Oj jak ięknie ale zapewne przez pierwsze 5 min a potem pokoik nie do poznania:) Kurcze miałam dziś okazję zabrac się do Was z Dzika Figa ale niestety znowu mi cos wypadło pechowa jestem ale licze że za jakiś czas zaglądnę:)
Buziaki dla wszystkich pieszczoch wygłaskajcie je za mnie i moja córcie:)
Dziś kolejne domki sie znalazły:) po rudzielca przyjechała Pani bo wypatrzyła sobie tego malucha na fotkach i tak się jej spodobał ze zaraz po pracy przyszła po niego taka ucieszona i mi dziekowala że może go zabrac. Wydawała się bardzo miła i odpowiedzialna piesek nie bedzie żadnym prezentem:)
Po paru telefonach równiez pierwsza suczka poszła do super domku. Zadzwonił pan że jego sasiadka jest osoba samotna i juz dawno szukała małego pieska ale nikt nie miał przeczytał ogłoszenie i zadzwonił. Zabrał ja po błaganiach starszej pani która szczęśliwa że na swięta będzie miała przyjaciela do rozpieszczania :)
Pozdrawiam serdecznie.