Dziś odwiedziłam przyszłych właścicieli Rudego. Przemili, wrażliwi ludzie, wspominający swoją sunię Tajgę, niestety już za TM, szkoda, bo piękna z niej dziewczynka była. Psiak, będzie miał naprawdę dobry, ciepły domek :). Ja ze swojej strony bardzo dziękuję Pani Wiesi i mężowi za miłe przyjęcie. Życzę Państwu i Rudkowi samych cudownych chwil.