-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tymuś
-
jeszcze odżyje w nowym domku trzymam za niego kcióki bardzo mocno!!! myśmy z żoną też kiedyś wzięli taki "beznadziejny przypadek" i odżył u nas i pożył jeszcze prawie rok zaczął biegać bawić się cieszyć życiem a jak go braliśmy to był smutny zrezygnowany karmiony przez pracowników schronu nawet na krawężnik nie potrafił wejść , mówiono: " że ten pies żyje sam do siebie zamknięty na człowieka który jest mu obojętny" a potem cieszył się na nasz widok i lubił się bawić i miziać , strasznie nam go brak wabił się Sarik i miał 18 lat
-
biedny pies nie dość że czekał długo to teraz jak dostał domek to choroby mu domek zaprzepaściły biedny naprawdę :-( jeden z moich domowych psiaków jest też stary i śmierdzi biedak niemiłosiernie znalazł sobie miejsce w kuchni pod stołem mam tam taki dywan, spisany na straty na nim koc zmieniany co tydzień i nikomu psiak nie przeszkadza ; miło jest zobaczyć jego wzrok pełen wdzięczności i podziękowań oraz słyszeć pomruki zadowolenia jak kładzie się na legowisku;) drugi mój domowy ostatnio zaczął sikać w łazience koło ubikacji ale go tego oduczyłem ( nie wiem co mu to odbiło zawsze na dwór wychodził)
-
[quote name='Aryste']najwazniesze ze jest u siebie i jest kochany.... a nie ze jest tylko jednym psem z wielu o ktorego zdrowie nikt nie dba...[/QUOTE] dokładnie miał tylko nr 5.............i nic więcej a mi się będzie podobał i z tym dziąślakiem bo to nie o to chodzi jak wygląda tylko co ma w sercu i tych ufnych oczach; dla mnie największe szczęście jest widzieć uciechę w oczach psiaka które jak go przywoźiłem wyrażały smutek i rezygnację do życia
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
tymuś replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i1155.photobucket.com/albums/p542/Koszyczek/Zdjcie0728.jpg[/IMG] boże serce mi pękło k......... szok :-( jak ona tak mogła skończyć na ostatnie dni -
batmanek śle buziaki wszystkim kolegą ze schronu i życzy jak najrychlej domki!! a tak w ogóle lubi jeździć z nami samochodem a w dostawczym to bardzo lubi przebywać i tylko czeka aż silnik odpali , zaraz wtedy się ożywia , jest strasznie zabawowy lubi się gonić machając przy tym krótkim ogonkiem cieniutko szczekając i kręcąc młynki wszystkie psiaki go tolerują i nie dokuczają mu w ogóle ; zaś co do dziąślaka to .............. chyba rośnie:shake:, niestety znajoma weterynarz powiedziała że nieunikniona będzie raczej operacja w przyszłości , wszystko zależy jak szybko będzie rósł jak rozległy się zrobi i czy będzie sprawiał mu wielki dyskomfort
-
FLOREK - już niczego nie szukam :) mam swój dom i swojego człowieka!
tymuś replied to ania >'s topic in Już w nowym domu
ja tez sobie zaznaczę bo pokochałem tego psiaka -
zapiszę sobie tego pięknego nosa!
-
piękny jest taki rozczulający serce:loveu:
-
[quote name='merryjanee']Psinka ma się lepiej, ranki się już dawno wygoiły, wszystko w porządku.. tylko już tyle lat w schronisku biedaczysko siedzi, że przydałby mu się nowy, stały domek :([/QUOTE] oj wiem wiem gdybym tak mógł........... ale wiesz sam mam z żoną 6 nosów z tego najstarszy ma 15 lat (10 w schronie) reszta około 10 latek i nie możemy miec więcej niestety ale chętnie zaglądam na ten wątek
-
co tu tak cichutko? jak tam psinka się ma
-
co tam u niewidzialnych ? jakieś newsy......?
-
wątku czy sygnatury??
-
bo nie którzy ludzie są chorzy i wszystko im przeszkadza:roll:
-
[quote name='barb']Kochani, trzeba pomóc rozruszać bazarek DianulKii - link w jej sygnaturce . Zajrzyjcie i hopnijcie chociaż :multi:[/QUOTE] oj tak bazarek kuleje a psiak naprawdę w wielkiej potrzebie..............
-
Punkt przetrzymań w Świeciu .. tam psy czekaja na cud albo śmierc ...
tymuś replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
[quote name='kkasiiiar']Byłam z moja wetka i raczej ona jest duzo starsza na ile ocenił ja wet który ma pod opieka punkt. wiec chyba raczej to stawy ale jest pogoda i nie wydaje sie zeby cierpiała. Za to wczoraj policja przeprowadziła interwencje odebrała psa skrajnie wychudzinego , na razie nie mozna go nigdzie zabierac bo jest dowodem w sprawie , wet punktowy ma sie pojawic i podać mu leki do 15 jesli tego nie zrobi to moja wetka pojedzie niestety nie bedzie jej na weekend o co sie boje, nazwaliśmy go Fart stoi na nogach , chodzi i ma apetyt dostaje male porcje co godzine , przynajmniej takie dostali wskazania pracownicy , mam nadzieje ze beda tego przestrzegać. Musze zorganizować jakoś puszki dla niego dla rekonwalescentów. Zdjecia nie oddaja jego stanu , dziś jeszcze bede ale pewnie po 15 juz bedzie kiepskie swiatło do zdjęć ale jutro jade znowu tam okolo9 rano to porobie lepsze. Fart : [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9655/psinka5.jpg[/IMG][/QUOTE] bieda straszna:-( -
aaa!!! przyszła mi dziś książeczka batuśka wraz z numerkiem z (chyba) klatki przykre to.................. tyle lat w schronisku :-( teraz ma nową książeczkę i wpisanego właściciela DOŻYWOTNIO ;) ...............jak to się mówi u mnie w firmie "niech ma!!!!"
-
[quote name='toyota']Tak sobie spojrzałam na pierwszą stronę wątku.... i chciałam zapytać Ciebie Tymuś, jak się czujesz w roli starszej pani :evil_lol: ?[/QUOTE] hehehe wątpię jednak czy do starszej "pani" batman by się nadawał:lol: nie chcesz widzieć co wyprawia jak z pracy wrócę a Kasia go na dwór wypuści!!! młynki szeki kabel lata na wszystkie świata strony ah............. i nawet za mną do samochodu wskakuje na pakę to ma tak ze 60cm do podkoczenia i nie sprawia mu to trudności kochany jest i taki zabawny:lol::loveu: a zdjącia porobię obiecuę tylko muszę mieć trochę luzu teraz mam "wyścig" ze śniegiem z budową:roll:
-
[quote name='kolejna kobietka']niedobrze z tym nadziaslakiem :sad: mam nadzieje, ze nie bedzie rosl...[/QUOTE] tez mamy taką nadzieję a tak poza nawiasem Batuś pozdrawia ze swego wiklinowego koszyka :lol:
-
przykro się patrzy na taką wypełnioną po brzegi książeczkę:shake: dziś batusia brzusia oglądała pani wetka (prw moja znajoma;))jest zdrowy osłuchowo wszystko w porządku tylko robi się mu przy dolnym lewym siekaczu dziąślak i trzeba obserwować czy rośnie :roll:
-
[quote name='Aimez_moi']A jak nasze cudenko z jedzeniem? Je wszystko?[/QUOTE] wybrzydza trochę :roll: