Jump to content
Dogomania

puniaiwika

Members
  • Posts

    344
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puniaiwika

  1. [IMG]http://i56.tinypic.com/b89y0z.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2ignhg4.jpg[/IMG]
  2. Kropka jak rasowa mama podeszła powachała i poszła do siebie :P wie chyba ze dzieciaki są kłopotliwa sprawą więc je olała i poszła podlizywac się córce co by o niej nie zpapomniała . Jak na razie fotki tu wstawie macie pomysły na chwytliwy temat?? [IMG]http://i54.tinypic.com/2a9pr3q.jpg[/IMG]
  3. Dziękuje bardzo:) Byłam u weta pieski odrobaczone po 19 mam przyjechac ponownie po klatke bo maluchy juz powoli czuja ciepełko pod łapkami i nie siedza w legowisku:):) Mamuski nie moge złapac ale gadałam z wetka moją i może uda nam sie wspólnie bo trzeba wysterylizowac zeby nie było kolejnych psich sierotek małych. Jak dam rade to nawet dziś wstawie wam fotki tych moich nowych nabytków. Macie jakies propozycje jak złapać mamuske dosć dzika i troche wojownicza
  4. Ale miałam dzis dzień:bigcry:. Dowiedziałam sie że u mnie w Stalowej Woli w lasku na terenie MOSIR-u przebywa suczka z 6ścioma szczeniakami:crazyeye:. Ja rzecz jasna matka polka od razu w te pedy i poszukiwania bo gdzieś niby w krzakach. Co sie okazało pieski są , suczka dzielna jak nic:Dog_run:zrobiła im nore w ziemi pod zawalonym drzewem:shake: az dziw że dała rade. Zabrałam maluchy do siebie. ale suczka nie chciała ani za szczeniakami iść ani za jedzeniem:-(. Mam obecnie 4 suczki i 2 pieski. Dzis juz fotek nie porobie bo ciemno i nie wyjda fajnie fotki ale jutro zabieram się za zdięcia. Postaram się zrobić im ogłoszenia ale jeszcze nie mam doświadczenia w tekstach chwytajacych za serce;). CZy mogłabym liczyc na jakaś pomoc? Mąż zły na mnie jak nic bo oprócz szczeniaków no to dwa kotki i nasza Kropeczka:mdrmed: Będę musiała im szybciutko domki dobre znaleźć . Pieski od suczki podobnej do kropki mała czarna. cztery są czarne jeden rudy i kolejny pomieszany rudo-czarny. Oki ja jade do weta z nimi zobaczymy co mi powie.
  5. Trzymam kciuki za Mundka i jestem dobrej mysli na pewno znajdzie dobry domek:)
  6. [quote name='ania14p']Zapomniałam napisać, że mój doberman (lata sześdziesiąte), jak ukrył się pod łóżkiem babci to musiałam wzywać syna sąsiadów, żeby to wyrko podnieść, bo pies tak się rozpłaszczył, że samodzielnie nie miał szans, aby się z tej kryjówki wydostać!!![/QUOTE] Hehhe no to mieliście akcję :) Mojej koleżanki suka jak się pod wanne schowała to musieli wanne podnosić i potem stwierdzili że lepiej ja zabudować bo meczyli sie pół dnia:)
  7. szeleczki super niestety za duże na moja kruszynke a te zielone za małe;( ale bardzo dziękuje za informacje o bazarku fajowe tam rzeczy macie muszę się porozgladac po tych wszystkich bazarkach:) Ania a co do bania sie petard to wiem o czym mówisz suczka mojej mamy niezyjaca od dwóch lat bała sie straszliwie uciekała do łazienki ale wytrzymała 18 lat z ta strachliwościa:)kochana była :)
  8. Hej no właśnie takiego typu szelki bede zamawiała. Nestety dopiero po 20-stym ale będa. Wiecie ja to chyba mam pecha dzwoniłam w sprawie adresówki bo cos długo szła to mi pani powiedziała że napewno wysłali niestety paczka zapewne gdzies zagineła i beda wysyłać ponownie;/ jak pech to pech. Wiec czekamy :) A po 20-stym jak kupimy szeleczki to się pięknie Kropeczka zaprezentuje:) Wielkie dzieki za wsparcie kobitki :)
  9. Fajnie że Negra ma już kochany domek:) . Bardzo mi szkoda psiej rodzinki takie nieszczęście w takie mrozy.
  10. Ale właśnie o to mi chodziło że od tamtej pory co pisałam to jej nie spuszczałam bo was posłuchałam a dzis to ze strachy zsuneła sie z obrozy;/ i juz nie chciała dac się zapiąć. Chcę jej kupiC szelki bo wiem ze z nich trudniej się wyswobodzic a adresówka już zamówiona po prostu jeszcze nie doszły ;(
  11. Hej katarek przechodzi ale dziwne zasapki zaczyna miewac więc witaminki dostaje:) Ale przeszłam przed chwila akcję.Myślałam że zawału dostenę. Byłam z Kropka na spacerku i małpiszonek wystraszyła sie przebiegającego bezdomnego psa przez co wyślizgneła sie z obroży:roll: Ale nie to było najgorsze po spacerze wołam do zapięcia a ona dyla i ucieka. Ja załamana wołam proszę chodze za nią a ona nic patrzey na mnie i ucieka w druga stronę:placz: Nasze przekomażanie trwało z 30 min i wołam ja do domu może sie zmęczyła nic polecioała jak szalona w stronę ronda a ja normalnie myślałąm że się popłaczę:( Samochody stawały a Kropka jakby nie rozumiała co mówię do niej daje smakołyki i nic:-( Dopiero po 1.30 zabawy z jej strony podeszła i potulnie pozwoliła się zapiąć. Przeżyłam koszmar i jak tylko pieniądze mi wpłyną a to jest za 10 dni kupuję jej szelki i smycz rozciągana. Tak mi serce waliło że pobiegnie gdzieś dalej że szok. Dzięki bogu wszystko skończyło sie dobrze normalnie mi ulżyło. Musiałam wam to napisać ,podzielić się moim koszmarem . Nie wiem tylko co jej odbiło ale przezyłam szok:sadCyber::mdleje:
  12. Tu chyba raczej chodzi o jedzenie z misek bo wode ok pije no i mleczko kotkom wypija do dna więc przestawiłam im na wspólna a mokrą karmę zjada z miski, co do innego jedzenia do tylko z podłogi obok miski a sucha to tylko z ręki więc od dziś zastosuje wasze rady z tranem i olejem a potem po kolei następne jak to nie poskutkuje. Cwaniara mała się z niej zrobiła ale nie dam sie jej tak łato hehehe. Dziekuje serdecznie za rady dziewczyny.
  13. Soema przeczytałam i aż mnie zmroziło ja bym chyba zawału dostała podziwiam Ciebie za zimna krew:) Mam nadzieje że wszystko powolnymi krokami ale bedzie dobrze:)
  14. Adresówka zamówiona:) A co do fotek to jak na razie jakoś nie złożyło sie ale w wekend więcej czasu będzie:) Kropka ta moja diablica:evil_lol: nie chce jesć z misek tylko z reki cwaniara kupiłam jej karme Purina jagnięcina z ryżem dla małych psów i jak daję jej z reki to zje ale z miski nie chce:angryy: nie wiem juz jak mam jej pokazywac że w misce to samo co ja jej daje. A z moim białym kotkiem juz zakolegowała dziś na dobre przychodzi do niego na posłanie i kładzie się blisko bo przy nim cieplutko:cool3:. Pozdrowionka
  15. :evil_lol:Normalnie słodziak jak przymilnie patrzy zapewne wie ze jego oczęta moga zdziałać cuda:evil_lol:Kochany rudzielec z niego:loveu:
  16. A jak tam pieski w Sandomierzu dużo ich zostało ja intensywnie pytam czy ktos nie szuka przyjaciela :)
  17. Filmiki urocze widać że Molly radosna i szczęśliwa a chyba jak dla niej to najważniejsze:) Co ma byc to będzie jak już ktoś napisał , wiec z całego serducha życzę aby łapka sie super zagoiła :)buziaki dla sunieczki:*:*:*:*:*:*:*:*:
  18. Bosko wychodzi na zdięciach :0jak prawdziwa modela a przed lustrem odjazdowo:):) Widać że powoli opanowuje chodzenie na 3 :) Trzymajcie się cieplutko:)
  19. Niezbyt pocieszające wieści ale nie można sie poddawać jeszcze nic nie jest przesadzone może akurat bedzie wszystko dobrze. Trzymam mocno kciuki za slicznotke:)
  20. Właśnie poczytałam temacik urocza psinka:)
  21. :loveu:Rudzielec jest przepiękny a te jego oczęta:iloveyou:
  22. :shake:przeczytałam i się przeraziłam co ludzie mogą zrobic z głupoty. Jak tak można i jaka ciemnota panuje w naszych czasach. zapisałam wątek . pozdrawiam
  23. A co tam u małej rozrabiary :) Psoci zapewne ale chyba jest tak urocza że wolno jej wszystko hehehe
  24. Jak na razie wszystko fajnie kropcia w dzień sypia na swoich legowiskach a w nocy ma do wyboru aż trzy łóżka :evil_lol: ostatnio zaufała już mojej córce i noce spędza z nia (mała zdrajczyni a tak to mnie tuliła ale co tam siła wyższa:diabloti:), spacerki sie jej bardzo podobaja zwłaszcza zabawa w śniegu. boi sie jednak ludzi przechodzących i omija szerokim łukiem. Mamy tylko problem z tym iz nie chce spacerować jeszcze sama po mieszkaniu a miski jak i koty tak i ona maja w kuchni z czego trzeba ja prosic aby sobie podeszła i zjadła:roll:. Może i nasz błąd że jak nie chce podchodzic do misek to dokarmiamy z ręki i błędne koło. Ale ogółnie rewelacja z kotkami spokój . A i musimy wybrac sie do weta bo chyba ma katarek dziwnie noskiem siorpie tak charczy jak sie zabardzo zmeczy na podwórku. ale się rozpisałam :) Pozdrowionka dla wszystkich i dla Ciebie Soemko za naszego kochanego pieska.
  25. :evil_lol:Oj fakt to ja musze bardzo podziękowac bo bez Amelki nie mielibysmy w domku naszej kochanej Kropci:) Wielkie DZIKUJE:loveu:
×
×
  • Create New...