pobudzenia z natury, są kontrolujące w domu i nieufne do obcych, to chyba nie dam rady. Ale może ulegam stereotypom?[/QUOTE] No rozumiem o co Ci chodzi. Co do cytatu - nie, tak (ale tu, jak to nazwałaś, próg pobudzenia jest wysoki, molosy się naprawdę głupotami nie zajmują), tak. Szczerze? Myślę, że przy odpowiednim prowadzeniu dałoby radę, by rott akceptował inne psy w domu. Szczeniak z hodowli, z odpowiednim socjalem, od początku przyzwyczajany do przybywających nowych powinien akceptować sytuację. Jeśli jednak masz jakiekolwiek wątpliwości, to myślę, że nie ma co na siłę.
  5. [quote name='Delph']Poza tym szkoda psa i wymagania od niego czegoś wbrew jego naturze. Marzy mi się też, żeby mój osobisty pies był wzorem do naśladowania i mentorem dla zwichrowanych psiaków po przejściach trafiających do mnie na dt. Czyli powinien być 100% opanowany, spokojny i nie dający się prowokować. Więc jeżeli trafi się dominujący samiec wprowadzający nerwową atmosferę, może być problem. [/QUOTE] Powiem coś od siebie jeśli chodzi o rottki, bo na czernyszach kompletnie się nie znam. Wbrew naturze to znaczy co? Co do tego dalej, to Twój pełnojajeczny samiec nie musi być wcale dominujący, by nie być zbyt przyjemnym jeśli chodzi o kontakty z innymi psami. Mam na myśli to, że jeśli Twój przykładowy tymczas będzie wykazywał realną agresję, to zapewniam, że rott da się sprowokować. Dopóki sobie będzie darł ryja i latał dookoła to NIE POWINNO (zależy od egzemplarza oczywiście) to robić na nim wrażenia, ale jeśli stwierdzi, że przekroczył granicę, to bronić siebie czy swojego stada się nie waha. Myślę, że jeśli chodzi o pełnojajecznego samca rottka to nie zrobisz z niego Daddyego Cesara Millana, na którym kompletnie nic nie robi wrażenia i który zawsze się wycofa :lol:
  6. [quote name='XdamianX']Więc psiak rodowodowy raczej nie będzie.[/QUOTE] Oho :evil_lol: Dziewczyny spokojnie :diabloti:
  7. Trzy, ale dwa też niczego sobie :razz: Właśnie takie konie lubię.
  8. [quote name='Kyu']P R A C U J Ą robią to do czego zostały stworzone, pisałam już wcześniej, tempo machania wyniuchanego zwierza, ciężki teren, spotkanie z drapieżnikiem, obijanie... generalnie to rzadko się zdarza żeby zauważyć sam fakt uszkodzenia, pies poprostu przybiega już z zepsutym :roll:[/QUOTE] No tego, że pracują, to raczej nietrudno się domyślić. Po prostu ciężko mi sobie wyobrazić ten moment gdy ucina psu ogon i dlatego pytam, spokojnie ;)
  9. [quote name='Kyu']ale że co? ;) [/QUOTE] No w jaki sposób one sobie te ogony aż tak kaleczą?
  10. [quote name='Kyu']Mam nadzieje, że moja bijacz nie skopiuje się sama w ten sposób, aczkolwiek wiele razy było blisko, musze coś wymyślić, bo chce szaraka po niej, wiec albo Lwów, albo coś innego :evil_lol:[/QUOTE] Ej, ale tak ogóle to JAK to się dzieje? Jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić :evil_lol:
  11. [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-7lahT8DuMlc/TXiqS2sLxGI/AAAAAAAAABM/W8Qy1lV5RmY/s1600/presa%2Bcanario.jpg[/IMG] [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-zo-3hKFTcUc/TXiqh6TH7rI/AAAAAAAAABc/RuUE-X7Iq-I/s1600/presa%2Bcanario1.jpg[/IMG] [IMG]http://realpresa.com/images/Bounce3mon6.jpg[/IMG] [IMG]http://cdn.mascotadomestica.com/wp-content/uploads/2010/06/dogo-canario.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  12. Ja jestem trochę opóźniona ale już wszystko wiem :evil_lol: Świetnie razem wyglądają, gratuluję i zazdroszczę malucha :loveu:
  13. Tekili też waliło cholernie i się okazało, że miała trzy mleczaki jeszcze w wieku dwóch lat z boku i to po pierwsze ją bolało, a po drugie śmierdziało :evil_lol: Wyrwane i spokój.
  14. [quote name='Tessi&Tola']no kurka, jasne że nie może... ale większość moich psów do tek pory warczała jednak, tak dla wprawy chyba czy co? a tutaj nie słyszałam nigdy by warczały... a że zrównoważone to owszem, przyznaję:p dopóki kota nie zobaczą:diabloti:[/QUOTE] No dokładnie, jak napisałaś na początku, raczej można to zaliczyć do cech molosowatych. One nie czują potrzeby ciągłego pokazywania jakie są groźne, są świadome swoich możliwości i jeśli nie trzeba reagować, to się nie wysilają za bardzo :evil_lol:
  15. [quote name='Tessi&Tola']NIGDY nie warczą, to jest dziwaczne... jak idzie obcy czy pies to szczekają, ale żeby ostrzec np że mogą zaatakować to tylko jeżą sierść...[/QUOTE] Jak ktoś kto po prostu przechodzi może zaatakować? Molos to nie york, to są w większości zrównoważone osobniki i nie jarają się głupotami :)
  16. [quote name='Tessi&Tola'] ale zastanawia mnie co innego - moje obecne psy nigdy nie warczą, poprzednie warczały a te ani huhu... czy to cecha dogowatych jakaś? bo przyznam, że z takimi ewenementami nie miałam do czynienia dotąd...[/QUOTE] Ale w jakim momencie nie warczą? Podczas zabawy na przykład? Molosowate to są bardzo stateczne psy, ich emocje raczej nie ponoszą, jeśli nie ma takiej potrzeby :)
  17. Super, że tak szybko poszło :) Trzymam kciuki za niego :) Żeby Bobika ktoś tak chciał.. :evil_lol:
  18. [quote name='Amber']Czyli ban za całokształt? :razz:[/QUOTE] No a co, ludzie nie lubią słuchać prawdy :lol:
  19. Haaa, świetny jest :loveu: Ja co jakiś czas znajduję jakiegoś fajnego moloska, tylko kiedy ja będę mogła?
  20. A na GODOGu widzieliście? Legowisko 1,5 koła :evil_lol:
  21. omry

    Brutus i Salma ;)

    [quote name='Alicja']zrobiłabym dokładnie to samo :cool2: NIGDY w życiu psa z Fundacji , z dogo , od cioteczek , bo to NIGDY nie będzie Twój pies tak do końca tylko wiecznie będzie a jak Ciapuś , a daj fote , a co je , a kupke zrobił , oj ciasna obróżka ....oj ciasne bereciki :) [/QUOTE] Oj tam, nie zawsze. Z fundacją od Avril nie było żadnych problemów, od razu mi wyadoptowali, nic się nie odzywają, a ostatnio jak się rozpisałam do nich i napisałam wszystko o kurze + wrzuciłam zdjęcia jak się miewamy to nawet nie odpisali :evil_lol:
  22. Na ile ten ban? Śmiech na sali :grins:
  23. [quote name='Amber']A stare, brzydkie kundliska dalej będą gnić w schroniskach. Bo przecież wygląd się nie liczy :diabloti:[/QUOTE] :grins::grins::grins::grins:
  24. [quote name='vpassione']Ojej, a ktoś Cię do tego zmusza? Jak dla mnie możesz sobie nawet kupić ultra mini unikat czekoladowego yorka z Hollywod [URL="http://tablica.pl/oferta/najmniejszy-york-czekoladowy-w-polsce-ultra-mini-unikat-do-1-kg-ID2hIcl.html#27859b1153;r:;s:"]LINK[/URL][/QUOTE] Ojej, nikt mnie nie zmusza. Po prostu się z Tobą nie zgadzam i tak samo jak Ty wypowiadam się w temacie ;)
×
×
  • Create New...