-
Posts
2101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tymuś
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
tymuś replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
zapraszam na naszą galerię nosów:lol: -
zapraszam na naszą galerię nosów:lol:
-
mimo że mnie tu nikt nie lubi i mimo że tyle krzywd i opluwania doznałem od was zrobię post bo niezmiernie cieszę się że Max znalazł dom jestem szczęśliwy po niebiosy bo to taki kontaktowy psiak i jeszcze pełen werwy a tak po za marginesem co u Loli mimo że wiem co Mysia odpowie: " jest oki nie interesuj się"
-
i co z tym domkiem dawać wieści!!!!:lol:
-
Anett na razie mam full a wiesz że u mnie wszystkie na stałe bo ja nie mam serca ich potem oddać a to wiąże się z kosztami w razie choroby nikt nam nic nie da, a przecież nie odmówię psiakowi pomocy z powodu braku kasy , dlatego na razie dość:lol:sześć wystarczy i tak już mnie około 600zł kosztują za karmę plus smakołyki szczepienia badania co roczne krwi które robię ale to się nie liczy , najważniejsze dla mnie jest widzieć jak pięknieją np Colii od Lu Gosiak;) albo radość w ich oczach:loveu: która z beznadziei i rezygnacji w schronie przemienia się w sens życia na moim podwórku
-
Oskarek szczęśliwy w nowym domku ;) Pojechał niedaleko Warszawy.
tymuś replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
długo już Oskarunio czeka na ten wymarzony domek..........:-( -
podrzucam mojego ślepuszka:loveu:
-
ja też sceptycznie podchodzę do operacji starszych psiaków.......od momentu gdy z interwencji Otoz-u dostaliśmy na opiekę 17letniego dziadzia z guzem na jądrze najpierw były antybiotyki bo mieliśmy jeszcze nadzieję że to stan zapalny ale nie pomogły a USG wszystko wyjaśniło nie było przerzutów dziadzio był dziarski a guz rósł więc padła wspólna decyzja , "spróbujemy" narkoza była wziewna więc bezpieczna dziadzio się wybudził ale nad ranem zasłabł i odszedł do dziś winię się za tą decyzję choć wiem że bez operacji pożyłby góra z 2 miesiące pokochałem go strasznie mimo że był z nami tylko 29 dni nazywał się Harry , do mnie osobiście Hahuś:-(
-
bożeeeeeeeeeeee lepszego prezentu nie mógł się spodziewać!!!! huraaaa:multi:
-
zapiszę sobie;)
-
[quote name='Moniek193']Mi też się wydaje, że on w domu odżyje. Bo to silny psiak, nie boję się tyle o jego stan fizyczny, co o psychiczny. Póki będzie chciał walczyć, będzie żył, ale on jest ostatnio jakiś taki obojętny i to mnie strasznie martwi.[/QUOTE] szkoda że nie założyłaś wątku wcześniej ......... bo miałem wolne miejsce :oops: ale mam pomysł może by tak zebrać pewną sumę pieniędzy i jak się znajdzie domek to pomóc finansowo w dojechaniu osobiście jak pisałaś nowym właścicielom po Lukasa , jeżeli zaś prędzej by niestety staruszek odszedł to pieniądze przeszły by na samo schronisko lub inny cel