-
Posts
3747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by edyseja
-
[quote name='arturo74']piekna psina ... chetnie bym go zabral nad morze wielkie dzieki dla osob ktore nim sie tak zajely, los jakos sie odwdziecza za ten okres spedzony w kojcu. cud ze psiak nie zdziczal a ze wychodzi z niego charakter juzaka ... mialem takiego samego a wytrzymalismy ze soba 17 lat, niestety w zeszlym roku tydzien przed Swietami powedrowal za TM ([URL="http://www.dogomania.pl/threads/220326-co-to-za-rasa-pieska-%28podobny-do-Beramasco-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/220326-co-to-za-rasa-pieska-%28podobny-do-Beramasco-%29[/URL]) 3miasto tak daleko od Czestochowy :( w tym roku finanse mi nie pozwola raczej na wizyte w gorach podczas ferii zimowych - a bylaby okazja sie zapoznac i zabrac w drodze powrotnej - a do lata tyle czasu, mam nadzieje ze nie bedzie musial czekac na nowa rodzine[/QUOTE] Transport zawsze można zorganizować. :) Raczej zadaj sobie pytanie czy to właśnie Diego jest psem, któremu chcesz dać dom do końca jego dni. Cały czas zaglądam do chłopaka mimo, że się nie odzywam. I trzymam kciuki by znalazł najlepszy DS na świecie. :)
-
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
edyseja replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Do rozczesywania kołtunów polecam taki filcak [IMG]http://images40.fotosik.pl/1304/b68873cefd0cbb1a.jpg[/IMG] naprawdę dobry i mimo groźnego wyglądu bezpieczny (nie zdarzyło mi się skaleczyć psa). Mam podobny tylko z trochę krótszymi zębami, jest b. wygodny w użyciu. -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
edyseja replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Mogę zaoferować 50 zł, jeśli ktoś dorzuci drugie tyle będzie na fryzjera. Może sama sobie poradzisz z kołtunami, wtedy zostanie na inne wydatki. -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
edyseja replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lili8522'] Na fryzjera nas na razie nie stać, spróbuje rozczesać jak nie to będziemy wycinać to dziadostwo a później kąpać. No ja też jak sobie pomyślę o mamusi to mi się żyć odechciewa... ehhh[/QUOTE] A jaki jest koszt wizyty u fryzjera? Dopiero dzisiaj wczytałam się szczegółowiej w wątek, wcześniej nie miałam czasu. Starsza sunia żyje w urągających wszelkiej przyzwoitości warunkach, a jak ma cieczkę to trudno mi sobie wyobrazić jak jest wymęczona. Napić się wody nie może spokojnie bo czatujące wokół budy psy ją gwałcą. :-( -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
edyseja replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Super wiadomość, że udało się "odbić" młodszą sunieczkę. :) Ja bym ją postraszyła skarbówką - jej się ludzie boją bardziej jak policji czy SM. Skoro rozmnaża suczkę dla zysku tzn. ma niezarejestrowaną hodowlę i nie płaci podatków. Nie ma znaczenia czy jest to 20 czy 200 zł za szczeniaka. -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
edyseja replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie. Raczej byłabym za polubownym załatwieniem sprawy. Być może okaże się, iż właściciele chętnie pozbędą się "problemu" - jeśli nie za darmo to za niewielką opłatą. Trzymanie psów w takich warunkach nie ma nic wspólnego z zamożnością ich "państwa". Znam wielu ludzi, którym się nie przelewa, a ich psy mają codziennie gotowane jedzenie i śpią w łóżku. To kwestia mentalności, wychowania oraz szacunku wobec zwierząt. Nie wiem skąd przekonanie, że długowłose psy lepiej się sprawdzą w budzie na łańcuchu. Jak przemokną to do samej skóry i w słotne dni stojąc po kolana w błocie nie mają najmniejszych szans się wysuszyć. Mój PON-iak w zimie cały czas szuka ciepłego i miękkiego miejsca na którym można usadowić dupsko (musi być przynajmniej koc), nijak nie wyobrażam sobie podobnego psa jako "podwórzowego". Jaśniejszy z psów wygląda nawet bardzo ponowato. -
Jestem i ja. Najważniejsze, że buda już gotowa i że wkrótce benek będzie miał dach nad głową.
-
[quote name='cicia1977']Ja dzisiaj znalazłam coś takiego: Nad matką siedzę i beczę:-( [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1888492642&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any.&msgtoken=048a25b10f8bf5405c1e387864ffa85323220a1444b540a86acf77d00be2ff62[/URL][/QUOTE] Ale ma cycochy... Biedaczka na pewno jest kryta co cieczkę. :-(
-
Na tym zdjęciu w tle widać jak te psiaki mieszkają: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1221/737a772f9d982461gen.jpg[/IMG] Jakiś "kurnik" i kojec z krzywym daszkiem (nie wiadomo czy on w ogóle chroni przed deszczem). Psy niestety nie wyglądają źle mimo, że są trzymane w nieciekawych warunkach także nie ma żadnych podstaw do zabrania ich. :(
-
Czyli wystarczy, że zagoi się rana po operacji i będzie gotów do adopcji. Widziałabym go w domu z ogrodem, najlepiej u kogoś, kto w domu pracuje (za długo siedział sam w kojcu bez towarzystwa, żeby teraz znowu musiał wyczekiwać na powrót domowników), aktywnego, co lubi długie spacery po okolicy, w towarzystwie suczki odpowiedniej postury aby mogli razem brykać (skoro nie wszystkie psy toleruje lepiej nie ryzykować). :)
-
[quote name='mamanabank']Udało nam się kiedyś dla jużaczki Wiery znaleźć dom z CTR-em niesamowity duet :-) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/147573-JuA-aczka-WIERA-potrzebuje-swojego-czA-owieka[/URL] [URL]http://foto0.m.onet.pl/_m/c9cec2c28e6fac358de2178eb64d9ee4,10,19,0.jpg[/URL] Diego, żeby Tobie trafił się taki świetny dom![/QUOTE] Wierka to jedna z pierwszych suczek jakie zwróciły moją uwagę na tym forum. Duet przepiękny, a i rodzina dobrana perfekcyjnie. :) [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/4b282409a5a8891d4a8e543fcc64c92d,10,19,0.jpg[/IMG] :thumbs:
-
[quote name='Lu_Gosiak']Ziarel musi rzucic okiem - czy wszystko sie zgadza i czy mozemy z takim tekstem Go ogłaszac na konto OTOZU przyszlo 200zl od edyseji - baardzo dziekujemy:) moze to przeznaczyc na kastracje chłopaka?[/QUOTE] Oczywiście może być na kastrację. :) Diego jest piękny - jeszcze komuś wpadnie do głowy pomysł, żeby zostawić sobie po nim szczeniaki. :-x Mało to razy widziałam na Allegro ogłoszenia: przystojny piesek (kundelek) szuka suczki - matki dla swoich dzieci: [URL]http://archiwumallegro.pl/polski_owczarek_nizinny_szuka_suczki-1244290343.html[/URL] (kontakt już niewidoczny więc mogę wkleić)
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
edyseja replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Osa']Potwierdzam sunia może przyjechać do Kasi - tylko transport trzeba zorganizować.[/QUOTE] Założyłam suni wątek w dziale transportowym, mam nadzieję, że się ktoś zgłosi. Pekinka jest do adopcji od dzisiaj, jutro schronisko nieczynne. Trzymam za małą kciuki, żeby trafiła do Azylu, który znajdzie jej dom najlepszy z możliwych, a nie do przypadkowej, chętnej ją adoptować osoby. -
Znalazłam taki płyn na Allegro: [URL]http://allegro.pl/dr-seidl-dla-suk-w-okresie-cieczki-polecam-i1894248435.html[/URL] Nie wiem jak ze skutecznością bo nigdy nie stosowałam. Jakby się jej nie udało przenieść może spróbować zneutralizować zapach?
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
edyseja replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']wrzucilam, dziekuje :) tak! jest cudna! bardzo weszla mi w pamiec. ona szybko domek znajdzie, tylko zeby nie miala tej cieczki naprawde! i biedula taka chuda, odebrana jakims zlym ludziom..... taka mloda a tyle przeszla. mimo to nadal kocha czlowieka.[/QUOTE] Sunia na zdjęciu wygląda na delikatną, taką trochę nieśmiałą. Szkoda biedulki - nie miała szczęścia do ludzi, a teraz jeszcze psy się na niej wyżywają. :( -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
edyseja replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']no i sunia zginela w tlumie na tamtym watku :( niezauwazona :([/QUOTE] Niech założy jej temat osoba, która najwięcej o niej wie. -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
edyseja replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='wieso']a w Poznaniu jest takie cudo http://schronisko.com/galeria.php?id=1725 Dzwoniłam do Plaskatego Azylu: http://plaskate.org.pl/fundacja Rozmawiałam z panią Katarzyną Strzelecką, zgodziła się przyjąć sunię pod warunkiem, że zorganizowany będzie transport Poznań - okolice Warszawy. Wybiera się ktoś w taką trasę?