-
Posts
3747 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by edyseja
-
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Czy Hugo jest nadal do adopcji? Znajoma mojej siostry jest zainteresowana ,prosiłam ,zeby zadzwoniła. Jeśli zadzwoni tz. że sie zdecydowała. Nie znam jej ,wiec mysle ,że jakas wizyta by sie przydała.O ile Hogo jej sie spodoba.[/QUOTE] Tak, nadal jest do adopcji. -
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Hugo wzbogaci się niebawem o 100 zł. Przelałam 50 zł od sąsiadki i od siebie dorzucam tyle samo. :) Mam taką prośbę: czy mogłybyście wysłać na mój adres kartkę z podziękowaniem za pomoc maluszkowi. Chodzi oczywiście o sąsiadkę jako adresatkę (jej dokładnego adresu nie znam), starsza pani byłaby bardzo szczęśliwa gdyby ją otrzymała - upewniłaby się w przekonaniu, że warto pomagać. :) -
[quote name='wiosenka']To trzymam kciuki za Miśka, mój pierwszy pies z dzieciństwa miał tak na imię.[/QUOTE] A mój poprzedni miał na imię Cyrano ale nazywany był Panem Misiem (panem bo miał już swoje lata - żył prawie 15-ście). 7-mego sierpnia była druga rocznica jego śmierci. :(
-
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Z okiem czy bez śliczny z niego psiak. Mnie akurat podobał się bardziej jak był kudłaty :-) ale futerko odrośnie i znowu będzie elegancki. Szkoda, że nie mam warunków na trzeciego psa bo uwielbiam kudłacze :-) Trzymam kciuki za szybkie znalezienie dobrego domku i za zdrowie yoreczka. Podeślę komuś link do wątku. Może akurat ich zainteresuje taki szkrab :-)[/QUOTE] Ja też go wolałam w wersji przed strzyżeniem. Ale do zimy futerko będzie już sporej długości. -
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Numer konta podaj jeszcze, w eter mam robić przelew? ;) -
[quote name='togaa']Wieczorem zamieszczę tekst i dane kontaktowe do ogłoszeń....[/QUOTE] Ok, ja znowu przeziębiona, nie byłabym w stanie sklecić kilku sensownych zdań...
-
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']Edyseja , Hugo jest wdomu tymczasowym u pani Ewy , która nie jest zarejestrowna na Dogomanii . Teraz najpilniejsza będzie kastracja i zaszycie powiek .[/QUOTE] Dopytuję się bo zaczepiła mnie na ulicy sąsiadka-emerytka i wręczyła 50 zł z prośbą, żebym przekazała je jakiemuś biedakowi. Pomyślałam o Hugo właśnie. :) Od początku rób rozliczenie w którymś z początkowych postów. Prowadzone skrupulatnie wątki ludzie chętniej odwiedzają bo dokładnie wiedzą ile pieniędzy jest psiakowi potrzebne, ile wydane i na co. :) -
Mgie zrobi Leonkowi pakiet 50 ogłoszeń, czy mogłybyście zaproponować tekst?
-
Zaglądam do Misia i trzymam kciuki za szybkie znalezienie DS. :kciuki:
-
[quote name='wollygator']nowe zdjęcia Selenki :) ...można nie poznać maludy :)[/QUOTE] Rzeczywiście nie do poznania, Selenka i Kornelek rozdają uśmiechy od ucha do ucha. :) Wreszcie nie muszą się bać czy uda się im przeżyć kolejny dzień...
- 540 replies
-
- kornel
- kornel konin
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Z samego naszego bazarku jest ponad 700 zł, a były jeszcze inne.
-
I ponownie w górę. Misiowi byłoby b. dobrze u starszej osoby, temperamentem pasuje idealnie. :) Czy ma zrobione ogłoszenia?
-
I do góry chłopaku, niech potencjalny DS ma szansę Cię wypatrzyć. :)
-
Ale przecież są pieniądze nawet na duże i wyróżnione ogłoszenie...
-
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Czy Hugo przebywa w DT u którejś z forumowych ciotek? -
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
A czy w tej chwili małemu jest coś pilnie potrzebne? -
Kraków , york bez oka ma wspaniałą rodzinę ,dziękujemy !
edyseja replied to Patia's topic in Już w nowym domu
I jeszcze raz do góry! :) -
Mam nadzieję, że to tylko chwilowe podłamanie. Ech, żeby tak znalazł się super DT z własnym domem, ogródkiem i autem... Dla takiego psiaka podobnie jak i człowieka-inwalidy trzeba mieć odpowiednie warunki.
-
A mnie się wydaje, że nie można się opierać na konsultacji z jednym tylko lekarzem. Znajomy mamy miał w życiu taką podbramkową sytuację zdrowotną, że lekarz prowadzący chciał mu amputować nogę bo nie widział innego sposobu leczenia. Chory pan powiedział, że niczego sobie nie pozwoli ucinać, udał się do innego specjalisty, który wyleczył go skutecznie bez "uszczęśliwiania" kalectwem.