-
Posts
57 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta&Angus
-
Kochani Nie wiem co zrobić. Znalazłam tą małą sunię błąkającą się po osiedlu na Jarotach w ok. ul. Mroza 11 listopada. Przyszła za moimi futrami. Nie mogę jej u siebie zostawić moje starsze psiaki i królik nie bardzo dogadują z młodziutką sunią. Poza tym niedługo czeka mnie kolejna operacja mojej chorej suni i to właśnie na niej muszę się teraz skupić. Może ktoś chciałby przygarnąć malutką albo dać małej tymczas. [IMG]http://imageshack.us/a/img198/2712/51tz.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img72/4962/p1060299t.jpg[/IMG] Z nowego domu z Gdyni, pozdrawia też Ludwik, dawny Funt :-) Psisko ma się dobrze i jest oczkiem w głowie swoich opiekunów. A tak sami o nim piszą " U nas wszystko dobrze, Ludek szykuje się do szkoły- myślę, że w marcu rozpocznie szkolenie. Zadomowił się u nas na dobre i zrobił pyskaty. Ma mnóstwo energii i rzadko się męczy. Wszyscy dookoła zachwycają się naszym rudzielcem, że taki ładny i że niby grzeczny. Ludek jest bardzo ciekawski świata, uwielbia kopać dziury na polu i wykopywać np. marchewki dla pańci; ganiać za ptakami i obserwować samoloty, a także obgryzać patyczki. Jest kochany i nie wyobrażamy sobie życia bez niego ;)
-
Acha bo myslałam że żle gdzieś wchodzę. Czuję się zaniepokojona ...
-
Podeslijcie link do tego wpisu na FB
-
jestem za :-)
-
Jak najwięcej takich wieści :-)
-
Macie może jakieś wieści o Lukasiku ??
-
Ciekawe jak mijają pierwsze dni Lukaskowi. Cały czas myślę i zaglądam do Dziadunia. Na zdjęciu gdyby nie zamglone oczusie wygląda jak szczenior :-)
-
Cudownie :-) Fanie byłoby zobaczyć na jakiś fotkach Lukaska z nowego domku
-
Naprawdę ??? Boże jaka byłaby to cudowna wiadomość noworoczna :-)
-
Słuchajcie, w takim razie nie ma 100% gwarancji, że nawet jeśli przyjechałabym z Olsztyna to dostałabym Lukaska? Przecież można byłoby sprawdzić dom ten Pani z Gdańska wysyłając tam wolontariusza np. mogłabym poprosić kogoś od nas. Kurcze, tu liczą się naprawdę dni...
-
Udostępniony bidulek
-
Ja również proszę, napiszcie coś więcej o staruszku. Jak reaguje na inne psy czy się ich nie boi, jakiej jest wielkości, czy musi przyjmować jakieś leki i wymaga specjalistycznego leczenia, takie info jest przydatne.
-
[quote name='Ania_i_Kropka']Tak w godzinach pracy schroniska. Czyli od 7 do 15. Funt biegał po ul. Wojska Polskiego. Znalazły go dwie dziewczyny, które złapały biedaka i zadzwoniły do schroniska. Przez całą kwarantannę Funt był przerażony i warczł na każdego kto próbował się do niego zbliżyć. Teraz jest dyżo lepiej choć nadal się boi. Funt na spacerze był wesoły i radosny, aportował ptyczki i zapraszał do zabawy Manię ( sunię w typie ON). Funt ghdy podchodzi do niego ktoś obcy od razu się kuli i odsłania brzuch.[/QUOTE] Dzięki Byłam dziś u Funta, jedna z dziewczyn wyprowadziła ze mną psiaka. Funt jest typowym młodym, szalonym, niewybieganym i do tego mocno zestresowanym goldenem. Kiedy podeszłam do boksu bardzo się ucieszył, po czym jak pisała Ania wywalił brzuchol do góry, tyle ile mogłam to wsadziłam rękę i go pogłaskałam. Na spacerze ciągnął niemiłosiernie ale to jest najbardziej do nauczenia. Na człowieka reaguje pozytywnie, delikatnie obejrzałam mu uszy i zęby i nie było żadnej negatywnej reakcji. Być może jego poprzednie zachowanie było podyktowane strachem, poza tym on jest bardzo silnie wszystkim podniecony i zabieg kastracji troszkę powinien mu pomóc. Kiedy był odprowadzany do boksu, Gunia trochę na niego nawarczała, ten nawet nie zareagował na zaczepki. Jak dla mnie sprawiał wrażenie typowego młodego goldena.
-
[quote name='Ania_i_Kropka']Ten psiak jest drugi raz w schronisku. Ma właściciela. Ma po niego przyjechać. Pies jest wielki i bardzo towarzyski. Na pewno ma w sobie coś z collie ale jest dużo większy i potężnejszy. [/QUOTE] Można wiedzieć, gdzie go odłowili ?? Nam się nie udało go złapać, a był na Jarockiej. Ten właściciel mógłby go zaczipować. Piękne psisko i talki przytulać. Musiał szwędać się trochę albo żyje na podwórku, bo pozlepianą miał sierść.
-
[quote name='oddechmotyla']Dziewczyny napisała do mnie Pani z Olsztyna, która chce przygarnąć kocurka lub kotkę do 2 lat najlepiej sterylizowanego/kastrowanego z domu tymczasowego, maja juz jednego kota wykastrowanego przygarniętego 8 mc temu i szukają dla niego towarzysza, chcą kota milusińskiego, który lubi towarzystwo ludzi, siedzenie na kolanach itp. Maja domek jednorodzinny zabezpieczony, zależy im na koci z DT bo ten którego wzięli ma słabą odporność i boją się wziąć kota prosto ze schroniska bo wiadomo jak to jest z ich zdrowiem. Na stronie schroniska nie ma obecnie żadnych więc pisze bo może wiecie kto ma jakieś kociaki :)[/QUOTE] Może Dziewczyny z Miesiąca dla Życia Kotka mają kociaki na tymczasie [url]http://www.facebook.com/profile.php?id=100002564553430[/url]